Brunetka Books Recenzuje

wtorek, 13 stycznia 2026

"Tam, gdzie prowadzi serce" Eliza Nowak

Autorka: Eliza Nowak 

Tytuł: Tam, gdzie prowadzi serce. Tom 1

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 23.05.2025

Ilość stron: 446

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa  z Wydawnictwo Novae Res 

Już od pierwszych stron poczułam, że to będzie historia pisana emocjami. Taka, która nie krzyczy dramatem, ale cicho wchodzi pod skórę i zostaje na dłużej. Klimat jest ciepły, momentami nostalgiczny, bardzo „sercowy” 💭
Fabuła skupia się na wyborach, które nie zawsze są łatwe i na drodze, jaką każdy z nas musi przejść, żeby zrozumieć siebie. Bez fajerwerków, ale z dużą dawką autentyczności. To jedna z tych historii, które bardziej się czuje niż analizuje.
Bohaterowie są ludzcy, niedoskonali i przez to bardzo prawdziwi. Ich emocje są napisane subtelnie, ale trafnie – łatwo się z nimi utożsamić, a niektóre myśli zostają w głowie jeszcze długo po zamknięciu książki.
Tempo akcji jest spokojne, idealne do czytania wieczorem lub w wolny dzień. Styl Elizy Nowak jest lekki, płynny i pełen emocjonalnych detali – bez przesady, bez patosu, za to z wyczuciem.
To książka dla osób, które lubią obyczajówki z sercem, historie o relacjach, wyborach i wewnętrznych zmianach. Jeśli szukacie lektury, która otula, a jednocześnie skłania do refleksji – to może być dobry wybór 🤍

Moja ocena: 8/10 🌟

A Wy – sięgacie po takie emocjonalne, spokojniejsze historie, czy wolicie mocniejsze wrażenia? 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

poniedziałek, 12 stycznia 2026

"Zbuntowany anioł Dantego" Arletta Maria Woźniak

Autorka: Arletta Maria Woźniak

Tytuł: Zbuntowany Anioł Dantego"

Kategoria: literatura piękna 

Wydawnictwo: Limitless Mind Publishing

Premiera: 18.10.2025

Ilość stron: 332

Oprawa: miękka 


Hej, książkowi przyjaciele! 📖✨

 Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, która nie schodzi mi z myśli od tygodnia. To „Zbuntowany Anioł Dantego” Arletty Marii Woźniak. Sięgnęłam po nią, szukając czegoś głębokiego i... no cóż, dostałam więcej, niż się spodziewałam. To nie jest zwykła lektura – to doświadczenie.
Od pierwszych stron otuliła mnie atmosfera intymnej, bolesnej szczerości. To nie jest książka „do poduszki”. To zapis podróży w głąb siebie, przez ciemność, w poszukiwaniu światła. Czułam, jakbym zaglądała komuś przez ramię do dziennika, w którym zapisano najtrudniejsze wyznania. Klimat jest ciężki, ale nie przytłaczający – przesiany przez iskierki nadziei.

Nie zdradzając niczego konkretnego: to opowieść o wychodzeniu z traumy, duchowym przebudzeniu i odzyskiwaniu własnego głosu. Fabuła nie toczy się wokół zewnętrznych przygód, ale wewnętrznej walki. Autorka, bazując na swoich doświadczeniach, pokazuje proces uzdrawiania krok po kroku – bez lukru, ale też bez bezsensownego okrucieństwa. To historia o tym, że siła często rodzi się w największej ciemności.

Główna bohaterka (a w zasadzie głos narratorki, bo książka ma mocno osobisty charakter) wywołuje lawinę emocji. Czuje się jej ból, zagubienie, ale też nieugiętość. To właśnie autentyzm jest największą siłą tej książki. Niektóre fragmenty czytałam z łezką w oku, inne z zaciśniętymi pięściami, a jeszcze inne z poczuciem cichej ulgi. To lektura, która nie pozostawia obojętnym. 

Styl Arletty Marii Woźniak jest obrazowy i bardzo emocjonalny. Język jest niezwykle autentyczny i pełen uczuć, co sprawia, że czujesz, jakby historia była opowiadana bezpośrednio Tobie. Jeśli chodzi o tempo – nie szukajcie tu wartkiej akcji. To medytacyjne, refleksyjne tempo, które wymaga od czytelnika skupienia i gotowości na współodczuwanie. To nie wada, a świadomy wybór autorki. Książka „wymaga gotowości do zmierzenia się z trudnymi tematami”.

❤️ Dla kogo jest ta książka?

✅️ Dla wrażliwców szukających głęboko poruszających historii.
✅️ Dla osób, które same noszą w sobie trudne doświadczenia i szukają literackiego odbicia lub nadziei.
✅️ Dla miłośników literatury psychologicznej na pograniczu powieści i motywacji.
✅️ Dla każdego, kto kiedykolwiek czuł się jak „zbuntowany anioł” – ktoś, kto nie pasuje do narzuconych ram.

Kto powinien uważać? Jeśli szukacie lekkiej, rozrywkowej fabuły do oderwania się od rzeczywistości, ta pozycja może być dla Was zbyt wymagająca emocjonalnie.

„Zbuntowany Anioł Dantego” to ważna i mocna książka. Nie czyta się jej łatwo, ale czyta się ją z poczuciem, że dotyka się czegoś prawdziwego. To zapis duchowej przemiany, który zostaje w głowie na długo.

Moja ocena: 8/10 ⭐

Daję wysoką notę za odwagę, autentyzm i siłę przekazu. Punktu ubywa za momentami bardzo wymagające tempo, które nie każdemu może odpowiadać.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Limitless Mind Publishing za egzemplarz książki. 

sobota, 10 stycznia 2026

"Pan i władca" Melisa Bel

Autorka: Melisa Bel

Tytuł: Pan I władca

Cykl: Mroczni oblubieńcy

Kategoria: Romans średniowieczny

Premiera: 22.12.2025

Ilość stron: 282

Oprawa: miękka 


🔥 Nienawiść, która pali mocniej niż pożądanie. Ona – złośliwa jak osa. On – władczy i nieugięty. Ich spotkanie to emocjonalna burza, od której trudno się oderwać!

Pierwsze wrażenie ➡️ średniowieczna mgła i gęste od emocji powietrze.
Gdy tylko otworzyłam „Pana i Władcę”, zostałam wrzucona w mroczną, średniowieczną atmosferę Anglii XI wieku. To nie jest cukierkowa opowieść. Od pierwszej strony czuć napięcie, zapach drewna, dymu i… zakazanej namiętności. Klimat jest intensywny, momentami duszący, ale niezwykle wciągający. Totalny rollercoaster‼️ Od miłości do nienawiści i z powrotem.
Historia toczy się wokół Sybil, prostej, ale niezwykle odważnej zielarki z ludu, oraz Raymonda, władcy zamku Eryndor. Ona uzdrowiła jego syna, a jednocześnie jest jedyną osobą, która potrafi wyprowadzić go z równowagi. Zostaje fałszywie oskarżona i zmuszona do ucieczki. Po latach wraca. Silniejsza, pełna gniewu i determinacji. To właśnie wtedy Raymond odkrywa, że jej nienawiść rozpala go bardziej niż cokolwiek innego. Fabuła jest misternie utkana z intryg, walki o sprawiedliwość i niebezpiecznej walki uczuć. To opowieść o bólu, stracie i drugich szansach, ukryta pod płaszczykiem gorącego romansu. Bohaterowie pozostaną w mojej pamięci i sercu❤️
Sybil to bohaterka wysokiej klasy! Rudowłosa, pyskata, z ciętym językiem i niezłomnym charakterem. To kobieta, która nie klęka przed nikim, nawet przed panem zamku. Jej rozwój od zranionej dziewczyny do silnej kobiety jest fantastycznie pokazany.
Raymond to prawdziwy, skomplikowany „pan i władca”. Chłodny, dominujący, z poczuciem straty i potrzebą kontroli. Jego wewnętrzna walka między obowiązkiem, gniewem a rodzącym się uczuciem sprawia, że nie da się go jednoznacznie ocenić  i to jest jego największą siłą. Ich chemia iskrzy na każdej stronie! Dialogi są ostre, pełne podtekstów, a napięcie między nimi jest wręcz namacalne. To jedna z tych par, gdzie granica między nienawiścią a pożądaniem jest niezwykle cienka.

Nie ma czasu na nudę!
Melisa Bel pisze lekko i dynamicznie. Akcja toczy się szybko, bez zbędnych przestojów.  Ciągle coś się dzieje. Autorka świetnie balansuje między gorącymi, namiętnymi scenami (które rozbudzają wyobraźnię w bardzo subtelny sposób), a momentami pełnymi napięcia i emocjonalnej głębi. To inteligentny romans z pazurem.

Dla kogo jest ta książka?

✅️ Dla miłośniczek romansów historycznych z klimatem średniowiecza.
✅️  Dla tych, którzy cenią sobie schemat „od nienawiści do miłości” (enemies to lovers) i parę o iskrzącej chemii.
✅️ Dla szukających silnych, nieidealnych bohaterów z przeszłością.
✅️ Dla osób, które chcą się zatracić w emocjonalnej, intensywnej opowieści na jeden wieczór.

Moja ocena:  8/10 🌟

„Pan i Władca” to emocjonalnie dojrzała, gorąca i wciągająca podróż. Polecam ją każdej osobie, która potrzebuje książki, by na chwilę zapomnieć o świecie. To solidna, dobra rozrywka, która zostaje w pamięci.

A Wy, lubicie romanse, w których nienawiść przeplata się z niepohamowanym pożądaniem? 📚

#współpracareklamowa z Melisa Bel


poniedziałek, 5 stycznia 2026

"Mrok jest po naszej stronie" Katarzyna Zyskowska

Autorka: Katarzyna Zyskowska

Tytuł: Mrok jest po naszej stronie

Kategoria: literatura piękna 

Wydawnictwo:  Znak Literanova 

Premiera: 26.11.2025

Ilość stron:  448

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



W moje ręce wpadł Mrok… i już w nich zostanie na długo. ❤️‍🔥

To jedna z tych historii, która wchodzi w człowieka jak chłodny, listopadowy wiatr – nie pyta, czy może wejść, po prostu to robi i zostawia Cię z uczuciem, którego nie da się łatwo opisać. Klimat, który unosi się nad każdą stroną. Od pierwszej strony otula cię specyficzny, intensywny nastrój. To świat przedwojennej i powojennej Warszawy, pokazany z niezwykłą dbałością o detale – od blasku literackich salonów przy stolikach Boya-Żeleńskiego czy Tuwima, aż po nędzę Powiśla. Autorka nie boi się kontrastów i mroku, ale robi to z taką czułością, że ten mrok staje się niemal intymny, ludzki. W centrum jest spotkanie dwojga ludzi: młodej, wrażliwej pisarki Chany (później Hanny) i żydowskiego prawnika Ariego (później Lwa). Łączy ich fascynacja, podobne ideały i uczucie, które rodzi się nagle, w dramatycznych okolicznościach.

To NIE jest prosta historia miłosna. To opowieść o tym, jak wielka Historia deptcze ludzkie losy, zamieniając ideały w ideologię, a miłość w pole walki. Spotykają się ponownie po latach, każdy już kimś innym, obarczonym wyborami, zdradą i winą. To właśnie moment ich powtórnego zetknięcia – kata i ofiary – był iskrą, od której autorka zaczęła pisać tę powieść. Mamy tu bohaterów, którzy żyją, oddychają i łamią serce. Hanna/Chana,  obserwujemy jej drogę od wrażliwej podlotki po kobietę, która w brutalnych czasach stalinizmu musi stać się walczącą o przetrwanie lwicą. Jej rozwój jest poruszający.
Arie/Lew, jego przemiana jest najbardziej wstrząsająca. Z młodego idealisty, marzącego o sprawiedliwym świecie, staje się funkcjonariuszem aparatu przemocy. Autorka podkreśla, że ta przemiana, choć może szokować, była inspirowana prawdziwymi życiorysami.
Nikt tu nie jest czarno-biały. To właśnie największa siła tej powieści. Widzimy bohaterów z pełną gamą uczuć, słabości i wewnętrznych rozterek, co sprawia, że są nieprawdopodobnie autentyczni.

Początek jest umiarkowany, ale uwierzcie mi – około połowy coś "klika" i książki po prostu nie da się odłożyć. Napięcie rośnie z każdą stroną.  Styl Katarzyny Zyskowskiej jest przepiękny i wymagający. To język obrazowy, pełny sensualiów, ale też powtórzeń i powrotów do tych samych scen jak w natrętnych wspomnieniach. Czyta się to ze "ściśniętym brzuchem i z gulą w gardle", a jednocześnie chce się delektować każdym zdaniem.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść jest dla ciebie, jeśli:

✅️ Szukasz dojrzałej, mrocznej historii, w której miłość jest tylko jednym z wielu żywiołów.
✅️ Lubisz wciągające powieści historyczno-obyczajowe z genialnie odtworzonym tłem (tu: Warszawa lat 30. i 50.).
✅️  Cenisz psychologiczną głębię i bohaterów, których nie da się łatwo ocenić.
✅️ Jesteś gotowy/gotowa na silne emocje – ta książka nie oszczędza czytelnika, niektóre sceny są brutalne i wstrząsające.

Moja ocena:  9/10 🌟


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova za egzemplarz książki. 

"Polowanie na antylopy" Peo Bengtsson, Valle Wigers

Autorzy: Peo Bengtsson, Valle Wigers

Tytuł: Polowanie na antylopy 

Tytuł oryginału: Dit antiloper komercyjne főr alt drinka

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Lava Publishing

Premiera: 17.12.2025

Ilość stron: 234

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



📚 Ucieczka w raj, który okazał się pułapką – tak w dwóch słowach można opisać moje pierwsze wrażenie. „Polowanie na antylopy” od razu wciąga atmosferą napięcia, ukrytego pod pozorami tropikalnego raju na Bali. To nie jest lekka podróżnicza opowieść, a thriller, który od pierwszej strony miesza w głowie i nie pozwala się oderwać.

🌴Historia Kirsten, która po osobistej tragedii ucieka na drugi koniec świata, by zaczynać od nowa, wydaje się znajoma. Szybko okazuje się jednak, że autorzy prowadzą nas znacznie dalej. Bali staje się sceną dla mrocznej gry, w której stawką jest przetrwanie, a granice między romansem a manipulacją, pomocą a wykorzystaniem, są niepokojąco płynne. Fabuła konsekwentnie kwestionuje prosty podział na ofiarę i oprawcę, co sprawia, że do końca nie wiemy, komu tak naprawdę ufać.  Bohaterowie nie dają o sobie zapomnieć.
Kirsten to postać, której  momentami współczułam, a momentami… zupełnie jej nie rozumiałam. Jej decyzje bywają szokujące, ale w kontekście traumatycznych przeżyć zyskują sens. Max jest uosobieniem magnetycznego, ale niebezpiecznego chaosu – pociąga i odpycha jednocześnie. Relacja między nimi to mieszanka intensywnego pociągu, zależności i strachu, która wywołuje prawdziwe emocjonalne tornado. To nie są cukierkowi bohaterowie, ale ludzie z krwi i kości, zmuszeni do podejmowania niemoralnych wyborów.
Skandynawska precyzja w tropikalnej scenerii. Miejsce  akcji jest idealne – autorzy stopniowo dokręcają śrubę napięcia, nie potrzebując taniej sensacji. Mamy tu momenty refleksji przeplatane nagłymi, mocnymi zwrotami akcji. Styl pisania jest bezpośredni i sugestywny; czuć w nim skandynawski chill, nawet gdy akcja rozgrywa się w upalnej Azji.

🎯  Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść sprawdzi się u Ciebie, jeśli:

✅️ Szukasz thrillera psychologicznego z mrocznym romansem w tle.
✅️  Lubisz historie, w których postacie moralnie szarzeją, a ich motywacje są złożone.
✅️ Cenisz klimatyczne settingi – tu Bali to nie tylko tło, ale niemal osobny bohater.
✅️ Szukasz książki, która wciągnie cię emocjonalnie i zostawi z ważnymi pytaniami.

„Polowanie na antylopy” to mocny, dobrze skonstruowany thriller, który trzyma w napięciu nie tylko przez fabularne zwroty, ale też przez psychologiczną głębię konfliktu. To opowieść o granicach, które przekraczamy, by przeżyć, i o cenie, jaką za to płacimy.

Moja ocena: 7/10 ⭐

Polecam, jeśli masz ochotę na lekturę, która nie pozwoli ci przejść obojętnie.

A co wy sądzicie o thrillerach, w których tłem jest tropikalny raj? Lubicie, gdy idylliczna sceneria kontrastuje z mroczną fabułą? Dajcie znać w komentarzach! ✨


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Lava za egzemplarz książki. 



niedziela, 4 stycznia 2026

"Nikt nie może się dowiedzieć" Anna Kurzaj

Autorka: Anna Kurzaj

Tytuł: Nikt nie może się dowiedzieć 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 15.12.2025

Ilość stron: 260

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Dziś przychodzę do Was z recenzją książki „Nikt nie może się dowiedzieć” Anny Kurzaj. To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i muszę przyznać, że ta słodko-gorzka opowieść o studenckim życiu zostawiła we mnie dużo emocji. Od pierwszych stron poczułam ten specyficzny klimat. Mieszankę beztroski akademickiego życia i tych wewnętrznych niepokojów, które towarzyszą wkraczaniu w dorosłość. Autorka doskonale oddała ten moment, gdy pozornie wolni i radośni, tak naprawdę borykamy się z pierwszmi poważnymi dylematami serca.

📖 Fabuła jest pełna sekretów.  Historia skupia się na Maćku, studencie drugiego roku, który próbuje dojść do siebie po rozstaniu z dziewczyną, Gosią. Jego ucieczką od problemów staje się… tajemnicza koleżanka z uczelni. O niej nikt nic nie wie, a ich relacja od początku owiana jest sekretem. To, co zaczyna się jako niewinna ucieczka, szybko przeradza się w grę namiętności, kłamstw i trudnych wyborów. A komplikacji przysparza decyzja Gosi o powrocie. Maciek staje na rozdrożu, rozdarty między przeszłością a nowym, pochłaniającym go uczuciem. Bohaterowie budzą emocje.  Maciek – jego zagubienie i wewnętrzne rozdarcie są bardzo autentyczne. To nie czarno-biała postać, a młody człowiek, który popełnia błędy i szuka swojej drogi. Tajemnicza dziewczyna – jej enigmatyczność jest magnesem dla głównego bohatera i… dla czytelnika. Chce się odkryć, co kryje się za jej maską. Gosia – powrót byłej dziewczyny wprowadza dodatkowe napięcie i pytanie: co tak naprawdę znaczy „być sobą” w relacji? Historia wywołuje całą gamę emocji – od ciekawości, przez współczucie dla bohaterów, po lekką frustrację ich wyborami. To dobry znak, bo znaczy, że losy postaci nie są obojętne.
Książkę  czyta się bardzo szybko i lekko. Anna Kurzaj ma przyjemny, przystępny styl pisania, który idealnie pasuje do młodzieżowej konwencji. Akcja nie zwalnia, a sekrety i napięcie między postaciami sprawiają, że ciężko się oderwać – idealna lektura na dwa wieczory.

Dla kogo jest ta książka?

Myślę, że „Nikt nie może się dowiedzieć” szczególnie spodoba się:

✅️ Młodym dorosłym – tym, którzy sami są na etapie studiów lub niedawno go przeżyli.
✅️ Miłośnikom lekkich, ale emocjonalnych obyczajówek z wątkiem romansu i sekretów.
✅️Osobom szukającym prostej, wciągającej historii na kilka  zimowych wieczorów.

Choć książka jest skierowana głównie do młodzieży, jej uniwersalne tematy (wybory, dojrzewanie, pierwsze miłości) mogą trafić też do szerszego grona.
To solidna, emocjonalna lektura, która w przyjemny sposób dotyka ważnych tematów. Nie jest to może literacka rewolucja, ale na pewno udana i wciągająca opowieść o dorastaniu, za które autorka zasługuje na uznanie.

Moja ocena: 7/10 ⭐

Czy „Nikt nie może się dowiedzieć” to książka dla Ciebie? Jeśli masz ochotę na lekki, ale momentami gorzki powrót do świata studenckich dylematów i tajemnic – zdecydowanie tak.

A jak u Was? Lubicie takie klimaty powrotu do lat młodości i skomplikowanych wyborów serca? Dajcie znać w komentarzu! 😊👇

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Odcienie przemocy" Grzegorz Karwowski

Autor: Grzegorz Karwowski 

Tytuł: Odcienie przemocy 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Novae Res

Premiera: 15.12.2025

Ilość stron: 328

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Zanim zaczęłam czytać „Odcienie przemocy”, wiedziałam, że będzie to mroczny kryminał. Nie spodziewałam się jednak, że autor, Grzegorz Karwowski (znany wcześniej jako Jan Gieka), wrzuci mnie prosto w serce tej historii już od pierwszej strony. To nie jest opowieść o wybitnych detektywach w białych rękawiczkach. To wciągający i mroczny obraz Warszawy, gdzie z Wisły zostaje wyłowione ciało młodej kobiety, Karli Bielskiej, a poszukiwanie prawdy jest jak brodzenie w błocie – każdy krok pozostawia ślad.

🔍 Akcja zaczyna się od makabrycznego odkrycia i od razu pędzi do przodu. Śledztwo toczy się jednocześnie na dwóch, pozornie przeciwnych, frontach. Z jednej strony jest komisarz Jan Grot – policjant z bagażem doświadczeń, który nie zawsze trzyma się procedur. Z drugiej – Bursztyn, partner ofiary, człowiek z półświatka, który by znaleźć sprawcę, nie cofnie się przed niczym. Obserwowanie, jak ich drogi się splatają, a prosta z pozoru sprawa morderstwa odsłania głębsze, mroczne korzenie, jest naprawdę wciągające. Autor świetnie pokazuje, że świat zbrodni i świat sprawiedliwości to często naczynia połączone.

Bohaterowie, których nie da się lubić. I to jest dobre! 😶
Czy bohaterowie są sympatyczni? Nie. I właśnie to jest tu najmocniejsze. Jan Grot to samotnik po przejściach, którego prywatne życie jest w rozsypce. Bursztyn to drobny diler, nie stroniący od agresji. Nie łatwo się z nimi utożsamić, ale są niewiarygodnie autentyczni i zapadający w pamięć. To właśnie przez ich niedoskonałości i wewnętrzne konflikty historia zyskuje na emocjonalnej głębi. Nie ma tu czarno-białych podziałów – są tylko różne odcienie szarości i moralne kompromisy.

Tempo i styl to  jak jazda bez trzymanki 🚗💨 Historia opowiadana jest z dwóch perspektyw. To genialny zabieg, który pokazuje, jak ten sam świat może wyglądać zupełnie inaczej w oczach stróża prawa i przestępcy. Język jest prosty, czasem dosadny, co tylko potęguje realizm.  Jest dynamicznie i momentami chaotycznie. Dialogi dominują nad długimi opisami, co sprawia, że strony mijają w ekspresowym tempie. Jeśli lubisz, gdy akcja nie zwalnia, to tu się nie zawiedziesz. Jednak chaos na początku jest lekko dezorientujący.

Dla kogo jest ta książka?

✅️Dla miłośników mrocznych, miejskich kryminałów w stylu skandynawskim.
✅️Dla osób, które w fabule cenią autentycznych, nieidealnych bohaterów ponad techniczne zagadki.
✅️ Dla czytelników szukających realistycznego obrazu warszawskiego półświatka i policyjnej rzeczywistości.
✅️Jeśli wolisz lekkie kryminały z przymrużeniem oka lub kryminały klasyczne – ta pozycja może nie być dla Ciebie.

Moja ocena: 7/10 ⭐

„Odcienie przemocy” to mocny, dobrze skonstruowany debiut (pod prawdziwym nazwiskiem autora), który czyta się jednym tchem. Doceniam odwagę w kreacji bohaterów i surowy klimat. Punkt  ujmuję za lekki chaos narracyjny, który momentami wybijał mnie z rytmu.

A teraz pytanie do Was. Jaka była ostatnia książka, która pokazała Wam, że „dobry” bohater wcale nie musi być sympatyczny? Dajcie znać w komentarzach! ✨


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Tam, gdzie prowadzi serce" Eliza Nowak

Autorka: Eliza Nowak  Tytuł: Tam, gdzie prowadzi serce. Tom 1 Kategoria: Romans Wydawnictwo: Novae Res  Premiera: 23.05.2025 Ilość stron: 44...