PIERWSZE WRAŻENIE? „Bodyguard” z Kevinem Costnerem, ale… wersja 2.0 i z odwróconymi rolami! 🥊 Pamiętacie ten film? Tutaj dostajemy dokładnie ten sam klimat – napięcie, niebezpieczeństwo i chemia, która aż iskrzy – tyle że tym razem to ona jest ochroniarzem, a on tym, którego trzeba chronić. No dobra, Paulina Kozłowska, tym pomysłem totalnie mnie kupiłaś! 😍
CO SIĘ DZIEJE W FABULE? Wojtek Dreks to bogaty biznesmen, który ma poważny problem – jedna nieprzemyślana noc z obsesyjną kobietą wpędza go w tarapaty, a rodzina zmusza go do wynajęcia ochrony. Na jego drodze staje Iga – drobna, niższa od niego o głowę, ale za to niesamowicie kompetentna i twarda zawodniczka. On myśli, że to jakiś żart. Ona myśli, że to zarozumiały dupek. A czytelnik? No cóż… my wiemy, jak to się skończy, ale cholera, ta droga jest po prostu przepyszna! 🍿
Iga to moja nowa książkowa idolka! W końcu bohaterka, która nie potrzebuje księcia na białym koniu, bo sama potrafi się obronić (dosłownie! ). Jej historia z dzieciństwa pokazana w prologu – ta rozmowa z mamą o byciu „piorunem” – złamała mi serce i od razu poczułam z nią więź. A Wojtek? Z początku myślałam: „kolejny napuszony prezes”. Nic bardziej mylnego! Pod tą skorupą arogancji kryje się wrażliwy facet, a jego przemiana jest bardzo naturalna i ujmująca. Relacja Igi i Wojtka budowana jest stopniowo, bez spiny, a ja totalnie kupuję tę ich miłość ❤️
Czyta się błyskawicznie! 🔥 Lekkie pióro, cięte dialogi, które momentami wywołują szeroki uśmiech, a momentami… no cóż, temperatura rośnie. Paulina Kozłowska świetnie balansuje między wątkiem romantycznym a obyczajowym – mamy tu i pościgi i trochę grozy ze strony stalkera i nawet poważniejsze tematy . Jedyna rzecz, która pozostawiła lekki niedosyt? Moment kulminacyjny – tych „miłosnych fanfarów” mogło być odrobinkę więcej, jakby autorka delikatnie przyspieszyła w kluczowym momencie. Ale to tylko takie czepialstwo! 😉
DLA KOGO? Jeśli jesteś fanką motywu enemies to lovers, jeśli lubisz, gdy to kobieta rządzi i łamie stereotypy, a przy tym potrzebujesz książki z humorem, rodzinnym ciepłem (Ci bracia Dreks!) i nutką niebezpieczeństwa – to jest pozycja obowiązkowa! Idealna na wieczór z herbatą, gdy chcecie odpłynąć i uśmiechać się do książki.
MOJA OCENA: 8/10 🌟
Zabrakło tych małych fajerwereczków, żeby wskoczyć na 9, ale bawiłam się świetnie i na pewno sięgnę po kolejne tomy o braciach Dreks! Polecam całym serduchem 🖤
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Replika za egzemplarz książki.