Magda Lisowska przerywając bójkę zwraca na siebie uwagę bardzo przystojnego Włocha Roberto Morettiego, który jest jej szefem.
W bardzo dziwnych okolicznościach lądują razem w łóżku.
Życie głównej bohaterki nigdy nie było poukładane, czy zwyczajne, a związek z Roberto bynajmniej tego nie zmienia.
Przynosi za to mnóstwo namiętności,ale i pytań, których dziewczyna dotychczas sobie nie zadawała.
Jak potoczą się jej losy?
Jakie ostatecznie podejmie decyzje?
Czy szalony romans ma szansę przerodzić się w coś trwałego?
Pamiętacie pierwszą część pod tytułem "Światła w jeziorze"?
Niestety kontynuacja pod tytułem "Pikantnie po włosku" bardzo mnie rozczarowała.
Bohaterka nie podobała mi się od samego początku.Istny dzieciak. Dwydziestoparoletnia dziewczyna, która na swojego ojca mówi "tatko"? No bez przesady. Denerwowała mnie swoim zachowaniem od samego początku.
W pierwszej części Roberto Moretti podbijał do przyjaciółki Magdy, Karoliny. I tutaj jest to dla mnie niewiarygodne, że przerzucił się na Magdę. Wiadomo, że jak mu nie wyszło z Karoliną to chciał ułożyć sobie życie z inną kobietą, ale kompletnie nie kupuję tej historii z Magdą, która całą powieść była zazdrosna o Karolinę.
Także nie zawsze warto czytać kontynuację.
Autor: Gosia Lisińska
Tytuł: Pikantnie po włosku
Seria: Miłość w Tychach. Tom 2
Wydawnictwo: Inanna
Ilość stron: 320
Rok wydania: 2019
Oprawa: miękka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz