Brunetka Books Recenzuje

czwartek, 26 lutego 2026

"Nie randkuj z młodszym facetem" Penelope Ward, Vi Keeland

Autorki: Penelope Ward, Vi Keeland 

Tytuł: Nie randkuj z młodszym facetem.  Tom 4

Tytuł oryginału: The Rules of Dating a Younger Man 

Seria: Nie pasujemy do siebie 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red 

Premiera: 20.01.2026

Ilość stron: 312

Oprawa: miękka 


Lekko, gorąco i z pazurem🔥

Pierwsze wrażenie?
Siadam z kawą, patrzę na tytuł i myślę: „No dobra, panie, ostrzegacie, ale czy na pewno?” 😏 Okładka zachęca, vibe książki – wakacyjny, lekki, ale z tym charakterystycznym dla Keeland i Ward „twistem”, który sprawia, że nie możesz przestać czytać. Idealna na leniwy weekend!

O fabule…
Bez spojlerów! Historia wciąga od pierwszych stron. Poznajemy bohaterkę, która – jak to u Keeland i Ward bywa – wpada w sytuację, której się nie spodziewała. Młodszy facet? Czemu nie! Ale nic tu nie jest takie oczywiste. Jest chemia, iskrzenie, humor i momenty, które sprawiają, że robi się gorąco pod kołdrą 🔥 Intryga rozwija się w dobrym tempie, a zakończenie? No cóż… ja nie zgadłam się za pierwszym razem! 👀

Główna bohaterka jest autentyczna – momentami taka pogubiona, że aż chce się jej pomóc, a momentami twarda i ogarnięta. On? Młodszy, pewny siebie, ale nieprzesadzony. Ma w sobie to „coś”. Ich dialogi są naturalne, a iskrzenie między nimi aż czuć przez strony!  Czułam ekscytację, śmiałam się, a pod koniec miałam ochotę im obojgu wykrzyczeć: „no wreszcie!”.

Klasyczne Keeland i Ward – dynamicznie, ale bez pośpiechu. Narracja zmienia się między bohaterami, co daje fajny wgląd w ich myśli. Styl lekki, momentami zabawny, momentami zmysłowy. Idealny na jeden wieczór (albo dwa, jeśli będziesz przeciągać przyjemność).

Komu polecam?
Jeśli lubisz romanse, w których jest humor, iskrzenie, odrobina chaosu i dużo serca – to jest to! Fanki i poszukiwaczki lekkich historii na poprawę nastroju i te, które lubią, gdy książka zaskakuje – sięgajcie śmiało! 🌸

Moja ocena: 8/10 ⭐

Jedna gwiazdka w dół tylko za to, że momentami miałam ochotę potrząsnąć bohaterką, żeby w końcu podjęła decyzję. Ale poza tym – świetna rozrywka!

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"Projekt Brainstorm" Magdalena Fuss

Autorka: Magdalena Fuss

Tytuł: Projekt Brainstorm 

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 20.02.2026

Ilość stron: 512

Oprawa: miękka 

„Projekt Brainstorm”  to jedna z tych książek, które od pierwszych stron wciągają w świat pełen napięcia, niepewności i pytań „co by było, gdyby…?”. Już sam tytuł sugeruje burzę myśli – i dokładnie to dostałam 💭⚡
To historia osadzona we współczesnych realiach, która kręci się wokół świata nowych technologii, ambicji i pomysłów mogących realnie wpłynąć na ludzkie życie.
Punktem wyjścia jest innowacyjny projekt – coś, co z założenia ma być przełomowe i zmienić zasady gry. Szybko jednak okazuje się, że za sukcesem, wizją i ekscytacją kryją się napięcia, rywalizacja, presja oraz trudne moralnie decyzje.
To opowieść o ludziach uwikłanych w system oczekiwań, ambicji i własnych słabości. O tym, jak cienka bywa granica między genialnym pomysłem a czymś, co może wymknąć się spod kontroli.
Książka łączy elementy thrillera psychologicznego z wątkiem obyczajowym, pokazując, jak rozwój technologii i dążenie do sukcesu wpływają na relacje, psychikę i poczucie odpowiedzialności.
Fabuła opiera się na intrygującym punkcie wyjścia, który szybko przeradza się w coś znacznie głębszego niż można się spodziewać. To historia o decyzjach, konsekwencjach i o tym, jak cienka bywa granica między kontrolą a chaosem. Bez spoilerów powiem tylko tyle – dzieje się dużo, ale wszystko ma tu swoje miejsce i sens.
Bohaterowie są wyraziści, niejednoznaczni i bardzo „ludzcy”. Nie zawsze się z nimi zgadzałam, czasem miałam ochotę nimi potrząsnąć, ale właśnie to sprawiło, że tak mocno przeżywałam tę historię. Emocje? Od napięcia, przez frustrację, aż po momenty refleksji. To książka, która zostawia w głowie sporo myśli jeszcze długo po odłożeniu jej na półkę.
Tempo akcji jest dobrze wyważone – nie ma tu zbędnych dłużyzn, a zwroty akcji pojawiają się w odpowiednich momentach. Styl autorki jest przystępny, dynamiczny, a jednocześnie potrafi zatrzymać czytelnika na chwilę przy ważniejszych fragmentach. Czyta się szybko, ale nie powierzchownie.
Myślę, że „Projekt Brainstorm” spodoba się osobom, które lubią historie z nutą psychologicznej głębi, współczesne tematy i fabuły, które skłaniają do myślenia. Jeśli cenicie książki, które oprócz rozrywki oferują też coś więcej – to może być tytuł dla Was.

Moja ocena: 9/10🌟

Zdecydowanie jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku!


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

poniedziałek, 23 lutego 2026

"Do wesela się zagoi" Ludka Skrzydlewska

Autorka: Ludka Skrzydlewska 

Tytuł: Do wesela się zagoi 

Kategoria: literatura obyczajowa  / komedia romantyczna 

Wydawnictwo: Editio Red 

Premiera: 11.02.2026 

Ilość stron: 452

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📌RECENZJA📌

#współpracareklamowa z Editio Red Ludka Skrzydlewska 

Tytuł: „Do wesela się zagoi” – Ludka Skrzydlewska
Gatunek: literatura obyczajowa, komedia romantyczna

Kojarzycie to uczucie, kiedy sięgacie po książkę z lekkim przymrużeniem oka, a ona zaskakuje Was czymś więcej niż tylko wciągającą historią? Tak właśnie było ze mną i „Do wesela się zagoi”. Okładka i tytuł sugerują przyjemną, odskoczniową historię i taką też dostałam – ale w bardzo dobrym, świeżym wydaniu 🌸

Już od pierwszych stron czułam ten charakterystyczny klimat Ludki – lekki, emocjonalny, z humorem, ale też z nutą refleksji. To jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem, ale gdzieś pod spodem zostaje coś bardziej osobistego i prawdziwego.
Fabuła kręci się wokół relacji, życiowych zakrętów i decyzji, które potrafią wszystko skomplikować. Jest tu sporo ciepła, ale i momentów, które naprawdę trafiają w emocje – bez taniego dramatyzmu.
Bohaterowie są bardzo ludzcy – z wadami, wątpliwościami i sercem na dłoni. Łatwo się z nimi utożsamić i złapać się na tym, że kibicuje się im całym sercem (nawet jeśli czasem mają ochotę potrząsnąć czytelnikiem 😉). Ta historia wywołuje miks emocji: od uśmiechu po lekkie ściśnięcie serca.
Tempo akcji jest przyjemne, płynne, bez dłużyzn. Styl autorki jest lekki, dialogi naturalne, a całość bardzo „czytalska” – idealna na wieczór pod kocem z herbatą.
Dla kogo? Dla fanów romansów i powieści obyczajowych z emocjami, dla osób, które lubią historie o relacjach, drugich szansach i życiowych wyborach. Jeśli lubicie książki, które jednocześnie relaksują i zostawiają po sobie coś więcej – to zdecydowanie dla Was.

Komu polecam?
🌷 Osobom, które lubią książki lekkie, ale niegłupie.
🌷 Fanom Joanny Szarańskiej, Katarzyny Nosowskiej czy Anety Jadowskiej (w jej lżejszym wydaniu).
🌷 Każdemu, kto potrzebuje książkowej terapeutycznej dawki śmiechu i wiary w to, że nawet po nieudanym starcie można znaleźć swoje miejsce.

„Do wesela się zagoi” to taka książkowa przyjaciółka – pocieszy, rozśmieszy i doda otuchy. Dałam 8/10 🌟, bo czułam lekki niedosyt – chciałabym zostać z bohaterami jeszcze trochę dłużej! 😊

A Wy, sięgacie czasem po książki tylko po to, żeby się zrelaksować i pośmiać, czy zawsze szukacie czegoś ambitnego? Czy znacie twórczość Ludki Skrzydlewskiej i macie swoją ulubioną książkę? 💬

Dajcie znać! 👇📖

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"Grzebielec" Fredrik P. Winter

Autor: Fredrik P. Winter

Tytuł: Grzebielec

Kategoria: thriller/ kryminał

Wydawnictwo: LeTra

Premiera: 6.11.2024

Ilość stron: 380

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Czy odważyłabyś się wydać książkę seryjnego mordercy? 🖤⛓️

To nie był zwykły wieczór z książką... To było spotkanie z czymś, co czyha tuż pod podłogą. 😱

Sięgając po "Grzebielca" spodziewałam się solidnego kryminału, a dostałam historię, która wpełzła pod moją skórę i zadomowiła się tam na dobre. Wiecie to uczucie, kiedy wieczorem patrzycie na drzwi do piwnicy i zastanawiacie się, czy na pewno są zamknięte? Ta książka to gwarantuje.

O czym  właściwie jest ta książka? 📖

Wyobraźcie sobie malutkie wydawnictwo, które  balansuje na krawędzi bankructwa. Redaktorka Annika znajduje pod drzwiami ubrudzony ziemią manuskrypt. Tytuł? "Ja jestem Grzebielec". Autor? Człowiek, który zaginął kilka lat temu w tajemniczych okolicznościach. Problem w tym, że książka jest spowiedzią seryjnego mordercy, który od lat terroryzuje Göteborg. Pytanie tylko: czy to fikcja literacka, czy makabryczna prawda? 😨

To nie jest książka, która gna na złamanie karku. To raczej powolne zanurzanie się w mrok. Autor  mistrzowsko buduje atmosferę – jest gęsto, duszno, momentami wręcz klaustrofobicznie. Uwielbiam zabieg z wstawkami z manuskryptu na początku każdego rozdziału – te mroczne, filozoficzne wręcz przemyślenia Grzebielca sprawiają, że czułam się, jakbym czytała coś zakazanego.  To książka w książce i trzeba przyznać – pomysł jest świeży i wciągający.

