Brunetka Books Recenzuje

niedziela, 14 czerwca 2026

"Rodzinne bezdroża" Monika Chodorowska

Autorka: Monika Chodorowska 

Tytuł: Rodzinne bezdroża 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Lucky

Premiera: 1.01.2024

Ilość stron: 408

Oprawa: miękka 


📚 Recenzja: „Rodzinne bezdroża” – Monika Chodorowska📚

➡️Współpraca reklamowa LUCKY Wydawnictwo 

Od pierwszych stron poczułam ten niepokój i ciepło jednocześnie. Klimat książki jest gęsty od emocji. Jak letnia burza, która wisi w powietrzu. Szybko dałam się wciągnąć w tę rodzinną układankę.

Fabuła? To nie jest historia pędząca na złamanie karku. Raczej powolna wędrówka przez zakamarki przeszłości, pełna niedopowiedzeń i tajemnic, które sama chcesz rozwikłać. Autorka prowadzi nas przez relacje, które bolą i leczą jednocześnie – bez tanich efektów.

Bohaterowie są autentyczni, tacy jak nasi bliscy. Z ich wadami, milczeniem i miłością, której nie umieją nazwać. Wywołują frustrację, wzruszenie, a czasem uśmiech przez łzy. Czułam, że znam tych ludzi.

Styl Moniki Chodorowskiej jest wciągający i bez przesadnej ozdobności. Czyta się lekko, choć tematy są ciężkie. Tempo akcji jest umiarkowane. To książka do smakowania, nie połykania. Jeśli lubicie dłużyć się nad jednym zdaniem i czuć atmosferę – będziecie zachwyceni.

Rodzinne bezdroża” to pełna napięcia historia zwyczajnej rodziny, która zmaga się z kryzysem, tajemnicami przeszłości i chorobą. Jej główna bohaterka, Maria, zmęczona swoim nieudanym małżeństwem i życiem, podejmuje desperacki krok – targnięcie się na swoje życie. Trafia do szpitala, a jej czyn niespodziewanie wywołuje prawdziwą lawinę zdarzeń, która dotyka nie tylko najbliższych, ale też dawno niewidzianą siostrę, sąsiadki, a nawet byłego partnera kobiety. Centralnym punktem opowieści jest pokazanie, jak próba samobójcza Marii wpływa na jej otoczenie: mąż Kuba odczuwa przede wszystkim złość, córka Jaśmina obwinia się, a najbliżsi starają się zrozumieć chorobę, która od dłuższego czasu wyniszczała kobietę od środka.

Autorka porusza tu trudne tematy depresji i kryzysu małżeńskiego. Każda z postaci – mąż Kuba, siostra Dorota, dawny ukochany Jacek – niesie ze sobą bagaż rozczarowań i skrywa sekrety. Historia skłania do refleksji, czy po najgorszych doświadczeniach jest jeszcze miejsce na nadzieję, i pokazuje, jak bardzo nasze decyzje potrafią wpłynąć na innych.

✨ Dla kogo? Dla tych, którzy kochają sagi rodzinne, psychologiczne portrety i historie z bagażem emocji. Idealna na letnie  wieczory z herbatą i chusteczkami w zasięgu ręki.

Książka „Rodzinne bezdroża” sprawdzi się idealnie dla czytelników, którzy:

· lubią głębokie, psychologiczne historie rodzinne z prawdziwymi emocjami (łzy, złość, przebaczenie)
· nie boją się trudnych tematów – depresja, kryzys małżeński, próba samobójcza są tu pokazane bez tabu, ale z wrażliwością
· cenią wielowymiarowych bohaterów – żaden nie jest idealny ani jednoznacznie zły
· szukają powolnego, refleksyjnego tempa – to nie thriller, tylko opowieść do smakowania
· lubią polskie obyczajówki z pazurem, w stylu Katarzyny Michalak czy Magdaleny Majcher.

Książka nie będzie dobra dla kogoś, kto oczekuje lekkiej, romantycznej historii lub wartkiej akcji z zaskakującymi zwrotami. Jeśli masz wrażliwość na tematy depresji i samookaleczeń – również warto zachować ostrożność.

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Lucky za egzemplarz książki. 

"Fiolet" Małgorzata Oliwia Sobczak

Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak 

Tytuł: Fiolet. Tom 7

Cykl: Kolory zła 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 17.06.2026 

Ilość stron: 512

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


💜RECENZJA PRZEDPREMIEROWA💜

➡️ Współpraca reklamowa Wydawnictwo W.A.B. 

📌Premiera: 17.06.2026 

💜 FIOLET – Małgorzata Oliwia Sobczak .„Kolory zła” tom 7 💜

Wiecie co to za uczucie, gdy wracacie do serii po latach i boicie się, że magia zniknęła? Ja bałam się mocno. Ale „Fiolet” przywrócił mi wiarę w to, że polski kryminał może być eteryczny i miażdżący jednocześnie 🌪️

Klimat? Gęsty zmierzch – dosłownie i w przenośni. Autorka operuje barwami jak mało kto, a ten odcień jest najciemniejszy z dotychczasowych. Nie ma tu tanich skoków adrenaliny jest niepokój, który wsiąka pod skórę.

Fabuła zamyka pewne wątki, ale nie podaje wszystkiego na tacy. Autorka znów bawi się perspektywą, a prawda odsłania się powoli – czasem boleśnie. Zero lukru, zero łatwych rozwiązań.

Bohaterowie? Jeśli znacie cykl, wiecie, że autorka nie rozdaje czystych kart. Tutaj każdy ma coś na sumieniu, a ja łapałam się na tym, że współczułam postaciom, które w normalnym thrillerze bym znienawidziła. Emocje: frustracja, smutek, czasem ulga,  ale taka gorzka.

Styl autorki dojrzał jeszcze bardziej. Oszczędne dialogi, dbałość o detale i to niesamowite budowanie napięcia przez… ciszę. Tempo akcji jest zmienne – są rozdziały jak oddech, są jak sprint. Całość pochłonęłam w dwa wieczory, choć momentami musiałam odłożyć, żeby ochłonąć.

„Fiolet” to siódmy tom bestsellerowej serii „Kolory zła”. W malowniczej okolicy sopockiej Opery Leśnej zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. W dłoni ofiary tkwi zabytkowa moneta, a obok starannie złożono jej ubranie oraz kwiat hibiskusa.
Morderca nie ułatwia śledztwa – wręcz przeciwnie, wikła je w niebezpieczną grę, w której stawką jest prawda i życie ofiar. Do akcji wkraczają znani z poprzednich tomów prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, którzy wraz z zespołem specjalistów kryminalistyki stają przed wyjątkowo skomplikowaną zagadką. Tropy prowadzą donikąd, a czas ucieka. Wątki współczesnego śledztwa przeplatają się z historią z początku lat dwutysięcznych, którą poznajemy przez losy młodzieży z trójmiejskiego ośrodka wychowawczego oraz cierpiącej na neurogenną utratę wzroku fizyczki.

Autorka mistrzowsko zaciera granice między prawdą a iluzją, prowadząc czytelnika przez pozornie niezwiązane ze sobą wątki. Na kartach powieści znajdziemy opowieści o pozornych przyjaźniach, które okazują się pułapką, o zdradach, które niszczą zaufanie, o złudzeniach, które zniekształcają rzeczywistość.

To kryminał dla fanów skomplikowanych zagadek kryminalnych i mrocznych tajemnic z przeszłości, którzy docenią nie tylko poszukiwanie sprawcy, ale także głęboką analizę ludzkich relacji.

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B za egzemplarz książki. 

sobota, 13 czerwca 2026

"Emigrantka" Weronika Ilska

Autorka: Weronika Ilska

Tytuł: Emigrantka 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Filia 

Premiera: 17.06.2026 

Ilość stron: 448

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🩵RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🩵

➡️ Współpraca reklamowa Wydawnictwo FILIA 

📌Premiera: 17.06.2026 

Kiedy sięgnęłam po tę książkę, nie spodziewałam się, że aż tak mną wstrząśnie. Okładka zapowiada historię o ucieczce i nowym początku, ale to, co znajdziecie w środku, to surowy, prawdziwy obraz tęsknoty, samotności i siły, o której nie wiedziałyśmy, że mamy 💔✈️

Fabuła? Bez lukru i bez taniego patosu. Poznajemy losy kobiety, która decyduje się wyjechać za granicę, by zacząć wszystko od nowa. Żadnych różowych okularów – jest ciężka praca, niezrozumienie, codzienne zmagania, ale też chwile czułości i nadziei. Autorka nie ocenia, tylko pokazuje i to jest w tej opowieści najpiękniejsze.

Bohaterka momentami irytuje, a za chwilę chce się ją przytulić i krzyknąć: „DASZ RADĘ”. Jest autentyczna, pogubiona, ale twarda jak skała. Emocje buzują: frustracja, nostalgia, czasem bezsilność, ale i duma, że mimo wszystko idzie się do przodu. Ja łapałam się na tym, że oddychałam razem z nią.

Tempo akcji jest zaskakująco dobre – powieść nie pędzi na łeb na szyję, tylko płynie jak codzienność emigranta. To plus, bo macie czas poczuć jej świat. Styl autorki? Prosty, trafia prosto w serce. Ani jednego zbędnego słowa. 

„Emigrantka” Weroniki Ilskiej to historia o tym, jak daleko można uciec przed własną przeszłością i kim się stajemy, gdy miejsce, które znaliśmy jako dom, już nie istnieje.
Główna bohaterka, Lina, ucieka z ogarniętej wojną Polski, by rozpocząć nowe życie w barwnej Barcelonie lat 20. XX wieku. W nowej rzeczywistości odkrywa świat pełen śródziemnomorskiego słońca, sztuki i artystycznej bohemy. U boku charyzmatycznego artysty Diego poznaje smak nieskrępowanej wolności. Jednak na jej drodze pojawia się Michaił, rosyjski emigrant, który sprawia, że Lina zaczyna wierzyć, iż z bolesną przeszłością można naprawdę zerwać.

Powieść ukazuje emocjonalną przeprawę przez żałobę po utraconej ojczyźnie oraz trud wrastania w nową rzeczywistość. Lina musi zmierzyć się z pytaniem, czy od przeszłości, która ukształtowała jej duszę, można uciec na zawsze. To opowieść o sile i samotności kobiet, które musiały podejmować nieoczywiste wybory, często balansując między prawdą a nowym życiem, które próbują zbudować.

Książka „Emigrantka” Weroniki Ilskiej trafi idealnie do:

✨ Emigrantek i emigrantów – zwłaszcza tych, którzy wyjechali z Polski i mierzą się z tęsknotą, poczuciem wyobcowania i budowaniem nowej tożsamości „obok”. Zrozumieją każdą jej chwilę zwątpienia.

✨ Kobiet po przejściach – bo historia Liny to opowieść o sile, o podnoszeniu się po stracie i o odwadze, by zacząć od zera, nawet gdy serce krwawi.

✨ Miłośniczek literatury obyczajowej z głębią – jeśli szukacie nie lukrowanego romansu, a prawdziwej, momentami bolesnej opowieści o życiu, ta książka jest dla Was.

✨ Osób planujących emigrację – daje do myślenia. Pokazuje, że zmiana kraju to nie tylko lepsze perspektywy, ale też cena, jaką płaci dusza.

✨ Fanatyczek klimatów śródziemnomorskich – Barcelona lat 20. XX wieku, artystyczna bohema, słońce, wino, ale też smugi cienia. Autorka buduje atmosferę, którą czuć na skórze.

A jeśli lubicie książki, przy których się wzruszacie, wkurzacie i ściskacie w środku – to też dla Was. 💔

Dla kogo NIE? Dla osób szukających wartkiej akcji, lekkiej komedii romantycznej albo happy endu podanego na tacy. Tu trzeba dać sobie czas i emocje.

MOJA OCENA:  8/10 🌟

 Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz książki. 

piątek, 12 czerwca 2026

"Detektyw w brudnym mieście" Marta Mirowska

Autorka: Marta Mirowska

Tytuł: Detektyw w brudnym mieście 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 4.02.2026

Ilość stron: 264

Oprawa: miękka 


🔥RECENZJA🔥

➡️Współpraca reklamowa Wydawnictwo Novae Res 

📖 Pierwsze wrażenie? Mrok, wilgoć i oddech miasta na karku.
„Detektyw w brudnym mieście” Marty Mirowskiej wciąga od pierwszych stron – dosłownie czuć ten specyficzny klimat zapyziałych zaułków, deszczu i wszechobecnej szarości. To nie jest kryminał dla osób szukających idealnie czystego świata. To jest książka, która brudzi sumienie.

🕵️‍♀️ Fabuła? Ani przez chwilę nie miałam poczucia, że wszystko jest przewidywalne.
Autorka buduje intrygę powoli, ale systematycznie dokręca śrubę. Każdy trop ma sens, każdy dialog coś wnosi. Ciemna strona miasta ma wiele twarzy, a bohaterowie muszą zapłacić wysoką cenę za prawdę.

💔 Emocje i bohaterowie – tu bije serce tej historii.
Detektyw to nie superman, tylko zmęczony, pogubiony facet z bagażem własnych demonów. Właśnie to sprawia, że tak łatwo mu kibicować. Towarzyszą mu postacie drugoplanowe, które nie są tylko „tłem” – każde z nich ma swój sekret. Czuje się frustrację, złość, czasem bezsilność, ale też iskierkę nadziei.

⚡ Tempo i styl – czy czyta się szybko?
Tak, ale nie kosztem głębi. Autorka pisze wciągająco i bez zbędnych ozdobników. Akcja momentami zwalnia, by dać oddech i pozwolić zbierać emocje,  a później przyspiesza tak, że trudno oderwać się od książki. Dialogi są naturalne, brutalne, prawdziwe.

Akcja powieści rozgrywa się w fikcyjnym, mrocznym mieście, gdzie przemoc i występki są na porządku dziennym. Głównym bohaterem jest Doświadczony Detektyw – genialny, ale cyniczny, samotnik z problemem alkoholowym, skrywający się za murem arogancji. Jego świat przewraca się, gdy dostaje nową partnerkę. Młoda policjantka właśnie spełniła swoje marzenie o pracy u jego boku; zafascynowana jego aurą, nie daje się spłoszyć jego chłodem i uparcie stara się do niego zbliżyć.

Ich niełatwe relacje zostają wystawione na próbę, gdy w mieście zaczynają znikać młode dziewczyny, ubrane w identyczny sposób. Wspólnie muszą odstawić emocje na bok, by stawić czoła śledztwu i swoim własnym demonom. To prowadzi ich w głąb sieci przemocy i mrocznych tajemnic, gdzie stawką jest nie tylko kariera, ale i życie.

🍸 Dla kogo jest ten kryminał?

· Dla fanów skandynawskiego noir – jeśli lubisz atmosferę Jo Nesbø czy duńskiego „Mostu nad Sundem”, poczujesz się jak w domu.
· Dla tych, którzy kochają brudne, realistyczne miasta jako tło akcji – tu miasto oddycha, śmierdzi i ma swoje tajemnice.
· Dla czytelników szukających bohaterów z krwi i kości – detektyw nie jest ideałem, ma wady, które czasem irytują, ale właśnie przez to wydaje się autentyczny.
· Unikaj, jeśli potrzebujesz lekkiej, szybkiej zagadki lub happy endu. To książka na deszczowe wieczory i nastrój zadumy.

Moja ocena: 8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Fatalne dopasowanie" Angelika Szymkowiak

Autorka: Angelika Szymkowiak 

Tytuł: Fatalne dopasowanie 

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 16.02.2026

Ilość stron: 298

Oprawa: miękka 

🔥RECENZJA🔥

➡️ Współpraca reklamowa Wydawnictwo Novae Res

Wyobraź sobie, że jedno przesunięcie palcem w aplikacji randkowej może odmienić Twoje życie. Brzmi znajomo? Dla Anny, sceptycznej wobec miłości od pierwszego wejrzenia, ten gest jest początkiem czegoś, co wydaje się spełnieniem marzeń. Jej uwagę przykuwa profil charyzmatycznego Michała. Jest idealny: czarujący, inteligentny, a rozmowy z nim nie pozwalają jej zasnąć.

Szybko okazuje się jednak, że to idealne wizerunki to tylko gra pozorów. Za fasadą perfekcji kryje się coś mrocznego, a to, co zaczęło się od randkowej ekscytacji, przeradza się w niebezpieczny labirynt kłamstw i manipulacji. Kiedy Anna, wspierana przez przyjaciółkę Magdę, zaczyna odkrywać prawdę o swoim wymarzonym partnerze, jest już za późno. Nie wie już, komu może zaufać, a każdy jej ruch jest obserwowany.

„Fatalne dopasowanie” to przerażająco autentyczna opowieść o randkowym koszmarze i przypomnienie, że granica między zauroczeniem a niebezpieczeństwem czasem bywa bardzo cienka.  Książka to nie tylko wciągający thriller, ale też przestroga przed randkowaniem w sieci.

„Fatalne dopasowanie” to thriller psychologiczny, a nie cukierkowy romans – książka spodoba się:

🔹 Osobom, które lubią historie o toksycznych związkach i manipulacji (jak „Służąca” lub „You”).
🔹 Czytelnikom szukającym dreszczyku emocji i niebezpieczeństwa, nie lukru.
🔹 Fanom prawdziwych, niedoskonałych bohaterek, które popełniają błędy.
🔹 Każdemu, kto chce przestrzec się przed randkowym „too good to be true”.

A nie spodoba się osobom, które oczekują lekkiego, zabawnego romansu z happy endem. To mroczna, niepokojąca historia. 🖤

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

czwartek, 11 czerwca 2026

"Las papierowy" Katarzyna Puzyńska

Autorka: Katarzyna Puzyńska 

Tytuł: Las papierowy.  Tom 3

Cykl: Zalesie

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 16.06.2026 

Ilość stron: 480

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

➡️Współpraca reklamowa Prószyński i S-ka 

📌Premiera: 16.06.2026 

Zaczęłam i... przepadłam🌲📖
Klimat? Gęsty, mroczny i niepokojący jak spacer o zmierzchu po mokrym lesie. Autorka po raz kolejny udowadnia, że Zalesie to miejsce, z którego trudno się uwolnić.

Fabuła wciąga od pierwszych stron – tajemnice przeszłości mieszają się z teraźniejszością, a papierowy las okazuje się metaforą, która zostaje z Tobą na długo. Trzyma w napięciu, ale też skłania do refleksji. Jeden wątek sprawił, że musiałam odłożyć książkę na chwilę i złapać oddech.

Bohaterowie? Czuję, jakbym mieszkała w Zalesiu.  Każda postać  ma swoje demony. Autorka nie oszczędza emocji. Był moment, w którym aż ścisnęło mnie w gardle, a potem zaraz coś mnie zaskoczyło. Można ich nie lubić, ale nie sposób przejść obok nich obojętnie.

Tempo jest przemyślane – zaczyna się spokojnie, by później przyspieszyć jak lawina. Styl Katarzyny Puzyńskiej  sugestywny, z wyczuciem budujący atmosferę. Żadnej sztampy, za to dużo psychologii i smaczków dla fanów wcześniejszych tomów.

„Las Papierowy” to trzeci tom kryminalnej serii „Zalesie” Katarzyny Puzyńskiej. Główny wątek zaczyna się, gdy nastoletni syn podkomisarz Michaliny Murawskiej wpada w poważne kłopoty, a matka postanawia wysłać go do malowniczego Lipowa, by przeczekał burzę. W tej sielankowej scenerii odbywa się coroczny zlot fanów książek lokalnej pisarki. Ale początkowa atmosfera szybko pęka, gdy na leśnej drodze pojawia się tajemniczy autostopowicz, zostawiający w samochodach mroczne wiadomości. Sprawy przybierają jeszcze gorszy obrót podczas imprezy plenerowej, gdy niewinna gra terenowa kończy się brutalnym zabójstwem jednego z wolontariuszy. Michalina Murawska musi stawić czoła sprawie. W prywatnym śledztwie pomagają jej znani z poprzednich tomów prokurator Grzegorz Hala oraz podkomisarz Kaja Dalke, która pochodzi z Lipowa i skrywa tu bolesne tajemnice. W międzyczasie w Zalesiu komisarz Iwo Wilkowski walczy z czasem, próbując odnaleźć porwanego chłopca, a dziennikarka śledcza Oliwia Bacewicz odkrywa przerażającą tajemnicę w starym domu.

Autorka mistrzowsko łączy wątki grozy i kryminału, balansując na granicy thrillera i powieści psychologicznej. Czytelnik otrzymuje inteligentną łamigłówkę, w której nic nie jest oczywiste, a retrospekcje podsycają atmosferę niepokoju. To książka idealna dla fanów mocnych wrażeń, którzy lubią literackie zagadki i wciągające, mroczne klimaty.

Książka jest idealna dla:

🕵️‍♀️ Fanów kryminałów psychologicznych – zwłaszcza tych, którzy cenią sobie mroczny klimat małego miasta i bohaterów z bagażem doświadczeń.

📚 Czytelników, którzy lubią serie – jeśli znasz już „Zalesie”, wrócisz do ulubionych postaci jak do rodziny. Jeśli nie – koniecznie zacznij od tomu 1.

🎭 Osób szukających czegoś więcej niż typowy whodunit – Puzyńska wplata obyczajowość, tajemnice z przeszłości i emocje, które ściskają gardło.

🌲 Miłośników polskich klimatów – las, prowincja, lokalne legendy – to działa jak magnes.

Ostrzeżenie: nie dla kogoś, kto nie lubi wielowątkowych historii i wielu postaci do zapamiętania. A jeśli potrzebujesz wartkiej akcji od pierwszej strony – pierwsze rozdziały mogą wydać Ci się zbyt wolne.

Dla tych, którzy po zamknięciu książki lubią zostać z dreszczykiem i niedosytem. I dla tych, którzy nie boją się pytać: „co by było, gdyby…?”.

Moja ocena:  9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki. 

wtorek, 9 czerwca 2026

"Złodziej czasu" Michał Kuźmiński

Autor: Michał Kuźmiński 

Tytuł: Złodziej czasu 

Cykl: Łowcy tajemnic 

Kategoria: kryminał dla nastolatków 

Wydawnictwo: Znak Emotikon

Premiera: 3.06.2026 

Ilość stron: 208

Oprawa: miękka 


🍥RECENZJA🍥

➡️ Współpraca reklamowa Wydawnictwo Znak 

Wiecie co? Sięgając po tę książkę, spodziewałam się zwykłego młodzieżowego kryminału. A dostałam jazdę bez trzymanki! ⏳😱

Już od pierwszych stron wpadłam w wir zagadek, pościgów i niepokojącego poczucia, że czas naprawdę może być towarem, który ktoś kradnie. Klimat gęsty, tajemniczy, trochę mroczny – idealny na letnie wieczory. 

Fabuła? Kręci się wokół tytułowego „złodzieja czasu”  i choć na początku myślicie, że wiecie, o co chodzi… gwarantuję, że nie wiecie. Michał  Kuźmiński serwuje intrygę, która z każdym rozdziałem skręca w inną, bardziej zaskakującą stronę. Zero nudy 🔄

Bohaterowie – konkretni, z charakterami, choć momentami ich decyzje wyrywały mi z głowy głośne „no co ty robisz?!”. I to dobrze! Bo przeżywałam z nimi naprawdę mieszankę ekscytacji, frustracji i czystej adrenaliny. Są autentyczni, ze swoimi słabościami 💥

Tempo akcji – rakieta 🚀Krótkie rozdziały sprawiają, że „jeszcze jeden” przeradza się w „ 2 w nocy”. Styl autora jest dynamiczny, bez przegadania, ale za to z pomysłami, które naprawdę intrygują.

To świetna propozycja dla młodych fanów zagadek i przygód!

Główna oś fabuły to wakacyjny wyjazd dwójki rodzeństwa, Doroty i Daniela, na Dolny Śląsk. Mają spędzić czas w starym, poniemieckim domu swoich wujostwa, który z pozoru wydaje się strasznie nudny i zakurzony.

Spokój przerywa jednak nocne włamanie, podczas którego... nic nie ginie! To zdarzenie budzi w Dorocie ducha detektywistycznego i razem z bratem rozpoczyna własne śledztwo. Szybko okazuje się, że dom skrywa w sobie o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać. Tropiąc wskazówki, rodzeństwo odkrywa tajemnicę sprzed lat i próbuje odpowiedzieć na kluczowe pytania: Kim jest tajemniczy "Złodziej czasu"? I co łączy go z legendami o ukrytych na Dolnym Śląsku skarbach?.

Dla kogo jest ta książka? Spodoba się szczególnie młodym czytelnikom w wieku 9-12 lat, którzy lubią wcielać się w rolę detektywów i odkrywać sekrety. Jeśli szukasz czegoś w klimacie „Magicznego drzewa” lub lubisz historie, w których zwykłe przedmioty skrywają niezwykłe historie, to może być strzał w dziesiątkę! Młodzieżówka? Tak, ale dorosły też się wciągnie – sama testowałam 😉

Świetna odskocznia, porządna dawka emocji i intryga, przy której głowa pracuje na pełnych obrotach.

 Moja ocena: 9/10 🌟

 Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Emotikon za egzemplarz książki. 

"Rodzinne bezdroża" Monika Chodorowska

Autorka: Monika Chodorowska  Tytuł: Rodzinne bezdroża  Kategoria: literatura obyczajowa  Wydawnictwo: Lucky Premiera: 1.01.2024 Ilość stron:...