Brunetka Books Recenzuje

wtorek, 3 lutego 2026

"Whispers on Ice" Lori Rave

Autorka: Lori Rave

Tytuł: Whispers on Ice.  Tom 2

Cykl: Uniwersum Cupnof Coffee

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red

Premiera: 9.09.2025

Ilość stron: 264

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


W moje ręce trafiła właśnie  książka od Editio Red – „Whispers on Ice” Lori Rave. To drugi tom serii Cup of Coffee, który od pierwszych stron zanurza czytelnika w świecie, gdzie zimna tafla lodowiska spotyka się z ciepłem rodzącego się uczucia. Jeśli szukacie historii, która poruszy serce i pokaże, że nawet z najtrudniejszych sytuacji może wyrosnąć coś pięknego, to jesteście we właściwym miejscu! ❄️📖

Od razu rzuca się w oczy kontrast, który jest sercem tej opowieści. Z jednej strony mamy lodowaty świat profesjonalnego hokeja NHL, z jego pośpiechem, presją i blaskiem fleszy.  Z drugiej – ciepło, troskę i zwykłe, codzienne zmagania bohaterów. Ten zabieg autorki tworzy niezwykle przyjemną i „komfortową” atmosferę do czytania. To historia, która przytula, mimo że jej tłem są mroźne areny sportowe.

Historia łączy losy Hope i Logana. Hope to dziewczyna, której życie dalekie jest od bajki. Opiekuje się chorą matką, pracując na dwa etaty, a jej głównym zmartwieniem są pieniądze na podstawowe potrzeby. Logan to gwiazda hokeja, która po rozstaniu z partnerką musi odnaleźć się w roli samotnego ojca małej Ruby. Ich przypadkowe spotkanie w lokalu, gdzie pracuje Hope, staje się początkiem czegoś nowego. Fabuła skupia się na tym, jak ich światy – z pozoru tak różne – zaczynają się przenikać, ofiarowując obojgu szansę na uzdrowienie ran i nowy początek. To bohaterowie, których chce się pokochać.  Hope to postać, z którą wiele osób może się utożsamić. Jest zwyczajna, pełna poświęcenia dla bliskich, ale też niepewna i naznaczona przeszłością. Jej dobre serce i wewnętrzna siła budzą ogromną sympatię. Logan to   ideał mężczyzny. Jego relacja z córeczką Ruby jest czuła i autentyczna, a każda scena ich razem „rozwala serce na maleńkie kawałeczki z rozczulenia”. To bohater, który uczy się priorytetów i konsekwentnie pracuje, by być lepszym.  Mała Ruby jest promyczkiem tej opowieści, rozjaśniającym każdą scenę . A otaczająca ich sieć przyjaciół i rodziny dodaje historii głębi i realizmu.
Emocje, jakie towarzyszą podczas czytania rej  lektury są bardzo różnorodne. Od wzruszenia i rozczulenia po nadzieję i ciepło w sercu. To historia, która wzbudza pozytywne uczucia i pozwala miło odpocząć.

Styl pisania Lori Rave jest  lekki, naturalny i emocjonalny. Dzięki dobrze wyważonej proporcji opisów i dialogów książkę czyta się bardzo przyjemnie i stosunkowo szybko. Akcja nie jest może porywająca, ale rozwija się w umiarkowanym tempie, które pozwala skupić się na relacjach między postaciami i stopniowo wczuć w ich historię.

🎯Dla kogo jest ta książka?

„Whispers on Ice” to idealna propozycja dla Ciebie, jeśli:

🔥Kochasz romanse obyczajowe z głębią emocjonalną.
🔥Jesteś fanem/fanką hokeja lub po prostu lubisz sportowe tło w powieściach.
🔥Szukasz „komfortowego” czytadła, które poprawia nastrój i oferuje zdrową, pełną szacunku relację między bohaterami.
🔥Cenisz historie o rodzinie, odpowiedzialności i drugich szansach.

„Whispers on Ice” to jak kubek gorącej czekolady w zimowy wieczór – słodka, rozgrzewająca i dająca poczucie bezpieczeństwa. Lori Rave stworzyła piękną opowieść o uzdrawianiu ran, rodzicielstwie i miłości, która wyrasta z przyjaźni. Mimo że niektóre wątki drugoplanowe mogłyby być lepiej rozwinięte, a tempo dla niektórych czytelników może być zbyt stateczne, całość pozostawia po sobie bardzo ciepłe i pozytywne wrażenie.

Moja ocena: 7/10 ⭐

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 


poniedziałek, 2 lutego 2026

"Obywatel X" Mariusz Gadomski

Autor: Mariusz Gadomski

Tytuł: Obywatel X 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Piąte Marzenie

Premiera: 6.12.2025

Ilość stron: 440

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Czy jeden zły czyn usprawiedliwia kolejne, jeśli służą przetrwaniu? “Obywatel X” Mariusza Gadomskiego to mroczna podróż do powojennego Lublina, gdzie na każdym kroku czai się takie właśnie pytanie. To nie jest zwykły kryminał – to literacki wehikuł czasu, który przeniósł mnie do miasta pełnego traumy, niepewności i moralnych półcieni.
Od pierwszej strony czułam ciężar epoki. Autor niezwykle plastycznie oddaje atmosferę Lublina tuż po wojnie: miasto to nie jest jedynie scenerią, ale pełnoprawnym bohaterem, które żyje, oddycha i kryje mroczne sekrety. Czułam wszechobecny strach, biedę, ale i iskierki nadziei ludzi, którzy próbują pozbierać się z ruin. Ten klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie wyczuwalny.

Intryga jest genialnie przemyślana. Tajemniczy przybysz, by zacząć nowe życie, popełnia morderstwo i kradnie tożsamość ofiary. Wydawałoby się, że to koniec – on znika w tłumie. Ale demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć, zmuszając go do kolejnych, coraz bardziej desperackich czynów. Najciekawsze jest to, że śledziłam go niemal od początku, a mimo to pozostaje on zagadką. Próbowałam  go zrozumieć, a autor mistrzowsko balansuje, nie pozwalając  ani go do końca potępić, ani w pełni usprawiedliwić.
Dwie postacie stoją tu naprzeciw siebie, a każda jest tragiczna na swój sposób. “Obywatel X” (antagonista) to nie jednowymiarowy zły człowiek. To postać osaczona, zmuszona do okrucieństwa przez okoliczności i własną przeszłość. Jego walka o przetrwanie i zachowanie pozorów buduje niemal fizyczne napięcie. Major Świst (protagonista) to milicjant z zasadami w systemie, który zasad nie uznaje. Jego inteligencja i uczciwość wyrastają ponad przeciętność, co izoluje go od kolegów. Jego pościg za X-em to mozolne, trwające lata śledztwo, pojedynki intelektów i składanie w całość drobnych puzzli.
Relacja między nimi to kręgosłup powieści – długofalowy, psychologiczny pojedynek, w którym nie ma łatwych odpowiedzi.

Mariusz  Gadomski pisze płynnie i sugestywnie. Nie przytłacza nadmiarem opw, ale każdym zdaniem buduje atmosferę niepokoju. Tempo jest dobrze wyważone. To nie jest pogoń pełna strzelanin, ale stopniowe, nieubłagane napinanie spirali napięcia, które świetnie współgra z powojennym tempem życia.

🎯 Dla kogo jest “Obywatel X”?

Ta książka spodoba się Tobie, jeśli:

📍 Szukasz kryminału z duszą, gdzie śledztwo jest pretekstem do głębszej refleksji.
📍Uwielbiasz historyczne realia i klimat, który wciąga bez reszty.
📍 Cenisz złożonych, moralnie ambiwalentnych bohaterów.
📍Lubisz gdy miasto w książce jest żywym organizmem, a nie tylko tłem.
📍 Szukasz polskiego kryminału retro na wysokim poziomie.

Może nie być dla Ciebie, jeśli oczekujesz:

🚫 Szybkiej, dynamicznej akcji typu thriller sensacyjny.
🚫Czarno-białego podziału na dobrych i złych.

“Obywatel X” to dojrzała, klimatyczna i inteligentna powieść. Mariusz  Gadomski nie tylko snuje wciągającą historię kryminalną, ale też zmusza do myślenia o naturze winy, tożsamości i cenie, jaką płaci się za nowy początek. To książka, która zostaje w głowie na długo po odłożeniu.

Moja ocena: 8/10 ⭐

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Piąte Marzenie za egzemplarz książki. 



"Negatyw" Mariusz Kanios

Autor: Mariusz Kanios

Tytuł: Negatyw. Tom 3

Seria: Prokurator Michał Stróż 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Piąte Marzenie 

Premiera: 30.11.2025

Ilość stron: 312

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Czy wiecie, że czasami najstraszniejszy mrok kryje się w tych, którzy powinni nas przed nim bronić?

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książce, która nie opuszcza mnie od kilku dni. "Negatyw" Mariusza Kaniosa to trzeci tom serii z prokuratorem Michałem Stróżem, ale spokojnie  można zaczynać od tej części!

Od pierwszej strony poczułam, jakbym weszła do brudnej, duszącej ciemni fotograficznej. To nie jest zwykły kryminał. To opowieść o świecie, w którym moralność stała się towarem deficytowym, a bohaterowie balansują na granicy światła i całkowitej ciemności. Autor nie próbuje nas łagodnie wprowadzić – rzuca od razu w samo sedno mroku.

Punktem wyjścia jest śmierć młodego chłopca w narkomańskiej melinie. Sprawa wydaje się kolejnym smutnym statystykiem, ale prokurator Stróż wyczuwa, że coś tu nie gra. Śledztwo prowadzi go (i nas!) w miejsca brudne, bolesne i niewygodne. To nie jest pogoń za serialowymi zwrotami akcji – to mozolne odsłanianie prawdy, która parzy.

Prokurator Michał Stróż  to  człowiek o jasnym systemie wartości, który w tym zepsutym świecie wydaje się niemal anachronizmem. Jego upór i wewnętrzna potrzeba sprawiedliwości są jak promień światła w ciemności. Komisarz Wróbel  to  wypalony policjant z hazardowym nałogiem, który sam nie wie już, po której stronie stoi. Jego moralny upadek obserwujemy z mieszaniną współczucia i odrazy. Młoda narkomanka, właśnie  jej historia dodaje całej sprawie niewyobrażalnego emocjonalnego ciężaru. To nie jest tylko "postać ze śledztwa"   to osoba z ranami, które bolą bardziej niż cokolwiek innego.

Jeśli szukacie książki, która od pierwszej strony goni jak akcja filmu, to tu się rozczarujecie. "Negatyw" buduje napięcie stopniowo, jak ciemniająca się odbitka fotograficzna. Mariusz Kanios pisze konkretnie, surowo, bez zbędnych ozdobników. Każde zdanie ma swój ciężar, każda scena  przemyślaną konstrukcję. To realizm, który boli.

Czytałam tę książkę z uczuciem narastającego niepokoju. To nie jest łatwa lektura. Momentami jest duszno, niewygodnie, boleśnie. Autor zmusza do zadawania pytań.  Gdzie kończy się walka ze złem, a zaczyna stawanie się nim? Jak daleko można się posunąć, zachowując resztki człowieczeństwa?

🎯 DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?

📍Dla miłośników mrocznych, psychologicznych kryminałów bez lukru
📍Dla czytelników, którzy cenią głębokie studium postaci ponad pogoń za akcją
📍 Dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań o naturę dobra i zła
📍Dla fanów polskiego kryminału z autentyzmem w tle

✋ A KOMU MOŻE NIE PASOWAĆ?

🚫Szukającym lekkiej, rozrywkowej lektury na jeden wieczór
🚫Osoby wrażliwe na sceny drastyczne i tematykę uzależnień

MOJA OCENA: 8/10 🌟

Dlaczego nie wyżej? Bo to książka, która celowo pozostawia posmak goryczy. Nie szuka łatwych rozwiązań ani happy endów. Ale właśnie w tym tkwi jej siła – nie daje o sobie zapomnieć.

Bardzo dziękuję autorowi oraz Wydawnictwo Piąte Marzenie za egzemplarz książki. 



niedziela, 1 lutego 2026

"Plan doskonały" Dariusz Gieroń

Autorka: Dariusz Gieroń 

Tytuł: Plan błogosławiony 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: High Heels

Premiera: 13.12.2025

Ilość stron: 308

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Gdy tylko zobaczyłam  tytuł i opis tej książki, wiedziałam, że to nie będzie zwyczajna historia. „Plan Błogosławiony” to debiut Dariusza Gieronia, który od pierwszych stron wciąga w świat, gdzie granice między dobrem a złem są niewyraźne, a szlachetne intencje prowadzą na bardzo niebezpieczne ścieżki. To kryminał z domieszką czarnego humoru i thrillera psychologicznego, który od razu chwyta za serce (i za gardło).

Nie zdradzając szczegółów jest to historia opowiada o księdzu Januszu, człowieku o naprawdę dobrym sercu. Jego pragnieniem jest zbudowanie ośrodka dla młodzieży, która, jego zdaniem, potrzebuje pomocy. Gdy tradycyjne metody zawiodą, rodzi się szalony, „prosty” plan: porwanie dla okupu. Jednak w życiu, podobnie jak w tej książce, proste plany nie istnieją. Wszystko komplikuje się, gdy do akcji wkracza były kontrterrorysta, Kosin – człowiek, który nie zna litości i ma własne pojęcie sprawiedliwości. Gra, która się rozpoczyna, stawia pytanie: czy sutanna jest wystarczającym alibi?

Bohaterowie książki to ludzie z krwi, kości i wątpliwości. Postacie nie są czarno-białe.
Ksiądz Janusz i jego przyjaciel Paweł to nie pomnikowe figury, ale ludzie pełni pasji, znużenia rzeczywistością i wewnętrznych konfliktów. Ich walka o „wyższe dobro” jest tak ludzka, że aż bolesna. Kosin, były kontrterrorysta, to postać, która budzi skrajne emocje,  od lęku po mimowolną fascynację. Jest brutalny, skuteczny i bezkompromisowy, co czyni go idealnym przeciwnikiem dla głównego bohatera. Autentyczność ich dylematów sprawia, że cały czas zastanawiałam się: „A co ja zrobiłabym  na ich miejscu?”.

Nie ma czasu na nudę! Akcja toczy się błyskawicznie. To jedna z tych książek, przy których czeka się na czerwone światło, żeby przeczytać jeszcze jeden akapit. Dariusz Gieroń pisze lekkim, ale bardzo obrazowym językiem, a czarny humor pojawia się w najmniej spodziewanych momentach, znakomicie równoważąc napięcie. Trudno uwierzyć, że to debiut, bo narracja jest dojrzała i pewna siebie.

🎯 Dla kogo jest ta książka?
Szczerze polecam ją, jeśli:

📍Lubisz thrillery i kryminały, które nie boją się trudnych tematów.
📍 Cenisz historie zmuszające do refleksji nad moralnością.
📍 Szukasz polskiego debiutu, który naprawdę robi wrażenie.
📍 Potrzebujesz lektury, od której nie można się oderwać.

❌ Unikaj jej, jeśli oczekujesz lekkiej, rozrywkowej sensacji bez drugiego dna. To książka, która zostaje w głowie na długo.

MOJA OCENA: 8/10 ⭐

„Plan Błogosławiony” to mocny, inteligentny i wciągający debiut. Brakuje mu może finezji najwybitniejszych thrillerów psychologicznych, ale emocje, tempo i autentyzm bohaterów rekompensują to z nawiązką. To jedna z tych pozycji, które czyta się jednym tchem, a potem długo się o nich myśli.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu High Heels za egzemplarz książki. 



"Więzy krwi" Anna Wolf

Autorka: Anna Wolf

Tytuł: Więzy krwi. Tom 3

Cykl: Rodzina Marshall

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Wolf

Premiera: 28.01.2026

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Anna Wolf - strona autorska Wydawnictwo Wolf 

 Czy namiętność wystarczy, gdy fundamenty runą? 

Hej, kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z książką, przy której emocje sięgają zenitu, a serce bije jak szalone. To „Więzy krwi” Anny Wolf – trzecia część cyklu Rodzina Marshall. 

Od pierwszych stron czułam, że ta historia jest jak skrzynia dynamitu. Jeden nierozważny gest, jedno słowo i wszystko może eksplodować. Anna Wolf od razu wrzuca nas w wir relacji, w której napięcie jest tak gęste, że właściwie można je kroić nożem. To nie jest spokojna lektura na leniwy wieczór – to jazda bez trzymanki! 🎢

To historia Ashera Marshalla – przystojnego, zamożnego playboya, dla którego związki to zło konieczne i Giny Di'Angelo, jego nowej asystentki. Między nimi iskrzy od pierwszego wejrzenia. Ale... autorka nie poprzestaje na schemacie „szef-pracownica". W tej części wszystko zostaje podkręcone do maksimum. Kiedy Gina odkrywa przerażającą prawdę o Asherze, ich świat wywraca się do góry nogami. Pojawiają się pytania o zaufanie, zdradę i to, czy miłość może przetrwać, gdy fundamenty zostaną zburzone. 

Bez obaw – nie zdradzam szczegółów! Powiem tylko, że fabuła wciąga bez reszty i nie idzie na łatwiznę. Nie ma tu prostych rozwiązań czy wygładzonych emocji.

Asher to postać złożona. Z jednej strony mężczyzna z reputacją, który stawia mur między sobą a uczuciami. Z drugiej można w nim dostrzec kogoś, kto może bać się prawdziwej bliskości. Jego zachowanie momentami potrafi zirytować, ale właśnie ta niejednoznaczność czyni go interesującym. Gina to silna kobieta, która wikła się w relację coraz bardziej osobistą i bolesną. Jej rozczarowanie i ból są namacalne. Razem tworzą parę, która nie gasi iskier, ale dolewa do nich benzyny. Ich chemia jest elektryzująca, a dialogi ostre jak brzytwa. 

Anna Wolf ma dar do grania na emocjach czytelnika. Raz daje nadzieję, by za chwilę ją boleśnie odebrać. To prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Od złości i frustracji po niepohamowane pożądanie i momenty, gdy serce bije szybciej. 
Akcja pędzi bez chwili wytchnienia, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać „jeszcze tylko jeden rozdział”. Styl jest przystępny, dynamiczny i bardzo współczesny.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść to idealny wybór dla Ciebie, jeśli:
❤️ Uwielbiasz intensywne romanse z mrocznymi sekretami w tle.
❤️ Szukasz historii, która nie pozwoli Ci się odłożyć i będzie Cię trzymać w napięciu do ostatniej strony.
❤️ Lubisz skomplikowanych, niedoskonałych bohaterów, z którymi można się złościć, ale i współczuć.

⚠️ Uwaga: To trzeci tom serii Rodzina Marshall. Aby w pełni zrozumieć kontekst rodzinny i relacje, najlepiej zacząć od tomów pierwszego (Więzy małżeńskie) i drugiego (Więzy miłości).

„Więzy krwi” to dla mnie literacki zastrzyk adrenaliny. Anna Wolf po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o miłości w sposób boleśnie prawdziwy, nie unikając trudnych tematów. To lektura, która zostaje w głowie i sercu na długo.

Moja ocena: 9/10 🌟

Dlaczego nie 10? Bo teraz muszę przetrawić te emocje i nie mogę się doczekać kolejnego tomu! 😉

A Wy, sięgacie po „Więzy krwi”? Która postać z rodziny Marshall jest Wam najbliższa? Dajcie znać w komentarzu! 📩💬

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Wolf oraz autorce za egzemplarz książki. 

sobota, 31 stycznia 2026

"Rakel" Satu Rämö

Autorka: Satu Rämö

Tytuł: Rakel. Tom 4

Cykl: seria z detektyw Hildur

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: HarperCollins Polska

Premiera: 26.11.2025

Ilość stron: 352

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

📍RECENZJA📍

#prezent od HarperCollins 

❄️ Gdy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć ❄️

Czasami książka wciąga nie nagłymi zwrotami akcji, ale jak mgła, która powoli spowija fiordy. Tak właśnie jest z „Rakel” Satu Rämö. To czwarty tom serii o detektyw Hildur, ale świetnie sprawdza się też jako samodzielna lektura. Od pierwszych stron czułam ten charakterystyczny, chłodny klimat islandzkiego nordic noir, w którym krajobraz jest niemal jednym z bohaterów.

📖 Fabuła z  dwiema  liniami czasu i rodzinna tajemnica

Akcja przeplata się między rokiem 1995 a 2022. W przeszłości na Fiordach Zachodnich ginie młoda Niemka, a sprawa szybko zostaje zapomniana. W teraźniejszości detektyw Hildur, po chwili spokoju, powraca na Islandię. Podczas odwiedzin u przyjaciółki w domu opieki, z rozmów wyłaniają się zaskakujące szczegóły z życia jej matki, Rakel. Równolegle przybycie statku wycieczkowego do Ísafjörður wprowadza nowe problemy, które wystawiają na próbę poczucie sprawiedliwości Hildur. Autorka mistrzowsko splata te wątki, a przeszłość i teraźniejszość zaczynają się przenikać, tworząc jedną, niepokojącą całość.

Hildur to postać, do której naprawdę można się przywiązać. Jej wewnętrzne rozterki, praca nad sobą i relacje są pokazane niezwykle autentycznie. Nie jest to kryształowa bohaterka – ma wady, popełnia błędy i zmaga się z demonami przeszłości, co tylko dodaje jej głębi. Jej partner, Jakob, oraz inne postacie z małej islandzkiej społeczności są tak samo wielowymiarowi. Miałam wrażenie, że obserwuję prawdziwych ludzi z ich bagażem doświadczeń. Historia wywołuje całą gamę emocji: od melancholii i zadumy po prawdziwe napięcie.

Jeśli szukasz książki, którą „połkniesz” w jedną noc dzięki szaleńczemu tempu, to możesz się rozczarować. „Rakel” to kryminał psychologiczny i obyczajowy w jednym. Tempo jest umiarkowane, a napięcie buduje się stopniowo, między wierszami, dzięki świetnie oddanym opisom i wyważonej narracji. Styl Satu Rämö jest ciekawy  i nastrojowy – dosłownie czuje się surowy wiatr i chłód Islandii. To proza, która wymaga od czytelnika skupienia i pozwala mu się zanurzyć w opowieści.

 Dla kogo jest ta książka?

📍Dla fanów nordic noir i klimatycznych kryminałów, gdzie nastrój jest równie ważny jak zagadka.
📍 Dla lubiących psychologiczną głębię bohaterów i skomplikowane relacje międzyludzkie.
📍Dla czytelników serii o Hildur – „Rakel” rozwija wątki osobiste głównej bohaterki.
📍Dla osób, które cenią sobie piękny, literacki język i nie boją się bardziej refleksyjnej opowieści.

Moja ocena:  9/10 🌟

„Rakel” to dopracowana, dojrzała powieść, która potwierdza talent Satu Rämö. Nie jest to może pozycja dla każdego, bo wymaga pewnego skupienia, ale jej autentyzm, klimat i emocjonalna głębia rekompensują to z nawiązką. To dowód na to, że kryminał może być nie tylko porywającą zagadką, ale też przenikliwym studium ludzkiej natury.

A Wy, co wolicie: dynamiczne thrillery czy takie klimatyczne, psychologiczne opowieści? Macie już tę serię na swojej liście? 📚

Bardzo dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska za prezent💚

"Amore Mio! Burza" Jagna Rolska

Autorka: Jagna Rolska

Tytuł: Amore Mio! Burza, tom 2

Cykl: Amore Mio 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: BookEnd 

Premiera: 6.10.2025

Ilość stron: 352

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Dziś przychodzę do Was z recenzją drugiego tomu serii, która od pierwszych stron przeniosła mnie do włoskich Alp, ale też poruszyła ważne życiowe tematy. To „Amore mio! Burza” Jagny Rolskiej, historia, która jest jak rozmowa z przyjaciółką: ciepła, szczera i momentami zaskakująca.

Ta książka to idealny przykład na to, że spokój bywa tylko pozorny. Monika, główna bohaterka, wydaje się już osiągnąć swój alpejski ideał: pensjonat, ukochany mężczyzna, córka, przyjaciółka i gromadka kocich pupili. Otacza ją piękno przyrody i pozorna sielanka. Jednak tytułowa „burza” zbiera się na horyzoncie  i to dosłownie. Gwałtowne wiosenne nawałnice zagrażają spokojnej osadzie, a z Polski nadchodzi wiadomość, która wywraca życie rodziny do góry nogami. Już na starcie czuć, że to będzie opowieść o przewartościowaniu tego, co w życiu ważne.

Fabuła jest dynamiczna i zaskakująca. Choć to kontynuacja, książkę można czytać jako osobną historię, choć lepiej znać pierwszy tom, by poczuć pełną więź z bohaterami.  Autorka sprytnie przesuwa punkt ciężkości. Tu Monika staje się nieco bardziej obserwatorką i oparciem dla innych, a na pierwszy plan wysuwają się młodsi bohaterowie i ich dylematy. Pojawiają się wątki, które są zarówno lekkie i komediowe, jak i naprawdę trudne, a nawet szokujące.  Nie ma tu miejsca na nudę, ale jest za to dużo życia w jego różnych odcieniach.

Bohaterowie, z którymi się zaprzyjaźnisz (i pokochasz koty!) Postacie w tej książce to jej największy atut. To zwykli-niezwykli ludzie, którzy mierzą się z problemami bliskimi czytelnikom. Monika jest już bardziej zakorzeniona, ale wciąż musi stawiać czoła wyzwaniom. Staje się podporą dla innych zagubionych dusz, co pokazuje jej wewnętrzną siłę.  Historie młodszych bohaterów  wzbudzają w czytelniku współczucie, ale i złość na niesprawiedliwość losu. Ich rozterki sercowe i życiowe decyzje są bardzo autentyczne. Niezwykli bohaterowie drugoplanowi  czyli koty! One nie są tylko tłem. Są pełnoprawną częścią rodziny i fabuły, a ich obecność często rozładowuje napięcie i dodaje ciepła.
  Relacje między postaciami są oparte na przyjaźni, miłości i bezwarunkowym wsparciu, co jest głównym przekazem tej powieści.

Tempo akcji jest doskonale wyważone. Mamy momenty spokojnego budowania atmosfery i nagłe zwroty akcji, które nie pozwalają odłożyć książki. Jagna Rolska pisze niezwykle przyjemnym  i obrazowym językiem. Czytając, niemal słyszy się szum alpejskiego wiatru i odgłosy burzy, a emocje bohaterów są wyczuwalne na każdej stronie. Jej styl jest przystępny, ciepły i bardzo wciągający.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść idealnie trafi do Ciebie, jeśli:

⚘️Kochasz rodzinne sagi i obyczajówki z głębszym przesłaniem.
⚘️Szukasz historii, która wzrusza, ale i daje nadzieję – bo "po burzy zawsze wychodzi słońce" .
⚘️ Cenisz realistycznych bohaterów i skomplikowane relacje.
⚘️ Potrzebujesz książki-niespodzianki, która zaskoczy cię rozwojem wątków.
⚘️Lubisz, gdy w tle ludzkich dramatów pojawiają się urocze zwierzęta.
  To propozycja na zimowy wieczór pod kocem, ale też na letni odpoczynek,  bo opowieści o życiu są zawsze aktualne.

„Amore mio! Burza” to piękna opowieść o sile kobiet, znaczeniu rodziny (tej z wyboru również) i odnajdywaniu siebie po życiowych zawieruchach. To książka, która bierze w ramiona i mówi: "wszystko będzie dobrze". Mimo że jest to tom drugi, czyta się ją świetnie także jako osobną historię.

Moja ocena:  8/10 🌟

Polecam  ją wszystkim, którzy wierzą, że po każdej burzy przychodzi słońce.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu BookEnd? za egzemplarz książki. 




"Whispers on Ice" Lori Rave

Autorka: Lori Rave Tytuł: Whispers on Ice.  Tom 2 Cykl: Uniwersum Cupnof Coffee Kategoria: Romans Wydawnictwo: Editio Red Premiera: 9.09.202...