Najmocniejszym punktem są dla mnie postaci, a zwłaszcza Annika. Jej determinacja, by uratować wydawnictwo, przeplata się z osobistymi lękami (ma traumatyczny strach przed piwnicami!). Jest autentyczna w swoich wyborach, nawet tych moralnie dwuznacznych.  Kibicowałam jej, ale momentami miałam ochotę nią potrząsnąć. Do tego dochodzi komisarz Cecilia – sfrustrowana policjantka, która od lat bezskutecznie goni widmo. To postaci z krwi i kości, z wadami i demonami.

Akcja toczy się niespiesznie, ale to zamierzone działanie. Autor bawi się konwencją, miesza realizm z elementami grozy i nieustannie każe nam wątpić: co jest prawdą, a co ułudą?  Czy Grzebielec to człowiek, czy może coś bardziej pierwotnego? Styl jest wciągający, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle mówisz sobie "jeszcze jeden, jeszcze jeden".

Muszę jednak dodać małą łyżkę dziegciu – jeśli jesteście zaprawionymi czytelnikami kryminałów, to tożsamość sprawcy może Was nie powalić na kolana. Jest dość oczywista i niektóre wątki można przewidzieć wcześniej . Ale czy to przeszkadza w odbiorze? Mnie nie. Bo "Grzebielec" to nie jest typowa zagadka "kto zabił". To przede wszystkim historia o lęku, traumie i o tym, jak daleko można się posunąć w imię sukcesu.

🎯 Dla kogo będzie to strzał w dziesiątkę?

Jeśli lubicie nordic noir z duszną atmosferą, thrillery psychologiczne, w których więcej dzieje się w głowie niż na miejscu zbrodni, a do tego intrygują Was kulisy branży wydawniczej – to jest książka dla Was. Nie znajdziecie tu brutalnych, krwawych scen podanych wprost – autor raczej je sugeruje, co czyni tę grozę bardziej wyrafinowaną.

Moja ocena: 7.5/10 ⭐ To kawał solidnego, klimatycznego thrillera, który na długo pozostawia niesmak i niepokój. Idealny na długie, zimowe  wieczory.

A Wy, odważyliście się zejść do piwnicy z Grzebielcem? A może dopiero planujecie tę mroczną podróż? 👇🕯️

Bardzo dziękuję Wydawnictwu LeTra za egzemplarz książki. 


"Rosą pisane" Urszula Gajdowska

Autorka: Urszula Gajdowska 

Tytuł: Rosą pisane 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 25.02.2026 

Ilość stron: 336

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⚘️

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska 

📌Premiera: 25.02.2026 

„Rosą pisane” Urszuli Gajdowskiej – recenzja, która unosi się zapachem róż 🌹☕

Są książki, które czyta się z wypiekami na twarzy, i takie, które wręcz… się pochłania. A są też te, które wącha się na każdym kroku. „Rosą pisane” to właśnie ten trzeci przypadek. Gdy tylko zaczęłam czytać, poczułam ten klimat – ciepły poranek, wilgotną trawę i krople rosy na płatkach kwiatów. Idealny przepis na zimowo-wiosenny wieczór z kocem i herbatą! 🍂📖

🌿  To nie jest historia, która uderza czytelnika młotkiem w pierwszym rozdziale. To opowieść, która rozkwita, płynie swoim rytmem, momentami melancholijnym, ale niesamowicie prawdziwym. Bez zdradzania szczegółów: mamy tu powrót do korzeni, odkrywanie rodzinnych tajemnic i próbę ułożenia życia na nowo. Jest tajemnica, są niedopowiedzenia, ale też zwyczajność, która wciąga najbardziej. Jeśli lubicie książki, w których niby nic się nie dzieje, a jednak dzieje się WSZYSTKO – to jest to!

Urszula Gajdowska ma niesamowity dar do kreowania postaci, które aż chce się przytulić (albo czasem potrząsnąć 😉). Główna bohaterka to kobieta, w której można przejrzeć się jak w lustrze – z bagażem doświadczeń, wątpliwościami i cichą siłą. Relacje między postaciami są nakreślone tak subtelnie, a zarazem prawdziwie, że momentami łapałam się na tym, że czuję to samo co one. Emocje? Są tutaj całą gamą – od śmiechu przez wzruszenie aż po tęsknotę.

📝  Autorka pisze lekko, ale bez przesłodzenia. To taka literatura, która nie goni, nie krzyczy, ale delikatnie bierze za rękę i prowadzi przez historię. Tempo akcji jest spokojne, refleksyjne – momentami chciałoby się, żeby coś „trzasnęło” szybciej, ale to jednak ten typ książki, w której najważniejszy jest smakowanie chwil.

💡 Dla kogo będzie to idealny wybór?
Dla wszystkich, którzy:

· kochają polskie obyczajówki z duszą,
· lubią historie wielopokoleniowe,
· szukają w książkach ukojenia i ciepła,
· wierzą, że przeszłość ma klucz do przyszłości,
· i dla tych, którzy mają sentyment do wiejskich klimatów, ogrodów i starych listów schowanych w kredensie ✉️

 „Rosą pisane” to książka, którą się czuje. Pachnie wspomnieniami, smakuje chwilą i zostawia w sercu mokry ślad.

Moja ocena: 9/10 ⭐

A teraz zdradźcie mi koniecznie: Czy planujecie przeczytać tę książkę? A może macie swoją ulubioną historię osadzoną w wiejskich klimatach? 🌾📚

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Niespodziewany gość" Agata Zamarska

Autorka: Agata Zamarska

Tytuł: Niespodziewany gość

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Filia 

Seria: Filia Mroczna Strona 

Premiera: 4.03.2026

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

#współpracareklamowa z FILIA Mroczna Strona 

📍Premiera: 4.03.2026

NIESPODZIEWANY GOŚĆ – czy na pewno chcesz go wpuścić? 🚪🔪

Klimat? Gęsty niczym mgła nad jeziorem o północy. Już od pierwszych stron czuć, że w tej luksusowej rezydencji coś śmierdzi… i nie chodzi o pleśń 🌫️

Jeden świadek. Zero dowodów. Tysiące kłamstw.  Te słowa z okładki to nie ściema – Agata Zamarska serwuje historię, przy której mój mózg pracował na najwyższych obrotach! Wiola, nastoletnia córka zamordowanych Rokickich, twierdzi, że w domu był TEN GOŚĆ. Ale czy na pewno? A może to wszystko misterna gra? 🤔

Bohaterowie to mieszanka wybuchowa! 🧨 Alicja Nejman – psycholożka z własnymi demonami, która ma ocenić, czy Wiola kłamie. I wiecie co? Ta dwójka sprawia, że ciarki chodzą po plecach. Alicja z dnia na dzień gubi profesjonalny obiektywizm, a Wiola… no właśnie, Wiola jest jak ta rzeka – wiadomo, bystra, ale czy na pewno wiesz, co kryje? 👁️

Emocje? Oj, pani Agato, dziękuję za nieprzespaną noc! 😅 To nie jest książka, przy której odpoczywasz – Ty ją przeżywasz. Złość, bezsilność, paranoja (w pozytywnym sensie!) i to uczucie, że ZARAZ COŚ SIĘ WYJAŚNI, a tu kolejny zwrot i znowu jesteś w punkcie wyjścia.

Tempo akcji – mistrzowskie slow-burn. Żadnych pościgów samochodowych, za to psychologiczna szachownica, na której każdy ruch ma znaczenie. Styl autorki? Płynny, wciągający, momentami tak lekki, że nawet nie zauważysz, kiedy masz przeczytane 200 stron. A potem nagle… BOOM! I musisz wiedzieć, kto tu tak naprawdę pociąga za sznurki. 

Dla kogo to będzie idealnalektura? Dla fanów thrillerów psychologicznych, gdzie liczy się nie tyle „kto zabił”, co „dlaczego” i „czy na pewno ta osoba jest taka niewinna, na jaką wygląda”. Jeśli lubicie książki, przy których musicie notować, bo podejrzewacie WSZYSTKICH – to jest WASZ MUST-READ! Idealna na marcowe wieczory (premiera już 4 marca 2026!).

Jedno muszę Wam powiedzieć – ta książka udowadnia, że pozory mylą, a zło potrafi przybrać wyjątkowo niewinną postać. I wiecie co? Do samego końca nie byłam pewna, komu właściwie wierzyć…

Moja ocena? 9/10 ⭐ (punkt ucinam tylko za to, że Alicja momentami działała tak nielogicznie, że miałam ochotę wejść do książki i potrząsnąć tą kobietą! 😅)

A teraz pytanie do Was 👇
Czy zdarzyło Wam się kiedyś totalnie zaufać komuś, o kim wszyscy mówili, że jest podejrzany? 🙈

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia / Filia Mroczna Strona za egzemplarz książki. 

"Obława" Piotr Kościelny

Autor: Piotr Kościelny

Tytuł: Obława.  Tom 7

Seria: komisarz Sikora 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 25.02.2026 

Ilość stron: 336

Oprawa: miękka 

📌RECENZJA PRZEDPREMIEROWA📌

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska 

📖 Tytuł: Obława
✍️ Autor: Piotr Kościelny
📍Premiera: 25.02.2026 

Sięgając po Obławę, spodziewałam się solidnego kryminału. Dostałam coś znacznie więcej – historię, która wsiąka pod skórę już od pierwszych stron. Klimat? Gęsty, niepokojący i momentami wręcz klaustrofobiczny. Autor buduje napięcie w mistrzowski sposób, a mroczny nastrój trzyma czytelnika w szachu do samego końca. To nie jest książka na jeden wieczór – to opowieść, która zostaje w głowie na długo po przeczytaniu ostatniego zdania. 

Akcja gna do przodu jak rozpędzony pociąg, ale bez wrażenia chaosu. Piotr Kościelny serwuje nam intrygę, która z każdym rozdziałem dokręca śrubę. To opowieść o pościgu – nie tylko dosłownym, ale i psychologicznym. Zaskoczeń jest mnóstwo, a autor bawi się z  czytelnikiem w kotka i myszkę. I choć nie zdradzę żadnych szczegółów, powiem jedno: jeśli myślisz, że wiesz, jak to się skończy… gwarantuję, że jesteś w błędzie. 

To, co uwielbiam w piórze autora to bohaterowie z krwi i kości. Żaden z nich nie jest czarno-biały – każdy ma swoje demony, słabości i sekrety. Przez to emocje, które im towarzyszą, udzielają się także czytelnikowi. Kibicowałam, bałam się, a momentami miałam ochotę nimi potrząsnąć. I o to chodzi – o te autentyczne reakcje, które sprawiają, że książkę przeżywa się, a nie tylko czyta. 

Piotr Kościelny pisze lekko, ale nie płytko. Dialogi są naturalne, opisy sugestywne, a narracja prowadzi czytelnika za rękę przez mroczne zakamarki fabuły. Momentami akcja zwalnia, by dać chwilę oddechu, ale zaraz potem przyspiesza tak, że trudno złapać oddech. Idealne proporcje między dynamicznymi scenami a tymi bardziej refleksyjnymi.

🎯 Dla kogo jest ta książka?

Jeśli lubisz polskie kryminały w stylu: mroczny klimat, silne osobowości bohaterów i zaskakujące zwroty akcji – to jest pozycja dla Ciebie. Fani Miłoszewskiego, Bondy  czy Cygler powinni poczuć się jak ryby w wodzie. Ale ostrzegam – wciąga bez ostrzeżenia!

Obława Piotra Kościelnego  to kryminał z pazurem. Inteligentny, wciągający i nieprzewidywalny. Jeden z tych tytułów, które przypominają, po co w ogóle  sięga się po książki.

Moja ocena: 9/10 ⭐
A teraz pytanie do Was: Znacie już Obławę? A może dopiero planujecie po nią sięgnąć? Dajcie znać w komentarzach! 

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

niedziela, 22 lutego 2026

"Polka na odwyku" Marek Siekielski

Autor: Marek Siekielski 

Tytuł: Polka na odwyku 

Kategoria: literatura faktu 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 6.11.2025

Ilość stron: 208

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



Ta książka wpadła w moje ręce trochę przypadkiem, ale już od pierwszej strony wiedziałam, że to będzie intensywna podróż. Okładka jest surowa, ale przyciąga wzrok – idealnie zapowiada to, co znajdziemy w środku: bez lukru, bez ściemy, za to z ogromną dawką prawdy. „Polka na odwyku” to nie jest kolejny poradnik, który poucza, jak żyć. To historia, która po prostu jest.

Fabuła opowiada  o walce z własnymi demonami, o sięganiu dna i próbie odbicia się od niego. Autor prowadzi nas przez świat uzależnienia, ale robi to w sposób, który nie epatuje tanim sensacjonalizmem. To studium upadku, ale też opowieść o nadziei – choć tej podanej w bardzo gorzkiej pigułce. Bez happy endu na zawołanie, bez łatwych rozwiązań.

Bohaterki to postacie, przy których momentami chce się krzyczeć, żeby wreszcie wzięły się w garść, a za chwilę ma się ochotę przytulić je i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Marek Siekielski stworzył portret kobiet  tak autentyczny, że momentami zapominałam, że to książka – czułam się, jakbym podsłuchiwała czyjąś prywatną terapię. Emocje tu buzują: od złości, przez bezsilność, po małe zwycięstwa, które cieszą jak własne sukcesy.

Tempo akcji jest tutaj bardzo dobrze wyważone. Nie ma dłużyzn, nie ma też przesadnego pośpiechu. To taka książka, którą czyta się z zapartym tchem, ale nie dlatego, że dzieje się akcja sensacyjna, tylko dlatego, że psychologicznie jest tak gęsto, że ciężko się od niej oderwać. Styl autora jest prosty, momentami reporterski, ale przy tym niesamowicie plastyczny – widzimy te wszystkie miejsca, czujemy ten chaos w głowie bohaterki.

Komu polecam? Przede wszystkim osobom, które szukają w książkach prawdy, a nie lukrowanej rzeczywistości. Jeśli lubicie historie, które bolą, ale niosą ze sobą głębokie przesłanie – to jest coś dla Was. Spodoba się też fanom literatury obyczajowej z mocnym tłem psychologicznym i każdemu, kto sam mierzy się z demonami (niekoniecznie w postaci alkoholu) i potrzebuje historii, która daje siłę do walki.

Moja ocena? Z całego serca daję 9/10 ⭐ Punkt w dół tylko za momenty, w których było tak trudno, że musiałam odłożyć książkę na chwilę, żeby złapać oddech. Ale to chyba dobrze świadczy o tej historii, prawda?


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki. 



"Długie lato w Magnolii" Grażyna Jeromin - Gałuszka

Autorka: Grażyna Jeromin - Gałuszka 

Tytuł: Długie lato w Magnolii

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 12.02.2026

Ilość stron: 400

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Czasem sięgniesz po książkę i już od pierwszych stron czujesz, że to będzie Twoje miejsce na ziemi. Tak miałam z „Długim latem w Magnolii” – historia wsiąkła we mnie jak letnie słońce w skórę ☀️

To opowieść o powrocie do korzeni, o ucieczce od wielkiego miasta i szukaniu siebie w świecie, który pachnie macierzanką, świeżo skoszoną trawą i… tajemnicą. Małomiasteczkowy klimat, sielskie krajobrazy i ludzie, którzy mają swoje historie – czasem bolesne, czasem pełne nadziei. Autorka buduje tę historię powoli, ale z niezwykłą czułością. To nie jest książka, którą się „łyka” – to książka, którą się smakuje.

Bohaterki i bohaterowie "Długiego lata w Magnolii"  tworzą to niezwykłe miejsce i sprawiają, że chce się do niego wracać 🧡

Pensjonat Magnolia to przede wszystkim kobiety. To one są jego duszą, strażniczkami codzienności i domowego ciepła. Każda z nich jest inna, każda ma swoją historię, swoje małe sekrety i bagaż doświadczeń, ale łączy je niezwykła więź i wzajemne wsparcie .

Poznajmy je bliżej:

🌿 Czesia Gawińska – niezastąpiona królowa kuchni. To ona sprawia, że Magnolia pachnie domowym chlebem, ziołami i ciepłem. Jest ostoją, osobą, do której można przyjść z każdym problemem. Jej kulinarny talent to nie tylko umiejętność gotowania – to sposób na okazywanie troski i miłości.

🎨 Doris – malarka o artystycznej duszy. Wnosi do Magnolii wrażliwość, refleksję i nieco inny sposób patrzenia na świat. Jej pasja do malowania jest nie tylko odskocznią od codzienności, ale też sposobem na radzenie sobie z tym, co trudne.

☕ Marlena – stała bywalczyni pensjonatu, która codziennie wpada na kawę. Pełna energii, życia i temperamentu. To ona często jest iskrą w rozmowach, dodaje lekkości i humoru, ale też – jak każda z nich – skrywa więcej, niż mogłoby się wydawać.

👩‍🍳 Małgorzata – kelnerka z uśmiechem, która podaje nie tylko dania, ale też dobre słowo. Jest częścią tej kobiecej wspólnoty, choć jej rola często bywa cichsza. Razem z pozostałymi tworzą mozaikę charakterów, która sprawia, że pensjonat tętni życiem.

Kobiecy świat Magnolii zostaje zakłócony (choć to chyba za mocne słowo) przez przybycie dwóch mężczyzn, którzy wprowadzają do historii pierwiastek tajemnicy.

📖 Maurycy Murawski – niegdyś popularny autor kryminałów, który przeżywa kryzys twórczy i poszukuje natchnienia. Przyjeżdża do Magnolii, by odnaleźć magię miejsca, które lata wcześniej zainspirowało go do napisania debiutanckiej powieści. Z początku wydaje się introwertykiem, ale z czasem odkrywa, że ten bieszczadzki zakątek ma mu do zaoferowania znacznie więcej niż tylko spokój .

👮‍♂️ Emerytowany komendant policji – postać, która wnosi do sielskiej atmosfery nutę melancholii i upiornej wręcz determinacji. Od dwunastu lat, z niezachwianą nadzieją, pokazuje wszystkim zatrzymującym się pod wiejskim sklepem fotografię zaginionej dziewczynki. To właśnie jego spotkanie z Maurycym staje się punktem zapalnym dla rozwikłania mrocznej tajemnicy z przeszłości.

Najpiękniejsze w tej historii jest to, że – jak to w życiu – losy wszystkich tych postaci zaczynają się splatać. Pozornie spokojna codzienność kobiet z Magnolii, poszukiwania pisarza i obsesja emerytowanego komendanta tworzą sieć powiązań, która stopniowo odsłania prawdziwe oblicze małej społeczności.  Każdy z bohaterów ma swoją historię, swoje rany i swoją siłę. I choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zwyczajni, to w gruncie rzeczy są niezwykli – właśnie przez swoją autentyczność 🫶

Emocje? Mnóstwo! Wzruszenie, nostalgia, uśmiech, ale też chwile refleksji. To książka, która zostaje pod powiekami i wraca wieczorami, gdy ciszej 🧡

Styl pisania Grażyny Jeromin-Gałuszki jest lekki. Opisy przyrody malują przed oczami obrazy, które chciałoby się zatrzymać na dłużej. Akcja toczy się niespiesznie – jak leniwe, upalne popołudnie. Jeśli więc szukasz literackiego koca, który Cię otuli – to jest to.

📌 Komu polecam?
Kochasz książki obyczajowe osadzone w małych miasteczkach? Jesteś fanką wzruszeń, rodzinnych sekretów i historii z duszą? Lubisz klimat rodem z powieści Katarzyny Michalak, Magdaleny Kordel albo Agnieszki Lingas-Łoniewskiej – ale w wersji bardziej refleksyjnej? To książka dla Ciebie.

Moja ocena:  9/10 🌟

Zabrakło mi może odrobiny większego napięcia, ale za klimat i bohaterów – biję pokłony.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki. 

piątek, 20 lutego 2026

"Niemowlę" A.J. McDine

Autorka: A.J. McDine

Tytuł: Niemowlę 

Kategoria: thriller psychologiczny 

Wydawnictwo: Nemezis / Grupa Wydawnicza Axis Mundi 

Premiera: 18.02.2026 

Ilość stron: 344

Oprawa: miękka 


📌RECENZJA📌

#współpracareklamowa z Grupa Wydawnicza Axis Mundi 

Hej, książkowi maniacy! 🖤 Dziś przychodzę do Was z recenzją thrillera, który dosłownie mnie sparaliżował. Siadłam na chwilę z herbatą, a skończyłam o 2 w nocy z mocno bijącym sercem. "Niemowlę" A.J. McDine to emocjonalny rollercoaster, od którego ciężko się uwolnić. Sprawdźcie, dlaczego musicie to przeczytać! 👇

Już od pierwszych stron poczułam ten niepokój, który nie opuszczał mnie aż do końca. Autorka buduje atmosferę gęstą jak mgła – niby zwykłe, spokojne przedmieścia, a jednak czuć, że pod powierzchnią dzieje się coś złego. Wciąga bez ostrzeżenia!

Główna bohaterka, ma wszystko – wymarzoną pracę, kochającego męża i słodkiego kotka, ale nie ma... dziecka.   Pewnego dnia na środku salonu znajduje niemowlę w szufladzie... 

Historia jest pełna zwrotów akcji, a każda wskazówka sprawia, że zaczynacie podejrzewać absolutnie wszystkich 👀 Uwaga – nie zdradzę nic więcej, ale musicie wiedzieć, że finał zwala z nóg!

 Miałam ochotę wejść do książki i potrząsnąć niektórymi postaciami! 😡

Akcja gna jak szalona! Krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle mówimy sobie "jeszcze jeden, jeszcze jeden rozdział". Styl McDine jest prosty, dynamiczny i niesamowicie uzależniający. To idealny przepis na książkę, którą pochłania się w jeden wieczór.

🎯 DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?
Jeśli kochacie thrillery psychologiczne w stylu "Dziewczyny z pociągu" czy książek Freidy McFadden – to jest pozycja obowiązkowa! Dla fanów opowieści o toksycznych relacjach, tajemnicach z przeszłości i motywie "zaufasz niewłaściwej osobie".

 MOJA OCENA: 9/10 🌟

To był świetny, wciągający thriller. Majstersztyk!

  Dajcie znać w komentarzach czy znacie ten tytuł? ⬇️

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Nemezis / Grupa Wydawnicza Axis Mundi za egzemplarz książki. 

"Stalker" Sonia Rosa

Autorka: Sonia Rosa 

Tytuł: Stalker

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Filia 

Seria: Filia Mroczna Strona 

Premiera: 25.02.2026 

Ilość stron: 368

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⚘️

#współpracareklamowa z FILIA Mroczna Strona  Wydawnictwo FILIA

📌Premiera: 25.02.2026

Ostatnio skończyłam czytać „Stalker” Soni Rosy i nadal nie mogę otrząsnąć się z tego mrocznego klimatu 🖤 Ta książka wciąga jak bagno – powoli, po cichu, a potem nagle jesteś w niej po uszy i nie możesz się wyrwać.

To nie jest cukierkowy romans. To opowieść, która trzyma w nieustannym napięciu, balansując na granicy obsesji, strachu i zakazanych uczuć. Już od pierwszych stron poczułam ten niepokojący dreszczyk emocji, który nie opuszczał mnie aż do samego końca.

Fabuła wciąga bez reszty! Autorka umiejętnie dawkuje napięcie i podsycając ciekawość czytelnika, serwuje zwroty akcji w momentach, kiedy najmniej się ich spodziewamy. Nie brakuje tu tajemnic, niedopowiedzeń i gry psychologicznej, która sprawia, że człowiek zaczyna zastanawiać się, komu tak naprawdę można ufać.

A bohaterowie? Są tak skomplikowani i niejednoznaczni, że momentami ich nienawidzisz, by za chwilę… no właśnie, zrozumieć ich motywacje? Sonia Rosa świetnie buduje portrety psychologiczne, zwłaszcza głównej bohaterki. Kibicowałam jej, bałam się o nią i momentami miałam ochotę potrząsnąć.  Emocje tętnią tu na każdej stronie, a chemia między postaciami jest wręcz wyczuwalna – gorąca, niebezpieczna i uzależniająca.

Tempo akcji jest świetnie wyważone. Nie ma tu przestojów, ale też nie czuć chaosu. Sonia Rosa ma lekki, ale bardzo sugestywny styl. Potrafi jednym zdaniem wywołać ciarki na plecach, a kolejnym złamać serce. Strony wciąga się praktynie same, a zakończenie sprawiło, że przez dobrych kilka minut siedziałam tylko z rozdziawioną buzią.🤯

Dla kogo jest „Stalker”? Jeśli lubicie historie, które są mroczne, intensywne i trzymają w niepewności – to must-read. Fani thrillerów  psychologicznych z wątkiem romantycznym lub książek, które nie dają o sobie zapomnieć po odłożeniu na półkę, będą w siódmym niebie. To książka, przy której serce bije szybciej.

Moja ocena: 9/10 ⭐


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia / Filia Mroczna Strona za egzemplarz książki  

"Rechtorka" Magdalena Majcher

Autorka: Magdalena Majcher 

Tytuł: Rechtorka. Tom 2

Seria: Kryminalny Śląsk

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 25.02.2026 

Ilość stron: 288

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📍RECENZJA PRZEDPREMIEROWA📍

#współpracareklamowa z Wydawnictwo W.A.B.
Magdalena Majcher

📌Premiera: 25.02.2026

Oj, ta książka mnie zniszczyła! 😭📖

„RECHTORKA” Magdaleny Majcher to historia, która wsiąka pod skórę już od pierwszych stron i nie daje o sobie zapomnieć długo po odłożeniu na półkę. Klimat jest ciężki, gęsty i niestety… przerażająco prawdziwy.

Relacje są tu nakreślone tak sugestywnie, że momentami brakowało mi tchu. Ta książka od pierwszych stron daje uczucie ciężaru na klatce piersiowej. Klimat jest duszny, intensywny, a jednocześnie bardzo realistyczny – taki, który zostaje w głowie długo po odłożeniu książki.
Fabuła rozwija się powoli, ale konsekwentnie buduje napięcie. Magdalena Majcher nie serwuje tanich twistów – zamiast tego daje historię, która boli swoją prawdziwością i zmusza do refleksji. To bardziej powieść psychologiczno-obyczajowa z mocnym społecznym wydźwiękiem niż typowy thriller.
Bohaterowie są nieidealni, pełni sprzeczności, a przez to bardzo ludzcy. Emocje? Sporo frustracji, złości, smutku, ale też momentów, które łamią serce. Autorka świetnie pokazuje, jak decyzje i presja otoczenia wpływają na człowieka.
Tempo jest raczej spokojne, ale ani przez chwilę nie nudne. Styl pisania autorki jest prosty, ale celny – bez zbędnych ozdobników, za to z dużą siłą oddziaływania. To książka, którą się „przeżywa”, a nie tylko czyta.
Polecam ją osobom, które lubią powieści z mocnym przekazem społecznym, trudnymi tematami i psychologiczną głębią. Jeśli cenicie historie, które zostawiają ślad i prowokują do myślenia – to zdecydowanie coś dla Was.

Autorka po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią literatury obyczajowej z mocnym, społecznym pazurem. Jej styl jest niezwykle wciągający i bardzo przystępny. Nie znajdziecie tu kwiecistych porównań – jest surowo, prawdziwie i bez upiększeń. Tempo akcji jest idealnie wyważone – książkę połknęłam w dwa wieczory, bo nie mogłam się oderwać, choć serce bolało przy każdej przewracanej stronie.

To nie jest lekka opowieść do kawy. To historia, która otwiera oczy na problem przemocy psychicznej i hejtu, który potrafi zniszczyć człowieka od środka. Wywołuje mnóstwo emocji – od złości, przez bezradność, aż po ogromną potrzebę przytulenia głównej bohaterki.

Dla kogo będzie to idealna lektura? Dla fanek i fanów powieści, które nie boją się dotykać trudnych tematów. Jeśli lubicie książki, które zmuszają do myślenia i zostawiają Was z uczuciem „wow” na długie godziny – koniecznie po nią sięgnijcie. A jeśli znacie twórczość Magdaleny Majcher, wiecie, że można się po niej spodziewać emocjonalnego rollercoastera.

Moja ocena: 10/10 ⭐

A teraz pytanie do Was: Czy Wy też macie czasem tak, że musicie odetchnąć głębiej po zamknięciu książki, bo emocje nie chcą opaść? 😅


Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B. za egzemplarz książki. 

"Rozdarcie" Natalia Pożarowszczyk

Autorka: Natalia Pożarowszczyk 

Tytuł: Rozdarcie.  Tom 2

Cykl: Perspektywa

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Axis Mundi 

Premiera: 15.10.2025

Ilość stron: 524

Oprawa: miękka 


Znacie, ten moment, gdy sięgacie po książkę, a ona już po kilku stronach wciąga Was  bez reszty? Tak właśnie miałam z "Rozdarciem"! Po fenomenalnym "Zaślepieniu" myślałam, że autorka nie zdoła mnie już tak zaskoczyć. A jednak... dostałam historię, która momentami po prostu wyrywała serce i deptała po nim, by za chwilę dać promyk nadziei 🌧️☀️

O czym właściwie jest ta książka?

Tym razem Natalia Pożarowszczyk oddaje głos Uli – przyjaciółce Oliwii z pierwszego tomu. Z pozoru to kobieta sukcesu: spełniona architektka, szczęśliwa u boku partnera, otoczona przyjaciółmi. Ale jak to w życiu bywa – pozory często mylą. Gdy w jej życiu pojawia się duch przeszłości, a wraz z nim dawne uczucia i wspomnienia, misternie zbudowany świat zaczyna się trząść w posadach. To historia o tym, że nie da się uciec przed demonami przeszłości – w końcu cię dogonią.

Emocje? Tu ich nie brakuje!

Jestem totalnie rozbita! 😭 Ta książka to istny rollercoaster emocjonalny. Ula przeszła tak trudną drogę – alkoholizm matki, własne uzależnienia, toksyczne relacje... Aż chciało się wejść do środka i przytulić ją mocno. Czułam dosłownie każde jej rozdarcie między tym, co bezpieczne, a tym, co nieznane, między dawną miłością a teraźniejszością. Kibicowałam jej z całych sił, a kiedy upadała – łamało mi to serce.

Autorka ma niesamowity dar do pokazywania trudnych tematów – przemocy, uzależnień, traum – ale robi to z ogromną wrażliwością i dojrzałością. I wiecie co? Na końcu książki znajdziecie numery telefonów z pomocą dla osób w kryzysie. To taki piękny gest, który pokazuje, że autorce naprawdę zależy na czytelnikach.

Jak czytało mi się tę książkę? 🏃♀️

Akcja? Gładka i wciągająca! Przynajmniej do połowy czytało mi się rewelacyjnie, choć przyznaję – gdzieś w środku na chwilę przystanęłam, by za chwilę znów połknąć bakcyla i gnać do końca.  A zakończenie... Jezu! To jest dopiero cios prosto w splot słoneczny. Już myślałam, że wszystko zmierza ku dobremu, a tu taki cliffhanger! 😱 Czekam na trzeci tom z niecierpliwością!

Styl autorki jest lekki I  bez zbędnego patosu. Czyta się szybko, mimo że książka ma ponad 500 stron.

Dla kogo będzie to lektura idealna?

Jeśli lubicie historie, które:

· rozwalają Was emocjonalnie 💔
· pokazują prawdziwe, nieprzeidealizowane problemy
· mają bohaterów z krwi i kości
· skłaniają do refleksji nad własnym życiem

"Rozdarcie" jest dla Was! Ale uwaga – to nie jest lekka komedyjka do poduszki. To książka, która wymaga od czytelnika pewnej dojrzałości i odporności psychicznej, bo tematy, które porusza, są ciężkie i bardzo realne. Koniecznie czytajcie po "Zaślepieniu" – historie są ze sobą mocno powiązane, a znajomość pierwszego tomu bardzo pomaga zrozumieć relacje między bohaterami.

Mały minus? 🙈 Kto czytał, ten wie – wszyscy dookoła mają zielone oczy! 😂 Zaczęłam się zastanawiać, czy w świecie "Perspektywy" to w ogóle możliwe, żeby ktoś miał brązowe? Ale hej – to tylko taki drobiazg, który mnie rozbawił.

Moja ocena:  10/10 🌟

Bo to książka, która zostaje z tobą na długo. Która uświadamia, że każdy z nas ma swoje demony, ale zawsze można znaleźć w sobie siłę, by iść dalej.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki.  

czwartek, 19 lutego 2026

"Lidka" Maja Jaszewska

Autorka: Maja Jaszewska 

Tytuł: Lidka. Tom 3

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Emocje

Premiera: 25.02.2026

Ilość stron: 392

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


 Kobieta, sekrety i oddech przeszłości, który nie daje spokoju.

Sięgając po tę książkę, spodziewałam się ciepłej opowieści obyczajowej. Dostałam historię, która wbiła mnie w fotel i nie chciała puścić. Klimat? Gęsty, intymny, momentami nostalgiczny, ale bez przesłodzenia. Czuć w nim zapach małego miasteczka i ciężar rodzinnych tajemnic.

Fabuła krąży wokół Lidki – kobiety, która po latach wraca do domu, by zmierzyć się z przeszłością. Ale to nie jest banalny powrót do korzeni. To podróż w głąb relacji, które od zawsze były naznaczone milczeniem. Autorka stopniowo odkrywa karty, budując napięcie w sposób, który sprawia, że trudno odłożyć książkę na półkę. I choć opowieść toczy się spokojnie, to emocje buzują pod skórą.

Bohaterowie są tu największą siłą. Lidka to postać, przy której chce się zostać – momentami zagubiona, innym razem zadziwiająco silna.  To wszystko jest pokazane bez lukru, z wyczuciem i prawdą, która tnie jak żyleta. Płakałam, złościłam się i kibicowałam z całych sił.

Styl Mai Jaszewskiej to mistrzostwo prostoty. Pisze lekko, ale nie płytko. Dialogi są naturalne, a opisy – takie, że czujesz się, jakbyś siedziała z bohaterkami przy kuchennym stole. Tempo akcji jest idealne – ani za wolno, ani za szybko, jest czas, by przeżyć każdą emocję.

Komu polecam? Przede wszystkim tym, którzy szukają w książkach czegoś więcej niż tylko rozrywki. Jeśli lubicie historie o kobietach, rodzinnych sekretach i sile, która drzemie w nas, gdy musimy stanąć twarzą w twarz z prawdą – to będzie strzał w dziesiątkę.

Moja ocena: 9/10 ⭐
Bo to książka, która zostaje z Tobą na długo po przeczytaniu ostatniej strony.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Emocje za egzemplarz książki. 



"Wojenna sukienka" Maja Jaszewska

Autorka: Maja Jaszewska 

Tytuł: Wojenna sukienka.  Tom 2

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Emocje

Premiera: 29.01.2025

Ilość stron: 336

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


„Wojenna sukienka” Mai Jaszewskiej to książka, która wpadła w moje ręce zupełnie niedawno, a nie mogłam się od niej oderwać. Okładka zapowiada coś lekkiego, ale w środku czekała na mnie prawdziwa emocjonalna podróż w czasie. To nie jest kolejna sztampowa opowieść o wojnie – to historia pełna ciepła, tajemnic i kobiecej siły.

Autorka mistrzowsko dawkuje napięcie, serwując czytelnikowi wzruszenia i momenty, w których aż chce się ściskać książkę mocniej. Co ważne – nie znajdziecie tu przesłodzonego obrazka, tylko autentyczne ludzkie historie.

Bohaterowie są bardzo wyraziści. Emocje są tutaj największą siłą – od zwykłego uśmiechu po ciarki na plecach. Autorka pisze lekko, ale nie płytko, a dialogi są tak naturalne, że momentami miałam wrażenie, jakbym podsłuchiwała rozmowy sąsiadek.

Tempo akcji jest bardzo przyjemne – ani za szybkie, ani za wolne. Płynie się przez tę książkę jak po maśle, a jednocześnie chce się zwalniać, by dłużej pozostać w tym klimacie. Styl autorki jest ciepły i wciągający – bez przesadnego epatowania patosem, ale z ogromną wrażliwością na detale.

„Wojenna sukienka” spodoba się przede wszystkim miłośniczkom literatki obyczajowej z historią w tle. Jeśli lubicie książki, które  wzruszają i zostawiają ślad w sercu – to jest to! Fanki Katarzyny Michalak, Magdaleny Kordel czy Anny Karpińskiej też powinny być usatysfakcjonowane 😊

Moja ocena? Z czystym sumieniem daję ⭐ 8/10! Punkt mniej tylko za to, że momentami miałam wrażenie lekkiego niedosytu – chciałabym jeszcze dłużej posiedzieć w głowie niektórych bohaterów.

A teraz pytanie do Was: Czytaliście już „Wojenną sukienkę”? A może macie ochotę sięgnąć po nią po tej recenzji? Dajcie znać w komentarzach! 👇📖


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Emocje za egzemplarz książki. 



"Miłość w cieniu rewolucji" Maja Jaszewska

Autorka: Maja Jaszewska 

Tytuł: Miłość w cieniu rewolucji.  Tom 1

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Emocje

Premiera: 4.03.2024

Ilość stron: 480

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

"Miłość w cieniu rewolucji" – Maja Jaszewska 🌹🔥

Kiedy sięgnęłam po tę książkę, spodziewałam się romansu na tle historycznym. Dostałam jednak znacznie więcej – opowieść gęstą od emocji, pachnącą jaśminem i dymem, która wwierca się w serce i zostaje tam na długo. Już od pierwszych stron poczułam ten niepokój, tę mieszankę nadziei i strachu, która towarzyszy bohaterom. Klimat? Gęsty, intensywny, momentami duszący – jak tehreńskie powietrze przed burzą.

Fabuła wciąga bez reszty. Maja  Jaszewska mistrzowsko łączy wątek miłosny z trudną historią.  To nie jest słodka love story – to opowieść o uczuciu, które rodzi się w chaosie, o wyborach, których nie da się odwrócić, i o cenie, jaką płaci się za wolność. Autorka nie epatuje patosem, ale buduje napięcie w taki sposób, że momentami łapałam się na tym, że wstrzymuję oddech. Historia jest wartka, ale nie płytka – są chwile na refleksję, są momenty, które bolą. I choć tło historyczne jest solidnie udokumentowane, nigdy nie przytłacza głównej osi opowieści.

Bohaterowie? Ach, to chyba najmocniejsza strona tej książki. Są autentyczni, pełni sprzeczności, tacy… prawdziwi. Autorka nie boi się pokazać ich słabości, co sprawia, że kibicuje się im całym sercem. I choć historia momentami łamie serce, to właśnie te emocje sprawiają, że nie można się oderwać.

Styl autorki jest lekki, ale nie banalny. , Dialogi są naturalne, a narracja prowadzona w taki sposób, że razem z bohaterami przeżywamy każdą chwilę – tę piękną i tę przerażającą.

Dla kogo jest ta książka? Dla tych, którzy kochają literaturę obyczajową z historią w tle. Dla fanek i fanów powieści, które nie boją się trudnych tematów, ale nie rezygnują z uczuć. Jeśli lubicie książki, przy których płaczecie, złościcie się i chcecie krzyczeć "uważaj!" – to tytuł dla Was. A jeśli znacie inne książki autorki, wiecie, że można się po niej spodziewać solidnej, poruszającej opowieści. Polecam ją też tym, którzy szukają czegoś więcej niż prostego romansu – tutaj miłość przeplata się z historią, polityką i odwiecznym pytaniem: jak żyć, gdy świat wokół płonie?

Moja ocena: 9/10 🌟

A teraz pytanie do Was: Czy lubicie książki, w których historia miesza się z uczuciami, czy wolicie, żeby miłość była na pierwszym planie, a tło tylko delikatnym dodatkiem? 📖💬


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Emocje za egzemplarz książki. 


wtorek, 17 lutego 2026

"Biały szkwał" Katarzyna Grochowska

Autorka: Katarzyna Grochowska 

Tytuł: Biały Szkwał

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Szara Godzina 

Premiera: 30.01.2026

Ilość stron: 468

Oprawa: miękka 

⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo Szara Godzina 

Fabuła? Ojej… Wciąga jak ruchome piaski! To opowieść o przyjaźni, tajemnicach i momentach, które zmieniają wszystko.  Katarzyna Grochowska buduje napięcie stopniowo – z każdą stroną robi się coraz bardziej intymnie, ale i mroczniej. Zero lukru, za to dużo prawdy. I choć akcja nie pędzi na łeb na szyję, to nie sposób oderwać się od czytania 👀

Bohaterowie – autentyczni do bólu. Każde z nich ma swoje słabości, lęki i tajemnice. Przy nich czułam się, jakbym podsłuchiwała rozmowy własnych znajomych. Ich historie wywołują całą gamę emocji: od wzruszenia, przez złość, aż po ogromną refleksję 💔

Styl Katarzyny Grochowskiej jest lekki, ale nie płytki. Pisze tak, że momentami zapominałam, że czytam książkę – to było jak rozmowa przy kawie. Dialogi naturalne, opisy klimatyczne, a całość… taka bardzo „ludzka”. ☕️

Dla kogo? Dla tych, którzy lubią obyczajówki z psychologicznym sznytem. Dla fanek i fanów opowieści o relacjach, które nie są idealne. I dla każdego, kto chce poczuć ten specyficzny.  Jeśli lubicie niepokojące, chłodne historie z tajemnicą – to może być coś dla Was.

Moja ocena: 8/10 ⭐
Bo wzruszyła, skłoniła do myślenia i zostawiła we mnie taki… cichy, refleksyjny niepokój.

A teraz pytanie do Was:
Lubicie wracać myślami do starych znajomości? A może raczej zamykacie tamten rozdział na dobre? 🤔📚 Czytaliście „Biały Szkwał” albo macie go na TBR?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina za egzemplarz książki. 

poniedziałek, 16 lutego 2026

"Miałeś się nigdy nie pojawić" Ewelina Dobosz

Autorka: Ewelina Dobosz

Tytuł: Miałeś się nigdy nie pojawić 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Amore

Premiera: 20.10.2025

Ilość stron: 360

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Ostatnio w końcu sięgnęłam po książkę, o której było ostatnio tak głośno – i rozumiem już ten cały szum! 📖✨
„Miałeś się nigdy nie pojawić” Eweliny Dobosz to historia, która wciąga bez ostrzeżenia i nie daje o sobie zapomnieć.

Od pierwszych stron poczułam ten specyficzny, gęsty klimat – tajemniczy, trochę mroczny, ale przy tym niezwykle intymny. Autorka buduje napięcie w sposób, który sprawia, że chce się czytać „jeszcze jeden rozdział”, dopóki nie zrobi się 3 nad ranem 😅

Fabuła? Oj dzieje się! ❤️🔥 To nie jest kolejna cukierkowa historia – to opowieść pełna emocjonalnych zakrętów, trudnych wyborów i relacji, która od początku wydaje się skazana na porażkę… a jednak tak bardzo chce się wierzyć, że to nieprawda.
Bez spojlerów mogę zdradzić, że to książka, która trzyma w niepewności do samego końca.

Bohaterowie są absolutnie autentyczni – z wadami, lękami i bagażem doświadczeń. Momentami miałam ochotę nimi potrząsnąć, a za chwilę przytulić. Emocje aż kipią! 🤯 Ewelina Dobosz świetnie operuje psychologią postaci – to właśnie dzięki nim ta historia zostaje w głowie na dłużej.

Tempo akcji? Idealne! Nie ma tu przynudzania – wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, a styl pisania autorki jest płynny i wciągający. Czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.

📌 Komu polecam?
Na pewno fanom historii z pazurem, gdzie miłość miesza się z bólem i tajemnicą. Jeśli lubicie książki, które nie boją się poruszać trudnych tematów i zaskakują (ale nie na siłę!) – to będzie strzał w dziesiątkę.

Moja ocena? 9/10 ⭐

To jedna z tych historii, które chce się polecać dalej i o których dyskutuje się godzinami.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Amare / Novae Res / Zaczytani za egzemplarz książki. 

"Tarocista" Jakub Rutka

Autor: Jakub Rutka

Tytuł: Tarocista

Kategoria: thriller  psychologiczny 

Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem 

Premiera: 12.11.2025

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


„Tarocista” Jakuba Rutki to książka, która wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem, a dosłownie mnie wessała! 🌪️ Okładka intryguje, tytuł obiecuje tajemnicę, a środek? To połączenie thrillera psychologicznego z nutą ezoteryki, które trzyma w napięciu od pierwszych stron. Klimat jest gęsty, mroczny i momentami niepokojący – idealny na zimowy  wieczór z herbatą w dłoni ☕🖤

Fabuła kręci się wokół tytułowego tarocisty, który wplątuje się w sieć kłamstw i zagadek. Nie mogę zdradzić za dużo, ale powiem tyle: autor umiejętnie dawkuje napięcie, a zwroty akcji są naprawdę zaskakujące. To nie jest kolejna przewidywalna historia – tu nic nie jest oczywiste! Każdy rozdział odkrywa nowe tropy, a ja złapałam się na tym, że próbowałam łączyć fakty szybciej, niż główny bohater. Niestety, Rutka i tak był o krok przede mną! 😅

Jeśli chodzi o bohaterów – są bardzo ludzcy, z wadami i sekretami, przez co łatwo się z nimi (lub przeciwko nim!) zżyć. Główny protagonista intryguje swoją charyzmą i tajemniczością, ale to postaci drugoplanowe dodają tej historii soczystości. Emocje? Były momenty, gdzie czułam autentyczny dreszczyk, ale też chwile refleksji nad tym, jak bardzo przeszłość może wpływać na nasze wybory 👁️🗨️

Styl Rutki jest płynny I wciągający, ale bez przesłodzenia – akcja gna do przodu, a dialogi są naturalne. Nie ma tu dłużyzn, a książkę czyta się błyskawicznie. To jeden z tych tytułów, przy których mówisz sobie: „Jeszcze jeden rozdział…” i nagle robi się 3 nad ranem  ⏳🌙

Komu polecam? Na pewno fanom thrillerów psychologicznych, ale też osobom, które lubią, gdy rzeczywistość miesza się z magią i symboliką. Jeśli lubicie książki, które zmuszają do myślenia i zostawiają niedosyt – to będzie strzał w dziesiątkę! 🎯

Moja ocena: 8/10 🌟

To mocny, intrygujący kawałek literatury, który zapada w pamięć. A Wy, czytaliście już „Tarocistę”? A może macie go na swojej liście „must read”?


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Jednym Słowem za egzemplarz książki. 


"Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem" Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk

Autorki: Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk 

Tytuł: Mroczne tajemnice Wrocławia.  Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem

Kategoria: true crime 

Wydawnictwo: Pascal

Premiera: 5.11.2025

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Jest coś mrocznego w starych murach Wrocławia, prawda? 😍 Ta książka to idealna propozycja dla tych, którzy kochają prawdziwe historie kryminalne i chcą zajrzeć w mroczne zakamarki stolicy Dolnego Śląska. Sięgając po nią spodziewałam się solidnego reportażu, ale dostałam coś więcej – klimat, emocje i dreszczyk emocji jak przy dobrym thrillerze!

O czym  właściwie jest ta książka? 📖
Autorki, Inessa Demarczyk i Aneta Ormańczyk zabierają nas w podróż po najbardziej wstrząsających zbrodniach, które miały miejsce we Wrocławiu na przestrzeni lat. To nie jest suchy zbiór faktów – to żywa opowieść o mieście, które ma swoją mroczną duszę. Każda sprawa została opisana z dbałością o szczegóły, ale bez epatowania brutalnością dla samej brutalności.

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że ktoś opowiada mi historie przy kominku – z pasją, ale i szacunkiem dla ofiar. Momentami ciarki przechodziły mi po plecach, zwłaszcza gdy uświadamiałam sobie, że te wydarzenia działy się naprawdę, często całkiem niedawno i tuż obok zwykłych ludzi. Autorkom udało się uchwycić ducha Wrocławia – miasta, które jest piękne, ale ma też swoją mroczną tajemnicę.

Książkę czyta się błyskawicznie! To ogromna zaleta – nie ma tu przynudzania, długich wywodów prawniczych czy suchych raportów. Jest dynamicznie, momentami wręcz filmowo. Styl jest lekki, ale treść pozostaje w głowie na długo. Idealna na wieczór z herbatą (i zapalonym światłem 😉).

Dla kogo będzie to idealny wybór? 🎯
Jeśli:

· Mieszkasz we Wrocławiu lub po prostu kochasz to miasto.
· Interesujesz się kryminalistyką i prawdziwymi zbrodniami (true crime).
· Szukasz książki, która wciągnie Cię od pierwszej strony i nie puści do późna w nocy.
· Lubisz historie z dreszczykiem, które są osadzone w realnych miejscach.
  ...to koniecznie musisz sprawdzić tę książkę!

MOJA OCENA: 9/10 🌟

Straciłam jeden punkt tylko dlatego, że tak bardzo wciągnęłam się w historie, że chciałam więcej! Aż żal, że książka się skończyła. Mam nadzieję, że autorki planują kolejne tomy z "tajemnic" innych miast.

A teraz pytanie do Was:
Znacie już tę książkę? A może mieszkacie we Wrocławiu i znacie miejsca, które opisano? 🏘️🖤 Dajcie znać w komentarzach, chętnie podyskutuję! 👇


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Pascal za egzemplarz książki. 

niedziela, 15 lutego 2026

"69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa" Kira Archer

Autorka: Kira Archer 

Tytuł: 69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa 

Tytuł oryginału: 69 Milion Things I Hate About You

Kategoria: komedia romantyczna 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 10.02.2026

Ilość stron: 280

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Czy tylko ja mam czasami ochotę rzucić biurkiem o ścianę i uciec w siną dal? 😅 Sięgając po tę książkę, spodziewałam się lekkiej komedii romantycznej na odstresowanie, ale dostałam coś znacznie lepszego – historię, przy której parskałam śmiechem w metrum, ale i zaciskałam pięści z ekscytacji! Klimat jest słodko-gorzki, ale z ogromnym przymrużeniem oka. Idealny na wieczór, gdy potrzebujecie dawki humoru i dziewczyńskiej siły! ✨

O czym  jest ta książka?
Główna bohaterka, pracująca dla upierdliwego miliardera, dostaje w kość od swojego szefa. Nie chodzi tylko o nadgodziny, ale o prawdziwe upokorzenia. Kiedy ma już dość, wpada na szalony plan: zamiast po prostu odejść, postanawia… wykorzystać go do cna. I tu zaczyna się zabawa! Muszę przyznać, że pomysł na zemstę jest tak absurdalny, że aż genialny – a im dalej w las, tym robi się coraz bardziej gorąco. Autorka świetnie balansuje na granicy szaleństwa i realizmu. Bez spoilerów: toczy się gra, w której stawką jest duma, pieniądze i… no właśnie, czy na pewno tylko to? 😉

Bohaterowie dostarczają niesamowitych emocji.  Cole – nasz „boss” – momentami ma się ochotę udusić go gołymi rękami, ale z każdym rozdziałem zaczyna się go rozumieć, a nawet… lubić?! To nie jest płaski czarny charakter. Kiersten, nasza bohaterka.to nie jest słodka idiotka, która czeka na księcia. Jest przebojowa, zdeterminowana i momentami genialnie naiwna w swoich planach. Ich interakcje to prawdziwy ogień! Czuć tę chemię i napięcie, które aż skrzy się między stronami. Historia wywołuje pełną gamę uczuć: od śmiechu przez złość, po czułość.

Książkę czyta się błyskawicznie! Kira Archer ma lekki, dialogowy styl, który wciąga od pierwszych stron. Akcja pędzi do przodu jak szalona, ale nie brakuje też chwil na złapanie oddechu. To idealne połączenie, by nie móc się oderwać. Język jest prosty, ale nie prostacki – momenty erotyczne są zmysłowe, ale bez przesady.

Dla kogo?
To MUST-READ dla fanek:
✔️ „The Hating Game”
✔️ historii enemies-to-lovers w biurowym klimacie
✔️ książek, przy których można się zrelaksować i pośmiać
✔️ silnych bohaterek, które biorą sprawy w swoje ręce

Jeśli szukacie książki, która poprawi Wam humor, rozgrzeje serce i pokaże, że zemsta może być słodka (ale i skomplikowana), to koniecznie po nią sięgnijcie!

Moja ocena: 🔟/🔟? A może 9/10? Nie, jednak daję 9/10 – zabrakło mi dosłownie „tego czegoś” do ideału, ale i tak jest cudownie!

A Wy – dalibyście radę pracować ze swoim byłym? A może wręcz przeciwnie? 😉👇


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński za egzemplarz książki. 

"Dark Temptation" Daria Krynda

Autorka: Daria Krynda 

Tytuł: Dark Temptation 

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 3.02.2026

Ilość stron: 344

Oprawa: miękka 


Słońce Włoch, gorąca krew i mroczne tajemnice ☀️🔥 Czy można chcieć czegoś więcej od książki na zimowe wieczory? Sięgając po najnowszą powieść Darii Kryndy, spodziewałam się gorącego romansu z pazurem  i dostałam go w pakiecie z niespodziewanie emocjonującą historią o ucieczce przed przeszłością . „Dark Temptation” to koktajl, który miesza włoskie wakacje z rockandrollowym stylem życia i dreszczykiem niebezpieczeństwa.

Fabuła, która wciąga od pierwszych stron 📖 Główna bohaterka, Rose Treso, jest wokalistką rockowego zespołu – jest głośna, ekscentryczna i żyje pełną piersią. Gdy jej były chłopak sprzedaje mediom brudne sekrety, Rose musi uciec z Los Angeles i schronić się w sennym miasteczku na wybrzeżu Amalfi.  Kontrast między szaloną Kalifornią a spokojnymi Włochami jest świetnym zabiegiem – z jednej strony mamy artystkę przyzwyczajoną do adrenaliny, a z drugiej miejsce, które „przypomina klasztor”. I właśnie w tym pozornie nudnym miejscu los stawia na jej drodze lokalnego mechanika… Iskry lecą od razu! ✨

Bohaterowie, których pokochasz (albo znienawidzisz) ❤️‍🔥 Rose to postać, która budzi skrajne emocje. Jest pewna siebie, odważna i momentami szalona, ale pod twardą skorupą kryje się kobieta, która po prostu została zraniona.  Jej autentyczność sprawia, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. A on? Tajemniczy mechanik z Włoch to kwintesencja slow-burn romance – jest gorący, ma w sobie coś nieokiełznanego, ale jego spokój idealnie równoważy żywiołowość Rose. Ich chemia jest wręcz namacalna! 🥵

🖋️ Daria Krynda pisze lekko, ale momentami potrafi zaskoczyć głębią. Styl jest wciągający – bez problemu przeniosłam się na słoneczne wybrzeże, czułam zapach oliwek i słyszałam szum morza. Tempo akcji jest nierówne, ale to akurat ogromny plus! Romans rozkręca się powoli, by potem przyspieszyć z zawrotną prędkością, gdy w grę zaczyna wchodzić przeszłość Rose. Nie brakuje tu momentów, przy których serce bije szybciej – zarówno od namiętności, jak i od napięcia. To książka, przy której się uśmiechasz, wzdychasz, a pod koniec masz ochotę krzyczeć na autorkę: „Jak mogłaś zostawić mnie z takim cliffhangerem?!”.

Dla kogo będzie to MUST-READ? 🎯
Jeśli kochasz książki, w których:

🔥 Gorący romans miesza się z wątkiem kryminalnym.
🌍 Akcja dzieje się w malowniczych Włoszech.
👩‍🎤 Bohaterka nie jest grzeczną dziewczynką, tylko ma charakter i pazur.
📖 Czyta się szybko i z zapartym tchem.
  To „Dark Temptation” jest pozycją dla Ciebie! Fani Penelope Douglas czy anytime books będą w swoim żywiole. To idealna propozycja dla wszystkich spragnionych literatury kobiecej z mocnym, rockowym pazurem.

Moja ocena? To świetny początek roku! Jeśli szukacie książki, która Was rozgrzeje i wciągnie bez reszty – nie przechodźcie obok niej obojętnie.

Moja ocena: 8/10 🌟

A teraz pytanie do Was:  Czy mieliście już okazję poznać Rose i jej historię, a może dopiero planujecie sięgnąć po „Dark Temptation”? Dajcie znać w komentarzu! 👇📚


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

piątek, 13 lutego 2026

"Surogatka" Penelope Ward

Autorka: Penelope Ward

Tutuł: Surogatka

Tytuł oryginału: The Surrogate

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red 

Premiera: 13.11.2025

Ilość stron: 328

Oprawa: miękka 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Editio Red 

Wzruszająca, zaskakująca i pełna emocji! 

Pierwsze wrażenie? 😍
Siadam do lektury, a tu już po kilku stronach czuję, że to nie będzie kolejny sztampowy romans. Okładka delikatna, ale w środku… emocjonalny rollercoaster! Klimat? Intymny, momentami słodko-gorzki, taki, który łapie za serce i nie puszcza do samego końca 💔➡️❤️

Penelope Ward buduje napięcie stopniowo, serwując czytelnikowi historię, w której nic nie jest czarno-białe. Ta książka totalnie mnie zaskoczyła swoim klimatem. Z jednej strony lekka i romantyczna, z drugiej – poruszająca trudne, bardzo życiowe tematy. Od pierwszych stron czułam, że to będzie historia pełna emocji i nieoczywistych wyborów.
Fabuła kręci się wokół surogacji i relacji, które z czasem zaczynają się komplikować. Penelope Ward świetnie balansuje między romansem a dramatem obyczajowym – jest dużo uczuć, napięcia i momentów, które naprawdę chwytają za serce, ale bez przesadnego melodramatyzmu.
Bohaterowie są bardzo ludzcy i pełni sprzeczności. Podobało mi się, że autorka nie robi z nich ideałów – mają swoje lęki, wątpliwości i słabości, przez co łatwo się z nimi utożsamić. Emocje? Były momenty wzruszenia, uśmiechu, ale też takie, które zostają w głowie na dłużej.
Tempo akcji jest raczej spokojne, nastawione na rozwój relacji i uczuć, ale nie nuży. Styl Penelope Ward jest prosty, płynny i bardzo „czytający się” – idealny na wieczór pod kocem z herbatą ☕📖
To książka dla fanów romansów z głębią, historii o trudnych decyzjach i relacjach, które nie są czarno-białe. Jeśli lubicie emocjonalne romanse z odrobiną dramatu obyczajowego – to zdecydowanie coś dla Was.
Moja ocena: 8/10 🌟
A Wy – czy czytaliście „Surogatkę” albo inne książki Penelope Ward? Jakie są Wasze ulubione? 💬  Dajcie znać w komentarzach! 👇📚

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"MASKA" Mikołaj Szudra

Autor: Mikołaj Szudra

Tytuł: MASKA 

Kategoria: horror 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 7.11.2025

Ilość stron: 232

Oprawa: miękka 



"Zło nie zawsze nosi cudzą twarz" – i to zdanie z tylnej  okładki książki to nie jest pusty slogan. To esencja tej historii, która wbiła mi się pod skórę i nie chciała wyjść jeszcze długo po zamknięciu książki. Pierwsze wrażenie? Gęste, mroczne i niepokojące 💀

O czym  jest ta książka?
Poznajemy Adriana – gościa, który ma za sobą totalny życiowy doom. Falszywe oskarżenie w pracy, zdrada dziewczyny, śmierć matki... Jest na dnie i nie widzi już światła w tunelu. Aż tu nagle, pewnej nocy, z piwnicy dobiegają dziwne dźwięki. Znajduje tam tylko maskę – zwykłą? Nic bardziej mylnego. Gdy ją zakłada, rzeczywistość zaczyna się rozpadać, a on sam powoli przestaje być tym, kim był 🎭

Adrian jest momentami tak autentyczny w swoim bólu, że momentami miałam ochotę nim potrząsnąć, a za chwilę przytulić. To nie jest bohater, którego łatwo ocenić. Autor świetnie pokazuje, jak trauma i nagromadzony żal potrafią człowieka złamać  i co się dzieje, gdy ktoś (lub coś) daje mu narzędzie do "wymierzenia sprawiedliwości".  Emocje? Będziecie czuć jego frustrację, bezsilność i stopniową przemianę, od której ciarki przechodzą po plecach.

To nie jest książka, która atakuje Was krzykiem i krwią na każdej stronie. To horror psychologiczny, który sączy grozę powoli, budując atmosferę warstwa po warstwie  Jest duszno, lepko i momentami klaustrofobicznie. Styl Mikołaja Szudry jest bardzo wciągający i sugestywny. Momentami zapominałam, że to debiut, bo warsztat stoi na wysokim poziomie. Historia wciąga, a napięcie rośnie równomiernie, by pod koniec eksplodować.

🎯 Dla kogo będzie to MUST-READ?
Jeśli lubicie horrory, w których największym potworem okazuje się człowiek (albo to, co w nim siedzi), to wsiadajcie w ten pociąg 🚂 Spodoba się fanom grozy psychologicznej, którzy cenią sobie głębię, symbolikę i nie potrzebują jump scare'ów co 5 minut.  To książka dla tych, którzy lubią, gdy historia zmusza do myślenia i zostaje w głowie na dłużej.
Uwaga⚠️ nie jest to lekka rozrywka na odstresowanie – ta opowieść potrafi przytłoczyć, ale w tym jej siła.

Moja ocena? Z całego serca daję 9/10 ⭐  Za klimat, za odwagę w podejściu do tematu i za ten niepokojący finisz.

A teraz do Was: Czy myślicie, że każdy z nas ma gdzieś w sobie taką "maskę", która tylko czeka na odpowiedni moment, by wyjść na powierzchnię? 🖤

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 


wtorek, 10 lutego 2026

"Winda do miłości" Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński 

Tytuł: Winda do miłości 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 11.02.2026 

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska

Premiera: 11.02.2026

Masz ochotę na ciepłą, zabawną i pełną nadziei historię? 🏡✨ „Winda do miłości” to właśnie taka książka – idealna na przedwiosenną chandrę!

Klątwa, miłość i... cieknący kran🤣

Od pierwszej strony przenosimy się do wyjątkowej kamienicy przy ulicy Miłosnej. Miejsce to ma jednak mroczną legendę: podobno ciąży nad nim stara cygańska klątwa, która od lat odbiera mieszkańcom szczęście w miłości. Ściany się sypią, związki rozpadają, a pech wydaje się nieunikniony. Klimat jest niepowtarzalny – mieszanka lekkiego magicznego realizmu, sąsiedzkich historii i poczucia, że to miejsce, mimo wszystko, ma duszę.

To nie jest tylko historia miłosna. Fabuła to zgrabne połączenie kilku wątków. Romans,  pojawienie się nowych lokatorów – idealistki i dziennikarza z tajemnicą – może zmienić odwieczny porządek. Tajemnica, w tle czai się zagadka związana z klątwą i przeszłością kamienicy.  Komedia obyczajowa, odzienne życie mieszkańców, ich przygody i interakcje dostarczają mnóstwa lekkiego, inteligentnego humoru.

Bohaterowie, którym kibicowałam.  Mieszkańcy kamienicy to osoby z krwi i kości, z którymi łatwo się utożsamić. Główna para – ona, niepoprawna idealistka, i on, dziennikarz z ukrytym planem – budzi natychmiastową sympatię. Ich relacja rozwija się naturalnie, a obserwowanie, jak próbują przełamać fatum, wywołuje całą gamę emocji: od śmiechu, przez ciepło, po prawdziwe wzruszenie. To opowieść, która rozwesela i daje nadzieję.

Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński stworzyli naprawdę zgrany tandem. Ich style świetnie się uzupełniają: ciepło i emocje znane z książek Magdaleny Witkiewicz płynnie łączą się z żartobliwym, ironicznym zacięciem Alka  Rogozińskiego. Efekt? Płynna, przyjemna narracja, która wciąga od prologu. Tempo jest idealne – akcja toczy się wartko, ale z miejscami na złapanie oddechu i refleksję.

Dla kogo jest ta książka?

„Winda do miłości” to idealny wybór, jeśli:
✅ Szukasz lekkiej, optymistycznej lektury na odstresowanie.
✅ Lubisz historie, które bawią i wzruszają jednocześnie.
✅ Cenisz ciepłą literaturę obyczajową z odrobiną magii i tajemnicy.
✅ Potrzebujesz dawki wiary w to, że zawsze warto walczyć o szczęście.

Raczej nie będzie to książka dla Ciebie, jeśli szukasz głębokiego dramatu, mrocznego thrillera lub ciężkiego realizmu.

Czy „Winda do miłości” to literackie arcydzieło? Nie. Czy to udana, przyjemna i wartościowa lektura, która poprawia nastrój? Zdecydowanie tak! 💖

Moja ocena: 8/10 ⭐


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Wściekły" Maciej Kaźmierczak

Autor: Maciej Kaźmierczak 

Tytuł: Wściekły.  Tom 2

Seria: Teodor Okrutny 

Kategoria: thriller  / kryminał 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 11.02.2026

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📍RECENZJA PRZEDPREMIEROWA📍

Dziś chcę Wam opowiedzieć o powieści, która mnie zaskoczyła, wciągnęła i… no dobrze, trochę przestraszyła. Mowa o „Wściekłym” Macieja Kaźmierczaka – drugim tomie przygód aspiranta Teodora Okrutnego.

Pierwsze wrażenie? Mroczny, duszny klimat małego miasteczka, które ma więcej tajemnic niż mieszkańców. To nie jest pogodna opowieść na leniwy wieczór. To opowieść o złu, które czai się za rogiem i o gniewie, który może stać się jedyną słuszną drogą.

Akcja powieści rozpoczyna się od makabrycznego odkrycia w leśnej kapliczce. Ktoś nie tylko morduje, ale urządza swoim ofiarom przerażające „przedstawienia”. Teodor Okrutny, który za wszelką cenę chce opuścić znienawidzony Skraj, zostaje wciągnięty w śledztwo. Wie, że to dopiero początek, zwłaszcza gdy na scenę wkracza lokalny gang „Zbawców”. Fabuła jest jak labirynt – prowadzi przez mroczne rodzinne tajemnice, dawne przewiny i współczesne zbrodnie. Nie zdradzając szczegółów, powiem tylko: finał jest intensywny i pozostawia w czytelniku mocne echo.

Teodor Okrutny to nie jest typowy, gładki bohater kryminału. Jest szorstki, cyniczny, przeżarty osobistymi demonami i… autentyczny. Jego narastająca wściekłość jest paliwem dla akcji i sprawia, że cały czas towarzyszy mu napięcie. To emocja, która tu nie szkodzi, a wręcz nadaje historii rawowego, surowego charakteru. Clarice, jego wierna suczka to świetny kontrapunkt dla jego trudnej natury. To mały promyk światła w tej mrocznej historii.  Reszta obsady, od członków gangu po zwykłych mieszkańców Skraju – autor tworzy wyraźne, często bardzo niepokojące portrety psychologiczne. Czuć, że każda postać ma swoją historię i motywację.

Maciej Kaźmierczak pisze dynamicznie i obrazowo. Akcja momentami przyspiesza jak w thrillerze sensacyjnym, ale autor znajduje też miejsce na budowanie napięcia psychologicznego. Nie ma tu długich, opisowych przestojów. Język jest bezpośredni, czasem ostry, co idealnie pasuje do klimatu historii. Dzięki temu czyta się to jednym tchem – a te 384 strony mija naprawdę szybko.

🎯 Dla kogo jest „Wściekły”?
Ta książka na pewno się spodoba miłośnikom:

✅️Mrocznych, polskich kryminałów z psychologiczną głębią.
✅️Thrillerów sensacyjnych, w których akcja nie zwalnia.
✅️Niedoskonałych, antypatycznych bohaterów, których mimo wszystko chce się obserwować.
✅️ Historii, w których małe miasteczko skrywa wielkie zło.

Jeśli wolicie lekkie, „parlamentarne” kryminały, to może nie być Wasz wybór. Tu jest brud, gniew i brutalność, ale podane w bardzo wciągający sposób.

Moja ocena: 9/10 ⭐

„Wściekły” to mocna, dobrze skonstruowana i emocjonalnie zaangażowana lektura. Maciej Kaźmierczak nie boi się pokazywać ciemnych stron ludzkiej natury, a Teodor Okrutny to postać, której ślad zostaje w głowie na długo. To idealna propozycja na weekend, gdy chcecie się zaszyć z książką, która nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

piątek, 6 lutego 2026

"Morderstwo o zapachu kawy" Marta Moeglich

Autorka: Marta Moeglich 

Tytuł: Morderstwo o zapachu kawy 

Kategoria: literatura obyczajowa / kryminał 

Wydawnictwo: Filia 

Premiera: 18.02.2026

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


☕️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA☕️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo FILIA 

📌Premiera: 18.02.2026

💰https://www.empik.com/morderstwo-o-zapachu-kawy-marta-moeglich,p1695893586,ksiazka-p?utm_source=app&utm_medium=share&utm_content=produkt

☕️ Z każdą nową książką zawsze mam nadzieję, że wciągnie mnie bez reszty. A kiedy okładka i tytuł od razu tworzą klimat – jak ten z nutą świeżo mielonej kawy i nutą zbrodni – wiem, że czeka mnie coś dobrego! "Morderstwo o zapachu kawy" to właśnie taka historia, która zapowiada mroczny, ale niesamowicie intrygujący świat.

Akcja rozgrywa się na uniwersytecie, gdzie studia prawnicze miały być dla głównej bohaterki, Misi Kuleczki, początkiem uporządkowanego życia. Szybko okazuje się jednak, że nawet taki świat ma swoje mroczne strony . Gdy ginie jeden z profesorów, Misia wraz z grupą nowo poznanych znajomych tworzy nieformalną grupę śledczą.  To właśnie te relacje i sekrety, które skrywa każdy z bohaterów, stanowią sedno tej zagadki. Czy zbrodnia ma związek z przeszłością któregoś z nich? Tego musicie dowiedzieć się sami!

Misia to postać, z którą łatwo się utożsamić – pełna nadziei, ale też niepewności, szukająca swojego miejsca w świecie. Cała grupa śledcza to młodzi ludzie, pochodzący z różnych środowisk, co od razu rodzi pytania o wzajemne zaufanie i ukryte motywacje. Ta mieszanka charakterów sprawia, że z niecierpliwością śledzi się każdą ich interakcję i odkrywa kolejne warstwy osobowości. Emocje? Od ciekawości, przez podejrzliwość, po chwile prawdziwego wzruszenia – ta książka ma w sobie wszystko.

Marta Moeglich ma lekkie pióro, a tempo akcji jest dobrze wyważone. Nie ma tu miejsca na nudę! Wątki kryminalne splatają się z życiem osobistym bohaterów, a millenialsowe poczucie humoru autorki rozładowuje napięcie w idealnych momentach.  To sprawia, że książkę czyta się jednym tchem, a każdy rozdział kończy się lekkim niedosytem i chęcią sięgnięcia po kolejny.

📚 Dla kogo jest ta książka?

Myślę, że "Morderstwo o zapachu kawy" to idealny wybór dla Ciebie, jeśli:

📍 Kochasz klimaty akademickie, gdzie mury uczelni skrywają mroczne sekrety.
📍Lubisz kryminały, w których podejrzany może być każdy, a motywacje są głęboko ukryte.
📍 Cenisz sobie bohaterów, z którymi możesz dojrzewać i odkrywać prawdę krok po kroku.
📍 Szukasz historii, która łączy wciągającą intrygę z autentycznymi emocjami i odrobiną humoru.

Moja ocena: 8/10 ⭐

Czy nie możecie doczekać się tej premiery (zaplanowanej na 18 lutego 2026)? A może już znacie  inne książki Marty Moeglich i macie ochotę podzielić się opinią?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz książki. 

"I Will wait for you" Monika Kondas

Autorka: Monika Kondas Tytuł: I Will Wait For You  Kategoria: Romans Wydawnictwo: Editio Red Premiera: 1.04.2026 Ilość stron: 352 Oprawa: mi...