📍RECENZJA📍
#reklama Grupa Wydawnicza Axis Mundi
„Szklana jabłoń” Katarzyny Klein 🍏🥀
Od pierwszej strony czuć ten specyficzny, jesienno-gorzki klimat. Okładka obiecuje tajemnicę, a tytuł... cóż, szkło i jabłoń – przecież to musi pęknąć. I nie myliłam się 💔
Fabuła? Ani przez chwilę nie czułam, że stoję w miejscu. Katarzyna Klein snuje historię niby spokojnie, ale pod powierzchnią aż skrzy od niedopowiedzeń. To opowieść o wyborach, które lubią wracać i o rodzinnych sekretach, które cierpliwie czekają. Nie ufajcie pierwszemu wrażeniu 👀
👥 Bohaterowie – totalnie autentyczni. Mają wady, lęki, momenty słabości. Przez większość książki chciałam ich przytulić, ale też potrząsnąć. Aż dziwne, jak bardzo można się w nich przejrzeć.
Emocje? Lekki niepokój, potem ściśnięcie w żołądku, a na końcu – taka cicha nostalgia. Nie ma tu tanich melodramatów, za to jest prawda. Gdzieniegdzie zakręciła mi się łza w oczach, przyznaję.
Tempo akcji – raczej wolne, ale takie, które wsiąka pod skórę. Autorka pisze bardzo obrazowo, zdania płyną leniwie, ale wcale się nie dłuży. To ten typ prozy, przy której zwalniasz oddech i nagle... nie możesz się oderwać.
📖 Dla kogo? Dla tych, którzy po książce chcą posiedzieć z filiżanką herbaty i poukładać sobie w głowie. Dla fanów "Kobiety z walizką". Jeśli lubicie obyczajówki z warstwą tajemnicy i bohaterów, o których myślicie jeszcze długo po ostatniej stronie – to jest WASZA książka.
Moja ocena: 8/10 🌟
A Wy – znacie tę książkę? A może macie swoją „szklaną jabłoń”, do której boicie się przyznać? Piszcie śmiało! 🫶📚
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki.