"Czy coś jest ze mną nie tak?" – to pytanie, które wraca jak echo w książce, która wzięła mnie całkowicie z zaskoczenia. "Gdy dotyk znika" to nie jest łatwa lektura, ale jestem przekonana, że dla wielu kobiet będzie jedną z najważniejszych książek tego roku.
Od pierwszych stron otuliła mnie specyficzną, przejmującą ciszą. To nie jest cisza spokoju, a raczej taka, która wypełnia mieszkanie, gdy żyje się "obok" partnera. Autorka Eva Leen, zamiast pisać kolejny poradnik, stworzyła trzy przeplatające się historie. To opowieści o samotności we dwoje, o ciałach, które domagają się uwagi, i o pustce, której czasem wstydzimy się nazwać.
Autorka mierzy się z tematem, o którym mówi się za mało: z brakiem bliskości fizycznej i emocjonalnej w związku. Nie chodzi tu wyłącznie o seks (autorka to podkreśla), ale o całkowity zanik czułego dotyku, rozmowy, intymności. To historie trzech kobiet, z których każda mierzy się z innym wymiarem tego chłodu. Fabuła nie epatuje dramatyzmem, a jednak każda scena – nawet ta z pozoru zwyczajna – niesie ogromny ładunek emocjonalny.
Bohaterki są niezwykle autentyczne. Łatwo je zrozumieć, a czasem nawet utożsamić się z ich wątpliwościami. Ich historie wywołują całą gamę uczuć: od smutku i złości, przez współczucie, po ogromną ulgę. Ulgę, że wreszcie ktoś nazwał to, co często pozostaje niewypowiedziane. To lektura, która może pełnić funkcję autoterapeutyczną – pozwala zobaczyć, że nie jesteśmy ze swoimi problemami same.
Styl Ewy Leen jest bardzo przystępny i bezpośredni. Książkę czyta się niezwykle szybko – przeczytałam ją w dwa wieczory. Momentami można odnieść wrażenie, że brakuje literackiej głębi czy pogłębionej psychologizacji dialogów. Tempo jest umiarkowane, jak w dobrym filmie obyczajowym – nie ma tu nagłych zwrotów akcji, ale narastające napięcie emocjonalne trzyma do ostatniej strony.
💌 Dla kogo jest ta książka?
Ta książka jest jak lustro. Spodoba się przede wszystkim kobietom, które:
⚘️Czują się samotne w związku, mimo że fizycznie nie są same.
⚘️ Zadały sobie choć raz pytanie: "Czy to już wszystko, co mnie czeka?".
⚘️ Szukają nie gotowych odpowiedzi, a przestrzeni do refleksji nad swoimi potrzebami.
⚘️Chcą przeczytać o prawdziwych, trudnych emocjach, bez lukru i romantycznych uproszczeń.
"Gdy dotyk znika" to ważna, poruszająca i potrzebna pozycja na polskim rynku. Mimo pewnych uproszczeń w stylu, niesie ze sobą ogromną wartość: mówi głośno o problemie, który dotyka wielu osób (podawany jest nawet konkretny, szokujący odsetek Polaków) i daje poczucie, że nasze uczucia mają znaczenie.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Czytałam ją z zapartym tchem, a niektóre sceny wciąż do mnie wracają. A Was zapytam: Czy w literaturze szukacie czasem takiej uczciwej rozmowy o trudnych stronach relacji, która pomogłaby Wam lepiej zrozumieć samych siebie? Dajcie znać w komentarzach! 💬
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Limitless Mind Publishing za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz