Tytuł: Rakel. Tom 4
Cykl: seria z detektyw Hildur
Kategoria: kryminał
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Premiera: 26.11.2025
Ilość stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
📍RECENZJA📍
#prezent od HarperCollins
❄️ Gdy przeszłość nie daje o sobie zapomnieć ❄️
Czasami książka wciąga nie nagłymi zwrotami akcji, ale jak mgła, która powoli spowija fiordy. Tak właśnie jest z „Rakel” Satu Rämö. To czwarty tom serii o detektyw Hildur, ale świetnie sprawdza się też jako samodzielna lektura. Od pierwszych stron czułam ten charakterystyczny, chłodny klimat islandzkiego nordic noir, w którym krajobraz jest niemal jednym z bohaterów.
📖 Fabuła z dwiema liniami czasu i rodzinna tajemnica
Akcja przeplata się między rokiem 1995 a 2022. W przeszłości na Fiordach Zachodnich ginie młoda Niemka, a sprawa szybko zostaje zapomniana. W teraźniejszości detektyw Hildur, po chwili spokoju, powraca na Islandię. Podczas odwiedzin u przyjaciółki w domu opieki, z rozmów wyłaniają się zaskakujące szczegóły z życia jej matki, Rakel. Równolegle przybycie statku wycieczkowego do Ísafjörður wprowadza nowe problemy, które wystawiają na próbę poczucie sprawiedliwości Hildur. Autorka mistrzowsko splata te wątki, a przeszłość i teraźniejszość zaczynają się przenikać, tworząc jedną, niepokojącą całość.
Hildur to postać, do której naprawdę można się przywiązać. Jej wewnętrzne rozterki, praca nad sobą i relacje są pokazane niezwykle autentycznie. Nie jest to kryształowa bohaterka – ma wady, popełnia błędy i zmaga się z demonami przeszłości, co tylko dodaje jej głębi. Jej partner, Jakob, oraz inne postacie z małej islandzkiej społeczności są tak samo wielowymiarowi. Miałam wrażenie, że obserwuję prawdziwych ludzi z ich bagażem doświadczeń. Historia wywołuje całą gamę emocji: od melancholii i zadumy po prawdziwe napięcie.
Jeśli szukasz książki, którą „połkniesz” w jedną noc dzięki szaleńczemu tempu, to możesz się rozczarować. „Rakel” to kryminał psychologiczny i obyczajowy w jednym. Tempo jest umiarkowane, a napięcie buduje się stopniowo, między wierszami, dzięki świetnie oddanym opisom i wyważonej narracji. Styl Satu Rämö jest ciekawy i nastrojowy – dosłownie czuje się surowy wiatr i chłód Islandii. To proza, która wymaga od czytelnika skupienia i pozwala mu się zanurzyć w opowieści.
Dla kogo jest ta książka?
📍Dla fanów nordic noir i klimatycznych kryminałów, gdzie nastrój jest równie ważny jak zagadka.
📍 Dla lubiących psychologiczną głębię bohaterów i skomplikowane relacje międzyludzkie.
📍Dla czytelników serii o Hildur – „Rakel” rozwija wątki osobiste głównej bohaterki.
📍Dla osób, które cenią sobie piękny, literacki język i nie boją się bardziej refleksyjnej opowieści.
Moja ocena: 9/10 🌟
„Rakel” to dopracowana, dojrzała powieść, która potwierdza talent Satu Rämö. Nie jest to może pozycja dla każdego, bo wymaga pewnego skupienia, ale jej autentyzm, klimat i emocjonalna głębia rekompensują to z nawiązką. To dowód na to, że kryminał może być nie tylko porywającą zagadką, ale też przenikliwym studium ludzkiej natury.
A Wy, co wolicie: dynamiczne thrillery czy takie klimatyczne, psychologiczne opowieści? Macie już tę serię na swojej liście? 📚
Bardzo dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska za prezent💚
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz