Tytuł: Szansa. Tom 3
Cykl: Siostry ze Starego Młyna
Kategoria: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: MUZA SA
Premiera: 11.03.2026
Ilość stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
⚘️RECENZJA⚘️
#współpracareklamowa z Wydawnictwo MUZA
Czy można dostać drugą szansę od losu? A może to my musimy najpierw odważyć się ją przed sobą otworzyć?
Kiedy sięgnęłam po tę książkę, spodziewałam się ciepłej, obyczajowej opowieści. Dostałam coś znacznie więcej – historię, która wsiąka pod skórę i zostaje z tobą na długo po przeczytaniu ostatniej strony. ✨
Fabuła toczy się niespiesznie, ale ma w sobie coś hipnotyzującego. Autorka buduje napięcie między tym, co było, a tym, co mogłoby być. Żadnych wielkich fajerwerków, za to mnóstwo prawdy o ludzkich wyborach, milczeniu i odwadze, by spojrzeć prawdzie w oczy.
Bohaterowie? Mistrzostwo. Są skomplikowani, popełniają błędy, noszą w sobie ciężar przeszłości. Momentami miałam ochotę nimi potrząsnąć, a za chwilę rozumiałam ich decyzje aż za dobrze. Ta historia wyciska emocje – od wzruszenia po delikatny gniew, a wszystko podane z taką czułością, że trudno przejść obok niej obojętnie.
🌿 Sięgnęłam głębiej i mam dla Was więcej szczegółów – także takich, które może nie wszyscy wyłapali przy pierwszym czytaniu. Bo w Młynarzówce nic nie jest do końca takie, jakie się wydaje...
👩 TOŚKA ZŁOTOWSKA – kobieta, która zgubiła siebie po drodze.
Tośka to trzecia z sióstr Złotowskich, które poznajemy w cyklu „Siostry ze Starego Młyna” . Ale uwaga – każda z sióstr jest zupełnie inna, a ich historie to osobne światy. Tośka wyróżnia się tym, że… nie zawsze stąpa twardo po ziemi. I sama to o sobie wie😉
Jej historia zaczyna się od ucieczki. Po śmierci najlepszej przyjaciółki Agaty i rozstaniu z chłopakiem pakuje się w dwumiesięczną samotną podróż. Ale jak to w życiu bywa – ucieczka nie rozwiązuje problemów. Po powrocie czekają na nią: niespłacone długi, zawieszona firma i widmo utraty mieszkania.
Co robi? Pakuje życie w kartony i wraca do rodzinnej Młynarzówki. I tu zaczyna się najciekawsze – Tośka ma w sobie ogromną siłę, by stawić czoła „piwu, którego sobie naważyła”. To nie jest bohaterka, która czeka na księcia z bajki. Ona sama bierze sprawy w swoje ręce. Walka z urzędami, lokalny protest przeciwko spalarni śmieci, próba odbudowania firmy… Tośka ma milion pomysłów na minutę i dobre serce, które każe jej pomagać innym – w tym mężowi zmarłej przyjaciółki Agaty. Jej największą pasją, do której powraca w Młynarzówce, są słowiańskie wierzenia i natura. To w tym odnajduje spokój. Pisze artykuły, prowadzi warsztaty dla kobiet, odkrywa piękno tego, co proste.
We fragmencie książki, który udało mi się znaleźć, Tośka pisze na swojej stronie „Bagaż podręczny” coś, co mnie totalnie rozbroiło:
„Ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że zgubiłam siebie po drodze. Byłam kobietą, która wiedziała, kim jest. Teraz jestem kobietą, która próbuje to sobie przypomnieć. Czuję zmęczenie światem, który każe być ciągle »jakąś«: silną, skuteczną, ułożoną, przewidywalną. A ja coraz częściej tęsknię za prostotą. Za ziemią pod stopami, za rytmem natury, zapachem chleba. Powrotem do tego, co pierwotne, kobiece i słowiańskie. Ten kierunek staje się dla mnie nie ucieczką, lecz ratunkiem.”
Czy to nie jest piękne? I prawdziwe? Tośka mówi też o tym, że uczy się na nowo słuchać siebie, swojego ciała i intuicji, a także innych kobiet – bo w ich opowieściach odnajduje wspólne cząstki. Dla mnie to jest esencja tej postaci: siła, która rodzi się nie z doskonałości, lecz z prawdy.
💑 KACPER – tajemniczy mężczyzna, który pojawia się nagle i potrafi „rozbroić Tośkę jednym uśmiechem”. Ale uwaga – nie jest to typowy romansowy bohater, który rzuca się w wir uczucia. Tośka po przejściach chce działać rozważnie, bez pośpiechu. Mężczyzna ma sekret i podczas czytania zastanawiałam się, czy jego pojawienie się nie jest przypadkowe? Nie powiem Wam, bo to byłby spoiler. Ale uwierzcie – ta relacja ma w sobie coś, co trzyma w napięciu🔥
PLEJADA BOHATERÓW DRUGOPLANOWYCH, KTÓRZY KRADNĄ SCENY. Tośka nie jest sama. W Młynarzówce otacza się ludźmi, którzy pomagają jej stanąć na nogi.
💛 Marta i Wódz – nowi przyjaciele, którzy dodają historii ciepła i pokazują, że nawet w najtrudniejszym momencie można liczyć na innych. Marta pojawia się zresztą w całej sadze – autorka zdradza, że to właśnie jej przyjaciółka „użyczyła swojego życiorysu” jednej z bohaterek cyklu. To dodaje całej historii niesamowitej autentyczności.
💔 Agata – zmarła przyjaciółka, której strata jest dla Tośki traumatycznym przeżyciem. Jej obecność czuć w całej powieści – to po niej Tośka musi odbyć żałobę i nauczyć się żyć dalej.
🏠 Rodzina Złotowskich – Tośka wraca do domu rodzinnego, a jej relacje z bliskimi są jednym z filarów tej historii. Każda z sióstr Złotowskich jest odrębną jednostką, ale łączy je więź krwi i wspólna historia.
🎭 DLACZEGO WARTO ICH POZNAĆ?
Tośka jest bohaterką, z którą łatwo się utożsamić – zwłaszcza jeśli kiedyś stanęliście przed pytaniem: miasto czy wieś? Ucieczka czy walka? Zachowanie pozorów czy powrót do korzeni?
Ilona Gołębiewska tworzy postaci, które nie są czarno-białe. Popełniają błędy, mają swoje demony, ale też ogromną siłę, by próbować zmienić swój los. I chyba właśnie za to je lubię – są prawdziwe. A do tego autorka ma niesamowity dar: pisze lekko, prosto, ale zarazem otulająco. Czytając, czujecie zapach chleba i ziół, słyszycie szum drzew, a problemy dnia codziennego na chwilę znikają 🌾
Tempo akcji jest stonowane, ale nie nuży. Ilona Gołębiewska pisze lekko, a zarazem głęboko – jej styl sprawia, że strony same znikają pod palcami. To książka, którą chce się czytać z kubkiem herbaty i kocem na kolanach, wsłuchując się w szepty bohaterów.
🎯Dla kogo jest ta książka?
Dla tych, którzy wierzą, że życie pisze najbardziej nieprzewidywalne scenariusze. Dla czytelników obyczajówek z duszą, dla fanów Katarzyny Michalak czy Agnieszki Krawczyk. Dla każdego, kto lubi historie, w których ważniejsze od „co się wydarzy” jest „dlaczego i jakie będzie tego konsekwencje”.
Moja ocena: 9/10 🌟
Z jednym małym „ale” – jeśli oczekujesz wartkiej akcji i dynamicznych zwrotów, możesz poczuć niedosyt. Ale jeśli cenisz sobie psychologiczną głębię i klimat, ta książka cię oczaruje.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu MUZA SA za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz