Tytuł: Fiolet. Tom 7
Cykl: Kolory zła
Kategoria: kryminał
Wydawnictwo: W.A.B.
Premiera: 17.06.2026
Ilość stron: 512
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
💜RECENZJA PRZEDPREMIEROWA💜
➡️ Współpraca reklamowa Wydawnictwo W.A.B.
📌Premiera: 17.06.2026
💜 FIOLET – Małgorzata Oliwia Sobczak .„Kolory zła” tom 7 💜
Wiecie co to za uczucie, gdy wracacie do serii po latach i boicie się, że magia zniknęła? Ja bałam się mocno. Ale „Fiolet” przywrócił mi wiarę w to, że polski kryminał może być eteryczny i miażdżący jednocześnie 🌪️
Klimat? Gęsty zmierzch – dosłownie i w przenośni. Autorka operuje barwami jak mało kto, a ten odcień jest najciemniejszy z dotychczasowych. Nie ma tu tanich skoków adrenaliny jest niepokój, który wsiąka pod skórę.
Fabuła zamyka pewne wątki, ale nie podaje wszystkiego na tacy. Autorka znów bawi się perspektywą, a prawda odsłania się powoli – czasem boleśnie. Zero lukru, zero łatwych rozwiązań.
Bohaterowie? Jeśli znacie cykl, wiecie, że autorka nie rozdaje czystych kart. Tutaj każdy ma coś na sumieniu, a ja łapałam się na tym, że współczułam postaciom, które w normalnym thrillerze bym znienawidziła. Emocje: frustracja, smutek, czasem ulga, ale taka gorzka.
Styl autorki dojrzał jeszcze bardziej. Oszczędne dialogi, dbałość o detale i to niesamowite budowanie napięcia przez… ciszę. Tempo akcji jest zmienne – są rozdziały jak oddech, są jak sprint. Całość pochłonęłam w dwa wieczory, choć momentami musiałam odłożyć, żeby ochłonąć.
„Fiolet” to siódmy tom bestsellerowej serii „Kolory zła”. W malowniczej okolicy sopockiej Opery Leśnej zostają znalezione zwłoki młodej kobiety. W dłoni ofiary tkwi zabytkowa moneta, a obok starannie złożono jej ubranie oraz kwiat hibiskusa.
Morderca nie ułatwia śledztwa – wręcz przeciwnie, wikła je w niebezpieczną grę, w której stawką jest prawda i życie ofiar. Do akcji wkraczają znani z poprzednich tomów prokuratorzy Leopold Bilski i Anna Górska, którzy wraz z zespołem specjalistów kryminalistyki stają przed wyjątkowo skomplikowaną zagadką. Tropy prowadzą donikąd, a czas ucieka. Wątki współczesnego śledztwa przeplatają się z historią z początku lat dwutysięcznych, którą poznajemy przez losy młodzieży z trójmiejskiego ośrodka wychowawczego oraz cierpiącej na neurogenną utratę wzroku fizyczki.
Autorka mistrzowsko zaciera granice między prawdą a iluzją, prowadząc czytelnika przez pozornie niezwiązane ze sobą wątki. Na kartach powieści znajdziemy opowieści o pozornych przyjaźniach, które okazują się pułapką, o zdradach, które niszczą zaufanie, o złudzeniach, które zniekształcają rzeczywistość.
To kryminał dla fanów skomplikowanych zagadek kryminalnych i mrocznych tajemnic z przeszłości, którzy docenią nie tylko poszukiwanie sprawcy, ale także głęboką analizę ludzkich relacji.
Moja ocena: 9/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz