"Miłość w cieniu rewolucji" – Maja Jaszewska 🌹🔥
Kiedy sięgnęłam po tę książkę, spodziewałam się romansu na tle historycznym. Dostałam jednak znacznie więcej – opowieść gęstą od emocji, pachnącą jaśminem i dymem, która wwierca się w serce i zostaje tam na długo. Już od pierwszych stron poczułam ten niepokój, tę mieszankę nadziei i strachu, która towarzyszy bohaterom. Klimat? Gęsty, intensywny, momentami duszący – jak tehreńskie powietrze przed burzą.
Fabuła wciąga bez reszty. Maja Jaszewska mistrzowsko łączy wątek miłosny z trudną historią. To nie jest słodka love story – to opowieść o uczuciu, które rodzi się w chaosie, o wyborach, których nie da się odwrócić, i o cenie, jaką płaci się za wolność. Autorka nie epatuje patosem, ale buduje napięcie w taki sposób, że momentami łapałam się na tym, że wstrzymuję oddech. Historia jest wartka, ale nie płytka – są chwile na refleksję, są momenty, które bolą. I choć tło historyczne jest solidnie udokumentowane, nigdy nie przytłacza głównej osi opowieści.
Bohaterowie? Ach, to chyba najmocniejsza strona tej książki. Są autentyczni, pełni sprzeczności, tacy… prawdziwi. Autorka nie boi się pokazać ich słabości, co sprawia, że kibicuje się im całym sercem. I choć historia momentami łamie serce, to właśnie te emocje sprawiają, że nie można się oderwać.
Styl autorki jest lekki, ale nie banalny. , Dialogi są naturalne, a narracja prowadzona w taki sposób, że razem z bohaterami przeżywamy każdą chwilę – tę piękną i tę przerażającą.
Dla kogo jest ta książka? Dla tych, którzy kochają literaturę obyczajową z historią w tle. Dla fanek i fanów powieści, które nie boją się trudnych tematów, ale nie rezygnują z uczuć. Jeśli lubicie książki, przy których płaczecie, złościcie się i chcecie krzyczeć "uważaj!" – to tytuł dla Was. A jeśli znacie inne książki autorki, wiecie, że można się po niej spodziewać solidnej, poruszającej opowieści. Polecam ją też tym, którzy szukają czegoś więcej niż prostego romansu – tutaj miłość przeplata się z historią, polityką i odwiecznym pytaniem: jak żyć, gdy świat wokół płonie?
Moja ocena: 9/10 🌟
A teraz pytanie do Was: Czy lubicie książki, w których historia miesza się z uczuciami, czy wolicie, żeby miłość była na pierwszym planie, a tło tylko delikatnym dodatkiem? 📖💬
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Emocje za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz