Tytuł: Las papierowy. Tom 3
Cykl: Zalesie
Kategoria: kryminał
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 16.06.2026
Ilość stron: 480
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥
➡️Współpraca reklamowa Prószyński i S-ka
📌Premiera: 16.06.2026
Zaczęłam i... przepadłam🌲📖
Klimat? Gęsty, mroczny i niepokojący jak spacer o zmierzchu po mokrym lesie. Autorka po raz kolejny udowadnia, że Zalesie to miejsce, z którego trudno się uwolnić.
Fabuła wciąga od pierwszych stron – tajemnice przeszłości mieszają się z teraźniejszością, a papierowy las okazuje się metaforą, która zostaje z Tobą na długo. Trzyma w napięciu, ale też skłania do refleksji. Jeden wątek sprawił, że musiałam odłożyć książkę na chwilę i złapać oddech.
Bohaterowie? Czuję, jakbym mieszkała w Zalesiu. Każda postać ma swoje demony. Autorka nie oszczędza emocji. Był moment, w którym aż ścisnęło mnie w gardle, a potem zaraz coś mnie zaskoczyło. Można ich nie lubić, ale nie sposób przejść obok nich obojętnie.
Tempo jest przemyślane – zaczyna się spokojnie, by później przyspieszyć jak lawina. Styl Katarzyny Puzyńskiej sugestywny, z wyczuciem budujący atmosferę. Żadnej sztampy, za to dużo psychologii i smaczków dla fanów wcześniejszych tomów.
„Las Papierowy” to trzeci tom kryminalnej serii „Zalesie” Katarzyny Puzyńskiej. Główny wątek zaczyna się, gdy nastoletni syn podkomisarz Michaliny Murawskiej wpada w poważne kłopoty, a matka postanawia wysłać go do malowniczego Lipowa, by przeczekał burzę. W tej sielankowej scenerii odbywa się coroczny zlot fanów książek lokalnej pisarki. Ale początkowa atmosfera szybko pęka, gdy na leśnej drodze pojawia się tajemniczy autostopowicz, zostawiający w samochodach mroczne wiadomości. Sprawy przybierają jeszcze gorszy obrót podczas imprezy plenerowej, gdy niewinna gra terenowa kończy się brutalnym zabójstwem jednego z wolontariuszy. Michalina Murawska musi stawić czoła sprawie. W prywatnym śledztwie pomagają jej znani z poprzednich tomów prokurator Grzegorz Hala oraz podkomisarz Kaja Dalke, która pochodzi z Lipowa i skrywa tu bolesne tajemnice. W międzyczasie w Zalesiu komisarz Iwo Wilkowski walczy z czasem, próbując odnaleźć porwanego chłopca, a dziennikarka śledcza Oliwia Bacewicz odkrywa przerażającą tajemnicę w starym domu.
Autorka mistrzowsko łączy wątki grozy i kryminału, balansując na granicy thrillera i powieści psychologicznej. Czytelnik otrzymuje inteligentną łamigłówkę, w której nic nie jest oczywiste, a retrospekcje podsycają atmosferę niepokoju. To książka idealna dla fanów mocnych wrażeń, którzy lubią literackie zagadki i wciągające, mroczne klimaty.
Książka jest idealna dla:
🕵️♀️ Fanów kryminałów psychologicznych – zwłaszcza tych, którzy cenią sobie mroczny klimat małego miasta i bohaterów z bagażem doświadczeń.
📚 Czytelników, którzy lubią serie – jeśli znasz już „Zalesie”, wrócisz do ulubionych postaci jak do rodziny. Jeśli nie – koniecznie zacznij od tomu 1.
🎭 Osób szukających czegoś więcej niż typowy whodunit – Puzyńska wplata obyczajowość, tajemnice z przeszłości i emocje, które ściskają gardło.
🌲 Miłośników polskich klimatów – las, prowincja, lokalne legendy – to działa jak magnes.
Ostrzeżenie: nie dla kogoś, kto nie lubi wielowątkowych historii i wielu postaci do zapamiętania. A jeśli potrzebujesz wartkiej akcji od pierwszej strony – pierwsze rozdziały mogą wydać Ci się zbyt wolne.
Dla tych, którzy po zamknięciu książki lubią zostać z dreszczykiem i niedosytem. I dla tych, którzy nie boją się pytać: „co by było, gdyby…?”.
Moja ocena: 9/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz