Brunetka Books Recenzuje

niedziela, 4 stycznia 2026

"Lolita" Vladimir Nabokov

Autor: Vladimir Nabokov

Tytuł: Lolita

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: W.A.B.

Premiera: 29.10.2025

Ilość stron: 336

Oprawa: twarda 


💔RECENZJA💔

Czy książka może być jednocześnie arcydziełem i doświadczeniem, po którym chce się wziąć długi prysznic? „Lolita” Vladimira Nabokova udowadnia, że tak. To moja najtrudniejsza i najbardziej fascynująca lektura ostatnich lat — prawdziwy rollercoaster emocji.

Od pierwszych stron zostałam oczarowana. Język VladimiraNabokova jest absolutnie hipnotyzujący — pełen poezji, gier słownych i niesamowitej wrażliwości na detal. Czytałam zdania po kilka razy, zachwycona ich konstrukcją. Ten zachwyt trwał może… godzinę. Bo bardzo szybko dotarło do mnie, że te piękne słowa opowiadają potworną historię. To uczucie rozbicia między zachwytem a obrzydzeniem towarzyszyło mi przez całą lekturę.
To nie jest „romans” czy „zakazana miłość”, jak czasem bywa upraszczana. To studium obsesji i manipulacji. Czterdziestoletni intelektualista zakochuje się (a właściwie ogarnia obsesją) dwunastoletnią Dolores, córkę swojej gospodyni. Cała opowieść prowadzona jest z jego punktu widzenia, jako swego rodzaju pamiętnik lub usprawiedliwienie. To klucz do zrozumienia tej książki — widzimy świat przez filtr chorego, ale niezwykle błyskotliwego umysłu, który stara się nami manipulować tak samo, jak manipuluje bohaterami w książce.

Z kim tu sympatyzować?

Czterdziestolatek to jeden z najciekawszych i najtrudniejszych narratorów w literaturze. Jest oczytany, ma genialne poczucie humoru i potrafi być przejmująco szczery. I właśnie to czyni go tak niebezpiecznym. Nabokov każe nam go słuchać, ale jednocześnie zmusza do nieustannego kwestionowania każdego jego słowa. To, co on nazywa „miłością” i „tragedią”, my widzimy jako przerażające nadużycie i zbrodnię. Ta wewnętrzna walka  między chwilowym zrozumieniem a ostatecznym potępieniem. Ta historia jest niesamowicie wyczerpująca emocjonalnie.
Dolores Haze (Lolita) w narracji Humberta jest „nimfetką”. Mitologiczną, uwodzicielską istotą. Ale gdy przeciskamy się przez jego słowa, zaczynamy dostrzegać zwykłą, zagubioną nastolatkę: kapryśną, zafascynowaną popkulturą, pragnącą normalności. Jej tragedia polega na tym, że w tej historii nie ma własnego głosu. Jest zawsze przedmiotem czyjejś obsesji. To właśnie o niej myślałam najczęściej po zamknięciu książki.

Nie jest to książka do pochłonięcia w jeden wieczór. Tempo akcji bywa nierówne. Są momenty pełne napięcia, ale też fragmenty, które celowo spowalniają, tonąc w opisach, retrospekcjach i filozoficznych dygresjach. To wymaga skupienia i cierpliwości. Styl pisania to prawdziwa wirtuozeria. Nabokov igra z konwencjami, sypie aluzjami literackimi i językowymi kalamburami. Czytanie „Lolity” to też lekcja pokory. Sięgałam po słownik częściej niż przy jakiejkolwiek innej książce! To dzieło o tym, jak język może zarówno ukrywać, jak i odsłaniać prawdę.

Dla kogo jest ta książka?

To pytanie najważniejsze. „Lolita” NIE JEST DLA KAŻDEGO. Temat jest wyjątkowo trudny i może być głęboko raniący.

Sięgaj po tę książkę, jeśli:

✅️Cenisz literaturę piękną i nie boisz się wyzwań.
✅️ Interesuje cię psychologia, mechanizmy manipulacji i studium zła.
✅️ Jesteś gotów/-a na lekturę, która nie daje prostych odpowiedzi i zmusza do myślenia.
✅️Rozumiesz, że opis nie równa się aprobacie.

Odradzam, jeśli:

🚫Szukasz lekkiej rozrywki lub jednoznacznej moralnie opowieści.
🚫Temat nadużyć jest dla ciebie zbyt osobisty lub zbyt bolesny.

Moja ocena i pytanie do Was

To książka, którą się podziwia, analizuje, o której się dyskutuje,  ale którą trudno „lubić” w tradycyjnym sensie. Jej wartość literacka jest niepodważalna, a emocjonalny ciężar ogromny.

Moja ocena: 8/10 🌟

A teraz pytanie do Was, bo bardzo jestem ciekawa.
Czy uważacie, że piękno języka może być usprawiedliwieniem dla opowiedzenia drastycznej historii? I czy „Lolitę” należy czytać jako przestrogę, czy jako dzieło sztuki dla sztuki?

Czekam na wasze opinie w komentarzach! 👇 A jeśli czytaliście — jak poradziliście sobie z tym wewnętrznym rozdwojeniem?


Bardzo dziękuję Wydawnictwu W.A.B za egzemplarz książki. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Polowanie na antylopy" Peo Bengtsson, Valle Wigers

Autorzy: Peo Bengtsson, Valle Wigers Tytuł: Polowanie na antylopy  Tytuł oryginału: Dit antiloper komercyjne főr alt drinka Kategoria: thril...