Tytuł: Na fali wspomnień
Kategoria: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Chmury
Premiera: 3.06.2026
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
⚘️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA⚘️
#współpracareklamowa z @WydawnictwoChmury
📌Premiera: 3.06.2026
Czy książka może smakować jak wakacyjny wiatr we włosach i słona woda na ustach?
Ta – tak.
Okładka woła o letni wieczór, a tytuł zapowiada sentymentalną podróż. I dokładnie to dostajemy – historię, która rozpoczyna się jak łagodna fala, by nagle porwać Cię w głębsze wody wspomnień, sekretów i emocji.
"Na fali wspomnień" to najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz, która wciąga historią o życiowych rozdrożach.
💔 Bohaterowie i emocje – tu Magdalena Witkiewicz bije na głowę wielu.
Postacie są prawdziwe, niespieszne, z krwi i kości. Mają swoje demony, ale i tę iskrę, która każe nam kibicować. Ja wzruszałam się kilka razy (tak, łza w kawie lądowała). Relacje matka-córka? Miłość po latach? Niewypowiedziane żale? Wszystko jest tu pokazane z czułością i szacunkiem dla czytelnika.
🌊 Główna bohaterka Monika to kobieta tuż przed pięćdziesiątką. Z pozoru spełniona, ma stabilne małżeństwo i udaną karierę. Jednak to tylko fasada. Narastające poczucie wypalenia i rozpadające się więzi sprawiają, że pewnego dnia pakuje się i rusza nad Bałtyk.
Jej celem jest urokliwa miejscowość Brzozówka. To tam trzy dekady wcześniej, jako nastolatka, spędzała wakacje z rodziną: apodyktyczną matką, wycofanym ojcem i złośliwym bratem. To właśnie tam przeżyła najważniejsze lato życia. Tego lata poznała Marcina, który symbolizował dla niej wolność i miłość. Był to jednak również czas, gdy uległa presji matki i poszła drogą wyznaczoną dla „bezpiecznej” przyszłości, zostawiając Marcina za sobą.
To opowieść o powrotach – nie tylko w miejsca, ale i w czas, który już minął. Główna bohaterka staje przed szansą (albo koniecznością) zmierzenia się z tym, co zostawiła za sobą. Autorka umiejętnie przeplata teraźniejszość z przeszłością, ale robi to tak naturalnie, że nie czuć żadnego „zabiegu” – po prostu płyniecie z tą historią.
Autorka zadaje uniwersalne pytania: co by było, gdybyśmy w przeszłości podjęli inne decyzje? Czy można iść do przodu, gdy fala wspomnień wciąż niesie nas wstecz, a my tak łatwo dajemy się jej ponieść?
Czy podróż w przeszłość Moniki przyniesie jej ukojenie, czy może otworzy stare rany? Tego musicie już dowiedzieć się sami!
Akcja nie pędzi jak nakręcona, to raczej leniwa letnia przejażdżka rowerem. Ale uwaga – ta pozorna lekkość momentami zmienia się w emocjonalny wir. Styl Magdaleny Witkiewicz jest ciepły, trochę nostalgiczny. Czuć bałtycką bryzę i zapach starej książki.
🤍 Komu polecam?
Czytelniczkom, które kochają obyczajówki z duszą. Jeśli lubisz Katarzynę Michalak, Agnieszkę Krawczyk albo książki, po których zostaje Ci ciepło w środku – to będzie strzał w dziesiątkę. Sprawdzi się też idealnie na leniwy weekend przy kocu/herbacie, bez presji czasu.
Moja ocena: 10/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Chmury za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz