Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki, która trochę mną wstrząsnęła. Sięgnęłam po „Hejterkę” Nataszy Sochy i musicie mi wybaczyć, ale tę książkę pochłonęłam w jeden wieczór! 🌙📖
Pierwsze wrażenie? 👀 Okładka przyciąga wzrok, a tytuł jest mocny i obiecujący. Spodziewałam się lekkiego romansu, a dostałam historię z ogromnym bagażem emocjonalnym, który uderza jak obuchem w głowę. To nie jest cukierkowa opowieść – to jazda bez trzymanki!
Co z fabułą? 🤔
Główna bohaterka, Helena, prowadzi popularne konto na Instagramie, gdzie hejt jest na porządku dziennym. I choć tytuł wskazuje na hejterkę, to tak naprawdę dostajemy wielowymiarową historię o tym, co siedzi w głowie osoby, która hejtuje... i w głowie tej, która jest hejtowana. Historia zmusza do myślenia o tym, jak bardzo nasze słowa w internecie mogą ranić i jak krucha jest granica między fikcją a rzeczywistością. Momentami czułam ciarki na plecach! 🥶
Bohaterowie i emocje 💔
Helena to postać, która z początku może irytować, ale im dalej w las, tym bardziej zaczynamy rozumieć jej motywacje. Natasza Socha stworzyła bohaterów z krwi i kości – popełniają błędy, są zagubieni i szukają akceptacji. Czułam złość, bezsilność, a pod koniec ogromny smutek i refleksję. To książka, która wyciska emocje jak cytrynę! 🍋
✍️ Natasza Socha pisze lekko, ale nie płytko. Dialogi są naturalne, a akcja gna do przodu jak szalona. Nie ma tu dłużyzn – każdy rozdział sprawia, że mówimy "jeszcze jeden". Idealna na wieczór, kiedy chcemy odciąć się od świata, ale też dostać coś do myślenia.
🎯 Dla kogo będzie to strzał w dziesiątkę?
· Dla fanów książek obyczajowych z wątkiem psychologicznym.
· Dla wszystkich, którzy żyją w świecie social mediów i wiedzą, jaki potrafią być toksyczny.
· Dla osób, które szukają czegoś więcej niż prosty romans.
Moja ocena? To historia, która zostaje w głowie na dłużej. Daję solidne 8/10 ⭐! Punkt w dół tylko za to, że momentami miałam ochotę potrząsnąć bohaterką, żeby wreszcie przejrzała na oczy, ale pewnie o to chodziło!
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Zwierciadło za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz