Znacie, ten moment, gdy sięgacie po książkę, a ona już po kilku stronach wciąga Was bez reszty? Tak właśnie miałam z "Rozdarciem"! Po fenomenalnym "Zaślepieniu" myślałam, że autorka nie zdoła mnie już tak zaskoczyć. A jednak... dostałam historię, która momentami po prostu wyrywała serce i deptała po nim, by za chwilę dać promyk nadziei 🌧️☀️
O czym właściwie jest ta książka?
Tym razem Natalia Pożarowszczyk oddaje głos Uli – przyjaciółce Oliwii z pierwszego tomu. Z pozoru to kobieta sukcesu: spełniona architektka, szczęśliwa u boku partnera, otoczona przyjaciółmi. Ale jak to w życiu bywa – pozory często mylą. Gdy w jej życiu pojawia się duch przeszłości, a wraz z nim dawne uczucia i wspomnienia, misternie zbudowany świat zaczyna się trząść w posadach. To historia o tym, że nie da się uciec przed demonami przeszłości – w końcu cię dogonią.
Emocje? Tu ich nie brakuje!
Jestem totalnie rozbita! 😭 Ta książka to istny rollercoaster emocjonalny. Ula przeszła tak trudną drogę – alkoholizm matki, własne uzależnienia, toksyczne relacje... Aż chciało się wejść do środka i przytulić ją mocno. Czułam dosłownie każde jej rozdarcie między tym, co bezpieczne, a tym, co nieznane, między dawną miłością a teraźniejszością. Kibicowałam jej z całych sił, a kiedy upadała – łamało mi to serce.
Autorka ma niesamowity dar do pokazywania trudnych tematów – przemocy, uzależnień, traum – ale robi to z ogromną wrażliwością i dojrzałością. I wiecie co? Na końcu książki znajdziecie numery telefonów z pomocą dla osób w kryzysie. To taki piękny gest, który pokazuje, że autorce naprawdę zależy na czytelnikach.
Jak czytało mi się tę książkę? 🏃♀️
Akcja? Gładka i wciągająca! Przynajmniej do połowy czytało mi się rewelacyjnie, choć przyznaję – gdzieś w środku na chwilę przystanęłam, by za chwilę znów połknąć bakcyla i gnać do końca. A zakończenie... Jezu! To jest dopiero cios prosto w splot słoneczny. Już myślałam, że wszystko zmierza ku dobremu, a tu taki cliffhanger! 😱 Czekam na trzeci tom z niecierpliwością!
Styl autorki jest lekki I bez zbędnego patosu. Czyta się szybko, mimo że książka ma ponad 500 stron.
Dla kogo będzie to lektura idealna?
Jeśli lubicie historie, które:
· rozwalają Was emocjonalnie 💔
· pokazują prawdziwe, nieprzeidealizowane problemy
· mają bohaterów z krwi i kości
· skłaniają do refleksji nad własnym życiem
"Rozdarcie" jest dla Was! Ale uwaga – to nie jest lekka komedyjka do poduszki. To książka, która wymaga od czytelnika pewnej dojrzałości i odporności psychicznej, bo tematy, które porusza, są ciężkie i bardzo realne. Koniecznie czytajcie po "Zaślepieniu" – historie są ze sobą mocno powiązane, a znajomość pierwszego tomu bardzo pomaga zrozumieć relacje między bohaterami.
Mały minus? 🙈 Kto czytał, ten wie – wszyscy dookoła mają zielone oczy! 😂 Zaczęłam się zastanawiać, czy w świecie "Perspektywy" to w ogóle możliwe, żeby ktoś miał brązowe? Ale hej – to tylko taki drobiazg, który mnie rozbawił.
Moja ocena: 10/10 🌟
Bo to książka, która zostaje z tobą na długo. Która uświadamia, że każdy z nas ma swoje demony, ale zawsze można znaleźć w sobie siłę, by iść dalej.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Axis Mundi za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz