🍀RECENZJA🍀
#współpracareklamowa z Wydawnictwo Znak
Kiedy zobaczyłam ten tytuł, pomyślałam: „O nie, kolejna lista wyzwań do odhaczania", ale już po kilku stronach wsiąkłam totalnie! 🌊 To książka, która pachnie wakacjami, frytkami z budki plażowej i lekkim niepokojem, że zaraz wrzesień.
Fabuła? Grupa nastolatków, ostatnie tygodnie wolności i lista rzeczy „do zrobienia”. Brzmi banalnie? A jednak! Każde zadanie to pretekst do akcji, która momentami rozbraja, a momentami ściska w żołądku. Nie wszystko idzie zgodnie z planem i to jest w tej książce najlepsze.
Bohaterowie są… prawdziwi. Czasem denerwują, czasem kibicujesz im z całych sił. Jestem po prostu zakochana w tym, jak autorzy pokazują presję „udanych wakacji” i lęk przed tym, że coś nas omija. Sama złapałam się na myśleniu: „Ja też tak miałam!”. Nostalgia uderza jak fala 🥺
Tempo – dynamiczne, ale nie chaotyczne. Krótkie rozdziały sprawiają, że „jeszcze jeden” zmienia się w „jest 2 w nocy”. Styl pisarzy jest lekki, zabawny, ale nie infantylny. Skandynawski klimat (tak, czuć go!) dodaje historii świeżości i takiego… melancholijnego uroku.
Dla kogo? Dla każdego, kto tęskni za beztroskim latem. Dla tych, co kochają „Dziennik cwaniaczka”, ale chcą czegoś z większym sercem. Dla dorosłych, którzy chcą na chwilę wrócić do czasów, gdy największym problemem była nuda. I dla nastolatków, którzy właśnie tworzą swoje własne wspomnienia.
Moja ocena: 8/10 🌟
Pytanie do Was: Czy też macie takie wakacje, do których wracacie myślami co roku? A może dopiero je przeżywacie? 🌻
Dajcie znać, czy znacie tę książkę! 👇
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz książki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz