Brunetka Books Recenzuje

czwartek, 28 maja 2026

"Nie pozwolę Ci spaść" Tatiana Anna Konończuk

Autorka: Tatiana Anna Konończuk

Tytuł: Nie pozwolę Ci spaść 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 9.02.2026

Ilość stron: 264

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🌸RECENZJA🌸

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

Pierwsze skojarzenie? Mroczny, duszący klimat, od którego ciężko złapać oddech. I tytuł, który nie jest tylko chwytem marketingowym – ta książka naprawdę nie daje spokoju. 

Fabuła wciąga jak wir. Jest tajemnica, rodzinne sekrety i coś, co czai się tuż pod powierzchnią codzienności. Autorka stopniowo odsłania karty, ale robi to tak, że czytasz i czujesz, że za chwilę wydarzy się coś, co wywróci wszystko do góry nogami. Zero nudy, zero wypełniaczy.

Bohaterowie? Żywi, skomplikowani, z bagażem doświadczeń. Nie ma tu czarno-białych postaci – każda ma swoje demony, a Ty jako czytelnik łapiesz się na tym, że to rozumiesz, choć nie zawsze akceptujesz. Emocje? Strach, ciekawość, bezradność, a czasem zwykła, ludzka czułość. Płakałam? Nie powiem. Ale było blisko 😢

To książka o trudnych emocjach i drugiej szansie, ale jej bohaterka nie jest aniołem – i nie taką historię tu znajdziesz. Książka opowiada o Alicji, która w rocznicę swojego bolesnego rozwodu wchodzi na dach biurowca. Kiedy stoi nad krawędzią, rozmyślając o tym, jak byłoby, gdyby po prostu zniknęła, niespodziewanie chwyta ją za ramię tajemniczy mężczyzna. Przekonany, że uratował ją przed samobójstwem, proponuje jej kolejne spotkanie – na tym samym dachu, za tydzień, o tej samej porze. Choć Alicja początkowo jest nieufna, ciekawość wygrywa i postanawia przyjąć zaproszenie. To właśnie z tych cotygodniowych rozmów, które stopniowo odkrywają przed sobą swoje historie i demony, rodzi się relacja, która odmieni jej życie.

Styl autorki  jest oszczędny i trafiający prosto w nerw. Krótkie zdania, szybkie sceny, dialogi bez lukru. Akcja nie zwalnia, ale nie czuć w tym pośpiechu – to raczej świadome budowanie napięcia, strona po stronie.

📌 Dla kogo?
Jeśli lubicie historie o relacjach, które bolą, o tajemnicach, które wyniszczają, i o miłości, która czasem wygląda jak obsesja – to jest WASZA książka. Spodoba się też czytelnikom Katarzyny Bondy czy Małgorzaty Oliwii Sobczak.

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"W kobiecym zwierciadle" Michał Dąbrowski

Autor: Michał Dąbrowski 

Tytuł: W kobiecym zwierciadle 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res

Premiera: 10.02.2026

Ilość stron: 332

Oprawa: miękka 


🌸RECENZJA🌸

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

Kiedy zobaczyłam tytuł i nazwisko autora poczułam ciekawość pomieszaną z lekkim zaskoczeniem. Mężczyzna piszący o kobiecym spojrzeniu? Brzmi ryzykownie, ale obiecująco. I wiecie co? Autor mnie zaskoczył. Pozytywnie. 

To nie jest książka, która pędzi na złamanie karku. Raczej spokojnie rozkłada przed Tobą lustro i mówi: „Patrz”. Fabuła toczy się niespiesznie, ale wcale nie nuży,  bo tu chodzi o detale, o codzienne gesty, o rozmowy, które nosimy w sobie latami. Żadnych sztucznych dramatów, żadnych bohaterów z tektury.

„W kobiecym zwierciadle” to zbiór trzech poruszających historii – każda z nich to osobne zwierciadło, w którym przeglądają się kobiety na życiowym zakręcie. Autorem jest Michał Dąbrowski, a książka ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. To literatura obyczajowa, która wchodzi głęboko w psychikę bohaterek i nie unika trudnych tematów.

Co znajdziesz w środku?
Trzy odrębne historie – bohaterki nie są ze sobą powiązane, ale łączy je jedno: chcą być szczęśliwe, choć każda wybiera inną drogę, by to osiągnąć.

Anna mierzy się z niewyobrażalną stratą – po śmierci męża i syna próbuje odnaleźć siłę, by żyć dalej dla siebie i młodszego dziecka. Jej świat zmienia się, gdy po wypadku zaczynają ją nawiedzać zbyt realne wizje.

Renata to zadziorna i porywcza dziewczyna, która po śmierci ojca ucieka do miasta, by zacząć wszystko od nowa. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z sąsiadką Beatą otworzy przed nią drzwi do bliskości, której skrycie pragnęła.

Magdalena i Monika – dawne znajome, które wciąż żyją w cieniu nierozliczonych krzywd. Jedna kroczy przez życie z podniesioną głową, przekonana o własnej sile. Druga ukrywa przed światem blizny, które pozostały jej po spotkaniu z tą pierwszą.

To opowieści o wychodzeniu z depresji, zakochiwaniu się i szukaniu sensu życia na nowo. Jest tu też mowa o szkolnej przemocy i poniżaniu, a także trudnych tematach jak alkoholizm czy ostracyzm na tle orientacji seksualnej.

Bohaterowie są prawdziwi, czasem do bólu. Ich emocje nie są podkręcone dla efektu – po prostu są. I to działa. Czytałam z zapartym tchem nie dlatego, że działo się dużo, ale dlatego, że czułam, że to mogłyby być historie mojej przyjaciółki, mojej mamy, moje. Momentami robiło się niespokojnie, innym razem czułam ogromną czułość. 

Styl autora? Skąpy w słowa, ale za to celny. Żadnego przesłodzenia, żadnego moralizowania. Autor pisze jak ktoś, kto naprawdę słuchał kobiet. I to czuć na każdej stronie.

💡 Dla kogo?
Dla Ciebie, jeśli lubisz literaturę obyczajową z psychologicznym pazurem. Dla Ciebie, jeśli masz dość brawurowych akcji i potrzebujesz historii, która zostaje pod skórą. I dla Ciebie, jeśli chcesz zobaczyć, jak męskie pióro może oddać kobiece światło i cień. Ale uwaga – wrażliwcom polecam chusteczki.

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Początek" Jacek Ostrowski

Autor: Jacek Ostrowski 

Tytuł: Początek. Tom 1

Cykl: seria z papugą i mecenas Zuza Lewandowska

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 6.05.2026 

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🔥RECENZJA🔥

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska 

📖 Już po kilku stronach wpadłam po uszy. Okładka intryguje, tytuł zapowiada coś nowego… a ja dostałam historię, która rozjeżdża emocje na całego. Klimat? Gęsty, niepokojący, ale i dziwnie bliski. Czujesz, że zaraz coś pęknie.

„Początek” to mroczny kryminał retro, który od razu po wejściu do kancelarii ojca wplątuje główną bohaterkę w śledztwo pełne sekretów.

To napisana  przez Jacka Ostrowskiego książka, która jest pierwszym tomem cyklu „Zuzanna Lewandowska”. Historia zabiera nas do Płocka, gdzie mecenas Zuza Lewandowska wraca do rodzinnego miasta, by dołączyć do kancelarii swojego ojca.
Zamiast spokojnego życia, natyka się na brutalne morderstwo sędziego. Gdy w mieście pojawiają się kolejne ofiary, Zuza uświadamia sobie, że prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Trop wiedzie ją od lokalnych animozji aż po legendę o pożydowskim złocie ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawa sprzed lat zaczyna niepokojąco splatać się z teraźniejszością, a wszystko wskazuje na to, że ktoś z jej bliskich jest zamieszany w tę układankę.

Największym atutem jest nietuzinkowa bohaterka – mecenas Zuza Lewandowska to postać z krwi i kości, która musi mierzyć się nie tylko z intrygą, ale też z własną rodzinną historią i osobistymi ranami.

Atmosfera książki jest gęsta, niepokojąca i mocno osadzona w realiach PRL-u. Płock lat 70. pełen jest niedomówień, a tempo akcji pozwala w pełni zanurzyć się w mroczny klimat i razem z bohaterką składać puzzle do kupy.

To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór. „Początek” wciąga w wir zdarzeń, które zmieniają wszystko. Jacek  Ostrowski serwuje napięcie budowane stopniowo, ale skutecznie. Każda scena ma sens, a ja odkrywałam karty razem z bohaterami  i kilka razy zostałam zaskoczona.

Postacie są realne – z wadami, sekretami, momentami słabości. Kibicowałam im, czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć. Ale właśnie o to chodzi. Łzy, bezradność, nadzieja – wszystko dostałam w dawkach, które bolą, ale nie przytłaczają.

Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale nie zwalnia za mocno. Idealnie, żeby wsiąknąć w świat. Prosty, obrazowy język – bez ozdobników, za to z mnóstwem prawdy. Czyta się szybko, ale niektóre zdania zostają w głowie na dłużej.

Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią polskie thrillery psychologiczne i obyczajówki z mocnym ładunkiem emocjonalnym. Jeśli cenicie historie o trudnych wyborach, rodzinnych tajemnicach i sile (lub jej braku) – to może być WASZ Początek. Myślę, że to świetna propozycja dla fanów mocnych, psychologicznych kryminałów osadzonych w polskich realiach, którzy szukają wciągającej intrygi z wyrazistą główną bohaterką w roli detektywa.

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Nieszczęśliwa" Małgorzata Brodzik

Autorka: Małgorzata Brodzik 

Tytuł: Nieszczęśliwa 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Bookend

Premiera: 21.10 2025

Ilość stron: 272

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

⚘️Recenzja⚘️

#współpracareklamowa z BookEnd Wydawnictwo 

Od pierwszych stron czułam ten ciężar. Tytuł nie kłamie – to książka, która wjeżdża w serce walcem i nie pyta, czy jesteś gotowa. Klimat? Gęsty, emocjonalny, miejscami wręcz duszący. Ale wciąga jak bagno – nie możesz się oderwać.

Fabuła? To opowieść o kobiecie, która tonie we własnym życiu. Autorka pokazuje, że czasem najgorsza samotność to ta w związku, przy dzieciach, wśród ludzi. Historia jest bolesna, ale nie łopatologiczna. Autorka nie daje gotowych odpowiedzi – raczej zadaje trudne pytania.

Bohaterowie? Surowo prawdziwi. Główna bohaterka wywołuje we mnie mieszankę złości, bezsilności i ogromnej czułości. Aż chciałam nią potrząsnąć, żeby w końcu coś zrobiła. Emocje są tak namacalne, że kilka razy musiałam odłożyć książkę na bok i złapać oddech.

Tempo – powolne, ale celowe.  Styl autorki jest oszczędny. Dialogi prawdziwe jak życie, a cisza między słowami czasem mówi więcej niż akapit.

Dla kogo jest „Nieszczęśliwa”? 🎯

📌 Dla czytelników, którzy lubią prawdziwe, surowe historie o kobietach uwikłanych w trudne relacje.
📌 Dla tych, którzy w książkach szukają emocji zamiast akcji – tu nie ma pościgów, jest codzienność, która boli.
📌 Dla fanów Katarzyny Bondy (jeśli lubią jej psychologiczne thrillery bez trupów), Joanny Szarańskiej.
📌 Dla każdego, kto przeżył wypalenie w związku lub chce zrozumieć, dlaczego ktoś zostaje w toksycznej relacji.

🚫 Nie dla osób, które:
– oczekują szybkiego tempa i zwrotów akcji,
– nie lubią książek smutnych,
– potrzebują jasnego morału i happy endu.

Moja ocena:  8/10 🌟

A Wy? Czytaliście Nieszczęśliwą? Dajcie znać, czy u Was też została na długo po ostatniej stronie 👇

Ta książka jest jak długi, zimny prysznic. Nie przyjemny, ale potrzebny. I zostaje w głowie na długo.

A Ty – sięgasz po takie cięższe historie, czy uciekasz od nich? 🤍

Bardzo dziękuję autorce za egzemplarz książki. 

środa, 27 maja 2026

"Przypadkowy dziedzic. Jego wysokość prezes" Katarzyna Mak

Autorka: Katarzyna Mak 

Tytuł: Przypadkowy dziedzic. Jego wysokość prezes. Tom 3

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Editio Red

Premiera: 14.05.2026

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Editio Red

Kiedy sięgnęłam po ten tom, myślałam, że wiem, czego się spodziewać, a on mnie totalnie rozjechał (w pozytywnym sensie!) 💥

Klimat? Gorzka słodycz, iskrzący dialog i papierki firmowe fruwające w powietrzu. I ta dawka absurdu, którą kocham ❤️

Fabuła w tym tomie pędzi jak prezes po kawę przed nadgodzinami ☕️ Nowe wyzwania, stare tajemnice i decyzje, które mogą rozwalić wszystko. Nie ma miejsca tu  na nudę. Ani na oddech.

Bohaterowie? Wreszcie czuję, że ich rozumiem i  jednocześnie mam ochotę nimi potrząsnąć. Ta książka wyciska emocje jak cytrynę: raz się śmiejesz, raz zaciskasz pięści, a pod koniec masz ochotę przytulić wszystkich (nawet tego irytującego wspólnika).

Tempo akcji  – ostre cięcie. Krótkie rozdziały, cięty styl, dialogi jak wymiana ciosów. Autorka nie przeciąga, nie usypia. Idealne na jeden wieczór z kocykiem i herbatą 🍀

Dla kogo? Dla tych, którzy kochają romanse z pazurem, biurowe dramaty z duszą i historie, w których „wszystko się może zdarzyć”. Jeśli lubisz serię „Love, Rosie” w polskim wydaniu korpo – to Twoja jazda bez trzymanki.

Jestem totalnie zakochana w tym, jak Katarzyna Mak balansuje między absurdem a prawdą. Nie przesłodzone, nie przerysowane – po prostu prawdziwe 😭

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim skończą się wakacje" Mikkel Niva, Nils Petter Morland

Autorzy:  Mikkel Niva, Nils Petter Morland

Tytuł: 101 rzeczy, które musisz zrobić, zanim skończą się wakacje 

Tytuł oryginału: 101 Ting A Gjore I Ferien Du Blir Voksen

Kategoria: bajki

Wydawnictwo: Znak Emotikon 

Premiera: 8.04.2026

Ilość stron: 106

Oprawa: twarda 

🍀RECENZJA🍀

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Znak

Kiedy zobaczyłam ten  tytuł, pomyślałam: „O nie, kolejna lista wyzwań do odhaczania", ale już po kilku stronach wsiąkłam totalnie! 🌊 To książka, która pachnie wakacjami, frytkami z budki plażowej i lekkim niepokojem, że zaraz wrzesień.

Fabuła? Grupa nastolatków, ostatnie tygodnie wolności i lista rzeczy „do zrobienia”. Brzmi banalnie? A jednak! Każde zadanie to pretekst do akcji, która momentami rozbraja, a momentami ściska w żołądku. Nie wszystko idzie zgodnie z planem i to jest w tej książce najlepsze.

Bohaterowie są… prawdziwi. Czasem denerwują, czasem kibicujesz im z całych sił. Jestem po prostu zakochana w tym, jak autorzy pokazują presję „udanych wakacji” i lęk przed tym, że coś nas omija. Sama złapałam się na myśleniu: „Ja też tak miałam!”. Nostalgia uderza jak fala 🥺

Tempo – dynamiczne, ale nie chaotyczne. Krótkie rozdziały sprawiają, że „jeszcze jeden” zmienia się w „jest 2 w nocy”. Styl pisarzy jest lekki, zabawny, ale nie infantylny. Skandynawski klimat (tak, czuć go!) dodaje historii świeżości i takiego… melancholijnego uroku.

Dla kogo? Dla każdego, kto tęskni za beztroskim latem. Dla tych, co kochają „Dziennik cwaniaczka”, ale chcą czegoś z większym sercem. Dla dorosłych, którzy chcą na chwilę wrócić do czasów, gdy największym problemem była nuda. I dla nastolatków, którzy właśnie tworzą swoje własne wspomnienia.

Moja ocena: 8/10 🌟

Pytanie do Was: Czy też macie takie wakacje, do których wracacie myślami co roku? A może dopiero je przeżywacie? 🌻

Dajcie znać, czy znacie tę książkę! 👇

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz książki  

wtorek, 26 maja 2026

"Zwyczajnie po ludzku, psiemu" Michał Radomski

Autor: Michal Radomski

Tytuł: Zwyczajnie po ludzku, psiemu

Kategoria: zbiór wierszy

Wydawnictwo: Lava

Premiera: 16.04.2026

Ilość stron: 60

Oprawa: miękka 

⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z @wydawnictwolava

🐾 Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tytuł "Zwyczajnie po ludzku, psiemu" to  od razu poczułam, że to będzie coś więcej niż zwykła opowieść o psie. I nie pomyliłam się.

To książka, która łapie za serce już od pierwszych stron. Bez patosu, bez taniego wzruszania – za to z ogromną dawką ciepła i autentyczności. Opowiada o relacji, która wydaje się tak zwyczajna, a jednocześnie jest wyjątkowa. Nie znajdziesz tu wielkich zwrotów akcji ani sensacji – zamiast tego dostajesz codzienność przesiąkniętą psią mądrością i ludzkimi słabościami. Michał Radomski pokazuje, jak bardzo pies potrafi być lustrem, w którym przeglądamy się my sami.

Człowiek – zabałaganiony, zmęczony, czasem zagubiony. Pies – lojalny, prostolinijny, momentami śmieszny do łez. Ich relacja wywołuje uśmiech, wzruszenie, a czasem… mocniejsze ściśnięcie w gardle. Książka nie usiłuje wycisnąć łzy – one po prostu same przychodzą w najmniej spodziewanych momentach.

Akcja toczy się spokojnie, ale nie nuży. To książka do czytania wieczorem z kubkiem herbaty i pupilem u boku. Styl autora  jest lekki, gawędziarski, bez udziwnień – jak rozmowa z przyjacielem, który opowiada coś ważnego, ale bez nadęcia. Kilka fragmentów wryło mi się w pamięć na długo.

🎯 Dla kogo?
Dla każdego, kto kocha psy,  ale też dla tych, którzy lubią mądre, ciepłe historie o tym, co w życiu naprawdę ważne. Jeśli szukasz książki, która nie osądza, nie moralizuje, a po prostu… jest – to trafiłeś idealnie.

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Lava za egzemplarz książki. 


"Nie pozwolę Ci spaść" Tatiana Anna Konończuk

Autorka: Tatiana Anna Konończuk Tytuł: Nie pozwolę Ci spaść  Kategoria: literatura obyczajowa  Wydawnictwo: Novae Res  Premiera: 9.02.2026 I...