Brunetka Books Recenzuje

poniedziałek, 18 maja 2026

"Szklana jabłoń" Katarzyna Klein

Autorka: Katarzyna Klein 

Tytuł: Szklana jabłoń 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Axis Mundi 

Premiera: 8.04.2026 

Ilość stron: 212

Oprawa: miękka 

📍RECENZJA📍

#reklama Grupa Wydawnicza Axis Mundi

„Szklana jabłoń” Katarzyny Klein 🍏🥀

Od pierwszej strony czuć ten specyficzny, jesienno-gorzki klimat. Okładka obiecuje tajemnicę, a tytuł... cóż, szkło i jabłoń – przecież to musi pęknąć. I nie myliłam się 💔

Fabuła? Ani przez chwilę nie czułam, że stoję w miejscu.  Katarzyna Klein snuje historię niby spokojnie, ale pod powierzchnią aż skrzy od niedopowiedzeń. To opowieść o wyborach, które lubią wracać  i o rodzinnych sekretach, które cierpliwie czekają. Nie ufajcie pierwszemu wrażeniu 👀

👥 Bohaterowie – totalnie autentyczni. Mają  wady,  lęki, momenty słabości. Przez większość książki chciałam ich przytulić, ale też potrząsnąć. Aż dziwne, jak bardzo można się w nich przejrzeć.

Emocje? Lekki niepokój, potem ściśnięcie w żołądku, a na końcu – taka cicha nostalgia. Nie ma tu tanich melodramatów, za to jest prawda. Gdzieniegdzie zakręciła mi się łza w oczach, przyznaję.

Tempo akcji – raczej wolne, ale takie, które wsiąka pod skórę. Autorka pisze bardzo obrazowo, zdania płyną leniwie, ale wcale się nie dłuży. To ten typ prozy, przy której zwalniasz oddech i nagle... nie możesz się oderwać.

📖 Dla kogo? Dla tych, którzy po książce chcą posiedzieć z filiżanką herbaty i poukładać sobie w głowie. Dla fanów "Kobiety z walizką". Jeśli lubicie obyczajówki  z warstwą tajemnicy i bohaterów, o których myślicie jeszcze długo po ostatniej stronie – to jest WASZA książka.

Moja ocena: 8/10 🌟

A Wy – znacie tę książkę? A może macie swoją „szklaną jabłoń”, do której boicie się przyznać? Piszcie śmiało! 🫶📚

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki.

"Martwi też mówią" Rafał Glina

Autor: Rafał Glina 

Tytuł: Martwi też mówią.  Tom 4

Cykl: Komisarz Jacek Okoński 

Kategoria:  thriller 

Wydawnictwo: Zwierciadło 

Premiera: 20.05.2026 

Ilość stron: 20.05.2026

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

#współpracabarterowa z @wydawnictwozwierciadło

📌Premiera: 20.05.2026 

🔥 "Martwi też mówią" – Rafał Glina | Tom 4 z komisarzem Jackiem  Okońskim

Czwarty tom, a ja wciąż nie mam dość! 🖤 Kiedy tylko zobaczyłam tytuł, poczułam ten niepokojący, mroczny klimat, który uwielbiam. „Martwi też mówią” brzmi jak obietnica intrygi, w której przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. I Rafał Glina po raz kolejny nie zawodzi.

Dostajemy sprawę, od której ciarki przechodzą po plecach. Z pozoru zwykłe śledztwo szybko zamienia się w labirynt, w którym nic nie jest oczywiste. Autor umiejętnie miesza tropy, wrzuca nas w mrok zbrodni i każe drążyć głębiej, niż chcielibyśmy. Każdy rozdział to nowe pytanie, a odpowiedzi – nawet jak przychodzą – smakują niejednoznacznie.

Jacek Okoński to postać, przy której człowiek się frustruje, kibicuje, a czasem ma ochotę nim potrząsnąć. I właśnie to lubię najbardziej! Jest autentyczny, zmęczony, ale nieugięty. Relacje z jego zespołem – zwłaszcza dialogi – nadają historii ludzkiego wymiaru. Do tego ofiary... one tu nie są statystykami. Czujesz ich historie, a to sprawia, że książka zostaje w głowie na długo.

Autor  pisze dynamicznie, ale bez pośpiechu. Akcja pędzi, kiedy trzeba, a w innych momentach zwalnia, by zbudować napięcie. Świetnie wyważone.  Idealny thriller  na wieczór z kubkiem mocnej kawy. Dialogi ostre, sceny akcji sugestywne, a opisy miasta dodają realizmu.

👥 Dla kogo?

Dla fanów kryminałów, którzy potrzebują wątków obyczajowych i prawdziwych emocji. Jeśli lubisz Nesbø albo Mroza wskakuj śmiało. Sprawdzi się też dla osób zaczynających przygodę z serią (choć polecam zacząć od tomu 1, żeby poczuć rozwój bohatera). Nie dla czytelników szukających lekkiej sensacji – tu jest mroczno, momentami wręcz ciężko.

Moja ocena: 9/10 🌟

📢 Pytanie do Was: Kto z Was ma w planach „Martwi też mówią”? A może macie swoich bohaterów z polskich kryminałów, do których zawsze wracacie? 👇🖤

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło za egzemplarz książki. 

środa, 13 maja 2026

"Terapeutka" Nicole Trope

Autorka: Nicole Trope

Tytuł: Terapeutka 

Tytuł oryginału: The Therapist

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Filia 

Seria: Filia Mroczna Strona 

Premiera: 15.04.2026

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📌RECENZJA📌

#współpracabarterowa z FILIA Mroczna Strona

📚 TERAPEUTKA – Nicole Trope
(wciąga jak dobry serial, tylko bez reklam)

Od pierwszej strony czuć ten niepokój.
Mroczny, duszący klimat małego miasteczka, sekrety schowane za eleganckimi fasadami i ktoś, kto wie o Tobie wszystko…
Brr💨

Fabuła?
Bez zdradzania szczegółów: główna bohaterka jest terapeutką, która trafia na pacjentkę… ale to nie jest zwykła relacja terapeuta-pacjentka.
Autorka bawi się naszym zaufaniem – do postaci, do prawdy, do tego, co wydaje się oczywiste.
I robi to naprawdę dobrze.

Bohaterowie są niejednoznaczni. Żaden nie jest w 100% dobry ani zły.
Często łapałam się na tym, że zmieniam zdanie o nich w trakcie lektury.
A emocje? Od delikatnego niepokoju po czystą frustrację (w dobrym sensie!) 😅

Akcja?
Szybka, ale nie szalona. Nicole Trope trzyma poziom napięcia przez całą powieść, choć momentami miałam wrażenie pewnego przeciągnięcia wątków.
Styl pisania – prosty, płynny, bez zbędnych ozdobników. Idealny na jeden wieczór z herbatą.

💡 DLA KOGO?
Dla fanów thrillerów psychologicznych, którzy lubią rozkładać na części pierwsze motywacje bohaterów.
Jeśli lubisz "Pacjentkę" lub "Zanim pozwolę ci wejść" – to jest strzał w dziesiątkę.

Czy polecam?
Tak, ale z lekkim ostrzeżeniem: nie spodziewaj się wartkiej akcji non-stop. To bardziej gra umysłów niż pościg z nożem 🧠🔪

Moja ocena: 7/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia / Filia Mroczna Strona za egzemplarz książki. 

"Frivola Puella" Hector Kung

Autor: Hector Kung

Tytuł: Frivola Puella 

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 13.04.2026

Ilość stron: 338

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📌RECENZJA📌

#współpracabarterowa z Wydawnictwo Novae Res 

Początek? Zaskoczenie totalne. Już sam tytuł intryguje, a pierwsze strony wciągają jak wir. Klimat jest gęsty, trochę oniryczny, trochę ironiczny – czuć, że autor bawi się konwencją, ale nie traci z oczu prawdziwych emocji 😶‍🌫️

Fabuła? To historia o dziewczynie, która próbuje ułożyć siebie na nowo – w świecie, który albo ją przytłacza, albo wręcz przeciwnie: za bardzo upraszcza. Jest w tym coś z Nad Niemnem po seansie absurdu i z Lolity bez zbędnego ciężaru 🎭

Bohaterowie? Głównym bohaterem jest Thomas, wrażliwy introwertyk, który zbiera pieniądze, by uciec od kapitalizmu i stać się niezależnym. Jego plan legnie jednak w gruzach, gdy ktoś włamuje się do jego mieszkania w poszukiwaniu czegoś, co nazywa "Frywolną Dziewczyną" (Frivola Puella), a czego Thomas nigdy nie posiadał. Od tego momentu powieść zmienia się w trzymający w napięciu thriller. Thomas zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę i śmiertelnie poważne intrygi, a on sam staje się celem bezwzględnych graczy. Frivola – rozdarta, autoironiczna, boleśnie ludzka. Jej monologi wewnętrzne momentami śmieszą, momentami łamią serce. Czuć, że autor nie osądza, tylko towarzyszy. Emocje? Od czułości, przez irytację, po nagły smutek. Dużo się dzieje pod powierzchnią🌊

Tempo jest zmienne – raz płynie się leniwie, by za chwilę dać nura w dialogi pełne napięcia. Styl Hectora Kunga to popis: zdania długie, zmysłowe, ale nigdy nudne. Ma w sobie coś z muzyki – raz jazz, raz minimal. Dla uważnego czytelnika to uczta  🎶

Dla kogo? Dla tych, którzy lubią książki, które rozmontowują to, co oczywiste. Dla fanów Wojciecha Chmielarza w jego bardziej filozoficznym wydaniu. Nie dla kogoś, kto szuka wartkiej akcji i happy endu na talerzu🍷

Moja ocena: 8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Zabawa w śmierć" Angela Marsons

Autorka: Angela Marsons 

Tytuł: Zabawa w śmierć 

Tytuł oryginału: Play DAF

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Wielka Litera 

Premiera: 22.04.2026 

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka 


📌RECENZJA📌

#współpracabarterowa z Wielka Litera

„Zabawa w śmierć” – Angela Marsons 🖤🎭

Pierwsze wrażenie? Mroczne, niepokojące i takie, że ciśnienie skacze już od pierwszych stron. Klimat? Jakby ktoś połączył zimny, listopadowy poranek z dreszczem na plecach, który nie odpuszcza do samego finału 🥶

Fabuła wciąga jak bagno. Ktoś zabawia się w śmierć – dosłownie. Zaczyna się od makabrycznego odkrycia, a potem już tylko jedziesz na pełnym gazie, próbując połączyć kropki, które wcale nie chcą do siebie pasować. Angela Marsons serwuje intrygę z pazurem, pełną zwrotów akcji, ale bez tanich sztuczek. I choć myślisz, że wiesz, o co chodzi… gwarantuję Ci, że nie wiesz 🕵️‍♀️

Bohaterowie? Kim Stone – kapitan drużyny, której nie chcesz mieć za wroga. Zimna, błyskotliwa, momentami autodestrukcyjna. I cholernie autentyczna. Jej zespół? Każdego z nich polubisz albo znienawidzisz,  ale na pewno nie pozostaniesz obojętny. Emocje sięgają zenitu: od frustracji, przez lęk, aż po momenty, w których serce podchodzi do gardła 💔

Tempo akcji? Zapnij pasy. Krótkie rozdziały, zmienne punkty widzenia i dialogi ostre jak brzytwa. Styl autorki jest konkretny – zero wody, wszystko na temat. Czytasz i czujesz, że autorka wie, jak utrzymać Twoją uwagę w żelaznym uścisku.

Dla kogo to będzie strzał w dziesiątkę? Dla fanów Katarzyny Bondy, Roberta Bryndzy albo serialu „Mindhunter”. Jeśli lubisz thrillery psychologiczne, w których zło ma twarz zwykłego człowieka – ta książka to MUST READ. Spodoba się też tym, którzy cenią sobie silne, żeńskie postaci i mrok pod płaszczykiem procedur policyjnych 🖤

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera za egzemplarz książki. 

"Głębia lasu" Magnus Carling

Autor: Magnus Carling

Tytuł: Głębia lasu

Tytuł oryginału: Skogsmannen

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Lava

Premiera: 8.05.2026

Ilość stron: 276

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📌RECENZJA📌

#współpracabarterowa z @Wydawnictwolava

„Głębia lasu” – Magnus Carling 🌲📖

Kiedy  sięgnęłam po tę książkę, poczułam ten niepokój, który towarzyszy wejściu w mrok, gdzie każde drzewo może skrywać sekret. Klimat? Gęsty, wilgotny, autentycznie skandynawski. Od pierwszych stron las staje się tu nie tylko tłem, ale bohaterem  i to takim, którego się boisz.

To historia, która wciąga jak leśne bagno. Magnus Carling buduje napięcie warstwami – z pozoru proste zniknięcie kogoś w lesie przeradza się w coś dużo mroczniejszego. Nie brakuje zwrotów akcji, ale żaden nie jest na siłę – każdy ma sens i pogłębia tajemnicę.

Postacie są wyraźnie nieidealne – mają brudy pod paznokciami i demony w szafie. Czuć ich strach, frustrację, ale też upór. Historia wyciska emocje: od cichego niepokoju, przez prawdziwy stres, aż po chwile, które zapierają dech. Płakać nie będziesz, ale garść nerwów na pewno stracisz.

Początek może wydać się leniwy – to plus, bo oddaje atmosferę. Potem akcja przyspiesza. Magnus Carling nie rozdrabnia się przy ozdobnikach. Jego zdania tną jak gałęzie. Dialogi są naturalne, a opisy natury – obezwładniające.

🎯 Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią thrillery psychologiczne z duszą i miejscem. Jeśli uwielbiasz poczucie izolacji, mrok lasu i zagadki, które bolą – to strzał w dziesiątkę. Fani "Zaginionej" czy "W lesie" – koniecznie sprawdźcie.

Moja ocena: 8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Lava za egzemplarz książki. 

niedziela, 10 maja 2026

"Kto zabił, Anno Shirley?" Magdalena Buraczewska-Świątek

Autorka: Magdalena Buraczewska-Świątek 

Tytuł: Kto zabił, Anno Shirley?

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Nemezis / Grupa Wydawnicza Axis Mundi 

Premiera: 15.04.2026

Ilość stron: 240

Oprawa: miękka 

⚘️RECENZJA PATRONACKA⚘️

#współpracabarterowa z Grupa Wydawnicza Axis Mundi  Magdalena Buraczewska-Świątek - strona autorska 

📖 „Kto zabił, Anno Shirley?” 

Kiedy zobaczyłam tytuł, pomyślałam: Ania z Zielonego Wzgórza i morderstwo? To brzmi jak najdziwniejsze połączenie pod słońcem, ale ciekawość wygrała – i nie żałuję! 💀

Autorka bierze nasz ukochany, bezpieczny świat wyobraźni i miesza go z krwistą tajemnicą. Nastrojowo, nostalgicznie, ale też ostrzej niż się spodziewałam. Klimat? Jakby ktoś postawił świeczkę na grobie dzieciństwa. Trochę magii, trochę grozy.

Fabuła? Nie zdradzę szczegółów, powiem tylko: chodzi o zagadkę, która rozbija spokój małej społeczności. Pytanie „kto zabił?” wisi w powietrzu od pierwszych stron. Wciąga, choć momentami czułam, że autorka bardziej niż na logice kryminału skupia się na emocjach i tajemnicach przeszłości.

Bohaterowie – szczególnie Anna – zostają pokazani na nowo. Kruchsi, bardziej pogubieni. Ta książka wyciska z Ciebie nie tyle strach, co niepokój i… smutek. Czułam się, jakbym czytała czyjś bardzo intymny notes.

Tempo akcji jest nierówne. Początek intryguje, środek zwalnia przez dłuższe opisy, ale końcówka pędzi i nie chce puścić.  Magdalena Buraczewska-Świątek pisze  z pazurem. To nie jest typowy kryminał, gdzie dialogi gonią akcję. Tu język płynie, czasem wręcz sączy się jak melasa – co jedni pokochają, inni uznają za nużące. Autorka ma obsesję na punkcie zmysłów. Czujesz zapach starych książek, wilgoć piwnicy, szelest sukienki. I choć momentami miałam ochotę krzyknąć „dobra, już wiem, że jesień, nie powtarzaj”, to nie mogę odmówić jej daru budowania ciężkiego, nastrojowego obrazu. Co ciekawe, dialogi są surowe, oszczędne – jakby postacie bały się wypowiedzieć swoje myśli na głos. A te opisy przyrody? Magia. Liście, mgła, cień drzew – wszystko gra na Twoich emocjach.

Minus? Przegadane porównania. Raz trafiłam na zdanie, które chciało być tak mądre, że zgubiłam wątek. Plus? Odważę się powiedzieć – autorka ma swój rozpoznawalny głos. Nie naśladuje żadnego z popularnych thrillerów kobiet.

📌DLA KOGO?
Dla tych, którzy kochają klimaty slow burn suspense. Dla czytelników, którzy nie boją się, że ich miła wspominka o Ani dostanie ciemniejszego bliźniaka. Jeśli lubisz książki, gdzie ważniejsze od „kto” jest „dlaczego” – to coś dla Ciebie.

Nie jest to kryminał dla fanów szybkich, twardych thrillerów. To bardziej literackie, emocjonalne śledztwo.

MOJA  OCENA: 8/10 🌟 

 A Wy – odważyłybyście się spotkać z Anią w mroczniejszej wersji? Czy znacie tę książkę?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki oraz zaufanie. 

"Szklana jabłoń" Katarzyna Klein

Autorka: Katarzyna Klein  Tytuł: Szklana jabłoń  Kategoria: literatura obyczajowa  Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Axis Mundi  Premiera: 8.04....