Tytuł: Upadek anioła
Kategoria: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Premiera: 8.04.2026
Ilość stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
⚘️RECENZJA⚘️
#współpracabarterowa z Skarpa Warszawska
"Upadek anioła" czyli książka, która wjechała na moje emocje jak walec i nie zostawiła suchej nitki.
Klimat? Mroczny, gęsty i niepokojący od pierwszych stron. Czułam, że coś tu nie gra, że pod powierzchnią zwyczajności czai się coś, co zaraz eksploduje. I Adam Faber nie kazał mi długo czekać 💣
Fabuła kręci się wokół upadku – dosłownie i w przenośni. Upadają ludzie, ideały, granice moralności. Autor serwuje nam historię, w której nikt nie jest czarno-biały, a każda decyzja ciągnie za sobą lawinę konsekwencji. Trzyma w napięciu do ostatniej strony, a ja goniłam za kolejnymi rozdziałami jak za króliczkiem w krainie czarów. Tyle że tu króliczek ma zęby 🐇🔪
Postacie w "Upadku anioła" są tak samo skomplikowane i nieoczywiste jak emocje, które im towarzyszą. To nie jest czarno-biały świat, a Faber rewelacyjnie pokazuje, że każdy z nich ma swoje demony i racje. Absolutnie niejednoznaczni. Lubisz ich? Nienawidzisz? Chcesz przytulić, czy uciec gdzie pieprz rośnie? Tak, to wszystko naraz. Autor nie daje łatwych odpowiedzi – każe mierzyć się z niewygodnym pytaniem: co sam byś zrobił na ich miejscu?
🎨 Sophie to 36-letnia córka dyplomaty z pozoru ma wszystko. Jest utalentowaną malarką, a jej stabilny związek i piękny dom są jak obrazek z reklamy. Jednak to idealne płótno zaczyna pękać, gdy budzące się w niej pragnienia wchodzą w ostry konflikt z rolą, którą pełni na co dzień. Jest rozdarta między lojalnością wobec męża a porywem serca, napędzanym intensywnością chwili – jej wewnętrzna walka to chyba najmocniejszy punkt tej historii. Aris to młody grecki student jest tu przedstawiany jak "objawienie" – niczym ubrane w ciało bóstwo. Jest świeży i niezwykle utalentowany. Ale to nie tylko jego fizyczne piękno intryguje – Faber stawia go w roli katalizatora, wyzwalającego w Sophie nieznane dotąd pokłady pasji. Cały dylemat moralny bierze się z różnicy wieku – Aris jest na tyle młody, że Sophie "chce wprowadzić go w świat sztuki", ale też "zrobiłaby wszystko, by pomóc mu odnaleźć własną drogę", podczas gdy pojawiające się między nimi uczucie jest niesamowicie skomplikowane.
Niewidzialny mąż?Cicha ofiara. Mimo że nie pojawia się na pierwszych stronach opisu, cień męża Sophie, z którym tworzy "stabilny związek", stale nad nią ciąży. Stanowi on niewygodny punkt odniesienia dla ewentualnego romansu i jej rosnącego wstydu. W trakcie lektury zaczynałam się zastanawiać, czy to on jest aniołem, który upada... – autor zostawia tu sporo pola do interpretacji. W tak drażliwym temacie, jak związek z dużo młodszą osobą, nie może zabraknąć zewnętrznej presji. Mimo że pojawia się ona raczej w tle, reakcje rodziny, przyjaciół i opinia publiczna działają na bohaterów dodatkowo obciążająco, jeszcze bardziej komplikując i tak już trudną sytuację.
Książka ma też swój klimat dzięki postaciom z życia Sophie – jej przyjaciołom czy znajomym ze środowiska artystycznego, którzy reagują na jej wybory na różne sposoby: od kibicowania, przez plotki, po próby doradzania.
Adam Faber stworzył naprawdę zniuansowany portret psychologiczny, w którym każdy może znaleźć coś dla siebie, zwłaszcza jeśli lubi się romanse dojrzałe i niebanalne.
Emocje jadą po bandzie. Frustracja, współczucie, złość, niedowierzanie... Ta książka wchodzi pod skórę i zostaje tam na długo. Nie jest to lektura do poduszki z uśmiechem na twarzy. To raczej taki nocny thriller, po którym przewracasz się z boku na bok i analizujesz każdy szczegół.
Tempo akcji? Dynamiczne, ale nie pędzące na złamanie karku. Autor umiejętnie stopniuje napięcie – są momenty zadumy, po których zaraz dostawałam młotem między oczy. Styl pisania – konkretny, obrazowy, bez zbędnego lukru. Docenią to zwłaszcza Ci, którzy nie lubią „rozwlekania”.
Dla kogo?
✨ Dla fanów mrocznych thrillerów psychologicznych
✨ Dla tych, którzy lubią, gdy autor nie pudruje prawdy
✨ Dla czytelników doceniających moralne dylematy i bohaterów z bagażem
👉 Jeśli lubisz np. „Żmijowisko” czy twórczość Mroza – to może być strzał w dziesiątkę.
Moja ocena: 9/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Skarpa Warszawska za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz