Tytuł: Zdarzyło się w Bagiennym Lesie
Kategoria: kryminał
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Premiera: 25.03.2026
Ilość stron: 322
Oprawa: miękka
📖 Od pierwszej strony czułam ten mrok. I wilgoć. I coś, co nie daje spokoju. 🥀
„Zdarzyło się w bagiennym lesie” wciągnęło mnie jak ruchome piaski – niby powoli, ale nie ma odwrotu. Klimat? Gęsty, tajemniczy, trochę jak z najlepszych kryminałów nordyckich, ale z polskim, bardzo realnym tłem. Bagienny las to nie tylko sceneria – to postać sama w sobie.
🌿 Julia Lemańska wraca do miejsca, z którego uciekła. Ale Bagienny Las nie zapomina. I nie wybacza od tak🥀Julia – pisarka, samotna matka nastoletniego Wiktora – przeprowadza się do rodzinnego miasteczka z nadzieją, że odzyska wspomnienia i ukoi poczucie winy. Problem? Nikt na nią nie czeka. A niektórzy mówią wprost: zrujnowała życie kilku osobom.
🌿 Fabuła balansuje między teraźniejszością a tym, co wydarzyło się kilkanaście lat temu. Julia nie pamięta wszystkiego, ale jej sny podpowiadają obrazy, które mogą być kluczem. Rogala genialnie buduje napięcie: im bliżej prawdy, tym bardziej wszystko się komplikuje.
Autorka mistrzowsko buduje napięcie, odsłaniając tajemnice małej społeczności. Nikt tu nie jest czarno-biały, a każdy ma coś na sumieniu.
👥 Bohaterowie? Autentyczni, momentami irytujący, ale przez to ludzcy. Czułam ich strach, upór, czasem bezsilność. Najbardziej jednak ceniłam sobie główną postać – kobietę, która nie jest ideałem, ale nie odpuszcza. Trzymałam za nią kciuki od początku do końca. Julia nie jest ideałem, czasem działa na nerwy, ale kibicowałam jej całym sercem. Zwłaszcza gdy zrozumiałam, że w Bagiennym Lesie jest ktoś, kto do dziś sądzi, że jego sekret jest bezpieczny. I kto zrobi wszystko, by Julia nigdy nie odkryła prawdy.
⚡ Tempo – średnie, ale z przyspieszeniami w kluczowych momentach. Styl Małgorzaty Rogali jest wciągający. Dialogi naturalne, a opisy natury wciągają tak bardzo, że prawie czułam zapach mokrego mchu i chłód w kościach.
🎯 Dla kogo? Dla fanek i fanów kryminałów obyczajowych, gdzie atmosfera gra pierwsze skrzypce. Jeśli lubicie Katarzynę Bondę, Wojciecha Chmielarza albo powieści z dreszczykiem – to będzie strzał w dziesiątkę.
Nie jest to książka dla kogoś, kto szuka wartkiego akcji thrillera sensacyjnego. To bardziej opowieść o tajemnicach, winie i tym, jak przeszłość potrafi wrócić – zwykle w najmniej odpowiednim momencie.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz