Tytuł: Schron. Tom 3
Cykl: seria z komisarzem Samborem Malczewskim
Kategoria: thriller
Wydawnictwo: Filia Mroczna Strona
Premiera: 28.01.2026
Ilość stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
📍RECENZJA PRZEDPREMIEROWA📍
#współpracareklamowa z FILIA Mroczna Strona Wydawnictwo FILIA
Marcel Moss
📍Premiera: 28.01.2026
📖 Gdy nad wioską szaleje „czarcie wesele”, a w lesie kryje się stary schron... 🕯️
Nad Runowem przechodzi potężna burza, a miejscowi szepczą o słowiańskim „czarcim weselu” – momencie, gdy demony na niebie mają zsyłać obłęd i śmierć. Ten mroczny, ludowy klimat od pierwszej strony tworzy niepowtarzalną, gęstą atmosferę niepokoju. To nie jest kryminał, który czyta się dla relaksu. To doświadczenie, które wciąga w wir mrocznych sekretów małej społeczności.
Fabuła jest pełna zwrotów i mrocznych tajemnic. Akcja rusza błyskawicznie. Już następnego dnia komisarz Sambor Malczewski ze swoim psem, Terrorem, znajduje w powojennym schronie szczątki rodziny zaginionej dwadzieścia lat wcześniej. To odkrycie to tylko początek. Fabuła splata przeszłość z teraźniejszością, a w wiosce dochodzi do kolejnych zbrodni. Historia jest złożona, wielowątkowa, a wszystkie puzzle stopniowo układają się w przerażającą i logiczną całość. Nie ma tu miejsca na nudę – zagadka trzyma w napięciu aż do ostatnich stron.
Komisarz Sambor Malczewski to typowy przedstawiciel gatunku – obciążony bagażem przeszłości, ale zdeterminowany. Jego relacja z psem Terrorem jest jednym z najwdzięczniejszych i najbardziej autentycznych elementów książki. To właśnie Terror często dodaje serca tej mrocznej opowieści. Pozostali bohaterowie, zarówno ci podejrzani, jak i przerażeni mieszkańcy Runowa, budują świat, w którym każdy może coś ukrywać. Emocje, które wywołuje ta historia, są intensywne: od niepokoju, przez strach, po prawdziwą grozę.
Tempo akcji jest niemal idealne – zaczyna się mocnym uderzeniem, potem pozwala na chwilę oddechu, by za chwilę znów zaskoczyć. Styl pisania Marcela Mossa jest bezpośredni i sugestywny. Autor nie owija w bawełnę, a opisy zbrodni bywają bardzo szczegółowe i brutalne. To zdecydowanie nie jest książka dla osób o słabych nerwach lub wrażliwym żołądku. Epizody z drastycznymi opisami służą jednak uwypukleniu zła i cierpienia, które są centralnymi tematami powieści.
🎯 Dla kogo jest „Schron”?
Ta książka NIE jest dla każdego. Spodoba się przede wszystkim:
📍Miłośnikom mrocznych, brutalnych thrillerów i kryminałów psychologicznych.
📍 Czytelnikom, którzy nie boją się drastycznych opisów i lubią, gdy napięcie sięga zenitu.
📍Fanom serii o komisarzu Malczewskim, ale też nowicjuszom. Tom trzeci można czytać jako osobne dzieło, choć zachęca do sięgnięcia po poprzednie części.
📍Osobom ceniącym nieoczywiste zagadki, słowiański folklor w tle i klimatyczne, przygnębiające lokalizacje.
„Schron” to porządny, mroczny thriller, który celowo epatuje złem, by wywołać u czytelnika silne reakcje. Jest wciągający, dobrze skonstruowany i zapada w pamięć. Nie jest to jednak przyjemna lektura na jeden wieczór – to intensywna podróż w głąb ludzkiej natury.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Dla mnie to solidna, mocna pozycja w gatunku, która jednak przez swoją bezkompromisową brutalność momentami odbierała przyjemność z czytania.
A jakie Wy macie nastawienie do tak drastycznie opisanych zbrodni w thrillerach? Lubicie, gdy autor nie zostawia wiele dla wyobraźni, czy wolicie delikatniejsze sugestie? 🤔
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia Mroczna Strona za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz