Tytuł: Frivola Puella
Kategoria: thriller
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 13.04.2026
Ilość stron: 338
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
📌RECENZJA📌
#współpracabarterowa z Wydawnictwo Novae Res
Początek? Zaskoczenie totalne. Już sam tytuł intryguje, a pierwsze strony wciągają jak wir. Klimat jest gęsty, trochę oniryczny, trochę ironiczny – czuć, że autor bawi się konwencją, ale nie traci z oczu prawdziwych emocji 😶🌫️
Fabuła? To historia o dziewczynie, która próbuje ułożyć siebie na nowo – w świecie, który albo ją przytłacza, albo wręcz przeciwnie: za bardzo upraszcza. Jest w tym coś z Nad Niemnem po seansie absurdu i z Lolity bez zbędnego ciężaru 🎭
Bohaterowie? Głównym bohaterem jest Thomas, wrażliwy introwertyk, który zbiera pieniądze, by uciec od kapitalizmu i stać się niezależnym. Jego plan legnie jednak w gruzach, gdy ktoś włamuje się do jego mieszkania w poszukiwaniu czegoś, co nazywa "Frywolną Dziewczyną" (Frivola Puella), a czego Thomas nigdy nie posiadał. Od tego momentu powieść zmienia się w trzymający w napięciu thriller. Thomas zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę i śmiertelnie poważne intrygi, a on sam staje się celem bezwzględnych graczy. Frivola – rozdarta, autoironiczna, boleśnie ludzka. Jej monologi wewnętrzne momentami śmieszą, momentami łamią serce. Czuć, że autor nie osądza, tylko towarzyszy. Emocje? Od czułości, przez irytację, po nagły smutek. Dużo się dzieje pod powierzchnią🌊
Tempo jest zmienne – raz płynie się leniwie, by za chwilę dać nura w dialogi pełne napięcia. Styl Hectora Kunga to popis: zdania długie, zmysłowe, ale nigdy nudne. Ma w sobie coś z muzyki – raz jazz, raz minimal. Dla uważnego czytelnika to uczta 🎶
Dla kogo? Dla tych, którzy lubią książki, które rozmontowują to, co oczywiste. Dla fanów Wojciecha Chmielarza w jego bardziej filozoficznym wydaniu. Nie dla kogoś, kto szuka wartkiej akcji i happy endu na talerzu🍷
Moja ocena: 8/10 🌟
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz