Brunette Books
piątek, 6 lutego 2026
"Morderstwo o zapachu kawy" Marta Moeglich
"Pod skórą" Ludwik Lunar
Dziś dzielę się z Wami wrażeniami po przeczytaniu najnowszego thrillera, który po prostu wchodzi… pod skórę. To „Pod skórą” Ludwika Lunara – trzeci tom z serii o prokuratorze Emilu Grabie, który zostaje z czytelnikiem na długo po ostatniej stronie.
Od pierwszych stron czuć wszechogarniający mrok i beznadzieję. Akcja zaczyna się w więzieniu, a klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie czuć wilgoć i strach między wierszami. To nie jest lekka lektura na leniwy wieczór – to intensywna podróż w głąb ludzkiej psychiki i mrocznych sekretów .
Emil Grab, zhańbiony prokurator odsiadujący wyrok, myślał, że jego życie już się skończyło. Wszystko zmienia jeden tajemniczy gryps od umierającego więźnia. To iskra, która rozpala lawinę zdarzeń: ataki, wrobienie w morderstwo, a w tle zaginięcie dziennikarki Poli Sass, która badała sprawę zaginionych kobiet. Fabuła to misternie utkany labirynt, w którym nic nie jest oczywiste. Pojawia się pytanie: czy te wątki są ze sobą powiązane? Ludwik Lunar prowadzi nas przez ten labirynt, pozwalając poczuć paraliżujący niepokój i dezorientację głównego bohatera.
Emil Grab to postać głęboko złamana, ale niepokornie walcząca. Jego upadek, poczucie winy i desperacka walka o resztki godności wywołują ogromną empatię. To nie jest klasyczny bohater – on bywa słaby, podejmuje wątpliwe decyzje, a pytanie „czy aby złapać potwora, trzeba się nim stać?” wisi nad nim jak miecz Damoklesa.
To właśnie ta moralna ambiwalencja jest największą siłą książki. Czytelnik nieustannie zastanawia się, jak postąpiłby na miejscu Graba. Emocje? Lęk, niepewność, drapiący po plecach niepokój – i to od pierwszej do ostatniej strony.
Nie ma tu miejsca na rozgrzewkę – jesteśmy wrzuceni w środek wiru wydarzeń. Autor doskonale balansuje między dynamicznymi, brutalnymi scenami (jak atak na spacerniaku) a momentami wewnętrznej refleksji bohatera, które tylko potęgują napięcie. Styl autora jest mocny, obrazowy i bezkompromisowy. Autor nie boi się trudnych opisów, ale robi to z wyczuciem – brutalność nie jest celem samym w sobie, tylko narzędziem do ukazania degradacji świata i człowieka. Jego język jest kinematograficzny; czuć, że ma się do czynienia z doświadczonym twórcą gatunku.
Dla kogo jest ta książka?
„Pod skórą” to obowiązkowa pozycja dla miłośników:
📍 Mrocznych, psychologicznych thrillerów w stylu „Witrażysty” tego samego autora.
📍Historii o skomplikowanych, antyheroicznych bohaterach.
📍 Fabuł, które nie dają o sobie zapomnieć i zmuszają do myślenia.
📍Osadzonych w polskich realiach kryminałów z uniwersalnym przesłaniem.
Jeśli szukasz lektury, która wstrząśnie Tobą i zostanie z Tobą na długo, to jest to książka dla Ciebie.
„Pod skórą” Ludwika Lunara to mistrzowsko skonstruowany, mroczny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To opowieść nie tylko o spisku i zbrodni, ale przede wszystkim o walce o własne człowieczeństwo w świecie, gdzie granica między dobrem a złem została starta na proch.
Moja ocena: 9/10 ⭐
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Harper Collins za egzemplarz książki.
"Zaginiona" Piotr Kościelny
Od pierwszych stron "Zaginionej" Piotra Kościelnego czułam, że to nie będzie lekka lektura na leniwe popołudnie. To wejście w mroczny, brutalny świat, gdzie po kłótni narzeczonych jedno wyjście z domu zmienia wszystko. Klimat jest przytłaczający, szary i niepokojący – autor świetnie buduje poczucie zagrożenia, które towarzyszyło mi aż do ostatniej strony.
To emocjonalny rollercoaster bez łatwych odpowiedzi. Akcja kręci się wokół tajemniczego zaginięcia Agnieszki, które od początku nosi znamiona czegoś znacznie gorszego niż przypuszczano. Jej narzeczony, Krzysztof, budzi się po nocy z wielką luką w pamięci i szybko staje się głównym podejrzanym. Piotr Kościelny nie oszczędza nikogo – śledztwo prowadzi w rejony obsesji, ludzkich dewiacji i systemowej bezradności. Fabuła jest dynamiczna i pełna zwrotów. Postacie w tej książki nie są czarno-białe i niełatwo je polubić, ale z pewnością wywołują silne emocje. Komisarz Tomasz Świderski to klasyczny, zmęczony życiem gliniarz z bagażem problemów osobistych i nałogiem. Jego walka o sprawę jest też walką o siebie, ale bywa bierny, co może irytować. Krzysztof przechodzi prawdziwe piekło, a jego dramatyczna historia czasem przyćmiewa nawet główny wątek zaginięcia. Świat przedstawiony to niemal osobny bohater: zaniedbana prowincja, marazm i przemoc, które niemal czuć przez strony. To wizja, która mocno przybija i zostaje w pamięci.
Jest intensywnie i bez taryfy ulgowej! Piotr Kościelny pisze w sposób intensywny i brutalny. Styl jest bezpośredni, momentami surowy jak policyjny protokół, ale to chyba celowy zabieg, by oddać ciężar sytuacji. Tempo akcji jest dobre – historia rozwija się sprawnie, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać "jeszcze jeden rozdział". Napięcie jest stałe, choć finał jest kontrowersyjny i trochę rozczarowujący.
Dla kogo jest "Zaginiona"?
🔍 Ta książka NIE jest dla Ciebie, jeśli:
🚫 Szukasz lekkiej rozrywki i optymistycznego zakończenia.
🚫 Drażni cię schemat "pijanego, zmęczonego gliniarza".
🚫Nie lubisz mocnych, naturalistycznych scen przemocy.
❤️ Ta książka JEST dla ciebie, jeśli:
✅️ Cenisz sobie mroczne, polskie kryminały w klimacie noir.
✅️ Lubisz historie, które nie boją się brudu i trudnych tematów oraz zmuszają do refleksji.
✅️Szukasz intensywnej lektury, która trzyma w napięciu i długo po niej zostaje w głowie.
Moja ocena: 7/10 ⭐
"Zaginiona" to solidny, mroczny kryminał, który wbija w fotel. Nie rewolucjonizuje gatunku, ale oferuje mocne, emocjonalne czytadło. Działa na nerwy, przybija, ale też wciąga. Dla fanów mocnych wrażeń.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki.
"Ostatni upadek" Magdalena Zimniak
Czy można uciec od własnej tożsamości? 📖💔
Zanurzyłam się w „Ostatni upadek” z ogromnymi oczekiwaniami, bo twórczość Magdaleny Zimniak rzadko zawodzi. Już od pierwszych stron poczułam ten charakterystyczny, duszny i niepokojący klimat, który nie opuszczał mnie do samego końca. To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór – to hipnotyzująca podróż w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki, od której ciężko się oderwać. Fabuła jest pełna mrocznych tajemnic.
Historia skupia się na Adriannie Leman, popularnej pisarce, która odkrywa, że fundamentem jej życia jest wielkie oszustwo. Próbuje wszystkiego dokonać od nowa: zmienia nazwisko, wyjeżdża z Gdańska, by odnaleźć spokój. Jej sielanka trwa jednak krótko. Pewnego dnia na placu budowy zostaje znalezione ciało kobiety, a jej mała córeczka znika bez śladu. Śledztwo prowadzi doświadczona nadkomisarz Krystyna Farkas. Pojawia się główne pytanie: czy tragiczne wydarzenia mają związek z przeszłością, od której Adrianna desperacko uciekała?
Bohaterowie powieści są świetnie skonstruowani. Adrianna/Agnieszka to bohaterka o niezwykle złożonej psychice, cierpiąca na rozdwojenie jaźni. Czasem jest sobą, a czasem przeistacza się w swoją zmarłą siostrę bliźniaczkę. Jej walka o prawdę i tożsamość jest sercem tej opowieści. Nadkomisarz Krystyna Farkas, stanowi mocny, profesjonalny kontrapunkt dla emocjonalnego chaosu. Jej metodyczne śledztwo pozwala czytelnikowi złapać oddech i logicznie analizować fakty. Historia jest bogata w drugoplanowe postaci – od terapeutki przez matkę Adrianny po jej męża i kochanka. Każda wnosi nową perspektywę i kolejną warstwę tajemnicy.
Emocje? Przygotujcie się na ich prawdziwy rollercoaster. Jako matki, wątek zaginięcia dziecka będziecie przeżywały szczególnie mocno. To opowieść, która nie bawi się w półśrodki – uderza w najczulsze punkty i zostaje w myślach na długo po zamknięciu książki.
Książka liczy ponad 500 stron, ale nie dajcie się zwieść objętości. Autorka stosuje podwójną narrację (pierwszo- i trzecioosobową), co dynamicznie prowadzi akcję i pozwala patrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Magdalena Zimniak ma niebywały talent do budowania napięcia i serwowania zaskakujących zwrotów akcji, które burzą czytelnicze pewniki. Mimo grubości, strony „same się przewracają”, a momentami czułam, że literalnie wstrzymuję oddech.
Dla kogo jest ta książka?
Idealnie trafi w gusta miłośników:
📍Thrillerów i kryminałów psychologicznych z głęboką analizą postaci.
📍Historiów o mrocznych sekretach z przeszłości i skomplikowanych relacjach.
📍 Czytelników, którzy nie boją się wymagających, emocjonalnych lektur.
Uwaga: Jeśli jesteście szczególnie wrażliwi na wątki związane z krzywdą dziecka, ta książka może być dla Was trudna w odbiorze.
Moja ocena: 8/10 🌟
„Ostatni upadek” to wciągający i inteligentny thriller, który potwierdza klasę Magdaleny Zimniak. Mimo że momentami liczba bohaterów i wątków bywa przytłaczająca, a sama historia mogłaby być nieco bardziej zwarta, to finalnie jest to lektura, która dostarcza silnych przeżyć i skłania do refleksji. Polecam z całego serca!
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki.
"Szept w popiołach jutra" Monika Cieluch
Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce, po której skończeniu potrzebowałam chwili, żeby złapać oddech. To „Szept w popiołach jutra” Moniki Cieluch. To jedna z tych historii, która zostaje w sercu na długo i skłania do myślenia.
Gdy tylko zaczęłam czytać, poczułam mieszankę niepokoju i delikatnej nadziei. To nie jest lekka, letnia opowieść – to emocjonalna podróż w głąb trudnych ludzkich doświadczeń. Już od pierwszych stron czuć ciężar decyzji, przed którymi staje główna bohaterka, i mglistą obietnicę lepszego jutra ukrytą w tytule. Klimat jest intensywny, momentami mroczny, ale przetykany iskierkami ciepła.
Autorka opowiada historię Inki, kobiety, która po latach życia w cieniu przemocy psychicznej i braku docenienia, decyduje się na dramatyczny krok. Ucieka od przeszłości, wracając do swojego rodzinnego Grudziądza. Tam, w bezpiecznej przystani u dawnych przyjaciół, Alicji i Szymka, zaczyna powoli układać życie od nowa. Fabuła koncentruje się na jej wewnętrznej walce, procesie gojenia ran i pytaniu, czy można naprawdę zaczynać od nowa, gdy wciąż nosi się w sobie bagaż przeszłości. Pojawia się też wątek dawnej, niespełnionej miłości, który dodaje kolejnej warstwy emocjonalnej. Inka to postać, do której bardzo łatwo się przylgnąć. Jej lęk, wyczerpanie, ale też odradzająca się determinacja są niesamowicie autentyczne. Kibicuje się jej na każdym kroku.
Wartością tej powieści są też postacie drugoplanowe – przyjaciele, którzy oferują bezwarunkowe wsparcie. To oni pokazują, jak ogromną siłę ma ludzka życzliwość i solidarność w najciemniejszych chwilach.
Emocje? Przygotujcie się na całą ich paletę. Czytając, czułam gniew i smutek z powodu krzywdy Inki, ciepło dzięki przyjaźni, napięcie związane z niepewną przyszłością i gorzką nadzieję.
Monika Cieluch ma bardzo płynny i wciągający styl pisania. Książkę czyta się szybko, mimo że nie jest to powieść sensacyjna. Autorka doskonale balansuje między momentami refleksji a zwrotami akcji, które trzymają w napięciu. Unika taniego moralizatorstwa, zamiast tego z ogromną empatią i wrażliwością prowadzi czytelnika przez labirynt uczuć bohaterki.
Komu się spodoba?
TAK, jeśli:
⚘️ Szukasz poruszającej literatury obyczajowej z głębią.
⚘️Lubisz historie o wewnętrznej sile, walce o siebie i odbudowie.
⚘️Cenisz autentycznych bohaterów i realistyczne relacje.
⚘️Nie boisz się silnych emocji i trudnych tematów (przemoc psychiczna).
Raczej NIE, jeśli:
🚫 Szukasz wyłącznie lekkiego romansu lub beztroskiej rozrywki.
🚫 Jesteś w trudnym momencie życia i tematyka przemocy domowej może być dla Ciebie zbyt obciążająca.
Moja ocena: 8/10 🌟
To piękna i bolesna lektura, która zostawia ślad. Odjęłam punkty głównie za to, że momentami czułam ogromny ciężar tej historii. Mimo to to jedna z ważniejszych książek, jakie ostatnio czytałam.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki.
"Oczywiście, że Cię..." Lee Kkoch-nim
Przeczytanie „Oczywiście, że cię…” to jak zanurzenie się w lodowatej, przejrzystej wodzie. Na początku widzisz tylko spokojną taflę historii o zaginionym chłopaku i podejrzanej dziewczynie, ale im głębiej płyniesz, tym bardziej czujesz, że coś niewidzialnego owija się wokół kostek i ciągnie w dół. Lee Kkoch-nim od pierwszej strony buduje atmosferę niepokoju, który zostaje z Tobą na długo po odwróceniu ostatniej strony.
Książka zaczyna się od pozornie prostego zdarzenia: nad wodą zostają znalezione dziewczęce tenisówki, a towarzyszący jej chłopak znika bez śladu. To, co następuje później, to nie jest typowy thriller śledczy. Autorka nie skupia się na poszukiwaniach, ale na psychologicznej wirówce, w jakiej pogrążają się wszyscy wokół tej tajemnicy. Bliscy zaginionego są przekonani o winie dziewczyny, a czytelnik, razem z narratorką, zaczyna kwestionować każdy szczegół, każde wspomnienie. To opowieść o tym, jak miłość może stać się obsesją, a zaufanie – narzędziem manipulacji. Mamy tu bohaterów, którym nie do końca ufałam i niesamowite emocje. Największą siłą tej książki jest jej główna bohaterka, Hae-ju. Lee Kkoch-nim prowadzi narrację w tak hipnotyczny i subiektywny sposób, że choć słuchamy jej relacji, nieustannie zastanawiamy się, na ile możemy jej wierzyć. To doświadczenie jest niezwykle wciągające i niekomfortowe zarazem. Historia wywołuje całą gamę emocji: od współczucia po niepokój i odrazę. Jeśli kiedykolwiek tkwiliście w toksycznej relacji, ta książka potrafi fizycznie przypomnieć Wam ten specyficzny, gnębiący ból. Autorka celowo nie daje łatwych odpowiedzi, zmuszając do myślenia i zadawania pytań o granice miłości i kontroli.
Książkę czyta się ekspresowo. Krótkie, dynamiczne rozdziały i przystępny język sprawiają, że strony same się przewracają. Nie znaczy to jednak, że jest lekka treściowo – wręcz przeciwnie. To połączenie gatunkowe dark romance z kryminałem działa wybornie. Mimo szybkiego tempa, autorka znajduje czas na dogłębną eksplorację psychiki bohaterów, a finałowy zwrot akcji dla wielu czytelników jest prawdziwym szokiem.
Dla kogo jest ta książka?
Ta powieść to idealny wybór dla ciebie, jeśli:
📍 Szukasz mrocznego, psychologicznego thrillera z elementami romansu.
📍 Lubisz historie, w których granica między ofiarą a sprawcą jest zatarta, a narratorem nie do końca można ufać.
📍Cenisz sobie książki, które poruszają trudne tematy (przemoc psychiczna, toksyczne relacje, obsesja) w młodzieżowym świecie.
📍Potrzebujesz nieodkładalnej lektury na jeden lub dwa wieczory.
„Oczywiście, że cię…” to inteligentna, wielowarstwowa i głęboko poruszająca powieść. Nie jest to słodka opowieść o pierwszej miłości, ale bolesne studium tego, jak niedojrzałe uczucie może przemienić się w destrukcyjną siłę. Lee Kkoch-nim udowadnia, że literatura młodzieżowa może dotykać najpoważniejszych tematów, nie tracąc przy tym na autentyczności i sile rażenia.
Moja ocena: 8.5/10 ⭐
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki.
czwartek, 5 lutego 2026
"Piętno. Stigma. Tom 1" Erin Doom
🔖 Gdy ból i miłość to dwie strony tej samej monety...
Czy można uciec od własnej przeszłości? Erin Doom, autorka bestsellerowego „Rzeźbiarza łez”, w „Piętnie” proponuje podróż w głąb ludzkich ran. To historia, która od pierwszych stron otuliła mnie mrocznym, intensywnym i dusznych klimatem. Atmosfera jest gęsta od tajemnic, niedopowiedzeń i emocji, które wibrują pod skórą.
📖 Fabuła jest pełna tajemnic i niedopowiedzeń..Mireya, młoda kobieta z trudną przeszłością, z jedną walizką przyjeżdża do Filadelfii, by zacząć wszystko od nowa. Jej schronieniem i jednocześnie nową zagadką staje się klub „Milagro” – miejsce, gdzie za barwną fasadą kryją się mroczne sekrety. Fabuła nie pędzi, ale stopniowo, jak ciemna fala, wciąga w swój świat. To nie są gwałtowne zwroty akcji, a raczej misternie budowane napięcie, gdzie każdy gest i słowo ma swoją wagę. Mireya to postać, z którą od razu poczułam więź. Jest silna, bo musi taka być, ale pod tą skorupą kryje się wewnętrzna kruchość i rany, które nigdy do końca się nie goją. Andras to ucieleśnienie niebezpiecznego uroku. Szef ochrony w „Milagro”, naznaczony przeszłością, budzi niepokój, ale jednocześnie jest magnetyczny i… uzależniający. Ich relacja to niebezpieczny taniec na granicy nienawiści i obsesji. Autorka w fenomenalny sposób zagląda w głąb duszy swoich bohaterów. Czytając, towarzyszyłam im w konfrontacji z demonami, czułam ich ból, lęk i rodzącą się fascynację. To emocjonalny rollercoaster, który nie pozwala o sobie zapomnieć.
Erin Doom ma charakterystyczny, przyjemny i bardzo obrazowy styl pisania. Jej proza jest gęsta od emocji, pełna wewnętrznych monologów i pięknych, choć często mrocznych metafor. To książka, którą trzeba smakować, a nie połykać.
Tempo akcji jest umiarkowane. Jeśli szukasz dynamicznej, pełnej akcji powieści, możesz być zawiedziony. Tutaj liczy się przede wszystkim psychologiczna głębia, budowanie atmosfery i relacji między postaciami.
❤️ Dla kogo jest „Piętno”?
Ta książka to idealny wybór dla ciebie, jeśli:
⚘️Uwielbiasz mroczne klimaty i historie o naznaczonych przeszłością bohaterach.
⚘️Szukasz głębokiego, emocjonalnego przeżycia, a nie tylko rozrywki.
⚘️ Jesteś fanem/fanką Erin Doom lub intensywnych romansów z nutą thrillerową.
⚘️Cenisz sobie piękny, literacki język i nie boisz się trudnych tematów.
Moja ocena: 8/10 🌟
„Piętno” to intrygujący i emocjonalnie dojmujący początek serii. Mimo że tempo bywa momentami wolniejsze, a historia skupia się bardziej na wnętrzu bohaterów niż na akcji, to jej klimat, uczuciowa głębia i niedopowiedzenia sprawiają, że chce się wiedzieć więcej. To książka, która zostaje w człowieku na długo po odłożeniu.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Koncept za egzemplarz książki.
"Morderstwo o zapachu kawy" Marta Moeglich
Autorka: Marta Moeglich Tytuł: Morderstwo o zapachu kawy Kategoria: literatura obyczajowa / kryminał Wydawnictwo: Filia Premiera: 18.02....
-
Autorka: Urszula Gajdowska Tytuł: Zofia. Tom 1 Cykl: Córki hrabiny Kategoria: literatura obyczajowa Wydawnictwo: Szara Godzina Premiera:...
-
Autorka: Małgorzata Oliwia Sobczak Tytuł: Błękit. Tom 5 Seria: Kolory zła Kategoria: kryminał Wydawnictwo: W.A.B Premiera: 12.03.2025 Il...
-
Autorka: Olga Rudnicka Tytuł: Klątwa babci Józi Kategoria: komedia obyczajowa Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Premiera: 22.04.2025 Ilość st...