Tytuł: Krew nie woda. Tom 2
Tytuł oryginału: Thicker than Water
Cykl: Inspektor Jack Logan
Kategoria: kryminał
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 5.05.2026
Ilość stron: 408
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
🔥RECENZJA🔥
#współpracareklamowa z Prószyński i S-ka
Pierwsze wrażenie? Mroczne szkockie wyżyny, ulewny deszcz i ciało w rzece. I ten cholernie cięty humor detektywa Logana, który sprawia, że chce się czytać dalej nawet kiedy robi się naprawdę nieprzyjemnie.
Fabuła? Wyobraź sobie mroczne, szkockie wyżyny, gdzie legenda o potworze z Loch Ness nagle staje się przerażająco realna. Właśnie w taki klimat wrzuca nas J.D. Kirk w drugim tomie swojej serii. Niespokojny detektyw na emeryturze. Głównym bohaterem jest doświadczony inspektor Jack Logan. Po latach ścigania psychopatów i przeżytych traumach, przenosi się w spokojne szkockie góry, szukając wytchnienia i ucieczki przed przeszłością, która nie daje mu spać po nocach. Ma nadzieję na nieco spokojniejszą służbę, ale los, jak to on, ma wobec niego inne plany. 🌊 Potwór z Loch Ness atakuje? Spokój na wyżynach zostaje brutalnie przerwany, gdy na brzegu słynnego jeziora zostaje znalezione bestialsko okaleczone ciało. 🎭 Szalona pogoń za sensacją. Morderstwo od razu rozgrzewa media do białego stopnia. Te natychmiast ogłaszają, że to sprawka „Potwora z Loch Ness”. Do miasteczka zjeżdżają się tłumy łowców Nessie i turyści żądni sensacji, którzy nieświadomie utrudniają śledztwo i zacierają kluczowe dowody. 🤫 Mroczne sekrety małej społeczności. Podczas gdy wszyscy szukają mitycznego stwora, Logan i jego zespół muszą działać szybko i skupić się na prawdziwym, ludzkim złu. Szybko okazuje się, że pozory mylą, a w małej, hermetycznej społeczności, gdzie każdy kogoś zna, roi się od sekretów, półprawd i mrocznych tajemnic. Prawdziwy potwór może być znacznie bliżej, niż ktokolwiek się spodziewa. ⏳ Śledztwo z ogromną presją czasu. Czasu jest niewiele, a presja rośnie z każdą godziną. Logan musi lawirować między fałszywymi tropami, które odwracają jego uwagę od prawdziwego zła, a politycznymi naciskami z góry. To śledztwo może okazać się największym wyzwaniem w jego karierze, a jakiekolwiek potknięcie może być dla niego ostatnim. Dodatkowo, w najgorszym możliwym momencie, z mroków przeszłości wychodzi stary wróg, przez co gra toczy się nie tylko o rozwiązanie zagadki, ale i o życie.
Czy zatem chodzi o szaleńca, czy prawdziwy mityczny potwór? Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko odesłać Cię do lektury – gwarantuję, że będziesz zaskoczony, podobnie jak ja! 😉
J.D. Kirk mistrzowsko miesza śledztwo z prywatnymi demonami bohaterów, a każdy trop prowadzi w coraz mroczniejsze zakamarki. Nie brakuje zwrotów akcji, które zwalają z nóg i momentów, kiedy cisza w pokoju robi się głośna.
Bohaterowie to prawdziwy majstersztyk. Jack Logan – zgorzkniały, zmęczony życiem, ale lojalny jak mało kto. Jego załoga? Każde z nich ma swój bagaż, własne dziwactwa i momenty, które wyciskają łzy (albo wybuch śmiechu w najmniej odpowiednim momencie). Czujesz ich strach, złość, bezsilność. I ogromną potrzebę sprawiedliwości.
Tempo? Od pierwszej strony gaz do dechy, ale z przystankami na złapanie oddechu. Autor pisze jak facet, który wie, że czytelnik nie chce opowiadań – chce być W ŚRODKU akcji. Dialogi ostre, cięte, naturalne. Opisy miejsc tak plastyczne, że czujesz zapach torfu i wilgoci.
Dla kogo? Dla fanów szkockich kryminałów z pazurem (czytajcie: Stuart MacBride, Chris Carter). Dla tych, którzy lubią, gdy humor miesza się z grozą, a sprawiedliwość ma swoją cenę. Nie dla osób o słabych nerwach – brutalność jest tu obecna, ale nigdy bez sensu.
Moja ocena: 9/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki.