Brunetka Books Recenzuje

sobota, 30 maja 2026

"Gdzieś pomiędzy..." Sonii Marie

Autorka: Sonii Marie

Tytuł: Gdzieś pomiędzy...

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 14.01.2026

Ilość stron: 204

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

 Okładka obiecuje emocje, a ja po pierwszych stronach już wiedziałam, że  będzie ciężko, pięknie i autentycznie. Klimat książki jest taki… mglisty, jakbyście stali na granicy jawy i snu. I nie możecie się zdecydować, w którą stronę pójść.

Wyobraź sobie, że Twoje życie opiera się na niewzruszonych fundamentach – kochającej rodzinie, poczuciu bezpieczeństwa. A potem jeden dzień wszystko to burzy. Tędy właśnie prowadzi czytelnika ta historia. Główna bohaterka, Kate, jest nieśmiałą dziewczyną, która gotowanie traktuje nie tylko jako pasję, ale i sposób na życie. Mieszka razem z ukochaną ciotką w małym, spokojnym miasteczku, marząc o wielkiej karierze w Nowym Jorku.
Niestety jej marzenia spełniają się w najmniej oczekiwany sposób. Nagła śmierć ciotki Marry nie tylko pogrąża ją w żałobie, ale też odbiera pewność co do tego, kim naprawdę jest. Kate odkrywa bowiem tajemnicę, która podważa wszystko, co wiedziała o swoim pochodzeniu.

To coś więcej niż smutna historia o stracie. To pełna zwrotów akcji opowieść o odkrywaniu prawdy o swojej przeszłości. Zdeterminowana Kate wyrusza do Nowego Jorku, by poznać odpowiedzi na pytania: kim są jej prawdziwi rodzice i co tak naprawdę wydarzyło się w chwili jej narodzin. To opowieść o wyborach, których nie chce się podejmować, i o uczuciach, które nie mieszczą się w żadnych ramkach. Autorka nie daje łatwych odpowiedzi. Zamiast tego prowadzi nas przez labirynt „a gdyby…”. I choć akcja nie pędzi na łeb na szyję, to każda scena ma swoje miejsce i cel.

Bohaterowie – prawdziwi, poranieni, ale wciąż walczący. Przez większość czasu miałam ochotę ich przytulić, a zaraz potem potrząsnąć 😅 Autorka genialnie buduje ich wewnętrzne rozterki. Łapałam się na tym, że myślałam o nich po odłożeniu książki. To chyba najlepszy znak, że historia wciągnęła po uszy.

Styl i tempo – lekko, ale nie płytko. Dialogi naturalne, a emocje biją z każdego akapitu. Książkę czyta się szybko, choć miejscami musiałam odetchnąć, bo działo się coś, co ściskało gardło.

📌 Dla kogo? Jeśli lubicie historię, gdzie nie ma czarno-białych postaci, a szczęśliwe zakończenie nie jest oczywiste – to dla Was. Fani Colleen Hoover czy K.A. Tucker też powinni dać jej szansę. I dla każdego, kto potrzebuje przypomnienia, że życie to często odcień szarości.

Moja ocena: 9/10 ⭐ 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Wydarzyło się nad jeziorem" Lisa Jackson

Autorka: Lisa Jackson 

Tytuł: Wydarzyło się nad jeziorem 

Tytuł oryginału: It Happened On The Lake

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 6.05.2026 

Ilość stron: 480

Oprawa: miękka 


🔥RECENZJA🔥

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska 

🌿 Czytał ktoś? Bo ja właśnie skończyłam i wciąż oglądam się za siebie 😅

Od pierwszych stron czuć ten niepokój. Jezioro, las, domek letniskowy… miejsce, które powinno kojarzyć się z wakacjami, a tu z każdym rozdziałem robi się coraz mroczniej. Lisa Jackson buduje klimat powoli, ale skutecznie – jak mgła unosząca się znad wody.

Pozornie spokojne miasteczko skrywa rzeczy, o których lepiej nie mówić przy ognisku.Główną bohaterką jest Harper Reed Prescott, która odziedziczyła ogromny wiktoriański dom i prywatną wyspę nad jeziorem Twilight. Mimo że stara się trzymać od tego miejsca z daleka, przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Dwadzieścia lat temu, podczas gdy opiekowała się babcią, ta zmarła w niewyjaśnionych okolicznościach. Tego samego wieczoru zaginął jej chłopak. Jego ciała nigdy nie odnaleziono. Choć nikt nie usłyszał zarzutów, plotki nie ucichły, a w miasteczku doszło do kolejnych tajemniczych wypadków i zgonów. Wracając w rodzinne strony, Harper musi zmierzyć się z dawnymi demonami i traumami. Wkrótce okazuje się, że mroczne sekrety sprzed lat nie zostały pogrzebane – wręcz przeciwnie, wychodzą na jaw, a konsekwencje mogą okazać się śmiertelne.

Bohaterowie są autentyczni – z wadami, lękami i własnymi demonami. Nie zawsze ich lubiłam, ale to właśnie sprawia, że historia działa na wyobraźnię. Emocje? Dużo frustracji, strachu, ale i momentów, gdy aż chce się krzyczeć „nie idź tam!”.

Tempo akcji – pierwsze 100 stron to rozkręcanie się fabuły, potem już tylko pęd i nerwowe przewracanie stron. Styl Lisy Jackson jest konkretny, obrazowy, bez przesadnego ozdobnictwa. Idealny na jeden wieczór pod kocem.

🎯 Dla kogo? Dla fanów thrillerów psychologicznych z domieszką rodzinnych sekretów.

Książka jest idealna dla Ciebie, jeśli:

🖤 Lubisz mroczne, psychologiczne thrillery z domieszką rodzinnych tajemnic i traum z przeszłości.
🌲 Kochasz klimat małych miasteczek i miejsc odciętych od świata (jezioro, las, wyspa).
🕵️‍♀️ Nie potrzebujesz wartkiej akcji od pierwszej strony – doceniasz powolne budowanie napięcia i gęstą atmosferę.
📖 Twoi ulubieni autorzy to np.  Freida McFadden, Karin Slaughter lub Shari Lapena.

Uważaj jednak, jeśli:

· Nie lubisz wielowątkowych historii z retrospekcjami.
· Drażni Cię, że bohaterowie podejmują nielogiczne decyzje (tu kilka takich momentów jest).
· Szukasz lekkiego kryminału na jeden wieczór bez głębszych emocji.
 Jeśli lubicie  Freidę McFadden – ta książka może Wam podejść. Uwaga: nie dla osób szukających lekkiego kryminału. Tu jest ciemno.

Moja ocena: 8/10 🌟

Pytanie do Was: Lubicie thrillery, w których wraca się do miejsca po latach? Czy to dla Was emocjonujący powrót, czy już trochę oklepany motyw? 👇

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Zmiana zaczyna się w głowie. Nowe spojrzenie na leczenie otyłości" Anna Sankowska-Dobrowolska

Autorka: Anna Sankowska-Dobrowolska 

Tytuł: Zmiana zaczyna się w głowie.  Nowe spojrzenie na leczenie otyłości 

Kategoria: Zdrowie 

Wydawnictwo: Zwierciadło 

Premiera: 3.06.2026 

Ilość stron: 356

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🍀RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🍀

#współpracareklamowa z Zwierciadło

📌Premiera: 3.06.2026

Macie wrażenie, że w kwestii wagi najtrudniej jest dogadać się z własną głową?
Dajcie znać w komentarzach! 👇

„Zmiana zaczyna się w głowie” – i to jest prawda, która uderza prosto między oczy 🔥

Kiedy zobaczyłam tytuł, pomyślałam: „O nie, znowu jakaś książka o tym, że wystarczy chcieć”, ale szybko dostałam psychiczną lekcję pokory. To nie jest kolejny poradnik „jak schudnąć w 10 dni”. To jest książka, która rozkłada na części pierwsze nasze myślenie o otyłości  i o sobie samych.

O czym to właściwie jest ta książka?
Anna Sankowska-Dobrowolska  z ogromną empatią i wiedzą pokazuje, że leczenie otyłości zaczyna się nie w kuchni ani na siłowni, ale między naszymi uszami. Bez moralizowania, bez gotowych cudownych diet. Za to z dużą dawką psychologii, konkretnych badań i… zwykłej ludzkiej czułości.

Emocje? Było ich mnóstwo.Złość na system, który stygmatyzuje. Smutek, bo wiele historii pacjentów brzmi boleśnie znajomo. I ogromna ulga, że ktoś mówi wprost: „to nie Twoja wina, ale odpowiedzialność jest Twoja”. Autorka nie staje na piedestale. Ona siada obok i mówi: „hej, ogarnijmy to razem”.

Książkę czyta się jak rozmowę z mądrą przyjaciółką. Bez naukowego zadęcia, ale i bez lukrowania. Każdy rozdział daje do myślenia, ale nie przytłacza. Idealna na wieczór z herbatą i zakreślaczem (bo zaznaczyłam chyba pół książki).

🎯 Dla kogo?
Dla każdego, kto kiedykolwiek poczuł, że jego ciało jest oceniane na podstawie rozmiaru ubrania. Dla osób zmagających się z otyłością, ale też dla ich bliskich, lekarzy, trenerów – właściwie dla wszystkich, którzy chcą zrozumieć, zanim ocenią. Uwaga: nie znajdziesz tu listy zakazanych produktów. Znajdziesz coś o wiele cenniejszego – nowe spojrzenie.

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło za egzemplarz książki. 



czwartek, 28 maja 2026

"Nie pozwolę Ci spaść" Tatiana Anna Konończuk

Autorka: Tatiana Anna Konończuk

Tytuł: Nie pozwolę Ci spaść 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 9.02.2026

Ilość stron: 264

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🌸RECENZJA🌸

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

Pierwsze skojarzenie? Mroczny, duszący klimat, od którego ciężko złapać oddech. I tytuł, który nie jest tylko chwytem marketingowym – ta książka naprawdę nie daje spokoju. 

Fabuła wciąga jak wir. Jest tajemnica, rodzinne sekrety i coś, co czai się tuż pod powierzchnią codzienności. Autorka stopniowo odsłania karty, ale robi to tak, że czytasz i czujesz, że za chwilę wydarzy się coś, co wywróci wszystko do góry nogami. Zero nudy, zero wypełniaczy.

Bohaterowie? Żywi, skomplikowani, z bagażem doświadczeń. Nie ma tu czarno-białych postaci – każda ma swoje demony, a Ty jako czytelnik łapiesz się na tym, że to rozumiesz, choć nie zawsze akceptujesz. Emocje? Strach, ciekawość, bezradność, a czasem zwykła, ludzka czułość. Płakałam? Nie powiem. Ale było blisko 😢

To książka o trudnych emocjach i drugiej szansie, ale jej bohaterka nie jest aniołem – i nie taką historię tu znajdziesz. Książka opowiada o Alicji, która w rocznicę swojego bolesnego rozwodu wchodzi na dach biurowca. Kiedy stoi nad krawędzią, rozmyślając o tym, jak byłoby, gdyby po prostu zniknęła, niespodziewanie chwyta ją za ramię tajemniczy mężczyzna. Przekonany, że uratował ją przed samobójstwem, proponuje jej kolejne spotkanie – na tym samym dachu, za tydzień, o tej samej porze. Choć Alicja początkowo jest nieufna, ciekawość wygrywa i postanawia przyjąć zaproszenie. To właśnie z tych cotygodniowych rozmów, które stopniowo odkrywają przed sobą swoje historie i demony, rodzi się relacja, która odmieni jej życie.

Styl autorki  jest oszczędny i trafiający prosto w nerw. Krótkie zdania, szybkie sceny, dialogi bez lukru. Akcja nie zwalnia, ale nie czuć w tym pośpiechu – to raczej świadome budowanie napięcia, strona po stronie.

📌 Dla kogo?
Jeśli lubicie historie o relacjach, które bolą, o tajemnicach, które wyniszczają, i o miłości, która czasem wygląda jak obsesja – to jest WASZA książka. Spodoba się też czytelnikom Katarzyny Bondy czy Małgorzaty Oliwii Sobczak.

Moja ocena: 9/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"W kobiecym zwierciadle" Michał Dąbrowski

Autor: Michał Dąbrowski 

Tytuł: W kobiecym zwierciadle 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Novae Res

Premiera: 10.02.2026

Ilość stron: 332

Oprawa: miękka 


🌸RECENZJA🌸

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Novae Res 

Kiedy zobaczyłam tytuł i nazwisko autora poczułam ciekawość pomieszaną z lekkim zaskoczeniem. Mężczyzna piszący o kobiecym spojrzeniu? Brzmi ryzykownie, ale obiecująco. I wiecie co? Autor mnie zaskoczył. Pozytywnie. 

To nie jest książka, która pędzi na złamanie karku. Raczej spokojnie rozkłada przed Tobą lustro i mówi: „Patrz”. Fabuła toczy się niespiesznie, ale wcale nie nuży,  bo tu chodzi o detale, o codzienne gesty, o rozmowy, które nosimy w sobie latami. Żadnych sztucznych dramatów, żadnych bohaterów z tektury.

„W kobiecym zwierciadle” to zbiór trzech poruszających historii – każda z nich to osobne zwierciadło, w którym przeglądają się kobiety na życiowym zakręcie. Autorem jest Michał Dąbrowski, a książka ukazała się nakładem wydawnictwa Novae Res. To literatura obyczajowa, która wchodzi głęboko w psychikę bohaterek i nie unika trudnych tematów.

Co znajdziesz w środku?
Trzy odrębne historie – bohaterki nie są ze sobą powiązane, ale łączy je jedno: chcą być szczęśliwe, choć każda wybiera inną drogę, by to osiągnąć.

Anna mierzy się z niewyobrażalną stratą – po śmierci męża i syna próbuje odnaleźć siłę, by żyć dalej dla siebie i młodszego dziecka. Jej świat zmienia się, gdy po wypadku zaczynają ją nawiedzać zbyt realne wizje.

Renata to zadziorna i porywcza dziewczyna, która po śmierci ojca ucieka do miasta, by zacząć wszystko od nowa. Nie spodziewa się jednak, że spotkanie z sąsiadką Beatą otworzy przed nią drzwi do bliskości, której skrycie pragnęła.

Magdalena i Monika – dawne znajome, które wciąż żyją w cieniu nierozliczonych krzywd. Jedna kroczy przez życie z podniesioną głową, przekonana o własnej sile. Druga ukrywa przed światem blizny, które pozostały jej po spotkaniu z tą pierwszą.

To opowieści o wychodzeniu z depresji, zakochiwaniu się i szukaniu sensu życia na nowo. Jest tu też mowa o szkolnej przemocy i poniżaniu, a także trudnych tematach jak alkoholizm czy ostracyzm na tle orientacji seksualnej.

Bohaterowie są prawdziwi, czasem do bólu. Ich emocje nie są podkręcone dla efektu – po prostu są. I to działa. Czytałam z zapartym tchem nie dlatego, że działo się dużo, ale dlatego, że czułam, że to mogłyby być historie mojej przyjaciółki, mojej mamy, moje. Momentami robiło się niespokojnie, innym razem czułam ogromną czułość. 

Styl autora? Skąpy w słowa, ale za to celny. Żadnego przesłodzenia, żadnego moralizowania. Autor pisze jak ktoś, kto naprawdę słuchał kobiet. I to czuć na każdej stronie.

💡 Dla kogo?
Dla Ciebie, jeśli lubisz literaturę obyczajową z psychologicznym pazurem. Dla Ciebie, jeśli masz dość brawurowych akcji i potrzebujesz historii, która zostaje pod skórą. I dla Ciebie, jeśli chcesz zobaczyć, jak męskie pióro może oddać kobiece światło i cień. Ale uwaga – wrażliwcom polecam chusteczki.

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

"Początek" Jacek Ostrowski

Autor: Jacek Ostrowski 

Tytuł: Początek. Tom 1

Cykl: seria z papugą i mecenas Zuza Lewandowska

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 6.05.2026 

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🔥RECENZJA🔥

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska 

📖 Już po kilku stronach wpadłam po uszy. Okładka intryguje, tytuł zapowiada coś nowego… a ja dostałam historię, która rozjeżdża emocje na całego. Klimat? Gęsty, niepokojący, ale i dziwnie bliski. Czujesz, że zaraz coś pęknie.

„Początek” to mroczny kryminał retro, który od razu po wejściu do kancelarii ojca wplątuje główną bohaterkę w śledztwo pełne sekretów.

To napisana  przez Jacka Ostrowskiego książka, która jest pierwszym tomem cyklu „Zuzanna Lewandowska”. Historia zabiera nas do Płocka, gdzie mecenas Zuza Lewandowska wraca do rodzinnego miasta, by dołączyć do kancelarii swojego ojca.
Zamiast spokojnego życia, natyka się na brutalne morderstwo sędziego. Gdy w mieście pojawiają się kolejne ofiary, Zuza uświadamia sobie, że prawda bywa groźniejsza niż kłamstwo. Trop wiedzie ją od lokalnych animozji aż po legendę o pożydowskim złocie ukrytym przez niemieckiego zbrodniarza wojennego. Sprawa sprzed lat zaczyna niepokojąco splatać się z teraźniejszością, a wszystko wskazuje na to, że ktoś z jej bliskich jest zamieszany w tę układankę.

Największym atutem jest nietuzinkowa bohaterka – mecenas Zuza Lewandowska to postać z krwi i kości, która musi mierzyć się nie tylko z intrygą, ale też z własną rodzinną historią i osobistymi ranami.

Atmosfera książki jest gęsta, niepokojąca i mocno osadzona w realiach PRL-u. Płock lat 70. pełen jest niedomówień, a tempo akcji pozwala w pełni zanurzyć się w mroczny klimat i razem z bohaterką składać puzzle do kupy.

To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór. „Początek” wciąga w wir zdarzeń, które zmieniają wszystko. Jacek  Ostrowski serwuje napięcie budowane stopniowo, ale skutecznie. Każda scena ma sens, a ja odkrywałam karty razem z bohaterami  i kilka razy zostałam zaskoczona.

Postacie są realne – z wadami, sekretami, momentami słabości. Kibicowałam im, czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć. Ale właśnie o to chodzi. Łzy, bezradność, nadzieja – wszystko dostałam w dawkach, które bolą, ale nie przytłaczają.

Akcja nie pędzi na łeb na szyję, ale nie zwalnia za mocno. Idealnie, żeby wsiąknąć w świat. Prosty, obrazowy język – bez ozdobników, za to z mnóstwem prawdy. Czyta się szybko, ale niektóre zdania zostają w głowie na dłużej.

Dla kogo?
Dla tych, którzy lubią polskie thrillery psychologiczne i obyczajówki z mocnym ładunkiem emocjonalnym. Jeśli cenicie historie o trudnych wyborach, rodzinnych tajemnicach i sile (lub jej braku) – to może być WASZ Początek. Myślę, że to świetna propozycja dla fanów mocnych, psychologicznych kryminałów osadzonych w polskich realiach, którzy szukają wciągającej intrygi z wyrazistą główną bohaterką w roli detektywa.

Moja ocena:  8/10 🌟

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Nieszczęśliwa" Małgorzata Brodzik

Autorka: Małgorzata Brodzik 

Tytuł: Nieszczęśliwa 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Bookend

Premiera: 21.10 2025

Ilość stron: 272

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

⚘️Recenzja⚘️

#współpracareklamowa z BookEnd Wydawnictwo 

Od pierwszych stron czułam ten ciężar. Tytuł nie kłamie – to książka, która wjeżdża w serce walcem i nie pyta, czy jesteś gotowa. Klimat? Gęsty, emocjonalny, miejscami wręcz duszący. Ale wciąga jak bagno – nie możesz się oderwać.

Fabuła? To opowieść o kobiecie, która tonie we własnym życiu. Autorka pokazuje, że czasem najgorsza samotność to ta w związku, przy dzieciach, wśród ludzi. Historia jest bolesna, ale nie łopatologiczna. Autorka nie daje gotowych odpowiedzi – raczej zadaje trudne pytania.

Bohaterowie? Surowo prawdziwi. Główna bohaterka wywołuje we mnie mieszankę złości, bezsilności i ogromnej czułości. Aż chciałam nią potrząsnąć, żeby w końcu coś zrobiła. Emocje są tak namacalne, że kilka razy musiałam odłożyć książkę na bok i złapać oddech.

Tempo – powolne, ale celowe.  Styl autorki jest oszczędny. Dialogi prawdziwe jak życie, a cisza między słowami czasem mówi więcej niż akapit.

Dla kogo jest „Nieszczęśliwa”? 🎯

📌 Dla czytelników, którzy lubią prawdziwe, surowe historie o kobietach uwikłanych w trudne relacje.
📌 Dla tych, którzy w książkach szukają emocji zamiast akcji – tu nie ma pościgów, jest codzienność, która boli.
📌 Dla fanów Katarzyny Bondy (jeśli lubią jej psychologiczne thrillery bez trupów), Joanny Szarańskiej.
📌 Dla każdego, kto przeżył wypalenie w związku lub chce zrozumieć, dlaczego ktoś zostaje w toksycznej relacji.

🚫 Nie dla osób, które:
– oczekują szybkiego tempa i zwrotów akcji,
– nie lubią książek smutnych,
– potrzebują jasnego morału i happy endu.

Moja ocena:  8/10 🌟

A Wy? Czytaliście Nieszczęśliwą? Dajcie znać, czy u Was też została na długo po ostatniej stronie 👇

Ta książka jest jak długi, zimny prysznic. Nie przyjemny, ale potrzebny. I zostaje w głowie na długo.

A Ty – sięgasz po takie cięższe historie, czy uciekasz od nich? 🤍

Bardzo dziękuję autorce za egzemplarz książki. 

"Gdzieś pomiędzy..." Sonii Marie

Autorka: Sonii Marie Tytuł: Gdzieś pomiędzy... Kategoria: literatura obyczajowa  Wydawnictwo: Novae Res  Premiera: 14.01.2026 Ilość stron: 2...