Tytuł: Więzy krwi. Tom 3
Cykl: Rodzina Marshall
Kategoria: Romans
Wydawnictwo: Wolf
Premiera: 28.01.2026
Ilość stron: 304
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
⚘️RECENZJA⚘️
#współpracareklamowa z Anna Wolf - strona autorska Wydawnictwo Wolf
Czy namiętność wystarczy, gdy fundamenty runą?
Hej, kochani! Dzisiaj przychodzę do Was z książką, przy której emocje sięgają zenitu, a serce bije jak szalone. To „Więzy krwi” Anny Wolf – trzecia część cyklu Rodzina Marshall.
Od pierwszych stron czułam, że ta historia jest jak skrzynia dynamitu. Jeden nierozważny gest, jedno słowo i wszystko może eksplodować. Anna Wolf od razu wrzuca nas w wir relacji, w której napięcie jest tak gęste, że właściwie można je kroić nożem. To nie jest spokojna lektura na leniwy wieczór – to jazda bez trzymanki! 🎢
To historia Ashera Marshalla – przystojnego, zamożnego playboya, dla którego związki to zło konieczne i Giny Di'Angelo, jego nowej asystentki. Między nimi iskrzy od pierwszego wejrzenia. Ale... autorka nie poprzestaje na schemacie „szef-pracownica". W tej części wszystko zostaje podkręcone do maksimum. Kiedy Gina odkrywa przerażającą prawdę o Asherze, ich świat wywraca się do góry nogami. Pojawiają się pytania o zaufanie, zdradę i to, czy miłość może przetrwać, gdy fundamenty zostaną zburzone.
Bez obaw – nie zdradzam szczegółów! Powiem tylko, że fabuła wciąga bez reszty i nie idzie na łatwiznę. Nie ma tu prostych rozwiązań czy wygładzonych emocji.
Asher to postać złożona. Z jednej strony mężczyzna z reputacją, który stawia mur między sobą a uczuciami. Z drugiej można w nim dostrzec kogoś, kto może bać się prawdziwej bliskości. Jego zachowanie momentami potrafi zirytować, ale właśnie ta niejednoznaczność czyni go interesującym. Gina to silna kobieta, która wikła się w relację coraz bardziej osobistą i bolesną. Jej rozczarowanie i ból są namacalne. Razem tworzą parę, która nie gasi iskier, ale dolewa do nich benzyny. Ich chemia jest elektryzująca, a dialogi ostre jak brzytwa.
Anna Wolf ma dar do grania na emocjach czytelnika. Raz daje nadzieję, by za chwilę ją boleśnie odebrać. To prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Od złości i frustracji po niepohamowane pożądanie i momenty, gdy serce bije szybciej.
Akcja pędzi bez chwili wytchnienia, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle chce się czytać „jeszcze tylko jeden rozdział”. Styl jest przystępny, dynamiczny i bardzo współczesny.
Dla kogo jest ta książka?
Ta powieść to idealny wybór dla Ciebie, jeśli:
❤️ Uwielbiasz intensywne romanse z mrocznymi sekretami w tle.
❤️ Szukasz historii, która nie pozwoli Ci się odłożyć i będzie Cię trzymać w napięciu do ostatniej strony.
❤️ Lubisz skomplikowanych, niedoskonałych bohaterów, z którymi można się złościć, ale i współczuć.
⚠️ Uwaga: To trzeci tom serii Rodzina Marshall. Aby w pełni zrozumieć kontekst rodzinny i relacje, najlepiej zacząć od tomów pierwszego (Więzy małżeńskie) i drugiego (Więzy miłości).
„Więzy krwi” to dla mnie literacki zastrzyk adrenaliny. Anna Wolf po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o miłości w sposób boleśnie prawdziwy, nie unikając trudnych tematów. To lektura, która zostaje w głowie i sercu na długo.
Moja ocena: 9/10 🌟
Dlaczego nie 10? Bo teraz muszę przetrawić te emocje i nie mogę się doczekać kolejnego tomu! 😉
A Wy, sięgacie po „Więzy krwi”? Która postać z rodziny Marshall jest Wam najbliższa? Dajcie znać w komentarzu! 📩💬
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Wolf oraz autorce za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz