Brunetka Books Recenzuje

piątek, 3 kwietnia 2026

"Szrama" Małgorzata Oliwia Sobczak

Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak 

Tytuł: Szrama. Tom 3

Cykl: Granice ryzyka 

Kategoria: kryminał  / thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 11.03.2026 

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Ta historia wryła mi się w pamięć 🔥

Okładka? Niepozorna. Tytuł? Pozornie prosty. Ale już po kilku stronach wiedziałam, że to nie będzie zwykła opowieść. To będzie cios. I dostałam go – prosto w emocje.

📖 O czym  jest ta książka?
„Szrama” to historia o bliznach – tych widocznych i tych głęboko schowanych. O rodzinie, tożsamości i tajemnicach, które potrafią zniszczyć więcej, niż nam się wydaje. Główna bohaterka wraca w miejsce, skąd uciekła, i musi zmierzyć się z przeszłością, która nie śpi.

W  „Szramie” postacie są absolutnie kluczowe – to one nadają tej historii prawdziwej głębi i sprawiają, że tak mocno wciąga.

🕵️‍♂️ Oskar Korda – detektyw z blizną. To on jest tutaj sercem opowieści. Oskar jest detektywem, ale nie takim bez skazy – to postać bardzo ludzka, z ogromną raną z przeszłości, która wciąż krwawi i definiuje jego teraźniejszość. Jest charyzmatyczny, ale sfrustrowany – jego prywatne życie i relacje legną w gruzach, gdy śledztwo się komplikuje. Co ważne, to właśnie on ma swoją tytułową „szramę” – głęboko skrywaną bliznę, która ma go ostatecznie uleczyć, gdy w końcu się z nią zmierzy. W pewnym momencie gubi się między pożądaniem a prawdziwym uczuciem wobec dwóch kobiet. Nie jest ideałem, ma wady i słabości, ale właśnie przez to jest tak prawdziwy.

🎤 Alicja Grabska – dziennikarka z werwą.  To zdecydowana i niestrudzona dziennikarka, która nie tylko relacjonuje śledztwo, ale jest w nie głęboko zaangażowana. Jest partnerką Oskara zarówno w pracy, jak i w życiu. Jej relacja z detektywem jest bardzo skomplikowana i niezwykle angażująca emocjonalnie. Alicja to nie tylko tło dla poczynań Kordy – to silna, samodzielna postać, która ma własne zdanie i nie boi się go bronić.

🔬 Janina Hinc – ekolożka sądowa, która namiesza. Nowa postać w tej odsłonie cyklu, która wnosi do historii świeżość i napięcie. Janina jest niekonwencjonalnie myślącą specjalistką od śladów, której pomoc jest dla Oskara kluczowa. Ale to nie tylko kwestie zawodowe – jej pojawienie się mąci w relacjach między Oskarem a Alicją, tworząc intrygujący trójkąt emocjonalny i napędzając osobiste dramaty bohaterów. Autorka sugeruje, że postać ta może nieźle namieszać w życiu naszych bohaterów.

💔 Ofiary i sprawca – więcej niż tylko role.  Nawet postacie drugoplanowe, takie jak ofiary śledztwa, nie są tu tylko rekwizytami. Sobczak powoli odkrywa ich sekretną przeszłość, pokazując, że żadna historia nie jest czarno-biała. A jeśli chodzi o sprawcę... to najciekawsze dopiero przed Wami.

Wszyscy bohaterowie, nawet ci, którzy popełniają błędy i krzywdzą innych, są pokazani z niesamowitą empatią. Autorka świetnie oddała, jak rany i pragnienia, szczególnie te psychiczne, napędzają ich do działania i wyznaczają granice. Autorka nie idzie na łatwiznę – nikt tu nie jest jednoznacznie dobry ani zły. Czułam frustrację, złość, ale i ogromne współczucie. Łzy? Były. I ten niepokój, który siedział we mnie jeszcze długo po odłożeniu książki.

Akcja toczy się niespiesznie, ale z misternie budowanym napięciem. Autorka pisze oszczędnie, a jednocześnie tak wciągająco, że momentami zapominałam oddychać. Każde zdanie ma sens, każdy dialog jest jak kolejna warstwa psychologicznego thrillera.

🎯 Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią mroczne historie rodzinne. Dla fanów Katarzyny Bondy czy Marty Kisiel. Dla czytelników, którzy nie boją się trudnych tematów i szukają w literaturze nie tylko rozrywki, ale i głębszego przeżycia. Uwaga: nie jest to lekki obyczaj – momentami bywa brutalnie szczera.

Moja ocena: 9/10 🌟


Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz książki. 

"Szum" Małgorzata Oliwia Sobczak

Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak

Tytuł: Szum. Tom 2

Cykl: Granice ryzyka

Kategoria: kryminał  / thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 11.03.2026 

Ilość stron: 416

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



📖  Od pierwszych stron poczułam lekki niepokój, który z każdym rozdziałem wsiąkał pod skórę. Klimat gęsty, momentami wręcz duszący, a jednocześnie tak autentyczny, że miałam wrażenie, że ktoś podsłuchał moje najciemniejsze myśli.

✨ Fabuła? Mistrzowsko poprowadzona. Bez fajerwerków, za to z dreszczykiem, który nie wypuszcza z uścisku. Autorka bawi się tym, co niewypowiedziane – między wierszami czuć napięcie, tajemnicę i coś, co trudno nazwać inaczej niż „szum w głowie”. I choć akcja nie pędzi na łeb na szyję, to każdy rozdział sprawia, że chce się czytać dalej.

🎭 Bohaterowie – prawdziwi, pokiereszowani, niejednoznaczni. Żadne z nich nie jest idealne, a ich decyzje wywołują we mnie mieszankę złości, współczucia i bezradności. Właśnie takich postaci potrzebuję, żeby poczuć, że książka ma duszę.

Alicja, Oskar, Liwia i Ada to galeria prawdziwych, niejednoznacznych postaci, które nie dają o sobie zapomnieć.

👑 Główny duet: Para idealnie niedoskonała

· Alicja Grabska (Dziennikarka): Bezkompromisowa w dążeniu do prawdy, która często kosztuje ją sporo spokoju. W tym tomie widzimy ją bardziej wyciszoną i skupioną na pracy, co nie znaczy, że straciła swój ogień. Zajmuje się blogiem o starych sprawach kryminalnych, co łączy ją bezpośrednio z wątkiem Ady. Ma za sobą traumatyczne małżeństwo, które naznaczyło ją fizycznie i psychicznie. To właśnie ta przeszłość i determinacja sprawiają, że jest tak autentyczna.
· Oskar Korda (Detektyw): Z pozoru typowy twardy glina, ale to postać o wiele bardziej złożona. Charyzmatyczny i pełen emocji, choć nie zawsze potrafi je okazywać. Mierzy się z własnymi wewnętrznymi demonami. W śledztwie działa metodycznie i z dużym wyczuciem, a jego interakcje z Alicją to mistrzostwo świata – pełne napięcia i niedopowiedzeń.
· Relacja: To nie jest standardowy romans z wątku pobocznego. Iskrzy między nimi od samego początku, a w "Szumie" ich znajomość wchodzi na wyższy, bardziej dojrzały poziom. Razem tworzą zgrany, choć nieformalny duet, który uzupełnia się idealnie.

💔 Młode bohaterki i ich demony.  To właśnie ich punkt widzenia i tragiczne losy są sercem tej powieści.

· Liwia Dembska (2019): Z pozoru typowa nastolatka z dobrem domu, ale tak naprawdę pogrążona w problemach. Jest córką wpływowego, zaborczego polityka. Jej historia to przerażająco autentyczny obraz nastoletniej presji, samotności i potrzeby akceptacji. Używa starej aplikacji do komunikacji, co staje się kluczowym tropem w śledztwie.
· Ada Milewska (1992): Jej niewyjaśniona śmierć sprzed lat jest katalizatorem całej fabuły. Flirtująca przez CB-radio dziewczyna, która znalazła się w złym miejscu i czasie. Jej historia jest symboliczna, pokazuje, jak łatwo zaufać niewłaściwej osobie, szukając bliskości.

👩‍🔬 Nowy powiew świeżości

· Janina Hinc (Ekolożka sądowa): To zdecydowanie jedna z najciekawszych i najbardziej oryginalnych postaci w polskim kryminale! Wnosi do śledztwa świeże spojrzenie i naukowe metody – analizuje pyłki, zarodniki grzybów czy skład gleby. Dzięki niej śledztwo zyskuje nowy, fascynujący wymiar, a sama Janina to postać nietuzinkowa i świetnie napisana.

✍️ Styl autorki – płynny i wciągający. Dialogi naturalne, opisy działają na wyobraźnię. Czujesz zapachy, słyszysz dźwięki… zwłaszcza ten tytułowy szum.

👥 Dla kogo?
Dla osób, które lubią psychologiczne dramaty z nutą tajemnicy. Dla tych, co nie boją się wolnego tempa i cenią sobie niedopowiedzenia. Jeśli lubisz książki, które zostają w głowie na długo – to jest to.

Moja ocena: 9/10 🌟

A Wy – znacie tę książkę? Czy też czuliście, jak szum wypełnia każdą ciszę? 👇

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B.  za egzemplarz książki. 

"Szelest" Małgorzata Oliwia Sobczak

Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak

Tytuł: Szelest. Tom 1

Cykl: Granice ryzyka

Kategoria: kryminał  / thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 11.03.2026

Ilość stron: 352

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Czytał ktoś? Bo ja właśnie zamknęłam tę książkę i nadal słyszę ten tytułowy… szelest 📖🍂

Już od pierwszych stron poczułam niepokój. Klimat gęsty, mroczny, taki, który wchodzi pod skórę zanim się obejrzysz. Autorka buduje napięcie jak mistrzyni – powoli, ale systematycznie, aż nagle lądujesz w środku historii i nie możesz przestać czytać.

To historia, która pozornie toczy się leniwie, ale pod spodem aż kipi od tajemnic. Każdy rozdział to nowy trop, nowy cień. Do samego końca nie wiedziałam, komu ufać.

To właśnie bohaterowie są najmocniejszą stroną Szelestu. Alicja Grabska, dziennikarka z Trójmiasta, to postać, która zapada w pamięć. To kobieta naznaczona przeszłością: poznajemy jej licealne lata, pierwszą miłość, skomplikowaną relację z matką i toksyczne małżeństwo. Nie jest ani idealna, ani do końca sympatyczna, ale przez to tak bardzo ludzka i prawdziwa. Jej partnerem w śledztwie jest Oskar Korda – detektyw o enigmatycznej przeszłości i charakterystycznej bliźnie na twarzy. Jest ambitny, ale niejednoznaczny, a jego relacja z Alicją jest skomplikowana, pełna napięcia i niedopowiedzeń. Do tego duetu dochodzi postać, która intryguje najbardziej – Tajfun, jeden z najmroczniejszych czarnych charakterów, budzący jednocześnie złość i dziwne współczucie. Co jednak najważniejsze, autorka nie ułatwia nam zadania – każdy z bohaterów skrywa tajemnice, a męskie postacie są tak wyraziste, że podejrzany może być każdy.  Czułam do nich wszystko: od bliskości po czysty dystans. Autorka nie daje łatwych odpowiedzi ani jednoznacznych postaci. I właśnie to uwielbiam. Emocje? Strach, ciekawość, momentami złość – ale przede wszystkim ten dziwny, przyjemny dreszcz.

Tempo akcji przyspiesza z każdym rozdziałem. Początek jest bardziej atmosferyczny, ale potem gonią nas zwroty akcji. Styl pisania bardzo wciągający.  Autorka gra dźwiękami i ciszą – tytułowy „szelest” to nie tylko metafora.

📌 Dla kogo?
Dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy nie boją się wolniejszego wejścia w historię. Dla czytelników lubiących mroczne tajemnice i bohaterów z drugim dnem. Jeśli cenicie klimat bardziej niż wartką akcję od pierwszej strony – to będzie WASZA książka.

Moja ocena: 8/10 ⭐

A Wy – znacie już Szelest? A może macie swoją ulubioną książkę, przy której czuliście, że ktoś za Wami stoi? 👀👇Czy Wy też mieliście swoich faworytów lub postać, do której czuliście największą niechęć? Kto wzbudził w Was najwięcej emocji? 😊

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz książki. 

wtorek, 31 marca 2026

"Isola" Allegra Goodman

Autorka: Isola

Tytuł: Isola

Kategoria: literatura piękna 

Wydawnictwo: Literackie 

Premiera: 25.03.2026 

Ilość stron: 528

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa  z Wydawnictwo Literackie 

Historia, która chwyta za gardło i nie puszcza 🖤

Kiedy sięgałam po tę książkę, nie spodziewałam się aż takiej emocjonalnej jazdy bez trzymanki. Atmosfera jest gęsta, niemal namacalna – od pierwszych stron czuć ten chłód, niepewność i izolację, która tytułem zdaje się krzyczeć. To nie jest lekka lektura na plażę, to opowieść, która wsiąka pod skórę.

Historia skupia się na grupie ludzi uwięzionych w ekstremalnych okolicznościach. Choć z pozoru mamy tu klasyczną opowieść o przetrwaniu, Allegra Goodman idzie o krok dalej. Autorka bada, co dzieje się z człowiekiem, gdy zostaje odcięty nie tylko od świata, ale też od własnych złudzeń. To książka o granicach wytrzymałości, ale przede wszystkim o tym, jak szybko cywilizowane fasadki opadają, gdy w grę wchodzi życie.

Nie ma tu postaci idealnych. Są złożeni, czasem irytujący, ale przez to przeraźliwie prawdziwi. Czujemy ich strach, nadzieję, ale i egoizm, który wybucha w kryzysie. Płakałam? Owszem. Złościłam się? Jeszcze jak! Autorka nie daje nam taryfy ulgowej – każe mierzyć się z trudnymi wyborami i ich konsekwencjami.

Książka Allegry Goodman jest zmysłowa, poetycka, ale nigdy nużąca. Tempo jest mistrzowsko wyważone – od spokojnych, budujących napięcie fragmentów, po sceny, przy których wstrzymujemy oddech. Czujemy się, jakbyśmy sami stali na tej wyspie, czuli wiatr i słoną wodę.

🎯 Dla kogo?
Dla czytelników, którzy kochają literaturę psychologiczną z mocnym klimatem. Jeśli lubicie „Rok 1984” Orwella w kontekście napięcia psychicznego, doceniacie „Igrzyska śmierci” za warstwę emocjonalną, a przede wszystkim – jeśli szukacie książki, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu – to jest WASZA pozycja.

Moja ocena: 9/10 🌟

BRUNETTE BOOKS 

"Christmas Crime, czyli zagadkowe święta w Londynie" Magdalena Wirska

Autorka: Magdalena Wirska

Tytuł: Christmas Crime, czyli zagadkowe święta w Londynie 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 2.12.2025

Ilość stron: 370

Oprawa: miękka 


 CZY ŚWIĘTA MOGĄ BYĆ ZAGADKĄ?
Ta książka wylądowała u mnie całkiem niedawno i… zniknęłam  na dwa popołudnia! ✨ „Christmas Crime, czyli zagadkowe święta w Londynie” Magdaleny Wirskiej to połączenie, o którym nie wiedziałam, że jest mi tak potrzebne: świąteczny klimat + kryminalna intryga.

📖 LONDYN W ŚWIĄTECZNEJ ODSŁONIE
Akcja przenosi nas do przedświątecznego Londynu – jest piernikowo, światełkowo i tajemniczo. Autorka buduje atmosferę, którą niemal czuć przez strony: zimowe powietrze, zapach cynamonu i gdzieś z tyłu głowy ten dreszczyk emocji, że nic nie jest do końca takie, jak się wydaje. Nie ma tu lukrowanej luką cukierkowości – jest za to klimatyczny noir w świątecznej scenerii.

Historia wciąga od pierwszych stron, choć nie pędzi na złamanie karku. To kryminał, który stawia na logiczne poplątanie wątków, a nie efekciarskie zwroty akcji. Największym plusem są bohaterowie – mają w sobie autentyczność, lekkie przerysowanie (w pozytywnym sensie!) i sprawiają, że kibicuje się im do samego końca. Było mi ciepło na sercu, ale i serce biło szybciej w momentach zagadek.

✍️  Styl autorki jest lekki, z humorem i świetnie oddaje brytyjski klimat (czuć ten londyński sznyt!). Tempo jest przyjemnie wyważone – nie ma dłużyzn, a dialogi czyta się z uśmiechem. To idealna książka na leniwy wieczór z kubkiem gorącej czekolady.

🎯 DLA KOGO?
Dla Was, jeśli:

· kochacie kryminały w stylu cozy mystery 🕯️
· macie ochotę na święta w londyńskim wydaniu 🇬🇧
· szukacie książki, która nie wymaga od Was analizowania na zapleczu, tylko po prostu daje radość z czytania

Moja ocena: 8/10 🌟

To był strzał w dziesiątkę!

 Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Granice moralności" Magdalena Chomiuk

Autorka: Magdalena Chomiuk 

Tytuł: Granice moralności 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 4.12.2025

Ilość stron: 354

Oprawa: miękka 

⚘️RECENZJA⚘️

🖤 Granice moralności – Magdalena Chomiuk 🖤

Kiedy pierwszy raz wzięłam tę książkę do ręki, poczułam ten dreszczyk niepokoju, który towarzyszy historiom balansującym na krawędzi. „Granice moralności” już od pierwszych stron wciągają w wir pytań, na które boimy się poznać odpowiedzi. Klimat? Gęsty, momentami wręcz duszny, ale taki, od którego nie sposób się oderwać 🌪️

Fabularnie mamy tu coś więcej niż prosty podział na dobrych i złych. Magdalena Chomiuk serwuje nam historię, która zmusza do myślenia. Co zrobisz, gdy prawo nie idzie w parze z ludzką sprawiedliwością? Gdzie przebiega ta tytułowa granica? Autorka nie daje łatwych odpowiedzi, a to sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem, ciągle zastanawiając się „co dalej?".

Ach, bohaterowie… Są tak skomplikowani, że aż autentyczni. Nie ma tu postaci idealnych. Każdy ma swoje demony, motywacje, które zrozumiemy, nawet jeśli ich nie zaakceptujemy. Ta historia wywołuje cały wachlarz emocji: od złości, przez frustrację, aż po głębokie współczucie. Kilka razy złapałam się na tym, że musiałam odłożyć książkę na chwilę, bo emocje mnie przytłaczały 😶‍🌫️

Tempo akcji jest naprawdę dobrze skrojone. Magdalena Chomiuk nie zwalnia, ale też nie wpada w przesadny pośpiech. Momentami akcja pędzi jak w thrillerze, by za chwilę zwolnić, dając nam czas na przeanalizowanie sytuacji razem z bohaterami. Styl pisania jest bardzo  wciągający. Autorka ma dar opisywania emocji w sposób, który sprawia, że czujemy je na własnej skórze.

🎯 Dla kogo to będzie strzał w dziesiątkę? 
Jeśli lubicie książki obyczajowe z mocnym, mrocznym zacięciem, a do tego nie boicie się historii, które rozmywają granice między tym, co słuszne, a tym, co zakazane – to „Granice moralności” są właśnie dla Was. Dla czytelników, którzy cenią sobie literaturę zostawiającą ślad i zmuszającą do własnych przemyśleń.

To książka, która rozjechała mnie emocjonalnie. Porusza trudne tematy, ale robi to z wyczuciem i ogromną dawką autentyczności. Polecam z czystym sumieniem, choć ostrzegam – po lekturze długo nie daje o sobie zapomnieć.

Moja ocena:  9/10 🌟  

A Wy, znacie tę książkę? A może macie ochotę sprawdzić, gdzie przebiegają Wasze granice moralności? 👇


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki.

sobota, 28 marca 2026

"Powroty przed zmierzchem" Elżbieta Antoniewicz

Autorka: Elżbieta Antoniewicz 

Tytuł: Powroty przed zmierzchem 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 5.12.2025

Ilość stron: 292

Oprawa: miękka 

⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

Wiecie, jak czasem wystarczy jedno spojrzenie na okładkę i czujecie, że ta historia będzie wyjątkowa? Tak właśnie było ze mną. „Powroty przed zmierzchem” Elżbiety Antoniewicz od pierwszych stron otuliły mnie nostalgią i ciszą, która zapowiadała coś głęboko emocjonalnego.

To powieść, która pachnie starymi fotografiami, letnim wieczorem i rzeczami (i ludźmi), do których chce się wracać.

To opowieść o tym, że przeszłość nigdy nie znika. Jest jak cień – czasem delikatny, czasem wyraźny, ale zawsze obecny. Autorka umiejętnie łączy dwie płaszczyzny czasowe, tworząc historię, w której losy bohaterów przeplatają się w sposób, który zaskakuje, ale nie razi sztucznością. To książka o korzeniach, o tajemnicach, które w sobie nosimy, i o tym, że żeby pójść do przodu, czasem trzeba najpierw zawrócić.

Bohaterowie 👥 są tu absolutnie kluczowi. Każda z postaci nosi w sobie bagaż doświadczeń, który sprawia, że kibicujemy im z całych sił. Czułam ich niepewność, ich lęk przed tym, co odkryją, ale też ogromną tęsknotę za domem. Wzruszałam się, gdy oni się wzruszali, a momenty ciszy między nimi często były bardziej wymowne niż niejeden dialog. To postacie, które zostają z czytelnikiem na długo po przewróceniu ostatniej strony. 

Zosia Hajdas – główna bohaterka  to postać, przy której naprawdę czuć tę wewnętrzną siłę, choć ona sama długo jej w sobie nie dostrzega. Jest siostrzenicą Małgorzaty, która zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, gdy Zosia była małą dziewczynką. 
Co jest w niej fascynujące? Z wiekiem Zosia zaczyna coraz bardziej przypominać swoją zmarłą ciotkę – zarówno z wyglądu, jak i z charakteru.  To nie tylko fizyczne podobieństwo, ale też sposób patrzenia na świat, upór w dążeniu do celu i pragnienie wyrwania się z małej miejscowości. 
Jej droga życiowa jest pełna sprzeczności:
· Wyjeżdża do Krakowa na studia, idąc tym samym śladem Małgorzaty 
· Zaczyna od pracy w pubie, ale dzięki swojej pracowitości i lojalności szybko awansuje na menedżerkę prestiżowego lokalu 
· Wkracza w świat wielkich pieniędzy i brutalnych rozgrywek, który zupełnie ją przytłacza 

Zosia jest zagubiona w tym bezwzględnym środowisku, ale paradoksalnie to właśnie w tym momencie znajduje coś, czego nie szukała. Wydaje się twarda, ale w środku skrywa ogromny bagaż nierozliczonej przeszłości i tęsknoty za ciotką, której tak naprawdę nigdy nie pożegnała.

„Jedynka” – tajemniczy mężczyzna 🎭 Kiedy Zosia jest już na skraju zgubienia się w świecie, który ją przerasta, pojawia się on – starszy, wpływowy mężczyzna, który staje się jej niespodziewanym wsparciem.  To postać intrygująca, bo choć z pozoru wydaje się oparciem i kimś, na kim można polegać, szybko okazuje się, że wraz z nim do życia Zosi wkraczają cienie przeszłości i rodzinne tajemnice. Autorka nie rzuca od razu wszystkich kart na stół – relacja Zosi z Jedynką rozwija się stopniowo, a my razem z nią zastanawiamy się, czy mężczyzna jest wybawicielem, czy może ogniwem łańcucha wydarzeń sprzed lat.
Wątek romantyczny jest tu poprowadzony ciekawie – Zosia poznaje, czym jest miłość, ale nie może się nią w pełni cieszyć. Czeka ją długa droga, zanim będzie mogła spełnić swoje marzenia. 

Małgorzata Muniak – nieobecna, która nigdy nie odeszła 👻 Choć jej nie ma na kartach powieści jako żywej bohaterki, jej postać jest chyba najważniejsza. Małgorzata to młoda studentka, która pewnego listopadowego wieczoru wracała z uczelni do rodzinnego domu i… nigdy tam nie dotarła.  Jej ciało zostaje odnalezione, a policja szybko uznaje sprawę za nieszczęśliwy wypadek. Tyle że kilkuletnia wtedy Zosia nie potrafi pogodzić się z tym, co się wydarzyło. I właśnie ta dziecięca intuicja, to przeczucie, że coś jest nie tak, ciągnie się przez całą powieść i napędza poszukiwanie prawdy. Małgorzata staje się dla Zosi nie tylko wspomnieniem, ale też niewidzialną przewodniczką – dziewczyna podąża jej śladami, wybiera te same studia, podobną ścieżkę zawodową. To jakby los kazał jej dokończyć to, co ciotce zostało odebrane.

Postacie drugoplanowe – katalizator wydarzeń 🔄 W życiu Zosi pojawia się jeszcze ktoś ważny – przyjaciółka zmarłej Małgorzaty. To ona przywołuje wspomnienia, które do tej pory były pogrzebane razem z ciotką. Dzięki niej Zosia zaczyna zadawać pytania, na które nikt w rodzinie nie chciał odpowiedzieć. I tu dochodzimy do sedna – w tej historii równie ważni są ci, którzy milczą, co ci, którzy mówią. Rodzina Zosi przez lata pogrzebała prawdę razem z Małgorzatą. Każdy z bohaterów drugoplanowych nosi w sobie jakąś tajemnicę, fragment układanki, który dopiero pod koniec układa się w całość.

Relacje między bohaterami – serce tej opowieści 💞
To, co w „Powrotach przed zmierzchem” działa najlepiej, to sposób, w jaki autorka buduje więzi:
· Zosia i ciotka – relacja na odległość, przez czas i śmierć. To tęsknota za kimś, kogo się ledwo pamięta, ale czuje się go w sobie każdego dnia.
· Zosia i Jedynka – skomplikowana więź, w której bezpieczeństwo miesza się z niebezpieczeństwem, a miłość musi walczyć o swoje miejsce.
· Zosia i przyjaciółka ciotki – klucz do przeszłości, która może zniszczyć teraźniejszość.

Moja ocena bohaterów 🎭
To nie są postacie, które rzucają na kolana od pierwszych stron. One rosną w oczach, a im więcej się o nich dowiadujemy, tym bardziej nam ich żal, tym mocniej im kibicujemy. Autorka pozwala nam poznać ich stopniowo, bez pośpiechu, przez co stają się bliscy i autentyczni. Zosia to bohaterka, w której wiele z nas może się odnaleźć – z jej wątpliwościami, pragnieniami i odwagą, by sięgać po coś więcej, choć czasem przychodzi to z ogromnym trudem.

Tempo akcji i styl 🖋️ – to nie jest pędzący thriller. To książka, którą chce się smakować. Akcja płynie leniwie, ale nie nuży – wręcz wciąga w ten rytm poszukiwań i refleksji. Styl Elżbiety Antoniewicz jest przepiękny, zmysłowy, a jednocześnie bardzo naturalny. Piękne opisy natury przeplatają się z surowymi emocjami, tworząc całość, która trafia prosto w serce.

🎯 Dla kogo jest ta książka? 
Dla tych, którzy kochają historie z duszą. Dla czytelników, którzy cenią sobie wątek rodzinny, tajemnice z przeszłości i klimat małych społeczności. Jeśli uwielbiacie „Zanim wystygnie kawa” lub powieści Katarzyny Michalak, ta książka może stać się Waszym kolejnym ukochanym tytułem.

To opowieść dla każdego, kto wierzy, że dom to nie tylko adres, ale przede wszystkim poczucie bezpieczeństwa i ludzie, na których zawsze można liczyć.

Moja ocena:  9/10 🌟

A teraz pytanie do Was: Czy znacie tę książkę? A może macie swoją własną historię o tym, że „powroty bywają trudne, ale zawsze są po coś”? 🏡❤️

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Szrama" Małgorzata Oliwia Sobczak

Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak  Tytuł: Szrama. Tom 3 Cykl: Granice ryzyka  Kategoria: kryminał  / thriller psychologiczny  Wydawnictwo: ...