Tytuł: Biały Szkwał
Kategoria: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Szara Godzina
Premiera: 30.01.2026
Ilość stron: 468
Oprawa: miękka
⚘️RECENZJA⚘️
#współpracareklamowa z Wydawnictwo Szara Godzina
Fabuła? Ojej… Wciąga jak ruchome piaski! To opowieść o przyjaźni, tajemnicach i momentach, które zmieniają wszystko. Katarzyna Grochowska buduje napięcie stopniowo – z każdą stroną robi się coraz bardziej intymnie, ale i mroczniej. Zero lukru, za to dużo prawdy. I choć akcja nie pędzi na łeb na szyję, to nie sposób oderwać się od czytania 👀
Bohaterowie – autentyczni do bólu. Każde z nich ma swoje słabości, lęki i tajemnice. Przy nich czułam się, jakbym podsłuchiwała rozmowy własnych znajomych. Ich historie wywołują całą gamę emocji: od wzruszenia, przez złość, aż po ogromną refleksję 💔
Styl Katarzyny Grochowskiej jest lekki, ale nie płytki. Pisze tak, że momentami zapominałam, że czytam książkę – to było jak rozmowa przy kawie. Dialogi naturalne, opisy klimatyczne, a całość… taka bardzo „ludzka”. ☕️
Dla kogo? Dla tych, którzy lubią obyczajówki z psychologicznym sznytem. Dla fanek i fanów opowieści o relacjach, które nie są idealne. I dla każdego, kto chce poczuć ten specyficzny. Jeśli lubicie niepokojące, chłodne historie z tajemnicą – to może być coś dla Was.
Moja ocena: 8/10 ⭐
Bo wzruszyła, skłoniła do myślenia i zostawiła we mnie taki… cichy, refleksyjny niepokój.
A teraz pytanie do Was:
Lubicie wracać myślami do starych znajomości? A może raczej zamykacie tamten rozdział na dobre? 🤔📚 Czytaliście „Biały Szkwał” albo macie go na TBR?
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Szara Godzina za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz