Brunetka Books Recenzuje

poniedziałek, 16 lutego 2026

"Miałeś się nigdy nie pojawić" Ewelina Dobosz

Autorka: Ewelina Dobosz

Tytuł: Miałeś się nigdy nie pojawić 

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Amore

Premiera: 20.10.2025

Ilość stron: 360

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Ostatnio w końcu sięgnęłam po książkę, o której było ostatnio tak głośno – i rozumiem już ten cały szum! 📖✨
„Miałeś się nigdy nie pojawić” Eweliny Dobosz to historia, która wciąga bez ostrzeżenia i nie daje o sobie zapomnieć.

Od pierwszych stron poczułam ten specyficzny, gęsty klimat – tajemniczy, trochę mroczny, ale przy tym niezwykle intymny. Autorka buduje napięcie w sposób, który sprawia, że chce się czytać „jeszcze jeden rozdział”, dopóki nie zrobi się 3 nad ranem 😅

Fabuła? Oj dzieje się! ❤️🔥 To nie jest kolejna cukierkowa historia – to opowieść pełna emocjonalnych zakrętów, trudnych wyborów i relacji, która od początku wydaje się skazana na porażkę… a jednak tak bardzo chce się wierzyć, że to nieprawda.
Bez spojlerów mogę zdradzić, że to książka, która trzyma w niepewności do samego końca.

Bohaterowie są absolutnie autentyczni – z wadami, lękami i bagażem doświadczeń. Momentami miałam ochotę nimi potrząsnąć, a za chwilę przytulić. Emocje aż kipią! 🤯 Ewelina Dobosz świetnie operuje psychologią postaci – to właśnie dzięki nim ta historia zostaje w głowie na dłużej.

Tempo akcji? Idealne! Nie ma tu przynudzania – wszystko dzieje się z jakiegoś powodu, a styl pisania autorki jest płynny i wciągający. Czyta się naprawdę szybko i przyjemnie.

📌 Komu polecam?
Na pewno fanom historii z pazurem, gdzie miłość miesza się z bólem i tajemnicą. Jeśli lubicie książki, które nie boją się poruszać trudnych tematów i zaskakują (ale nie na siłę!) – to będzie strzał w dziesiątkę.

Moja ocena? 9/10 ⭐

To jedna z tych historii, które chce się polecać dalej i o których dyskutuje się godzinami.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Amare / Novae Res / Zaczytani za egzemplarz książki. 

"Tarocista" Jakub Rutka

Autor: Jakub Rutka

Tytuł: Tarocista

Kategoria: thriller  psychologiczny 

Wydawnictwo: Znak Jednym Słowem 

Premiera: 12.11.2025

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


„Tarocista” Jakuba Rutki to książka, która wpadła mi w ręce zupełnie przypadkiem, a dosłownie mnie wessała! 🌪️ Okładka intryguje, tytuł obiecuje tajemnicę, a środek? To połączenie thrillera psychologicznego z nutą ezoteryki, które trzyma w napięciu od pierwszych stron. Klimat jest gęsty, mroczny i momentami niepokojący – idealny na zimowy  wieczór z herbatą w dłoni ☕🖤

Fabuła kręci się wokół tytułowego tarocisty, który wplątuje się w sieć kłamstw i zagadek. Nie mogę zdradzić za dużo, ale powiem tyle: autor umiejętnie dawkuje napięcie, a zwroty akcji są naprawdę zaskakujące. To nie jest kolejna przewidywalna historia – tu nic nie jest oczywiste! Każdy rozdział odkrywa nowe tropy, a ja złapałam się na tym, że próbowałam łączyć fakty szybciej, niż główny bohater. Niestety, Rutka i tak był o krok przede mną! 😅

Jeśli chodzi o bohaterów – są bardzo ludzcy, z wadami i sekretami, przez co łatwo się z nimi (lub przeciwko nim!) zżyć. Główny protagonista intryguje swoją charyzmą i tajemniczością, ale to postaci drugoplanowe dodają tej historii soczystości. Emocje? Były momenty, gdzie czułam autentyczny dreszczyk, ale też chwile refleksji nad tym, jak bardzo przeszłość może wpływać na nasze wybory 👁️🗨️

Styl Rutki jest płynny I wciągający, ale bez przesłodzenia – akcja gna do przodu, a dialogi są naturalne. Nie ma tu dłużyzn, a książkę czyta się błyskawicznie. To jeden z tych tytułów, przy których mówisz sobie: „Jeszcze jeden rozdział…” i nagle robi się 3 nad ranem  ⏳🌙

Komu polecam? Na pewno fanom thrillerów psychologicznych, ale też osobom, które lubią, gdy rzeczywistość miesza się z magią i symboliką. Jeśli lubicie książki, które zmuszają do myślenia i zostawiają niedosyt – to będzie strzał w dziesiątkę! 🎯

Moja ocena: 8/10 🌟

To mocny, intrygujący kawałek literatury, który zapada w pamięć. A Wy, czytaliście już „Tarocistę”? A może macie go na swojej liście „must read”?


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Jednym Słowem za egzemplarz książki. 


"Mroczne tajemnice Wrocławia. Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem" Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk

Autorki: Inessa Demarczyk, Aneta Ormańczyk 

Tytuł: Mroczne tajemnice Wrocławia.  Zbrodnie, które wstrząsnęły miastem

Kategoria: true crime 

Wydawnictwo: Pascal

Premiera: 5.11.2025

Ilość stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Jest coś mrocznego w starych murach Wrocławia, prawda? 😍 Ta książka to idealna propozycja dla tych, którzy kochają prawdziwe historie kryminalne i chcą zajrzeć w mroczne zakamarki stolicy Dolnego Śląska. Sięgając po nią spodziewałam się solidnego reportażu, ale dostałam coś więcej – klimat, emocje i dreszczyk emocji jak przy dobrym thrillerze!

O czym  właściwie jest ta książka? 📖
Autorki, Inessa Demarczyk i Aneta Ormańczyk zabierają nas w podróż po najbardziej wstrząsających zbrodniach, które miały miejsce we Wrocławiu na przestrzeni lat. To nie jest suchy zbiór faktów – to żywa opowieść o mieście, które ma swoją mroczną duszę. Każda sprawa została opisana z dbałością o szczegóły, ale bez epatowania brutalnością dla samej brutalności.

Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że ktoś opowiada mi historie przy kominku – z pasją, ale i szacunkiem dla ofiar. Momentami ciarki przechodziły mi po plecach, zwłaszcza gdy uświadamiałam sobie, że te wydarzenia działy się naprawdę, często całkiem niedawno i tuż obok zwykłych ludzi. Autorkom udało się uchwycić ducha Wrocławia – miasta, które jest piękne, ale ma też swoją mroczną tajemnicę.

Książkę czyta się błyskawicznie! To ogromna zaleta – nie ma tu przynudzania, długich wywodów prawniczych czy suchych raportów. Jest dynamicznie, momentami wręcz filmowo. Styl jest lekki, ale treść pozostaje w głowie na długo. Idealna na wieczór z herbatą (i zapalonym światłem 😉).

Dla kogo będzie to idealny wybór? 🎯
Jeśli:

· Mieszkasz we Wrocławiu lub po prostu kochasz to miasto.
· Interesujesz się kryminalistyką i prawdziwymi zbrodniami (true crime).
· Szukasz książki, która wciągnie Cię od pierwszej strony i nie puści do późna w nocy.
· Lubisz historie z dreszczykiem, które są osadzone w realnych miejscach.
  ...to koniecznie musisz sprawdzić tę książkę!

MOJA OCENA: 9/10 🌟

Straciłam jeden punkt tylko dlatego, że tak bardzo wciągnęłam się w historie, że chciałam więcej! Aż żal, że książka się skończyła. Mam nadzieję, że autorki planują kolejne tomy z "tajemnic" innych miast.

A teraz pytanie do Was:
Znacie już tę książkę? A może mieszkacie we Wrocławiu i znacie miejsca, które opisano? 🏘️🖤 Dajcie znać w komentarzach, chętnie podyskutuję! 👇


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Pascal za egzemplarz książki. 

niedziela, 15 lutego 2026

"69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa" Kira Archer

Autorka: Kira Archer 

Tytuł: 69 milionów powodów żeby rzucić swojego szefa 

Tytuł oryginału: 69 Milion Things I Hate About You

Kategoria: komedia romantyczna 

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Premiera: 10.02.2026

Ilość stron: 280

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Czy tylko ja mam czasami ochotę rzucić biurkiem o ścianę i uciec w siną dal? 😅 Sięgając po tę książkę, spodziewałam się lekkiej komedii romantycznej na odstresowanie, ale dostałam coś znacznie lepszego – historię, przy której parskałam śmiechem w metrum, ale i zaciskałam pięści z ekscytacji! Klimat jest słodko-gorzki, ale z ogromnym przymrużeniem oka. Idealny na wieczór, gdy potrzebujecie dawki humoru i dziewczyńskiej siły! ✨

O czym  jest ta książka?
Główna bohaterka, pracująca dla upierdliwego miliardera, dostaje w kość od swojego szefa. Nie chodzi tylko o nadgodziny, ale o prawdziwe upokorzenia. Kiedy ma już dość, wpada na szalony plan: zamiast po prostu odejść, postanawia… wykorzystać go do cna. I tu zaczyna się zabawa! Muszę przyznać, że pomysł na zemstę jest tak absurdalny, że aż genialny – a im dalej w las, tym robi się coraz bardziej gorąco. Autorka świetnie balansuje na granicy szaleństwa i realizmu. Bez spoilerów: toczy się gra, w której stawką jest duma, pieniądze i… no właśnie, czy na pewno tylko to? 😉

Bohaterowie dostarczają niesamowitych emocji.  Cole – nasz „boss” – momentami ma się ochotę udusić go gołymi rękami, ale z każdym rozdziałem zaczyna się go rozumieć, a nawet… lubić?! To nie jest płaski czarny charakter. Kiersten, nasza bohaterka.to nie jest słodka idiotka, która czeka na księcia. Jest przebojowa, zdeterminowana i momentami genialnie naiwna w swoich planach. Ich interakcje to prawdziwy ogień! Czuć tę chemię i napięcie, które aż skrzy się między stronami. Historia wywołuje pełną gamę uczuć: od śmiechu przez złość, po czułość.

Książkę czyta się błyskawicznie! Kira Archer ma lekki, dialogowy styl, który wciąga od pierwszych stron. Akcja pędzi do przodu jak szalona, ale nie brakuje też chwil na złapanie oddechu. To idealne połączenie, by nie móc się oderwać. Język jest prosty, ale nie prostacki – momenty erotyczne są zmysłowe, ale bez przesady.

Dla kogo?
To MUST-READ dla fanek:
✔️ „The Hating Game”
✔️ historii enemies-to-lovers w biurowym klimacie
✔️ książek, przy których można się zrelaksować i pośmiać
✔️ silnych bohaterek, które biorą sprawy w swoje ręce

Jeśli szukacie książki, która poprawi Wam humor, rozgrzeje serce i pokaże, że zemsta może być słodka (ale i skomplikowana), to koniecznie po nią sięgnijcie!

Moja ocena: 🔟/🔟? A może 9/10? Nie, jednak daję 9/10 – zabrakło mi dosłownie „tego czegoś” do ideału, ale i tak jest cudownie!

A Wy – dalibyście radę pracować ze swoim byłym? A może wręcz przeciwnie? 😉👇


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński za egzemplarz książki. 

"Dark Temptation" Daria Krynda

Autorka: Daria Krynda 

Tytuł: Dark Temptation 

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 3.02.2026

Ilość stron: 344

Oprawa: miękka 


Słońce Włoch, gorąca krew i mroczne tajemnice ☀️🔥 Czy można chcieć czegoś więcej od książki na zimowe wieczory? Sięgając po najnowszą powieść Darii Kryndy, spodziewałam się gorącego romansu z pazurem  i dostałam go w pakiecie z niespodziewanie emocjonującą historią o ucieczce przed przeszłością . „Dark Temptation” to koktajl, który miesza włoskie wakacje z rockandrollowym stylem życia i dreszczykiem niebezpieczeństwa.

Fabuła, która wciąga od pierwszych stron 📖 Główna bohaterka, Rose Treso, jest wokalistką rockowego zespołu – jest głośna, ekscentryczna i żyje pełną piersią. Gdy jej były chłopak sprzedaje mediom brudne sekrety, Rose musi uciec z Los Angeles i schronić się w sennym miasteczku na wybrzeżu Amalfi.  Kontrast między szaloną Kalifornią a spokojnymi Włochami jest świetnym zabiegiem – z jednej strony mamy artystkę przyzwyczajoną do adrenaliny, a z drugiej miejsce, które „przypomina klasztor”. I właśnie w tym pozornie nudnym miejscu los stawia na jej drodze lokalnego mechanika… Iskry lecą od razu! ✨

Bohaterowie, których pokochasz (albo znienawidzisz) ❤️‍🔥 Rose to postać, która budzi skrajne emocje. Jest pewna siebie, odważna i momentami szalona, ale pod twardą skorupą kryje się kobieta, która po prostu została zraniona.  Jej autentyczność sprawia, że nie sposób przejść obok niej obojętnie. A on? Tajemniczy mechanik z Włoch to kwintesencja slow-burn romance – jest gorący, ma w sobie coś nieokiełznanego, ale jego spokój idealnie równoważy żywiołowość Rose. Ich chemia jest wręcz namacalna! 🥵

🖋️ Daria Krynda pisze lekko, ale momentami potrafi zaskoczyć głębią. Styl jest wciągający – bez problemu przeniosłam się na słoneczne wybrzeże, czułam zapach oliwek i słyszałam szum morza. Tempo akcji jest nierówne, ale to akurat ogromny plus! Romans rozkręca się powoli, by potem przyspieszyć z zawrotną prędkością, gdy w grę zaczyna wchodzić przeszłość Rose. Nie brakuje tu momentów, przy których serce bije szybciej – zarówno od namiętności, jak i od napięcia. To książka, przy której się uśmiechasz, wzdychasz, a pod koniec masz ochotę krzyczeć na autorkę: „Jak mogłaś zostawić mnie z takim cliffhangerem?!”.

Dla kogo będzie to MUST-READ? 🎯
Jeśli kochasz książki, w których:

🔥 Gorący romans miesza się z wątkiem kryminalnym.
🌍 Akcja dzieje się w malowniczych Włoszech.
👩‍🎤 Bohaterka nie jest grzeczną dziewczynką, tylko ma charakter i pazur.
📖 Czyta się szybko i z zapartym tchem.
  To „Dark Temptation” jest pozycją dla Ciebie! Fani Penelope Douglas czy anytime books będą w swoim żywiole. To idealna propozycja dla wszystkich spragnionych literatury kobiecej z mocnym, rockowym pazurem.

Moja ocena? To świetny początek roku! Jeśli szukacie książki, która Was rozgrzeje i wciągnie bez reszty – nie przechodźcie obok niej obojętnie.

Moja ocena: 8/10 🌟

A teraz pytanie do Was:  Czy mieliście już okazję poznać Rose i jej historię, a może dopiero planujecie sięgnąć po „Dark Temptation”? Dajcie znać w komentarzu! 👇📚


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 

piątek, 13 lutego 2026

"Surogatka" Penelope Ward

Autorka: Penelope Ward

Tutuł: Surogatka

Tytuł oryginału: The Surrogate

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red 

Premiera: 13.11.2025

Ilość stron: 328

Oprawa: miękka 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Editio Red 

Wzruszająca, zaskakująca i pełna emocji! 

Pierwsze wrażenie? 😍
Siadam do lektury, a tu już po kilku stronach czuję, że to nie będzie kolejny sztampowy romans. Okładka delikatna, ale w środku… emocjonalny rollercoaster! Klimat? Intymny, momentami słodko-gorzki, taki, który łapie za serce i nie puszcza do samego końca 💔➡️❤️

Penelope Ward buduje napięcie stopniowo, serwując czytelnikowi historię, w której nic nie jest czarno-białe. Ta książka totalnie mnie zaskoczyła swoim klimatem. Z jednej strony lekka i romantyczna, z drugiej – poruszająca trudne, bardzo życiowe tematy. Od pierwszych stron czułam, że to będzie historia pełna emocji i nieoczywistych wyborów.
Fabuła kręci się wokół surogacji i relacji, które z czasem zaczynają się komplikować. Penelope Ward świetnie balansuje między romansem a dramatem obyczajowym – jest dużo uczuć, napięcia i momentów, które naprawdę chwytają za serce, ale bez przesadnego melodramatyzmu.
Bohaterowie są bardzo ludzcy i pełni sprzeczności. Podobało mi się, że autorka nie robi z nich ideałów – mają swoje lęki, wątpliwości i słabości, przez co łatwo się z nimi utożsamić. Emocje? Były momenty wzruszenia, uśmiechu, ale też takie, które zostają w głowie na dłużej.
Tempo akcji jest raczej spokojne, nastawione na rozwój relacji i uczuć, ale nie nuży. Styl Penelope Ward jest prosty, płynny i bardzo „czytający się” – idealny na wieczór pod kocem z herbatą ☕📖
To książka dla fanów romansów z głębią, historii o trudnych decyzjach i relacjach, które nie są czarno-białe. Jeśli lubicie emocjonalne romanse z odrobiną dramatu obyczajowego – to zdecydowanie coś dla Was.
Moja ocena: 8/10 🌟
A Wy – czy czytaliście „Surogatkę” albo inne książki Penelope Ward? Jakie są Wasze ulubione? 💬  Dajcie znać w komentarzach! 👇📚

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 

"MASKA" Mikołaj Szudra

Autor: Mikołaj Szudra

Tytuł: MASKA 

Kategoria: horror 

Wydawnictwo: Novae Res 

Premiera: 7.11.2025

Ilość stron: 232

Oprawa: miękka 



"Zło nie zawsze nosi cudzą twarz" – i to zdanie z tylnej  okładki książki to nie jest pusty slogan. To esencja tej historii, która wbiła mi się pod skórę i nie chciała wyjść jeszcze długo po zamknięciu książki. Pierwsze wrażenie? Gęste, mroczne i niepokojące 💀

O czym  jest ta książka?
Poznajemy Adriana – gościa, który ma za sobą totalny życiowy doom. Falszywe oskarżenie w pracy, zdrada dziewczyny, śmierć matki... Jest na dnie i nie widzi już światła w tunelu. Aż tu nagle, pewnej nocy, z piwnicy dobiegają dziwne dźwięki. Znajduje tam tylko maskę – zwykłą? Nic bardziej mylnego. Gdy ją zakłada, rzeczywistość zaczyna się rozpadać, a on sam powoli przestaje być tym, kim był 🎭

Adrian jest momentami tak autentyczny w swoim bólu, że momentami miałam ochotę nim potrząsnąć, a za chwilę przytulić. To nie jest bohater, którego łatwo ocenić. Autor świetnie pokazuje, jak trauma i nagromadzony żal potrafią człowieka złamać  i co się dzieje, gdy ktoś (lub coś) daje mu narzędzie do "wymierzenia sprawiedliwości".  Emocje? Będziecie czuć jego frustrację, bezsilność i stopniową przemianę, od której ciarki przechodzą po plecach.

To nie jest książka, która atakuje Was krzykiem i krwią na każdej stronie. To horror psychologiczny, który sączy grozę powoli, budując atmosferę warstwa po warstwie  Jest duszno, lepko i momentami klaustrofobicznie. Styl Mikołaja Szudry jest bardzo wciągający i sugestywny. Momentami zapominałam, że to debiut, bo warsztat stoi na wysokim poziomie. Historia wciąga, a napięcie rośnie równomiernie, by pod koniec eksplodować.

🎯 Dla kogo będzie to MUST-READ?
Jeśli lubicie horrory, w których największym potworem okazuje się człowiek (albo to, co w nim siedzi), to wsiadajcie w ten pociąg 🚂 Spodoba się fanom grozy psychologicznej, którzy cenią sobie głębię, symbolikę i nie potrzebują jump scare'ów co 5 minut.  To książka dla tych, którzy lubią, gdy historia zmusza do myślenia i zostaje w głowie na dłużej.
Uwaga⚠️ nie jest to lekka rozrywka na odstresowanie – ta opowieść potrafi przytłoczyć, ale w tym jej siła.

Moja ocena? Z całego serca daję 9/10 ⭐  Za klimat, za odwagę w podejściu do tematu i za ten niepokojący finisz.

A teraz do Was: Czy myślicie, że każdy z nas ma gdzieś w sobie taką "maskę", która tylko czeka na odpowiedni moment, by wyjść na powierzchnię? 🖤

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki. 


wtorek, 10 lutego 2026

"Winda do miłości" Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński

Autorzy: Magdalena Witkiewicz, Alek Rogoziński 

Tytuł: Winda do miłości 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 11.02.2026 

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 



🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥

#współpracareklamowa z Skarpa Warszawska

Premiera: 11.02.2026

Masz ochotę na ciepłą, zabawną i pełną nadziei historię? 🏡✨ „Winda do miłości” to właśnie taka książka – idealna na przedwiosenną chandrę!

Klątwa, miłość i... cieknący kran🤣

Od pierwszej strony przenosimy się do wyjątkowej kamienicy przy ulicy Miłosnej. Miejsce to ma jednak mroczną legendę: podobno ciąży nad nim stara cygańska klątwa, która od lat odbiera mieszkańcom szczęście w miłości. Ściany się sypią, związki rozpadają, a pech wydaje się nieunikniony. Klimat jest niepowtarzalny – mieszanka lekkiego magicznego realizmu, sąsiedzkich historii i poczucia, że to miejsce, mimo wszystko, ma duszę.

To nie jest tylko historia miłosna. Fabuła to zgrabne połączenie kilku wątków. Romans,  pojawienie się nowych lokatorów – idealistki i dziennikarza z tajemnicą – może zmienić odwieczny porządek. Tajemnica, w tle czai się zagadka związana z klątwą i przeszłością kamienicy.  Komedia obyczajowa, odzienne życie mieszkańców, ich przygody i interakcje dostarczają mnóstwa lekkiego, inteligentnego humoru.

Bohaterowie, którym kibicowałam.  Mieszkańcy kamienicy to osoby z krwi i kości, z którymi łatwo się utożsamić. Główna para – ona, niepoprawna idealistka, i on, dziennikarz z ukrytym planem – budzi natychmiastową sympatię. Ich relacja rozwija się naturalnie, a obserwowanie, jak próbują przełamać fatum, wywołuje całą gamę emocji: od śmiechu, przez ciepło, po prawdziwe wzruszenie. To opowieść, która rozwesela i daje nadzieję.

Magdalena Witkiewicz i Alek Rogoziński stworzyli naprawdę zgrany tandem. Ich style świetnie się uzupełniają: ciepło i emocje znane z książek Magdaleny Witkiewicz płynnie łączą się z żartobliwym, ironicznym zacięciem Alka  Rogozińskiego. Efekt? Płynna, przyjemna narracja, która wciąga od prologu. Tempo jest idealne – akcja toczy się wartko, ale z miejscami na złapanie oddechu i refleksję.

Dla kogo jest ta książka?

„Winda do miłości” to idealny wybór, jeśli:
✅ Szukasz lekkiej, optymistycznej lektury na odstresowanie.
✅ Lubisz historie, które bawią i wzruszają jednocześnie.
✅ Cenisz ciepłą literaturę obyczajową z odrobiną magii i tajemnicy.
✅ Potrzebujesz dawki wiary w to, że zawsze warto walczyć o szczęście.

Raczej nie będzie to książka dla Ciebie, jeśli szukasz głębokiego dramatu, mrocznego thrillera lub ciężkiego realizmu.

Czy „Winda do miłości” to literackie arcydzieło? Nie. Czy to udana, przyjemna i wartościowa lektura, która poprawia nastrój? Zdecydowanie tak! 💖

Moja ocena: 8/10 ⭐


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Wściekły" Maciej Kaźmierczak

Autor: Maciej Kaźmierczak 

Tytuł: Wściekły.  Tom 2

Seria: Teodor Okrutny 

Kategoria: thriller  / kryminał 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 11.02.2026

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


📍RECENZJA PRZEDPREMIEROWA📍

Dziś chcę Wam opowiedzieć o powieści, która mnie zaskoczyła, wciągnęła i… no dobrze, trochę przestraszyła. Mowa o „Wściekłym” Macieja Kaźmierczaka – drugim tomie przygód aspiranta Teodora Okrutnego.

Pierwsze wrażenie? Mroczny, duszny klimat małego miasteczka, które ma więcej tajemnic niż mieszkańców. To nie jest pogodna opowieść na leniwy wieczór. To opowieść o złu, które czai się za rogiem i o gniewie, który może stać się jedyną słuszną drogą.

Akcja powieści rozpoczyna się od makabrycznego odkrycia w leśnej kapliczce. Ktoś nie tylko morduje, ale urządza swoim ofiarom przerażające „przedstawienia”. Teodor Okrutny, który za wszelką cenę chce opuścić znienawidzony Skraj, zostaje wciągnięty w śledztwo. Wie, że to dopiero początek, zwłaszcza gdy na scenę wkracza lokalny gang „Zbawców”. Fabuła jest jak labirynt – prowadzi przez mroczne rodzinne tajemnice, dawne przewiny i współczesne zbrodnie. Nie zdradzając szczegółów, powiem tylko: finał jest intensywny i pozostawia w czytelniku mocne echo.

Teodor Okrutny to nie jest typowy, gładki bohater kryminału. Jest szorstki, cyniczny, przeżarty osobistymi demonami i… autentyczny. Jego narastająca wściekłość jest paliwem dla akcji i sprawia, że cały czas towarzyszy mu napięcie. To emocja, która tu nie szkodzi, a wręcz nadaje historii rawowego, surowego charakteru. Clarice, jego wierna suczka to świetny kontrapunkt dla jego trudnej natury. To mały promyk światła w tej mrocznej historii.  Reszta obsady, od członków gangu po zwykłych mieszkańców Skraju – autor tworzy wyraźne, często bardzo niepokojące portrety psychologiczne. Czuć, że każda postać ma swoją historię i motywację.

Maciej Kaźmierczak pisze dynamicznie i obrazowo. Akcja momentami przyspiesza jak w thrillerze sensacyjnym, ale autor znajduje też miejsce na budowanie napięcia psychologicznego. Nie ma tu długich, opisowych przestojów. Język jest bezpośredni, czasem ostry, co idealnie pasuje do klimatu historii. Dzięki temu czyta się to jednym tchem – a te 384 strony mija naprawdę szybko.

🎯 Dla kogo jest „Wściekły”?
Ta książka na pewno się spodoba miłośnikom:

✅️Mrocznych, polskich kryminałów z psychologiczną głębią.
✅️Thrillerów sensacyjnych, w których akcja nie zwalnia.
✅️Niedoskonałych, antypatycznych bohaterów, których mimo wszystko chce się obserwować.
✅️ Historii, w których małe miasteczko skrywa wielkie zło.

Jeśli wolicie lekkie, „parlamentarne” kryminały, to może nie być Wasz wybór. Tu jest brud, gniew i brutalność, ale podane w bardzo wciągający sposób.

Moja ocena: 9/10 ⭐

„Wściekły” to mocna, dobrze skonstruowana i emocjonalnie zaangażowana lektura. Maciej Kaźmierczak nie boi się pokazywać ciemnych stron ludzkiej natury, a Teodor Okrutny to postać, której ślad zostaje w głowie na długo. To idealna propozycja na weekend, gdy chcecie się zaszyć z książką, która nie pozwoli Wam o sobie zapomnieć.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

piątek, 6 lutego 2026

"Morderstwo o zapachu kawy" Marta Moeglich

Autorka: Marta Moeglich 

Tytuł: Morderstwo o zapachu kawy 

Kategoria: literatura obyczajowa / kryminał 

Wydawnictwo: Filia 

Premiera: 18.02.2026

Ilość stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


☕️RECENZJA PRZEDPREMIEROWA☕️

#współpracareklamowa z Wydawnictwo FILIA 

📌Premiera: 18.02.2026

💰https://www.empik.com/morderstwo-o-zapachu-kawy-marta-moeglich,p1695893586,ksiazka-p?utm_source=app&utm_medium=share&utm_content=produkt

☕️ Z każdą nową książką zawsze mam nadzieję, że wciągnie mnie bez reszty. A kiedy okładka i tytuł od razu tworzą klimat – jak ten z nutą świeżo mielonej kawy i nutą zbrodni – wiem, że czeka mnie coś dobrego! "Morderstwo o zapachu kawy" to właśnie taka historia, która zapowiada mroczny, ale niesamowicie intrygujący świat.

Akcja rozgrywa się na uniwersytecie, gdzie studia prawnicze miały być dla głównej bohaterki, Misi Kuleczki, początkiem uporządkowanego życia. Szybko okazuje się jednak, że nawet taki świat ma swoje mroczne strony . Gdy ginie jeden z profesorów, Misia wraz z grupą nowo poznanych znajomych tworzy nieformalną grupę śledczą.  To właśnie te relacje i sekrety, które skrywa każdy z bohaterów, stanowią sedno tej zagadki. Czy zbrodnia ma związek z przeszłością któregoś z nich? Tego musicie dowiedzieć się sami!

Misia to postać, z którą łatwo się utożsamić – pełna nadziei, ale też niepewności, szukająca swojego miejsca w świecie. Cała grupa śledcza to młodzi ludzie, pochodzący z różnych środowisk, co od razu rodzi pytania o wzajemne zaufanie i ukryte motywacje. Ta mieszanka charakterów sprawia, że z niecierpliwością śledzi się każdą ich interakcję i odkrywa kolejne warstwy osobowości. Emocje? Od ciekawości, przez podejrzliwość, po chwile prawdziwego wzruszenia – ta książka ma w sobie wszystko.

Marta Moeglich ma lekkie pióro, a tempo akcji jest dobrze wyważone. Nie ma tu miejsca na nudę! Wątki kryminalne splatają się z życiem osobistym bohaterów, a millenialsowe poczucie humoru autorki rozładowuje napięcie w idealnych momentach.  To sprawia, że książkę czyta się jednym tchem, a każdy rozdział kończy się lekkim niedosytem i chęcią sięgnięcia po kolejny.

📚 Dla kogo jest ta książka?

Myślę, że "Morderstwo o zapachu kawy" to idealny wybór dla Ciebie, jeśli:

📍 Kochasz klimaty akademickie, gdzie mury uczelni skrywają mroczne sekrety.
📍Lubisz kryminały, w których podejrzany może być każdy, a motywacje są głęboko ukryte.
📍 Cenisz sobie bohaterów, z którymi możesz dojrzewać i odkrywać prawdę krok po kroku.
📍 Szukasz historii, która łączy wciągającą intrygę z autentycznymi emocjami i odrobiną humoru.

Moja ocena: 8/10 ⭐

Czy nie możecie doczekać się tej premiery (zaplanowanej na 18 lutego 2026)? A może już znacie  inne książki Marty Moeglich i macie ochotę podzielić się opinią?

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz książki. 

"Pod skórą" Ludwik Lunar

Autor: Ludwik Lunar 

Tytuł: Pod skórą.  Tom 3

Cykl: seria o prokuratorze Emilu Grabie

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Harper Collins

Premiera: 28.01.2026 

Ilość stron: 466

Oprawa: miękka 


Dziś dzielę się z Wami wrażeniami po przeczytaniu najnowszego thrillera, który po prostu wchodzi… pod skórę. To „Pod skórą” Ludwika Lunara – trzeci tom z serii o prokuratorze Emilu Grabie, który zostaje z czytelnikiem na długo po ostatniej stronie.
Od pierwszych stron czuć wszechogarniający mrok i beznadzieję. Akcja zaczyna się w więzieniu, a klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie czuć wilgoć i strach między wierszami. To nie jest lekka lektura na leniwy wieczór – to intensywna podróż w głąb ludzkiej psychiki i mrocznych sekretów .

Emil Grab, zhańbiony prokurator odsiadujący wyrok, myślał, że jego życie już się skończyło. Wszystko zmienia jeden tajemniczy gryps od umierającego więźnia. To iskra, która rozpala lawinę zdarzeń: ataki, wrobienie w morderstwo, a w tle zaginięcie dziennikarki Poli Sass, która badała sprawę zaginionych kobiet. Fabuła to misternie utkany labirynt, w którym nic nie jest oczywiste. Pojawia się pytanie: czy te wątki są ze sobą powiązane? Ludwik Lunar prowadzi nas przez ten labirynt, pozwalając poczuć paraliżujący niepokój i dezorientację głównego bohatera.

Emil Grab to postać głęboko złamana, ale niepokornie walcząca. Jego upadek, poczucie winy i desperacka walka o resztki godności wywołują ogromną empatię. To nie jest klasyczny bohater – on bywa słaby, podejmuje wątpliwe decyzje, a pytanie „czy aby złapać potwora, trzeba się nim stać?” wisi nad nim jak miecz Damoklesa.
To właśnie ta moralna ambiwalencja jest największą siłą książki. Czytelnik nieustannie zastanawia się, jak postąpiłby na miejscu Graba. Emocje? Lęk, niepewność, drapiący po plecach niepokój – i to od pierwszej do ostatniej strony.
Nie ma tu miejsca na rozgrzewkę – jesteśmy wrzuceni w środek wiru wydarzeń.  Autor doskonale balansuje między dynamicznymi, brutalnymi scenami (jak atak na spacerniaku) a momentami wewnętrznej refleksji bohatera, które tylko potęgują napięcie.  Styl autora jest mocny, obrazowy i bezkompromisowy. Autor nie boi się trudnych opisów, ale robi to z wyczuciem – brutalność nie jest celem samym w sobie, tylko narzędziem do ukazania degradacji świata i człowieka. Jego język jest kinematograficzny; czuć, że ma się do czynienia z doświadczonym twórcą gatunku.

Dla kogo jest ta książka?

„Pod skórą” to obowiązkowa pozycja dla miłośników:

📍 Mrocznych, psychologicznych thrillerów w stylu „Witrażysty” tego samego autora.
📍Historii o skomplikowanych, antyheroicznych bohaterach.
📍 Fabuł, które nie dają o sobie zapomnieć i zmuszają do myślenia.
📍Osadzonych w polskich realiach kryminałów z uniwersalnym przesłaniem.
  Jeśli szukasz lektury, która wstrząśnie Tobą i zostanie z Tobą na długo, to jest to książka dla Ciebie.

„Pod skórą” Ludwika Lunara to mistrzowsko skonstruowany, mroczny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To opowieść nie tylko o spisku i zbrodni, ale przede wszystkim o walce o własne człowieczeństwo w świecie, gdzie granica między dobrem a złem została starta na proch.

Moja ocena: 9/10 ⭐


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Harper Collins za egzemplarz książki. 



"Zaginiona" Piotr Kościelny

Autor: Piotr Kościelny 

Tytuł: Zaginiona 

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 28.01.2026

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Od pierwszych stron "Zaginionej" Piotra Kościelnego czułam,  że to nie będzie lekka lektura na leniwe popołudnie. To wejście w mroczny, brutalny świat, gdzie po kłótni narzeczonych jedno wyjście z domu zmienia wszystko. Klimat jest przytłaczający, szary i niepokojący – autor świetnie buduje poczucie zagrożenia, które towarzyszyło mi aż do ostatniej strony.

To emocjonalny rollercoaster bez łatwych odpowiedzi. Akcja kręci się wokół tajemniczego zaginięcia Agnieszki, które od początku nosi znamiona czegoś znacznie gorszego niż przypuszczano. Jej narzeczony, Krzysztof, budzi się po nocy z wielką luką w pamięci i szybko staje się głównym podejrzanym. Piotr  Kościelny nie oszczędza nikogo – śledztwo prowadzi w rejony obsesji, ludzkich dewiacji i systemowej bezradności. Fabuła jest dynamiczna i pełna zwrotów. Postacie w tej książki nie są czarno-białe i niełatwo je polubić, ale z pewnością wywołują silne emocje. Komisarz Tomasz Świderski to klasyczny, zmęczony życiem gliniarz z bagażem problemów osobistych i nałogiem. Jego walka o sprawę jest też walką o siebie, ale bywa bierny, co może irytować. Krzysztof przechodzi prawdziwe piekło, a jego dramatyczna historia czasem przyćmiewa nawet główny wątek zaginięcia. Świat przedstawiony to niemal osobny bohater: zaniedbana prowincja, marazm i przemoc, które niemal czuć przez strony. To wizja, która mocno przybija i zostaje w pamięci.

Jest intensywnie i bez taryfy ulgowej! Piotr Kościelny pisze w sposób intensywny i brutalny. Styl jest bezpośredni, momentami surowy jak policyjny protokół, ale to chyba celowy zabieg, by oddać ciężar sytuacji. Tempo akcji jest dobre – historia rozwija się sprawnie, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać "jeszcze jeden rozdział". Napięcie jest stałe, choć finał jest kontrowersyjny i trochę  rozczarowujący.

Dla kogo jest "Zaginiona"?
🔍 Ta książka NIE jest dla Ciebie, jeśli:

🚫 Szukasz lekkiej rozrywki i optymistycznego zakończenia.
🚫 Drażni cię schemat "pijanego, zmęczonego gliniarza".
🚫Nie lubisz mocnych, naturalistycznych scen przemocy.

❤️ Ta książka JEST dla ciebie, jeśli:

✅️ Cenisz sobie mroczne, polskie kryminały w klimacie noir.
✅️ Lubisz historie, które nie boją się brudu i trudnych tematów oraz zmuszają do refleksji.
✅️Szukasz intensywnej lektury, która trzyma w napięciu i długo po niej zostaje w głowie.

Moja ocena: 7/10 ⭐

"Zaginiona" to solidny, mroczny kryminał, który wbija w fotel. Nie rewolucjonizuje gatunku, ale oferuje mocne, emocjonalne czytadło. Działa na nerwy, przybija, ale też wciąga. Dla fanów mocnych wrażeń.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Ostatni upadek" Magdalena Zimniak

Autorka: Magdalena Zimniak 

Tytuł: Ostatni upadek.  Tom 2

Kategoria: thriller 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 14.01.2026 

Ilość stron: 512

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Czy można uciec od własnej tożsamości? 📖💔

Zanurzyłam się w „Ostatni upadek” z ogromnymi oczekiwaniami, bo twórczość Magdaleny Zimniak rzadko zawodzi. Już od pierwszych stron poczułam ten charakterystyczny, duszny i niepokojący klimat, który nie opuszczał mnie do samego końca. To nie jest lekka opowieść na jeden wieczór – to hipnotyzująca podróż w najciemniejsze zakamarki ludzkiej psychiki, od której ciężko się oderwać. Fabuła jest  pełna mrocznych tajemnic.

Historia skupia się na Adriannie Leman, popularnej pisarce, która odkrywa, że fundamentem jej życia jest wielkie oszustwo. Próbuje wszystkiego dokonać od nowa: zmienia nazwisko, wyjeżdża z Gdańska, by odnaleźć spokój. Jej sielanka trwa jednak krótko. Pewnego dnia na placu budowy zostaje znalezione ciało kobiety, a jej mała córeczka znika bez śladu. Śledztwo prowadzi doświadczona nadkomisarz Krystyna Farkas. Pojawia się główne pytanie: czy tragiczne wydarzenia mają związek z przeszłością, od której Adrianna desperacko uciekała?

Bohaterowie powieści są świetnie skonstruowani.  Adrianna/Agnieszka to bohaterka o niezwykle złożonej psychice, cierpiąca na rozdwojenie jaźni. Czasem jest sobą, a czasem przeistacza się w swoją zmarłą siostrę bliźniaczkę. Jej walka o prawdę i tożsamość jest sercem tej opowieści. Nadkomisarz Krystyna Farkas, stanowi mocny, profesjonalny kontrapunkt dla emocjonalnego chaosu. Jej metodyczne śledztwo pozwala czytelnikowi złapać oddech i logicznie analizować fakty.  Historia jest bogata w drugoplanowe postaci – od terapeutki przez matkę Adrianny po jej męża i kochanka. Każda wnosi nową perspektywę i kolejną warstwę tajemnicy.

Emocje? Przygotujcie się na ich prawdziwy rollercoaster. Jako matki, wątek zaginięcia dziecka będziecie przeżywały szczególnie mocno. To opowieść, która nie bawi się w półśrodki – uderza w najczulsze punkty i zostaje w myślach na długo po zamknięciu książki.

Książka liczy ponad 500 stron, ale nie dajcie się zwieść objętości. Autorka stosuje podwójną narrację (pierwszo- i trzecioosobową), co dynamicznie prowadzi akcję i pozwala patrzeć na wydarzenia z różnych perspektyw. Magdalena Zimniak ma niebywały talent do budowania napięcia i serwowania zaskakujących zwrotów akcji, które burzą czytelnicze pewniki. Mimo grubości, strony „same się przewracają”, a momentami czułam, że literalnie wstrzymuję oddech.

Dla kogo jest ta książka?

Idealnie trafi w gusta miłośników:

📍Thrillerów i kryminałów psychologicznych z głęboką analizą postaci.
📍Historiów o mrocznych sekretach z przeszłości i skomplikowanych relacjach.
📍 Czytelników, którzy nie boją się wymagających, emocjonalnych lektur.

Uwaga: Jeśli jesteście szczególnie wrażliwi na wątki związane z krzywdą dziecka, ta książka może być dla Was trudna w odbiorze.

Moja ocena: 8/10 🌟

„Ostatni upadek” to wciągający i inteligentny thriller, który potwierdza klasę Magdaleny Zimniak. Mimo że momentami liczba bohaterów i wątków bywa przytłaczająca, a sama historia mogłaby być nieco bardziej zwarta, to finalnie jest to lektura, która dostarcza silnych przeżyć i skłania do refleksji. Polecam z całego serca!

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Szept w popiołach jutra" Monika Cieluch

Autorka: Monika Cieluch 

Tytuł: Szept w popiołach jutra 

Kategoria: literatura obyczajowa 

Wydawnictwo: Skarpa Warszawska 

Premiera: 14.01.2026

Ilość stron: 336

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce, po której skończeniu potrzebowałam chwili, żeby złapać oddech. To „Szept w popiołach jutra” Moniki Cieluch. To jedna z tych historii, która zostaje w sercu na długo i skłania do myślenia.

Gdy tylko zaczęłam czytać, poczułam mieszankę niepokoju i delikatnej nadziei. To nie jest lekka, letnia opowieść – to emocjonalna podróż w głąb trudnych ludzkich doświadczeń. Już od pierwszych stron czuć ciężar decyzji, przed którymi staje główna bohaterka, i mglistą obietnicę lepszego jutra ukrytą w tytule. Klimat jest intensywny, momentami mroczny, ale przetykany iskierkami ciepła.

Autorka opowiada historię Inki, kobiety, która po latach życia w cieniu przemocy psychicznej i braku docenienia, decyduje się na dramatyczny krok. Ucieka od przeszłości, wracając do swojego rodzinnego Grudziądza. Tam, w bezpiecznej przystani u dawnych przyjaciół, Alicji i Szymka, zaczyna powoli układać życie od nowa. Fabuła koncentruje się na jej wewnętrznej walce, procesie gojenia ran i pytaniu, czy można naprawdę zaczynać od nowa, gdy wciąż nosi się w sobie bagaż przeszłości. Pojawia się też wątek dawnej, niespełnionej miłości, który dodaje kolejnej warstwy emocjonalnej. Inka to postać, do której bardzo łatwo się przylgnąć. Jej lęk, wyczerpanie, ale też odradzająca się determinacja są niesamowicie autentyczne. Kibicuje się jej na każdym kroku.
Wartością tej powieści są też postacie drugoplanowe – przyjaciele, którzy oferują bezwarunkowe wsparcie. To oni pokazują, jak ogromną siłę ma ludzka życzliwość i solidarność w najciemniejszych chwilach.
Emocje? Przygotujcie się na całą ich paletę. Czytając, czułam gniew i smutek z powodu krzywdy Inki, ciepło dzięki przyjaźni, napięcie związane z niepewną przyszłością i gorzką nadzieję.

Monika Cieluch ma bardzo płynny i wciągający styl pisania. Książkę czyta się szybko, mimo że nie jest to powieść sensacyjna. Autorka doskonale balansuje między momentami refleksji a zwrotami akcji, które trzymają w napięciu. Unika taniego moralizatorstwa, zamiast tego z ogromną empatią i wrażliwością prowadzi czytelnika przez labirynt uczuć bohaterki.

Komu się spodoba?
TAK, jeśli:

⚘️ Szukasz poruszającej literatury obyczajowej z głębią.
⚘️Lubisz historie o wewnętrznej sile, walce o siebie i odbudowie.
⚘️Cenisz autentycznych bohaterów i realistyczne relacje.
⚘️Nie boisz się silnych emocji i trudnych tematów (przemoc psychiczna).

  Raczej NIE, jeśli:
🚫 Szukasz wyłącznie lekkiego romansu lub beztroskiej rozrywki.
🚫 Jesteś w trudnym momencie życia i tematyka przemocy domowej może być dla Ciebie zbyt obciążająca.

Moja ocena: 8/10 🌟

To piękna i bolesna lektura, która zostawia ślad. Odjęłam punkty głównie za to, że  momentami czułam ogromny ciężar tej historii. Mimo to to jedna z ważniejszych książek, jakie ostatnio czytałam.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki. 

"Oczywiście, że Cię..." Lee Kkoch-nim

Autorka: Lee Kkoch-nim 

Tytuł: Oczywiście, że Cię...

Tytuł oryginału: Of Course, I Like You

Kategoria: Young Adult

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka 

Premiera: 25.11.2025

Ilość stron: 224

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Przeczytanie „Oczywiście, że cię…” to jak zanurzenie się w lodowatej, przejrzystej wodzie. Na początku widzisz tylko spokojną taflę historii o zaginionym chłopaku i podejrzanej dziewczynie, ale im głębiej płyniesz, tym bardziej czujesz, że coś niewidzialnego owija się wokół kostek i ciągnie w dół. Lee Kkoch-nim od pierwszej strony buduje atmosferę niepokoju, który zostaje z Tobą na długo po odwróceniu ostatniej strony.

Książka zaczyna się od pozornie prostego zdarzenia: nad wodą zostają znalezione dziewczęce tenisówki, a towarzyszący jej chłopak znika bez śladu. To, co następuje później, to nie jest typowy thriller śledczy. Autorka nie skupia się na poszukiwaniach, ale na psychologicznej wirówce, w jakiej pogrążają się wszyscy wokół tej tajemnicy. Bliscy zaginionego są przekonani o winie dziewczyny, a czytelnik, razem z narratorką, zaczyna kwestionować każdy szczegół, każde wspomnienie. To opowieść o tym, jak miłość może stać się obsesją, a zaufanie – narzędziem manipulacji. Mamy tu bohaterów, którym nie do końca ufałam  i niesamowite emocje.  Największą siłą tej książki jest jej główna bohaterka, Hae-ju. Lee Kkoch-nim prowadzi narrację w tak hipnotyczny i subiektywny sposób, że choć słuchamy jej relacji, nieustannie zastanawiamy się, na ile możemy jej wierzyć. To doświadczenie jest niezwykle wciągające i niekomfortowe zarazem. Historia wywołuje całą gamę emocji: od współczucia po niepokój i odrazę. Jeśli kiedykolwiek tkwiliście w toksycznej relacji, ta książka potrafi fizycznie przypomnieć Wam ten specyficzny, gnębiący ból. Autorka celowo nie daje łatwych odpowiedzi, zmuszając do myślenia i zadawania pytań o granice miłości i kontroli.

Książkę czyta się ekspresowo. Krótkie, dynamiczne rozdziały i przystępny język sprawiają, że strony same się przewracają. Nie znaczy to jednak, że jest lekka treściowo – wręcz przeciwnie. To połączenie gatunkowe dark romance z kryminałem działa wybornie. Mimo szybkiego tempa, autorka znajduje czas na dogłębną eksplorację psychiki bohaterów, a finałowy zwrot akcji dla wielu czytelników jest prawdziwym szokiem.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść to idealny wybór dla ciebie, jeśli:

📍 Szukasz mrocznego, psychologicznego thrillera z elementami romansu.
📍 Lubisz historie, w których granica między ofiarą a sprawcą jest zatarta, a narratorem nie do końca można ufać.
📍Cenisz sobie książki, które poruszają trudne tematy (przemoc psychiczna, toksyczne relacje, obsesja) w młodzieżowym świecie.
📍Potrzebujesz nieodkładalnej lektury na jeden lub dwa wieczory.

„Oczywiście, że cię…” to inteligentna, wielowarstwowa i głęboko poruszająca powieść. Nie jest to słodka opowieść o pierwszej miłości, ale bolesne studium tego, jak niedojrzałe uczucie może przemienić się w destrukcyjną siłę. Lee Kkoch-nim  udowadnia, że literatura młodzieżowa może dotykać najpoważniejszych tematów, nie tracąc przy tym na autentyczności i sile rażenia.

Moja ocena: 8.5/10 ⭐


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki. 

czwartek, 5 lutego 2026

"Piętno. Stigma. Tom 1" Erin Doom

Autorka: Erin Doom 

Tytuł: Piętno. Stigma. Tom 1

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Flow Books / Znał Koncept

Premiera: 12.11.2025

Ilość stron: 498

Oprawa: twarda



🔖 Gdy ból i miłość to dwie strony tej samej monety...
Czy można uciec od własnej przeszłości? Erin Doom, autorka bestsellerowego „Rzeźbiarza łez”, w „Piętnie” proponuje podróż w głąb ludzkich ran. To historia, która od pierwszych stron otuliła mnie  mrocznym, intensywnym i dusznych klimatem. Atmosfera jest gęsta od tajemnic, niedopowiedzeń i emocji, które wibrują pod skórą.

📖 Fabuła jest pełna tajemnic i niedopowiedzeń..Mireya, młoda kobieta z trudną przeszłością, z jedną walizką przyjeżdża do Filadelfii, by zacząć wszystko od nowa. Jej schronieniem i jednocześnie nową zagadką staje się klub „Milagro” – miejsce, gdzie za barwną fasadą kryją się mroczne sekrety. Fabuła nie pędzi, ale stopniowo, jak ciemna fala, wciąga w swój świat. To nie są gwałtowne zwroty akcji, a raczej misternie budowane napięcie, gdzie każdy gest i słowo ma swoją wagę. Mireya to postać, z którą od razu poczułam więź. Jest silna, bo musi taka być, ale pod tą skorupą kryje się wewnętrzna kruchość i rany, które nigdy do końca się nie goją.  Andras to ucieleśnienie niebezpiecznego uroku. Szef ochrony w „Milagro”, naznaczony przeszłością, budzi niepokój, ale jednocześnie jest magnetyczny i… uzależniający. Ich relacja to niebezpieczny taniec na granicy nienawiści i obsesji. Autorka w fenomenalny sposób zagląda w głąb duszy swoich bohaterów. Czytając, towarzyszyłam  im w konfrontacji z demonami, czułam  ich ból, lęk i rodzącą się fascynację. To emocjonalny rollercoaster, który nie pozwala o sobie zapomnieć.

Erin Doom ma charakterystyczny, przyjemny i bardzo obrazowy styl pisania. Jej proza jest gęsta od emocji, pełna wewnętrznych monologów i pięknych, choć często mrocznych metafor. To książka, którą trzeba smakować, a nie połykać.
Tempo akcji jest umiarkowane. Jeśli szukasz dynamicznej, pełnej akcji powieści, możesz być zawiedziony. Tutaj liczy się przede wszystkim psychologiczna głębia, budowanie atmosfery i relacji między postaciami.

❤️ Dla kogo jest „Piętno”?
Ta książka to idealny wybór dla ciebie, jeśli:

⚘️Uwielbiasz mroczne klimaty i historie o naznaczonych przeszłością bohaterach.
⚘️Szukasz głębokiego, emocjonalnego przeżycia, a nie tylko rozrywki.
⚘️ Jesteś fanem/fanką Erin Doom lub intensywnych romansów z nutą thrillerową.
⚘️Cenisz sobie piękny, literacki język i nie boisz się trudnych tematów.

Moja ocena:  8/10 🌟

„Piętno” to intrygujący i emocjonalnie dojmujący początek serii. Mimo że tempo bywa momentami wolniejsze, a historia skupia się bardziej na wnętrzu bohaterów niż na akcji, to jej klimat, uczuciowa głębia i niedopowiedzenia sprawiają, że chce się wiedzieć więcej. To książka, która zostaje w człowieku na długo po odłożeniu.


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak Koncept za egzemplarz książki. 



"Odwet Pani Plansky" Spencer Quinn

Autor: Spencer Quinn 

Tytuł: Odwet Pani Plansky 

Tytuł oryginału: Mrs Plansky's Revenge

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Nemezis / Axis Mundi 

Premiera: 386

Oprawa: miękka 


Pomyślcie, że Wasze oszczędności znikają przez jeden telefon, a potem nie możecie przestać o tym myśleć. Dokładnie tak zaczyna się ta historia, która potem staje się czymś znacznie większym niż tylko opowieść o oszustwie.

Stephen King nazwał tę książkę „absolutnie czarującą” i „pełną humoru, a jednocześnie z nutą ostrości”. Po lekturze całkowicie rozumiem to zestawienie – to nie jest cukierkowa opowieść, ale historia z pazurem i sercem.

Loretta Plansky to wdowa po siedemdziesiątce, która chciałaby cieszyć się spokojem na Florydzie. Jej codzienność to opieka nad 98-letnim ojcem i ciągłe prośby rodziny o pomoc finansową. Pewnej nocy dostaje panikujący telefon od „wnuka”, który potrzebuje natychmiastowej pomocy. To oszustwo, które pozbawia ją wszystkich oszczędności.

Gdy policja rozkłada ręce, wściekła i upokorzona Loretta postanawia działać. Nie zgadza się na bycie bezradną ofiarą. Rusza w podróż, która prowadzi ją… aż do małej rumuńskiej wioski. To nie tylko pościg za pieniędzmi, ale przede wszystkim walka o odzyskanie godności i sprawczości.

Bohaterka, w której pokochasz siłę charakteru. Loretta Plansky to postać, która zostanie ze mną na długo. To nie jest stereotypowa, słaba staruszka. To kobieta z klasą, inteligentna, uparta i niewiarygodnie odważna. Kibicowałam jej na każdym kroku! Jej determinacja, by nie dać się złamać, jest naprawdę inspirująca.

Emocje w tej książce są prawdziwe: od bezsilnej złości, przez strach, po ekscytację z samodzielnie prowadzonego śledztwa. To opowieść, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno na przygodę i na to, by wziąć sprawy w swoje ręce.

Autor, Spencer Quinn, ma naprawdę lekkie pióro. Fabuła rozwija się „z precyzją dobrze nakręconego zegarka”. Mamy tu idealne połączenie napięcia i humoru. Choć książka porusza trudne tematy (osamotnienie starszych osób, wyzysk finansowy), robi to w sposób przystępny i nieprzytłaczający.

Nie ma tu dłużyzn. Akcja stopniowo przyspiesza, a gdy Loretta dociera do Rumunii, naprawdę trudno odłożyć książkę. Czułam, że płynę przez tę historię.

📖 Dla kogo jest ta książka?

„Odwet pani Plansky” spodoba się osobom, które:

✅️Cenią inteligentne, lekkie thrillery i kryminały bez przemocy.
✅️ Szukają historii z silną, dojrzałą, nietypową bohaterką.
✅️Lubią książki, które łączą wciągającą fabułę z ciepłem i humorem.
✅️Chcą przeczytać coś, co daje energię i wiarę w sprawczość niezależnie od wieku.

To świetna propozycja, gdy potrzebujesz oddechu od mrocznych thrillerów i męskich bohaterów. Gwarantuje doskonałą rozrywkę na jeden lub dwa wieczory.

Moja ocena to: 8/10 ⭐

Książka jest jak dobra rozmowa z ciekawą osobą – wciąga, bawi, czasem skłania do myślenia i zostawia miły posmak. Loretta Plansky na pewno na długo zostanie w mojej czytelniczej pamięci.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki. 

"Rok zmian" Mieczysław Gorzka

Autor: Mieczysław Gorzka 

Tytuł: Rok zmian

Kategoria: kryminał  / thriller 

Wydawnictwo: Czarna Owca

Premiera: 26.11.2025

Ilość stron: 608

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Okładka nie zdradza nawet połowy tej mrocznej historii. Przygotujcie się na prawdziwy rollercoaster emocji! 🎢

Sięgając po powieść Mieczysława Gorzki, spodziewałam się solidnego thrillera. Nie byłam jednak przygotowana na tak głębokie zanurzenie w mrok ludzkiej psychiki. To nie jest po prostu kryminał – to intensywne studium załamania i upadku.

Pozornie banalny impuls może zmienić wszystko. Historia zaczyna się w sylwestrową noc, gdy architekt Remigiusz Stańczyk, znudzony swoim życiem, napotyka internetową wróżbę. Słowa "sukces, popularność, wolność" stają się dla niego obsesją i iskrą, która uruchamia lawinę zdarzeń. Równolegle śledzimy losy komisarza Dariusza Pikula, który prowadzi trudne śledztwo i musi zmierzyć się z nagłym pojawieniem się dorosłej córki, oraz psychologa Alberta Tureckiego, uwięzionego w toksycznej relacji z matką. Punkt, w którym ich drogi się przetną, jest nieunikniony i przerażający.

Bohaterowie, którym trudno kibicować, a jeszcze trudniej o nich zapomnieć. Autor nie tworzy tu klasycznych, jednoznacznych postaci. Remigiusz, Dariusz i Albert to trudni, moralnie ambiwalentni mężczyźni, których motywacje stają się z każdą stroną bardziej zrozumiałe, a przez to jeszcze bardziej niepokojące. Nie ma tu czarno-białych podziałów, a autor skłania do refleksji: jak daleko można się posunąć i czy w każdym z nas drzemie mroczna natura?  To właśnie głęboka psychologizacja jest największą siłą tej powieści.

Mimo ponad 600 stron, nie ma tu miejsca na nudę. Autor mistrzowsko balansuje napięciem, a jego styl jest niezwykle wciągający. Potrafi błyskotliwie i ironicznie opisać codzienność, by za chwilę, bez ostrzeżenia, zanurzyć czytelnika w sceny pełne grozy i napięcia. Ta mieszanka sprawia, że lektura jest emocjonalnie wyczerpująca, ale też kompletnie wciągająca. To jedna z tych książek, od których nie można się oderwać, choć momentami chce się od niej zdystansować.

Dla kogo jest ta książka?

📍Dla miłośników mrocznych thrillerów psychologicznych, którzy szukają więcej niż tylko zagadki kryminalnej.
📍Dla czytelników, którzy nie boją się trudnych emocji i bohaterów z głębokimi deficytami moralnymi.
📍Dla osób ceniących misternie skonstruowane, wielowątkowe fabuły, które idealnie się spinają.

Kogo może odstraszyć?

⚠️Osób szukających lekkiej rozrywki lub klasycznego, "czystego" kryminału skupionego tylko na śledztwie.
⚠️ Bardzo wrażliwych czytelników – książka porusza tematy przemocy, toksycznych relacji i traum.

Moja ocena to: 8/10 ⭐

Dostałam mistrzowsko skonstruowany, mroczny thriller, który zostanie w mojej głowie na długo. Odjęłam punkty za momentami przytłaczającą atmosferę, ale to właśnie jest znak rozpoznawczy tej nieprzeciętnej lektury.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz książki. 



środa, 4 lutego 2026

"Martwe kwiaty" Marta Reich

Autorka: Marta Reich

Tytuł: Martwe kwiaty 

Cykl: Tajemnice zbrodni 

Kategoria: kryminał  / true crime

Wydawnictwo: Prószyński i  S-ka

Premiera: 20.01.2026

Ilość stron: 440

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


🌹 To nie jest zwykły kryminał. To historia, która naprawdę się wydarzyła.
„Martwe kwiaty” Marty Reich od pierwszych stron otulają mrozem i niepokojem. Przenosimy się do mroźnego lutego 1980 roku, gdzie rutynowy patrol na Jeziorku Czerniakowskim kończy się makabrycznym odkryciem, które na zawsze zmienia życie świadków i rozpoczyna śledztwo wstrząsające całą Warszawą.

🔍 Fabuła wciąga bez reszty.  Książka rekonstruuje prawdziwą zbrodnię – zaginięcie i brutalne morderstwo pracownicy Telewizji Polskiej. Autorka nie skupia się jednak wyłącznie na sensacji. Prowadzi nas przez labirynt domysłów: dlaczego obok ofiary znaleziono trzy zwiędłe kwiaty (tulipana, żonkila i frezję)? Czy to znak seryjnego mordercy, czy może osobista zemsta? Największą siłą tej opowieści jest uczciwość – Marta Reich nie podaje łatwych odpowiedzi, ale pozwala nam wraz z bohaterami składać puzzle tej tragicznej układanki.

Mamy tu bohaterów powieści, których się nie zapomina.  Zofia Czajkowska (ofiara) – początkowo postrzegana jako „przeciętna”, elegancka kobieta, stopniowo odsłania przed nami swoje drugie, głęboko ukrywane oblicze. To postać, która budzi skrajne emocje: od współczucia po przerażenie. Para śledczych (por. Wolski i st. sierż. Derka) – to oni są sercem tej historii. Ich walka o sprawiedliwość w szarej, dusznej rzeczywistości PRL-u, gdzie polityczne embargo często blokuje niewygodne śledztwa, buduje ogromne napięcie i autentyzm. To nie są papierowi bohaterowie, tylko ludzie z krwi i kości, zmęczeni systemem, ale niezłomni w dążeniu do prawdy.

📖  Marta Reich pisze przystępnie i płynnie, ale nie upraszcza. Jej narracja jest jak precyzyjnie kręcony film.  Tempo jest idealnie wyważone – od momentu szokującego odkrycia, przez żmudne śledztwo, po finał, który zapiera dech w piersiach. Książkę czyta się jednym tchem, a kolejne rozdziały wręcz „same się przewracają”.  Klimat PRL-u został oddany znakomicie. Czułam  wszechobecny chłód, niedosyt i ciężar życia w systemie, gdzie pozory są ważniejsze niż prawda. To nie jest tylko tło – to integralna część zagadki.

💔 To nie jest lektura na lekki wieczór. To studium ludzkiej natury, które zostaje w głowie na długo. Czułam  współczucie dla ofiary, której życie okazało się zupełnie inne niż się wydawało. Czułam niesmak i przerażenie, gdy odkryłam mroczne sekrety, frustrację wobec systemu, który krępuje ręce śledczym. Ostatecznie – wstrząs przed prawdą, która „do dziś nie mieści się w głowie”.

📚 Dla kogo jest ta książka?
„Martwe kwiaty” pokochają przede wszystkim:

📍Fani true crime i reportażu kryminalnego – szukający autentyzmu i głębi.
📍Miłośnicy historii i klimatu PRL-u – pragnący zanurzyć się w realiach epoki.
📍 Czytelnicy kryminałów psychologicznych – ceniący analizę motywów i skomplikowanych postaci.

❗ Uwaga: Książka zawiera naturalistyczne opisy zbrodni i mroczny klimat. Nie jest polecana osobom bardzo wrażliwym lub szukającym lekkiej, fikcyjnej rozrywki.

„Martwe kwiaty” to więcej niż kryminał. To wstrząsająca podróż w głąb prawdziwej zbrodni, ludzkich dramatów i mrocznej epoki. Marta Reich z niebywałą wnikliwością i wrażliwością opowiada historię, która zmusza do refleksji i zostawia ślad.

Moja ocena: 9/10 ⭐

(Doskonale skrojony thriller psychologiczny osadzony w autentycznych, mrocznych realiach. Brakuje jednej gwiazdki do ideału, bo czasem emocjonalny ciężar jest naprawdę przytłaczający.)


Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki. 

wtorek, 3 lutego 2026

"Whispers on Ice" Lori Rave

Autorka: Lori Rave

Tytuł: Whispers on Ice.  Tom 2

Cykl: Uniwersum Cupnof Coffee

Kategoria: Romans

Wydawnictwo: Editio Red

Premiera: 9.09.2025

Ilość stron: 264

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


W moje ręce trafiła właśnie  książka od Editio Red – „Whispers on Ice” Lori Rave. To drugi tom serii Cup of Coffee, który od pierwszych stron zanurza czytelnika w świecie, gdzie zimna tafla lodowiska spotyka się z ciepłem rodzącego się uczucia. Jeśli szukacie historii, która poruszy serce i pokaże, że nawet z najtrudniejszych sytuacji może wyrosnąć coś pięknego, to jesteście we właściwym miejscu! ❄️📖

Od razu rzuca się w oczy kontrast, który jest sercem tej opowieści. Z jednej strony mamy lodowaty świat profesjonalnego hokeja NHL, z jego pośpiechem, presją i blaskiem fleszy.  Z drugiej – ciepło, troskę i zwykłe, codzienne zmagania bohaterów. Ten zabieg autorki tworzy niezwykle przyjemną i „komfortową” atmosferę do czytania. To historia, która przytula, mimo że jej tłem są mroźne areny sportowe.

Historia łączy losy Hope i Logana. Hope to dziewczyna, której życie dalekie jest od bajki. Opiekuje się chorą matką, pracując na dwa etaty, a jej głównym zmartwieniem są pieniądze na podstawowe potrzeby. Logan to gwiazda hokeja, która po rozstaniu z partnerką musi odnaleźć się w roli samotnego ojca małej Ruby. Ich przypadkowe spotkanie w lokalu, gdzie pracuje Hope, staje się początkiem czegoś nowego. Fabuła skupia się na tym, jak ich światy – z pozoru tak różne – zaczynają się przenikać, ofiarowując obojgu szansę na uzdrowienie ran i nowy początek. To bohaterowie, których chce się pokochać.  Hope to postać, z którą wiele osób może się utożsamić. Jest zwyczajna, pełna poświęcenia dla bliskich, ale też niepewna i naznaczona przeszłością. Jej dobre serce i wewnętrzna siła budzą ogromną sympatię. Logan to   ideał mężczyzny. Jego relacja z córeczką Ruby jest czuła i autentyczna, a każda scena ich razem „rozwala serce na maleńkie kawałeczki z rozczulenia”. To bohater, który uczy się priorytetów i konsekwentnie pracuje, by być lepszym.  Mała Ruby jest promyczkiem tej opowieści, rozjaśniającym każdą scenę . A otaczająca ich sieć przyjaciół i rodziny dodaje historii głębi i realizmu.
Emocje, jakie towarzyszą podczas czytania rej  lektury są bardzo różnorodne. Od wzruszenia i rozczulenia po nadzieję i ciepło w sercu. To historia, która wzbudza pozytywne uczucia i pozwala miło odpocząć.

Styl pisania Lori Rave jest  lekki, naturalny i emocjonalny. Dzięki dobrze wyważonej proporcji opisów i dialogów książkę czyta się bardzo przyjemnie i stosunkowo szybko. Akcja nie jest może porywająca, ale rozwija się w umiarkowanym tempie, które pozwala skupić się na relacjach między postaciami i stopniowo wczuć w ich historię.

🎯Dla kogo jest ta książka?

„Whispers on Ice” to idealna propozycja dla Ciebie, jeśli:

🔥Kochasz romanse obyczajowe z głębią emocjonalną.
🔥Jesteś fanem/fanką hokeja lub po prostu lubisz sportowe tło w powieściach.
🔥Szukasz „komfortowego” czytadła, które poprawia nastrój i oferuje zdrową, pełną szacunku relację między bohaterami.
🔥Cenisz historie o rodzinie, odpowiedzialności i drugich szansach.

„Whispers on Ice” to jak kubek gorącej czekolady w zimowy wieczór – słodka, rozgrzewająca i dająca poczucie bezpieczeństwa. Lori Rave stworzyła piękną opowieść o uzdrawianiu ran, rodzicielstwie i miłości, która wyrasta z przyjaźni. Mimo że niektóre wątki drugoplanowe mogłyby być lepiej rozwinięte, a tempo dla niektórych czytelników może być zbyt stateczne, całość pozostawia po sobie bardzo ciepłe i pozytywne wrażenie.

Moja ocena: 7/10 ⭐

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Editio Red za egzemplarz książki. 


poniedziałek, 2 lutego 2026

"Obywatel X" Mariusz Gadomski

Autor: Mariusz Gadomski

Tytuł: Obywatel X 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Piąte Marzenie

Premiera: 6.12.2025

Ilość stron: 440

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


Czy jeden zły czyn usprawiedliwia kolejne, jeśli służą przetrwaniu? “Obywatel X” Mariusza Gadomskiego to mroczna podróż do powojennego Lublina, gdzie na każdym kroku czai się takie właśnie pytanie. To nie jest zwykły kryminał – to literacki wehikuł czasu, który przeniósł mnie do miasta pełnego traumy, niepewności i moralnych półcieni.
Od pierwszej strony czułam ciężar epoki. Autor niezwykle plastycznie oddaje atmosferę Lublina tuż po wojnie: miasto to nie jest jedynie scenerią, ale pełnoprawnym bohaterem, które żyje, oddycha i kryje mroczne sekrety. Czułam wszechobecny strach, biedę, ale i iskierki nadziei ludzi, którzy próbują pozbierać się z ruin. Ten klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie wyczuwalny.

Intryga jest genialnie przemyślana. Tajemniczy przybysz, by zacząć nowe życie, popełnia morderstwo i kradnie tożsamość ofiary. Wydawałoby się, że to koniec – on znika w tłumie. Ale demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć, zmuszając go do kolejnych, coraz bardziej desperackich czynów. Najciekawsze jest to, że śledziłam go niemal od początku, a mimo to pozostaje on zagadką. Próbowałam  go zrozumieć, a autor mistrzowsko balansuje, nie pozwalając  ani go do końca potępić, ani w pełni usprawiedliwić.
Dwie postacie stoją tu naprzeciw siebie, a każda jest tragiczna na swój sposób. “Obywatel X” (antagonista) to nie jednowymiarowy zły człowiek. To postać osaczona, zmuszona do okrucieństwa przez okoliczności i własną przeszłość. Jego walka o przetrwanie i zachowanie pozorów buduje niemal fizyczne napięcie. Major Świst (protagonista) to milicjant z zasadami w systemie, który zasad nie uznaje. Jego inteligencja i uczciwość wyrastają ponad przeciętność, co izoluje go od kolegów. Jego pościg za X-em to mozolne, trwające lata śledztwo, pojedynki intelektów i składanie w całość drobnych puzzli.
Relacja między nimi to kręgosłup powieści – długofalowy, psychologiczny pojedynek, w którym nie ma łatwych odpowiedzi.

Mariusz  Gadomski pisze płynnie i sugestywnie. Nie przytłacza nadmiarem opw, ale każdym zdaniem buduje atmosferę niepokoju. Tempo jest dobrze wyważone. To nie jest pogoń pełna strzelanin, ale stopniowe, nieubłagane napinanie spirali napięcia, które świetnie współgra z powojennym tempem życia.

🎯 Dla kogo jest “Obywatel X”?

Ta książka spodoba się Tobie, jeśli:

📍 Szukasz kryminału z duszą, gdzie śledztwo jest pretekstem do głębszej refleksji.
📍Uwielbiasz historyczne realia i klimat, który wciąga bez reszty.
📍 Cenisz złożonych, moralnie ambiwalentnych bohaterów.
📍Lubisz gdy miasto w książce jest żywym organizmem, a nie tylko tłem.
📍 Szukasz polskiego kryminału retro na wysokim poziomie.

Może nie być dla Ciebie, jeśli oczekujesz:

🚫 Szybkiej, dynamicznej akcji typu thriller sensacyjny.
🚫Czarno-białego podziału na dobrych i złych.

“Obywatel X” to dojrzała, klimatyczna i inteligentna powieść. Mariusz  Gadomski nie tylko snuje wciągającą historię kryminalną, ale też zmusza do myślenia o naturze winy, tożsamości i cenie, jaką płaci się za nowy początek. To książka, która zostaje w głowie na długo po odłożeniu.

Moja ocena: 8/10 ⭐

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Piąte Marzenie za egzemplarz książki. 



"Negatyw" Mariusz Kanios

Autor: Mariusz Kanios

Tytuł: Negatyw. Tom 3

Seria: Prokurator Michał Stróż 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: Piąte Marzenie 

Premiera: 30.11.2025

Ilość stron: 312

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Czy wiecie, że czasami najstraszniejszy mrok kryje się w tych, którzy powinni nas przed nim bronić?

Dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o książce, która nie opuszcza mnie od kilku dni. "Negatyw" Mariusza Kaniosa to trzeci tom serii z prokuratorem Michałem Stróżem, ale spokojnie  można zaczynać od tej części!

Od pierwszej strony poczułam, jakbym weszła do brudnej, duszącej ciemni fotograficznej. To nie jest zwykły kryminał. To opowieść o świecie, w którym moralność stała się towarem deficytowym, a bohaterowie balansują na granicy światła i całkowitej ciemności. Autor nie próbuje nas łagodnie wprowadzić – rzuca od razu w samo sedno mroku.

Punktem wyjścia jest śmierć młodego chłopca w narkomańskiej melinie. Sprawa wydaje się kolejnym smutnym statystykiem, ale prokurator Stróż wyczuwa, że coś tu nie gra. Śledztwo prowadzi go (i nas!) w miejsca brudne, bolesne i niewygodne. To nie jest pogoń za serialowymi zwrotami akcji – to mozolne odsłanianie prawdy, która parzy.

Prokurator Michał Stróż  to  człowiek o jasnym systemie wartości, który w tym zepsutym świecie wydaje się niemal anachronizmem. Jego upór i wewnętrzna potrzeba sprawiedliwości są jak promień światła w ciemności. Komisarz Wróbel  to  wypalony policjant z hazardowym nałogiem, który sam nie wie już, po której stronie stoi. Jego moralny upadek obserwujemy z mieszaniną współczucia i odrazy. Młoda narkomanka, właśnie  jej historia dodaje całej sprawie niewyobrażalnego emocjonalnego ciężaru. To nie jest tylko "postać ze śledztwa"   to osoba z ranami, które bolą bardziej niż cokolwiek innego.

Jeśli szukacie książki, która od pierwszej strony goni jak akcja filmu, to tu się rozczarujecie. "Negatyw" buduje napięcie stopniowo, jak ciemniająca się odbitka fotograficzna. Mariusz Kanios pisze konkretnie, surowo, bez zbędnych ozdobników. Każde zdanie ma swój ciężar, każda scena  przemyślaną konstrukcję. To realizm, który boli.

Czytałam tę książkę z uczuciem narastającego niepokoju. To nie jest łatwa lektura. Momentami jest duszno, niewygodnie, boleśnie. Autor zmusza do zadawania pytań.  Gdzie kończy się walka ze złem, a zaczyna stawanie się nim? Jak daleko można się posunąć, zachowując resztki człowieczeństwa?

🎯 DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA?

📍Dla miłośników mrocznych, psychologicznych kryminałów bez lukru
📍Dla czytelników, którzy cenią głębokie studium postaci ponad pogoń za akcją
📍 Dla tych, którzy nie boją się trudnych pytań o naturę dobra i zła
📍Dla fanów polskiego kryminału z autentyzmem w tle

✋ A KOMU MOŻE NIE PASOWAĆ?

🚫Szukającym lekkiej, rozrywkowej lektury na jeden wieczór
🚫Osoby wrażliwe na sceny drastyczne i tematykę uzależnień

MOJA OCENA: 8/10 🌟

Dlaczego nie wyżej? Bo to książka, która celowo pozostawia posmak goryczy. Nie szuka łatwych rozwiązań ani happy endów. Ale właśnie w tym tkwi jej siła – nie daje o sobie zapomnieć.

Bardzo dziękuję autorowi oraz Wydawnictwo Piąte Marzenie za egzemplarz książki. 



niedziela, 1 lutego 2026

"Plan doskonały" Dariusz Gieroń

Autorka: Dariusz Gieroń 

Tytuł: Plan błogosławiony 

Kategoria: kryminał 

Wydawnictwo: High Heels

Premiera: 13.12.2025

Ilość stron: 308

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Gdy tylko zobaczyłam  tytuł i opis tej książki, wiedziałam, że to nie będzie zwyczajna historia. „Plan Błogosławiony” to debiut Dariusza Gieronia, który od pierwszych stron wciąga w świat, gdzie granice między dobrem a złem są niewyraźne, a szlachetne intencje prowadzą na bardzo niebezpieczne ścieżki. To kryminał z domieszką czarnego humoru i thrillera psychologicznego, który od razu chwyta za serce (i za gardło).

Nie zdradzając szczegółów jest to historia opowiada o księdzu Januszu, człowieku o naprawdę dobrym sercu. Jego pragnieniem jest zbudowanie ośrodka dla młodzieży, która, jego zdaniem, potrzebuje pomocy. Gdy tradycyjne metody zawiodą, rodzi się szalony, „prosty” plan: porwanie dla okupu. Jednak w życiu, podobnie jak w tej książce, proste plany nie istnieją. Wszystko komplikuje się, gdy do akcji wkracza były kontrterrorysta, Kosin – człowiek, który nie zna litości i ma własne pojęcie sprawiedliwości. Gra, która się rozpoczyna, stawia pytanie: czy sutanna jest wystarczającym alibi?

Bohaterowie książki to ludzie z krwi, kości i wątpliwości. Postacie nie są czarno-białe.
Ksiądz Janusz i jego przyjaciel Paweł to nie pomnikowe figury, ale ludzie pełni pasji, znużenia rzeczywistością i wewnętrznych konfliktów. Ich walka o „wyższe dobro” jest tak ludzka, że aż bolesna. Kosin, były kontrterrorysta, to postać, która budzi skrajne emocje,  od lęku po mimowolną fascynację. Jest brutalny, skuteczny i bezkompromisowy, co czyni go idealnym przeciwnikiem dla głównego bohatera. Autentyczność ich dylematów sprawia, że cały czas zastanawiałam się: „A co ja zrobiłabym  na ich miejscu?”.

Nie ma czasu na nudę! Akcja toczy się błyskawicznie. To jedna z tych książek, przy których czeka się na czerwone światło, żeby przeczytać jeszcze jeden akapit. Dariusz Gieroń pisze lekkim, ale bardzo obrazowym językiem, a czarny humor pojawia się w najmniej spodziewanych momentach, znakomicie równoważąc napięcie. Trudno uwierzyć, że to debiut, bo narracja jest dojrzała i pewna siebie.

🎯 Dla kogo jest ta książka?
Szczerze polecam ją, jeśli:

📍Lubisz thrillery i kryminały, które nie boją się trudnych tematów.
📍 Cenisz historie zmuszające do refleksji nad moralnością.
📍 Szukasz polskiego debiutu, który naprawdę robi wrażenie.
📍 Potrzebujesz lektury, od której nie można się oderwać.

❌ Unikaj jej, jeśli oczekujesz lekkiej, rozrywkowej sensacji bez drugiego dna. To książka, która zostaje w głowie na długo.

MOJA OCENA: 8/10 ⭐

„Plan Błogosławiony” to mocny, inteligentny i wciągający debiut. Brakuje mu może finezji najwybitniejszych thrillerów psychologicznych, ale emocje, tempo i autentyzm bohaterów rekompensują to z nawiązką. To jedna z tych pozycji, które czyta się jednym tchem, a potem długo się o nich myśli.

Bardzo dziękuję Wydawnictwu High Heels za egzemplarz książki. 



"Więzy krwi" Anna Wolf

Autorka: Anna Wolf

Tytuł: Więzy krwi. Tom 3

Cykl: Rodzina Marshall

Kategoria: Romans 

Wydawnictwo: Wolf

Premiera: 28.01.2026

Ilość stron: 304

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 


⚘️RECENZJA⚘️

#współpracareklamowa z Anna Wolf - strona autorska Wydawnictwo Wolf 

 Czy namiętność wystarczy, gdy fundamenty runą? 

Hej, kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z książką, przy której emocje sięgają zenitu, a serce bije jak szalone. To „Więzy krwi” Anny Wolf – trzecia część cyklu Rodzina Marshall. 

Od pierwszych stron czułam, że ta historia jest jak skrzynia dynamitu. Jeden nierozważny gest, jedno słowo i wszystko może eksplodować. Anna Wolf od razu wrzuca nas w wir relacji, w której napięcie jest tak gęste, że właściwie można je kroić nożem. To nie jest spokojna lektura na leniwy wieczór – to jazda bez trzymanki! 🎢

To historia Ashera Marshalla – przystojnego, zamożnego playboya, dla którego związki to zło konieczne i Giny Di'Angelo, jego nowej asystentki. Między nimi iskrzy od pierwszego wejrzenia. Ale... autorka nie poprzestaje na schemacie „szef-pracownica". W tej części wszystko zostaje podkręcone do maksimum. Kiedy Gina odkrywa przerażającą prawdę o Asherze, ich świat wywraca się do góry nogami. Pojawiają się pytania o zaufanie, zdradę i to, czy miłość może przetrwać, gdy fundamenty zostaną zburzone. 

Bez obaw – nie zdradzam szczegółów! Powiem tylko, że fabuła wciąga bez reszty i nie idzie na łatwiznę. Nie ma tu prostych rozwiązań czy wygładzonych emocji.

Asher to postać złożona. Z jednej strony mężczyzna z reputacją, który stawia mur między sobą a uczuciami. Z drugiej można w nim dostrzec kogoś, kto może bać się prawdziwej bliskości. Jego zachowanie momentami potrafi zirytować, ale właśnie ta niejednoznaczność czyni go interesującym. Gina to silna kobieta, która wikła się w relację coraz bardziej osobistą i bolesną. Jej rozczarowanie i ból są namacalne. Razem tworzą parę, która nie gasi iskier, ale dolewa do nich benzyny. Ich chemia jest elektryzująca, a dialogi ostre jak brzytwa. 

Anna Wolf ma dar do grania na emocjach czytelnika. Raz daje nadzieję, by za chwilę ją boleśnie odebrać. To prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Od złości i frustracji po niepohamowane pożądanie i momenty, gdy serce bije szybciej. 
Akcja pędzi bez chwili wytchnienia, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać „jeszcze tylko jeden rozdział”. Styl jest przystępny, dynamiczny i bardzo współczesny.

Dla kogo jest ta książka?

Ta powieść to idealny wybór dla Ciebie, jeśli:
❤️ Uwielbiasz intensywne romanse z mrocznymi sekretami w tle.
❤️ Szukasz historii, która nie pozwoli Ci się odłożyć i będzie Cię trzymać w napięciu do ostatniej strony.
❤️ Lubisz skomplikowanych, niedoskonałych bohaterów, z którymi można się złościć, ale i współczuć.

⚠️ Uwaga: To trzeci tom serii Rodzina Marshall. Aby w pełni zrozumieć kontekst rodzinny i relacje, najlepiej zacząć od tomów pierwszego (Więzy małżeńskie) i drugiego (Więzy miłości).

„Więzy krwi” to dla mnie literacki zastrzyk adrenaliny. Anna Wolf po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o miłości w sposób boleśnie prawdziwy, nie unikając trudnych tematów. To lektura, która zostaje w głowie i sercu na długo.

Moja ocena: 9/10 🌟

Dlaczego nie 10? Bo teraz muszę przetrawić te emocje i nie mogę się doczekać kolejnego tomu! 😉

A Wy, sięgacie po „Więzy krwi”? Która postać z rodziny Marshall jest Wam najbliższa? Dajcie znać w komentarzu! 📩💬

Bardzo dziękuję Wydawnictwu Wolf oraz autorce za egzemplarz książki. 

"Miałeś się nigdy nie pojawić" Ewelina Dobosz

Autorka: Ewelina Dobosz Tytuł: Miałeś się nigdy nie pojawić  Kategoria: Romans Wydawnictwo: Amore Premiera: 20.10.2025 Ilość stron: 360 Opra...