Brunetka Books Recenzuje

środa, 6 maja 2026

"Zapytaj mnie o to" Camilla En

Autorka: Camilla En 

Tytuł: Zapytaj mnie o to

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Motyle w Nosie

Premiera: 19.03.2026

Ilość stron: 216

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🌸RECENZJA🌸

#współpracareklamowa z @motylewnosie @camillaen

Wrażenie pierwsze: rozrywa serce i skleja je na nowo. 
Klimat? Mieszanka delikatności i bólu, który czuć pod skórą. „Zapytaj mnie o to” nie daje o sobie zapomnieć ani na chwilę. Przygotuj chusteczki – i nie mów, że nie ostrzegałam 😉

Fabuła? Prosta, ale jakże prawdziwa. 
Bez zbędnych fajerwerków. Tu chodzi o sekrety, które duszą  i pytania, na które boimy się poznać odpowiedź. Camilla En prowadzi historię tak, że nie odłożysz jej do ostatniej strony. Każdy rozdział to kolejny cios, ale taki, po którym chce się więcej.

Bohaterowie surowi i autentyczni do bólu.  Wady, lęki, nadzieje – wszystko na wierzchu. Nie znajdziesz tu lukrowanych postaci. Przeżywają, upadają i wstają w sposób, który sprawia, że czujesz się, jakbyś stała obok. Emocje? Momentami łzy cisną się do oczu, a w gardle rośnie gulka.

Emily i Connor – ta dwójka zapada w pamięć na długo po odłożeniu książki. Camilla En stworzyła bohaterów, którzy są autentyczni, pełni wad i tajemnic, a ich historia boli i uzależnia jednocześnie. Oto dlaczego:

♡ Emily – delikatna siła i ukryty ból. Na pierwszy rzut oka jest ciepła i opiekuńcza, ale to wcale nie ofiara losu. W przeszłości Connor zranił ją swoją decyzją o rozstaniu, wierząc, że chroni ją przed sobą. Przez lata skrywa przed nim wielki sekret – w tajemnicy urodziła jego syna. W obliczu niebezpieczeństwa musi zdecydować, czy znów mu zaufać. Pokazuje, że można być jednocześnie kruchym i mocnym.

🖤 Connor – mroczne demony i chęć odkupienia.  To postać, która wzbudza mnóstwo sprzecznych emocji. Jego “mroczna przeszłość” to coś więcej niż słowa – to realne zagrożenie, które niszczy wszystko wokół. Popełnił błędy, ale nie jest bez serca. Obserwujemy jak zaczyna dostrzegać, co stracił, i próbuje się zmienić – dla Emily, dla dziecka, dla siebie. Jego historia to opowieść o tym, że można zasłużyć na drugą szansę, nawet gdy świat dawno temu wydał na ciebie wyrok.

💞 Chemia, która daje nadzieję. To nie jest miłość z cukierkowego plakatu. Iskrzy między nimi napięcie, które nie wygasło przez lata. Autorka pokazuje skomplikowaną drogę do odbudowania zaufania: nieufność, bolesne konfrontacje, ale też głód bliskości. Co więcej, tu nie ma typowego trójkąta miłosnego. Zagrożenie płynie z zewnątrz, a ich relacja jest testowana przez prawdziwy lęk o dziecko. To sprawia, że ich walka o siebie nawzajem jest bardziej dojrzała i poruszająca.

👁️ Autentyczność i złożoność. Camilla En nie usprawiedliwia ich wyborów, nawet tych najgorszych. Pokazuje, że rany potrafią zabliźniać się latami, a bohaterowie nie są ideałami – mają wady, o których nie chcą mówić i podejmują złe decyzje, które jednak są wiarygodne. Gdy czytałam o Connorze, zastanawiałam się: czy można rozgrzeszyć kogoś, kto nie żałuje swojej przeszłości? Właśnie to wciąga.

Tempo i styl są płynne jak rozmowa przy kawie.  Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale nie nuży. Autorka ma dar budowania napięcia codziennymi scenami. Dialogi autentyczne, a narracja wciąga od pierwszego zdania. Książka czyta się sama. Potwierdzam po nocce z zapaloną lampką.

Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią romanse z psychologicznym pazurem. Dla fanek Colleen Hoover i takich historii, które zostają w głowie na długo. Jeśli cenisz emocje ponad lukrowany happy end – to jest Twój egzemplarz.

Moja ocena: 9/10 🌟

Pytanie do Was: Czy też macie wrażenie, że niektóre książki pytają o nas więcej, niż my same jesteśmy gotowe sobie odpowiedzieć? 💬📖 Co myślisz – druga szansa dla kogoś, kto nas skrzywdził, to dowód siły, czy raczej słabości? 💬📖

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Motyle w Nosie oraz autorce Camilli En za egzemplarz książki. 

wtorek, 5 maja 2026

"Nie uwierzysz, kto zabił" Max Czornyj

Autor: Max Czornyj 

Tytuł: Nie uwierzysz, kto zabił 

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Filia 

Seria: Filia Mroczna Strona 

Premiera: 6.05.2026

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

#współpracabarterowa z FILIA Mroczna Strona 

📍Premiera: 6.05.2026

Pierwsze wrażenie? Mroczne, szybkie i ostro cięte. Okładka zapowiada krew i adrenalinę, a pierwsze strony… wbijają w fotel. To thriller, który nie daje oddechu🩸

„Nie uwierzysz, kto zabił” to książka mistrza mrocznych intryg, Maxa Czornyja, która wciąga bez reszty już od pierwszych stron. Akcja rozgrywa się w malowniczej, ale skrywającej mroczne sekrety Kotlinie Kłodzkiej.

Wszystko zaczyna się od szokującego odkrycia, jakiego dokonuje grupa dzieci podczas beztroskiej zabawy. Na miejscu pojawia się policja, która zastaje udręczoną kobietę uciekającą przed oszalałym mężczyzną.

Czy to seryjny morderca terroryzujący okolicę? Jego przesłuchanie wszystko zmieni, bo tu nic nie jest oczywiste, a każda prawda ma wiele warstw. Jest to opowieść o wyrafinowanej manipulacji, w której czytelnik sam pada ofiarą iluzji, a do samego końca nie ma pewności, co jest prawdą.

Dawna tajemnica wraca jak bumerang, a podejrzani się mnożą. Max Czornyj bawi się czytelnikiem, rzucając fałszywe tropy  i ja kilka razy dałam się nabrać. Momentami podejrzewałam WSZYSTKICH, łącznie z bohaterem drugoplanowym, który tylko robi kawę ☕🕵️‍♀️

Bohaterowie – nie ma tu aniołów. Każdy ma coś na sumieniu, każdy coś ukrywa. Główna postać (nie powiem kto!) działa na nerwach, ale właśnie to sprawia, że chce się czytać dalej. W tej historii nie znajdziesz wyraźnego podziału na dobrych i złych. Jej siłą jest to, że każda postać istnieje w szarej strefie, a ich intencje są podszyte niepokojącą dwuznacznością. Najwięcej emocji budzi para głównych podejrzanych – "oszalały mężczyzna" i "udręczona kobieta" – uciekająca przed nim w chwili przyjazdu policji. Max  Czornyj genialnie bawi się ich motywacjami, zmuszając czytelnika do nieustannego weryfikowania, kto tak naprawdę jest ofiarą, a kto drapieżnikiem. Atmosferę gęstego napięcia budują też funkcjonariusze prowadzący śledztwo. Ich śledztwo jest nieustannie atakowane fałszywymi tropami, a oni sami muszą mierzyć się z własnymi słabościami i traumami, co jest znakiem rozpoznawczym autora. W tę historię wpleciony jest też wątek grupy dzieci, których przypadkowe odkrycie uruchamia lawinę dramatycznych wydarzeń. Ta perspektywa dodaje całej historii warstwy niepokoju i brutalnie konfrontuje dziecięcą niewinność z dorosłym okrucieństwem.

Cała ta galeria wielowymiarowych postaci sprawia, że powieść aż kipi od skrajnych i autentycznych  emocji, a Ty, jako czytelnik, od samego początku stajesz się aktywnym uczestnikiem śledztwa. Będziecie czuć paranoję, frustrację i to uczucie „zaraz coś wyskoczy zza rogu”.

Tempo akcji – dramatycznie szybkie. Krótkie rozdziały, dialogi ostre jak żyletka. Max  Czornyj nie marnuje czasu na opisy łąki o zachodzie słońca. Jest mrocznie, dynamicznie, czasem brutalnie. Styl? Surowy, mocny, telewizyjny – widzę to jako serial na platformie streamingowej  🎬

Dla kogo?
Spodoba się fanom szybkich, wciągających thrillerów psychologicznych. Jeśli lubicie historie, w których nic nie jest takie, jak się wydaje, będzie to dla Was idealna lektura.  Dla fanów Mroku czy Zaginionej… ale też dla tych, którzy myślą, że zawsze wiedzą, kto zabił. TU naprawdę nie zgadniesz. Jeśli lubicie, kiedy wściekli bohaterowie sami wymierzają sprawiedliwość – to Wasza książka. Uwaga tylko: nie dla wrażliwych na przemoc.

📌 Moja ocena: 10/10 🌟

Pytanie do Was: Czy macie w planach tę książkę? Jestem ciekawa, na którym tropie się ZAKOPACIE, a okaże  się fałszywy? 😈

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia / Filia Mroczna Strona za egzemplarz książki. 


"Wdowy z wyboru" Edyta Wyżykowska

Autorka: Edyta Wyżykowska 

Tytuł: Wdowy z wyboru

Kategoria: czarna komedia 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 8.04.2026

Ilość stron : 262

Oprawa: miękka 



Kiedy zobaczyłam tytuł poczułam ciekawość i  lekkie zaniepokojenie. „Wdowa z wyboru” – jak to w ogóle możliwe? 🖤

Już pierwsze strony wciągają w klimat pełen melancholii, niedopowiedzeń i tęsknoty. To nie jest lekka opowieść przy kawie. To książka, przy której zamierasz i połykasz kolejne rozdziały, czując ciężar w środku.

Fabuła? Historia kobiety, która mierzy się z życiem po stracie… tyle że ta strata nie jest do końca oczywista. Autorka mistrzowsko bawi się pojęciem wyboru  i pokazuje, że czasem to my sami decydujemy się zostać z czyimś duchem 💔

Główna bohaterka, Olga – niegdyś „idealna żona” – po wysłuchaniu rady swojej terapeutki postanawia wziąć ją sobie do serca... z przerażająco dosłownym skutkiem. Efekt jest taki, że zostaje wdową, co dla niej oznacza przede wszystkim pilną potrzebę rąk do pomocy w ogródku.

To jednak dopiero początek. Olga odkrywa inne kobiety, które mają podobny problem na głowie i przydałoby im się równie dyskretne wsparcie... w pozbyciu się męża. Wraz z przyjaciółkami postanawia założyć tajemniczą grupę, która szybko staje się silną marką na rynku... funeralnym.

Kłopot w tym, że sława i rosnąca popularność „Wdów” zaczyna przyciągać uwagę nie tylko potencjalnych klientek, ale także stróżów prawa!

Bohaterka jest boleśnie autentyczna. Jej emocje – od złości, przez żałobę, po przebłyski ulgi – są pokazane tak surowo, że momentami czułam się, jakbym czytała czyjś prywatny dziennik. Nie ma tu jednowymiarowych postaci. Każdy coś skrywa. Każdy coś przetrawia.

Tempo akcji? Spokojne, refleksyjne,  ale w żadnym momencie nie nudziłam się. Styl pisania Edyty  Wyżykowskiej jest płynny, oszczędny i świetnie oddaje chaos w głowie głównej bohaterki. Czasem zdanie kończy się w połowie  i to działa. Bo życie też nie daje nam skończonych myśli.

To przewrotna, czarna komedia kryminalna o kobiecej sile i wściekłości, pełna błyskotliwego humoru i sprytnie skonstruowanej intrygi, która od pierwszych stron trzyma w napięciu.

„Wdowa z wyboru” to książka dla tych, którzy:

· lubią historie o żałobie z dodatkowym, nieoczywistym wymiarem
· cenią sobie psychologiczną głębię ponad wartką akcję
· nie boją się niewygodnych pytań o miłość, uwikłanie i poczucie winy
· szukają literatury, która zostaje pod skórą na długo po ostatniej stronie

 Moja ocena: 7/10 🌟

📖 Pytanie do Was: Czy znacie tę książkę? I co myślicie – można być wdową z wyboru, czy to zawsze musi być los?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Psy ras drobnych" Olga Hund

Autorka: Olga Hund

Tytuł: Psy ras drobnych 

Seria: Archipelagi 

Kategoria:  literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 8.04.2026

Ilość stron: 130

Oprawa: twarda

🍀RECENZJA🍀

#współpracareklamowa z Wydawnictwo W.A.B. 

„Psy ras drobnych” Olgi Hund to  mała książka o wielkich emocjach 🐾
Od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie coś innego. Spokojna, nieco melancholijna okładka, tytuł, który uśmiecha się do miłośników czworonogów… a potem okazuje się, że to opowieść o ludziach, którzy gubią się w swoich własnych małych światach.
Sięgnęłam po nią z ciekawości, a zostałam na długo po ostatniej kropce.

Fabuła? Prosta, ale nie banalna. Olga Hund snuje historię, która toczy się gdzieś między domowymi pieleszami a ulicami miasta. Psy ras drobnych są tu pretekstem do rozmowy o samotności, potrzebie bliskości i tym, jak bardzo potrafimy się mylić w ocenie innych. Żadnych fajerwerków, żadnych szalonych zwrotów akcji, ale ta książka nie potrzebuje ich, by porwać czytelnika. Autorka prowadzi nas przez codzienność bohaterów ze zdumiewającą czułością, a każdy szczegół ma znaczenie.
Bohaterowie, których pokochacie (choć nie zawsze będzie łatwo). Każda postać nosi w sobie coś, co łamie serce. Są zagubieni, czasem irytujący, a momentami wręcz niemożliwi,  ale przez to autentyczni. Czuć ich lęki, małe radości i te chwile, kiedy próbują połączyć się z drugim człowiekiem… lub właśnie z psem. A  zwierzęta w tej książce to nie tylko ozdobniki. To lustra, w których odbijają się charaktery opiekunów. Wzruszyłam się nie raz – i to nie tylko nad czworonogami.
Tempo i styl – jak ciepły, wiosenny spacer. Akcja płynie leniwie, ale nie nuży. Olga Hund pisze oszczędnie, ale konkretnie – każde zdanie ma wagę, a dialogi są tak naturalne, że niemal słyszy się głosy bohaterów. Czuć w tym wszystkim prawdziwą uważność na detale i wielką empatię.

To książka, którą czyta się z kubkiem herbaty w dłoni, najlepiej pod kocem. I która zostaje w głowie na długo.

Dla kogo? 🐕

Dla wszystkich, którzy lubią literaturę obyczajową bez lukru. Dla osób, które cenią sobie bohaterów z krwi i kości, klimat małych nieporozumień i piękno w zwyczajności. A przede wszystkim – dla tych, którzy wiedzą, że czasem największe historie kryją się w drobnych gestach.

Jeśli szukacie wartkiej akcji i zaskakujących zwrotów – to nie tędy droga. Jeśli chcecie się zatrzymać, poczuć i przemyśleć – sięgnijcie po „Psy ras drobnych”.

Moja ocena:  8/10 🌟

Odejmuję punkty tylko za to, że momentami bohaterowie tak bardzo milczą, że miałam ochotę wejść do książki i nimi potrząsnąć. Ale może o to właśnie chodziło?

A Wy – znacie tę książkę? A może macie swojego psiaka, który jest Waszym najwierniejszym towarzyszem?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz książki. 

piątek, 1 maja 2026

"I Will wait for you" Monika Kondas

Autorka: Monika Kondas

Tytuł: I Will Wait For You 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red

Premiera: 1.04.2026

Ilość stron: 352

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Editio Red 

💔 „I Will Wait For You” Moniki Kondas – książka, która złamała mi serce i skleiła je na nowo. To wciągająca opowieść, która wrzuca czytelnika w sam środek pełnego napięcia konfliktu. Wyobraź sobie intrygę, w której na szali leży wszystko – od rodzinnych porachunków po uczucia, które zmieniają wszystko.

Kiedy zaczynałam czytać  poczułam ten charakterystyczny dla autorki  klimat – melancholię zmieszaną z iskierką nadziei. Tytuł już zapowiadał coś bolesnego, ale nie spodziewałam się takiej emocjonalnej jazdy bez trzymanki.

Fabuła? Prosta na pozór, ale genialnie skonstruowana. Autorka bawi się czasem i perspektywą, przez co każda kolejna strona odkrywa przed nami nową warstwę tej historii. Ani przez moment nie czułam, że coś jest na siłę przeciągane.

Bohaterowie – prawdziwi, z krwi i kości. Ich decyzje czasem irytują, ale zawsze rozumiesz, dlaczego działają właśnie tak. A emocje? Łzy cisnęły mi się do oczu kilka razy. To nie jest łzawy melodramat, tylko historia o tęsknocie, o czekaniu, które zmienia człowieka.

Centralnym punktem całej intrygi jest głęboko zakorzeniona zemsta, która od pokoleń kształtuje losy dwóch rodzin. Główny konflikt w książce rozgrywa się właśnie między tym tytułowym "Czekać będę na ciebie" (motyw miłości i tęsknoty) a żądzą zniszczenia. Xavier musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy z miłości do Angeliny porzuci myśl o dawno zaplanowanej zemście, czy też wykorzysta ją jako pionka w swojej grze?

To nie jest schematyczna historia. To pełna emocji opowieść, która z każdą stroną pokazuje, że granica między miłością a nienawiścią bywa bardzo cienka. Takie historie mają w sobie coś, co sprawia, że chce się je polecać innym.

Tempo akcji jest niespieszne, ale wciągające. Monika Kondas pisze lekkim językiem.  Dialogi są naturalne, opisy budują nastrój, a wewnętrzne monologi wciągają bez reszty. Styl autorki sprawia, że kartki same się przewracają.

Dla kogo? Dla wszystkich, którzy lubią romanse z duszą, nie boją się emocjonalnego rollercoastera i cenią historie, w których bohaterowie najpierw upadają, zanim nauczą się latać. Idealna dla fanek Colleen Hoover i Anny Bellon.

Moja ocena:  9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"Tajemnice, które nas niszczą" K.N. Haner

Autorka: K. N. Haner

Tytuł: Tajemnice, które nas niszczą

Cykl: Sekrety

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Ale!

Premiera: 22.04.2026 

Ilość stron: 408

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Ale 

🖤 TAJEMNICE, KTÓRE NAS NISZCZĄ – K.N. Haner 🖤

Macie taki klimat, kiedy książka od pierwszej strony wciąga jak wir, a Ty czujesz, że za chwilę będzie bolało? No to właśnie to.

Od razu mówię   - masa emocji. Gotowi? 📖💥

Główna bohaterka, Love Hilton, po ośmiu latach wraca do rodzinnego Monroe na pogrzeb matki. Nie chce tam zostawać, bo miasto kojarzy jej się z traumą i Brandonem Munro – chłopakiem, który był dla niej całym światem. I tu pojawia się dramat: osiem lat temu Brandon zabił ich wspólnego znajomego. Love nigdy nie poznała prawdy o tym, co się wtedy stało. Teraz, w mieście, na swojej drodze ponownie spotyka zmienionego Brandona. Mimo że Love ma narzeczonego, między nimi wciąż iskrzy, a ona musi zmierzyć się z własną przeszłością.

Książka jest gęsta od niedopowiedzeń. Mroczna atmosfera, popękane relacje i sekrety, które wiszą w powietrzu jak obłok przed burzą. Nie dostajemy niczego za darmo. Autorka serwuje napięcie małymi łykami, a ja nie mogłam przestać przewracać stron 💔

Bohaterowie? Surowi, autentyczni i boleśnie ludzcy. Każde z nich ma swój cień, a ich dialogi  tną jak żyletka. Czułam ich frustrację, lęk i momentami bezsilność tak bardzo, że kilka razy musiałam odłożyć książkę na chwilę, a  jednak wracałam, bo to właśnie ta magia. Autorka pisze tak, że choć boli, nie możesz odejść✨

Tempo akcji? Bardzo dynamiczne, ale nie chaotyczne. Krótkie rozdziały, szybkie cięcia scen i narracja, która trzyma w uścisku. Styl autorki jest intensywny, a przy tym naturalny – żadnego przesłodzenia, żadnej przesadnej poetyki. Tylko prawda i potłuczone szkło.

👉 Dla kogo? Dla tych, którzy kochają romanse z dreszczykiem emocji, bohaterami z bagażem i historiami, w których milczenie mówi głośniej niż słowa. Jeśli lubicie książki, przy których coś pęka w środku – to jest WASZ numer.

⚠️ UWAGA: To nie jest lekka, wakacyjna historia. To książka, która zapada pod skórę i zostaje. Czujecie ją jeszcze długo po ostatnim zdaniu.

Moja ocena:  9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Ale!  za egzemplarz książki. 

"Miłość z najwyższej półki" Beata Szalewska

Autorka: Beata Szalewska

Tytuł: Miłość z najwyższej półki 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 30.01.2026

Ilość stron: 382

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#WSPÓŁPRACAREKLAMOWA Z Wydawnictwo Novae Res 

Pierwsze wrażenie? Ciepło, książkowy kurz i zapach starej księgarni. Ta historia otula jak koc w deszczowy dzień ☕📖

"Miłość z najwyższej półki" to debiutancka powieść Beaty Szalewskiej. Jej akcja rozgrywa się w Trójmieście, a główną bohaterką jest Matylda, bibliotekarka, która ma prawie trzydzieści lat. Jej spokojna codzienność, wypełniona książkami i towarzystwem kota Mińka, zmienia się, gdy na jednym ze spotkań autorskich poznaje Jędrzeja Rusałkę – szarmanckiego autora bestsellerowych kryminałów. Gdy rodzące się uczucie zaczyna nabierać kolorów, na drodze Matyldy nieoczekiwanie pojawia się inny mężczyzna. Wtedy jej świat staje przed zupełnie nowym wyborem, autorka nie ułatwia czytelnikowi odgadnięcia dalszych wydarzeń, bo co chwilę wplata zwroty akcji. Motyw "wyższej półki" jest tu metaforą zarówno statusu materialnego, jak i oczekiwań względem miłości.
Autorka pokazuje, że miłość często wymaga trudnych kompromisów i konfrontacji z własnymi lękami. Mimo że to debiut, książka napisana jest lekkim stylem, a naturalne dialogi sprawiają, że historię czyta się bardzo szybko. To opowieść z ambicjami, która zamiast gotowych recept na szczęście, zachęca do własnych poszukiwań.

Fabuła kręci się wokół dwóch osób, które dzieli prawie wszystko, a łączy… pasja do literatury i jedna bardzo wyjątkowa półka. Uwierzcie – ta relacja ma warstwy. Nie jest cukierkowa, tylko momentami boleśnie prawdziwa 💔➡️💕

Bohaterowie? Nieidealni, zadziorni, z bagażem doświadczeń. Każde z nich skrywa swoje „ale”, a ich dialogi iskrzą – czasem ze złości, czasem z żartu. Uczucia? Wzruszenie, uśmiech, a pod koniec – wielkie „och” i rozczulenie. Autentyczne, nie na siłę.

Tempo akcji? Przyjemne, choć początkowo trochę wolniejsze (jak leniwa niedziela w antykwariacie). Potem nabiera rozpędu, szczególnie w drugiej połowie. Styl Beaty Szalewskiej jest lekki, obrazowy i ma to „coś” – czyta się z zapartym tchem, a serce szybciej bije.

✨ Dla kogo? Dla wszystkich zakochanych w książkach, zwłaszcza jeśli lubicie romanse z duszą, dialogami pełnymi ciętych ripost i bohaterami, przy których chce się płakać i śmiać jednocześnie. Fani powieści obyczajowych z nutą humoru i głębią będą zachwyceni.

Moja ocena: 9/10 ⭐

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Zapytaj mnie o to" Camilla En

Autorka: Camilla En  Tytuł: Zapytaj mnie o to Kategoria: Romans  Wydawnictwo: Motyle w Nosie Premiera: 19.03.2026 Ilość stron: 216 Oprawa: m...