Tytuł: Stosy kości
Tytuł oryginału: A Litter of Bones
Seria: Inspektor Jack Logan
Kategoria: thriller
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 10.03.2026
Ilość stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
🔥RECENZJA PRZEDPREMIEROWA🔥
#współpracareklamowa z Prószyński i S-ka Prósz Crime. Kryminały i thrillery
📍Premiera: 10.03.2026
To jedna z tych książek, które od pierwszych stron budują mroczny, gęsty klimat i sprawiają, że czujesz lekki niepokój gdzieś z tyłu głowy. Już na początku wiedziałam, że czeka mnie historia, od której trudno będzie się oderwać.
Fabuła wciąga w świat śledztwa pełnego tajemnic i niedopowiedzeń. Autor stopniowo odsłania kolejne elementy układanki, dzięki czemu napięcie cały czas rośnie. To thriller, który nie opiera się wyłącznie na szokujących momentach – dużo tu atmosfery, psychologii i poczucia, że pod powierzchnią kryje się coś naprawdę mrocznego.
Bohaterowie w tej historii zdecydowanie przyciągają uwagę i sprawiają, że śledztwo czyta się jeszcze ciekawiej. Na pierwszym planie stoi inspektor Jack Logan – postać z charakterem, która ma w sobie sporo determinacji, ale też ludzkich słabości. To bohater, który nie jest idealny, czasem działa impulsywnie, jednak jego upór w dążeniu do prawdy naprawdę robi wrażenie.Bardzo podobało mi się też to, jak autor pokazuje relacje między postaciami z zespołu. Każdy z nich ma swoją osobowość i wnosi coś innego do śledztwa – dzięki temu dialogi są naturalne, często pojawia się też lekki, momentami sarkastyczny humor, który przełamuje mroczny klimat historii. Co ważne, bohaterowie nie są tylko tłem dla zagadki kryminalnej. Widać ich emocje, zmęczenie, presję i to, jak trudne sprawy wpływają na ich życie. Dzięki temu łatwo się z nimi zżyć i naprawdę kibicuje się im podczas całego śledztwa. To właśnie przez takie postacie historia wydaje się bardziej autentyczna i wciąga jeszcze mocniej. Mają swoje wady, przeszłość i emocje, które wpływają na podejmowane decyzje. Dzięki temu łatwo się w tę historię zaangażować. Podczas czytania towarzyszyło mi napięcie, ciekawość i to charakterystyczne uczucie: „jeszcze tylko jeden rozdział”.
Tempo akcji jest dobrze wyważone – momenty dynamiczne przeplatają się z tymi spokojniejszymi, które pozwalają lepiej poznać bohaterów i klimat sprawy. Styl autora jest przystępny, ale jednocześnie potrafi budować atmosferę grozy i niepewności.
Myślę, że ta książka szczególnie spodoba się fanom mrocznych thrillerów i kryminałów z dusznym klimatem oraz dobrze poprowadzonym śledztwem. Jeśli lubicie historie, które stopniowo wciągają coraz głębiej i nie pozwalają przestać myśleć o rozwiązaniu zagadki – zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Moja ocena: 8/10 🌟
A Wy – znacie tę książkę albo serię J.D. Kirka? 📖
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz