Tytuł: To nie było na zawsze
Kategoria: literatura obyczajowa
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 20.05.2026
Ilość stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
🌸RECENZJA PREMIEROWA🌸
#współpracareklamowa z Wydawnictwo FILIA
Wiecie co? Są książki, które otulają Was jak koc i gorąca herbata w deszczowy dzień, a potem nagle wyrywają serce z piersi i każą je złożyć na nowo. „To nie było na zawsze” jest właśnie taka 💔☕
Klimat? Melancholijny, ciepły i totalnie życiowy. Już od pierwszych stron czuć, że ta historia zostanie ze mną na dłużej. Bez fajerwerków, za to z ogromnym ładunkiem emocji.
Fabuła kręci się wokół rzeczy, które chcielibyśmy cofnąć i słów, które nigdy nie padły. Gabriela Gargaś mistrzowsko buduje napięcie między przeszłością a teraźniejszością. Ani przez chwilę nie czułam, że coś jest na siłę – wszystko toczy się naturalnie, ale zaskakująco.
"To nie było na zawsze" to powieść obyczajowa z wątkiem miłosnym rozgrywająca się na dwóch planach czasowych. Fabuła opowiada o Łucji i Janku, których jako dzieci połączyła wojenna trauma związana z pacyfikacją na Zamojszczyźnie. Po latach spotykają się w odbudowującej się Warszawie lat 50., a między nimi rodzi się uczucie, które jednak nie może się spełnić, ponieważ Janek jest już w związku z chorą psychicznie Zuzanną. Kiedy z przeszłością Zuzanny splata się mroczna tajemnica śmierci pewnego literata, bohaterowie stają przed trudnym dylematem moralnym: czy miłość daje prawo do porzucenia odpowiedzialności za drugiego człowieka?
Akcja toczy się na tle wojennej przeszłości i warszawskiej rzeczywistości lat 50., a historia porusza uniwersalne tematy wpływu traumy na relacje międzyludzkie, trudnych wyborów i odpowiedzialności.
Bohaterowie? Autentyczni do bólu. Z wadami, które rozpoznajecie u siebie lub kogoś bliskiego. Łatwo ich polubić, ale jeszcze łatwiej się na nich wzruszyć – momentami miałam ochotę wejść do książki i po prostu przytulić 🤗
Emocje jadą na pełnej petardzie: od łez frustracji, przez ciepły uśmiech, po tę ciszę, gdy odkładacie książkę i długo wpatrujecie się w ścianę.
Styl autorki? Płynny, prosty, bez udziwnień – akcja toczy się w sam raz, ani za szybko, ani za wolno. Idealnie, gdy potrzebujecie oderwać się od rzeczywistości, ale nie chcecie czuć się jak w cukierkowym świecie.
Dla kogo?
Dla Was – jeśli lubicie obyczajówki z prawdziwym życiem w tle. Dla tych, którzy wierzą, że niektóre spotkania nie są przypadkiem, a rozstania mają swój powód. Dla fanek Katarzyny Michalak czy Agnieszki Krawczyk – to będzie Wasz strzał w dziesiątkę! 🎯
Moja ocena: 9/10 ⭐
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za egzemplarz książki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz