Dziś dzielę się z Wami wrażeniami po przeczytaniu najnowszego thrillera, który po prostu wchodzi… pod skórę. To „Pod skórą” Ludwika Lunara – trzeci tom z serii o prokuratorze Emilu Grabie, który zostaje z czytelnikiem na długo po ostatniej stronie.
Od pierwszych stron czuć wszechogarniający mrok i beznadzieję. Akcja zaczyna się w więzieniu, a klimat jest tak gęsty, że niemal fizycznie czuć wilgoć i strach między wierszami. To nie jest lekka lektura na leniwy wieczór – to intensywna podróż w głąb ludzkiej psychiki i mrocznych sekretów .
Emil Grab, zhańbiony prokurator odsiadujący wyrok, myślał, że jego życie już się skończyło. Wszystko zmienia jeden tajemniczy gryps od umierającego więźnia. To iskra, która rozpala lawinę zdarzeń: ataki, wrobienie w morderstwo, a w tle zaginięcie dziennikarki Poli Sass, która badała sprawę zaginionych kobiet. Fabuła to misternie utkany labirynt, w którym nic nie jest oczywiste. Pojawia się pytanie: czy te wątki są ze sobą powiązane? Ludwik Lunar prowadzi nas przez ten labirynt, pozwalając poczuć paraliżujący niepokój i dezorientację głównego bohatera.
Emil Grab to postać głęboko złamana, ale niepokornie walcząca. Jego upadek, poczucie winy i desperacka walka o resztki godności wywołują ogromną empatię. To nie jest klasyczny bohater – on bywa słaby, podejmuje wątpliwe decyzje, a pytanie „czy aby złapać potwora, trzeba się nim stać?” wisi nad nim jak miecz Damoklesa.
To właśnie ta moralna ambiwalencja jest największą siłą książki. Czytelnik nieustannie zastanawia się, jak postąpiłby na miejscu Graba. Emocje? Lęk, niepewność, drapiący po plecach niepokój – i to od pierwszej do ostatniej strony.
Nie ma tu miejsca na rozgrzewkę – jesteśmy wrzuceni w środek wiru wydarzeń. Autor doskonale balansuje między dynamicznymi, brutalnymi scenami (jak atak na spacerniaku) a momentami wewnętrznej refleksji bohatera, które tylko potęgują napięcie. Styl autora jest mocny, obrazowy i bezkompromisowy. Autor nie boi się trudnych opisów, ale robi to z wyczuciem – brutalność nie jest celem samym w sobie, tylko narzędziem do ukazania degradacji świata i człowieka. Jego język jest kinematograficzny; czuć, że ma się do czynienia z doświadczonym twórcą gatunku.
Dla kogo jest ta książka?
„Pod skórą” to obowiązkowa pozycja dla miłośników:
📍 Mrocznych, psychologicznych thrillerów w stylu „Witrażysty” tego samego autora.
📍Historii o skomplikowanych, antyheroicznych bohaterach.
📍 Fabuł, które nie dają o sobie zapomnieć i zmuszają do myślenia.
📍Osadzonych w polskich realiach kryminałów z uniwersalnym przesłaniem.
Jeśli szukasz lektury, która wstrząśnie Tobą i zostanie z Tobą na długo, to jest to książka dla Ciebie.
„Pod skórą” Ludwika Lunara to mistrzowsko skonstruowany, mroczny thriller, który trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To opowieść nie tylko o spisku i zbrodni, ale przede wszystkim o walce o własne człowieczeństwo w świecie, gdzie granica między dobrem a złem została starta na proch.
Moja ocena: 9/10 ⭐
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Harper Collins za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz